Dodaj do ulubionych

Informatyka- studia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 13:15
Witam. Gdzie w Bielsku jest najlepiej studiować informatykę?
Interesują mnie studia zaoczne
Obserwuj wątek
    • Gość: m123 Re: Informatyka- studia IP: *.c39.178.msk.pl 07.06.11, 14:14
      Zobacz na ATH
      • Gość: wer Re: Informatyka- studia IP: 81.15.192.* 08.06.11, 10:24
        jeszcze jest WSiZ na Legionów i Tyszkiewicz... gdzieś tam niedaleko sfery
    • Gość: Stefan Re: Informatyka- studia IP: *.unused.atman.pl 08.06.11, 13:46
      Zerknij na bond.ue.katowice.pl kiedyś tam studiowałem jak jeszcze była AE.
      • Gość: sss Re: Informatyka- studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 14:00
        Pytanie brzmi jeszcze tak : "Tylko po co dziś studiować?". Uwierz mi mam szerokie doświadczenie w branży i 90% pracodawców ma w dupie papier liczą się umiejętności. Przez 6 lat poświęconych na studia + kasę miałbyś doświadczenie i niezły kapitał na swoją własną firmę. :)
        • Gość: wer Re: Informatyka- studia IP: 81.15.192.* 08.06.11, 16:17
          też prawda :)
        • Gość: Jasam Re: Informatyka- studia IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.11, 17:14
          1) Wiem że informatyka jest na ath, na Legionów, w Tyszkiewiczu i na Tańskiego ale gdzie lepsza? Najbardziej interesuje mnie grafika
          2) Mogą być też inne kierunki- skonczyłem szkołe policelana jako tech inf wiec coś mi to pomoze na studiach ale z drugiej strony mam wady wzroku wiec mysle o innym kierunku żeby całkowicie nie "załatwić oczu"
          3) Mam lekki stopień niepełnosprawności ( oczy) i już w kilku miejscach odmówili mi pracy gdy sie dowiedzieli o moim schorzeniu albo okulistka nie podpisała badań lekarskich. Z tego względu nie mam wyjscia i muszę po 12 latach od skonczenia technikum isc na studia. Zrobiłem sobie badania predyspozycji zawodowych i wyszło że najlepsze zawody to sekretarz, nauczyciel, instruktor szkolenia zawodowego, pielęgniarz, urzędnik, kontroler jakości.
          Myślałem o informatyce (propozycja okulistki sic ) ale nie chce zajechać oczu.
          Tak naprawdę chyba każde studia humanistyczne wchodzą w grę. Przedmioty ścisłe nigdy jakoś mnie specjalnie nie interesowały ale jest jeszcze inny powód. Po budownictwie nie zdobęde uprawnień budowlanych ( jednooczni nie przejdą badań wysokościowych), budowa maszyn- jednoocznym nie wolno pracować przy maszynach w ruchu, itp.
          Chyba tylko praca za biurkiem będzie możliwa.
          Dodam że osoby niepełnosprawne mają specjalne stypendia, w zależności od stopnia i uczelni wynoszą od 200 do 700 zł. W moim przypadku od 200-300 zł. Biorąc średnią czyli 250 zł razy 5 miesięcy= 1250 zł na semestr. A czesne z tego co patrzyłem wynosi od 1100 do 1800 ma semestr.
          • Gość: Jasam Re: Informatyka- studia IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.06.11, 17:24
            Nikt mi nie zagwarantuje że po studiach znajde pracę. Ale jeżeli nie wolno mi pracować na halach, przy maszynach, na wysokosci i przy ruchomych elementach to tak naprawde zostaje praca w biurze lub sprzedazy. Nie wiem jak sprzedaż ale w biurach i urzedach chyba 99,9% jest po studiach wiec muszę do nich "wyrównać".
            Czasami można znaleźć oferty pracy z grupą inwalidzką tylko nie wiem czy kiedykolwiek widzieliście ile oni płacą- w większości jest to 1380 zł brutto. A zdarzają się takie "kwiatki" jak "osobę z grupą inwalidzką i prawo jazdami C+E zatrudnie na trasy zagraniczne", "mężczyzn z grupą inwalidzką zatrudnie do ciężkiej pracy fizycznej".

            Grupy nie dostaję się za brak palca tylko za brak ręki, dłoni, oka, padaczke itp. to życzę powodzenia jak taka osoba dostanie prawo jazdy zawodowe albo będzie nosić 50 kg worki.
            • Gość: wer Re: Informatyka- studia IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 08.06.11, 20:24
              Hmm bardzo trafnie opisałeś naszą fantastyczną rzeczywistość... OK, sprawa się trochę wyklarowała. Więc tak - ja sam skończyłem WSiZ i jeśli chciałbyś pójść w grafikę, to tej uczelni nie polecam. Wiele tam tego nie było - no, było - jeden semestr corela ;) Tak było przynajmniej kiedy ja tam studiowałem. Skończyłem ją 2 lata temu. Kadra wtedy też się wykruszała. Jak jest w Tyszkiewiczu nie wiem, ale masz jakiś tam obraz z WSI. Co do ATH i innych też Ci niewiele powiem niestety. Mój kolega studiował w ATH zaocznie informatykę i chwalił sobie, ale szczegółów nie znam. Pozdrawiam i życzę powodzenia
              • Gość: Stefan Re: Informatyka- studia IP: *.unused.atman.pl 09.06.11, 09:00
                WSIZ i Tyszkiewicza bym Ci nie polecił, bo akurat w każdej ze szkół miałem kolegów i znam ich zdanie. UE nie ma chyba grafiki, a więc pozostaje wybrać ATH i to będzie najlepszy wybór. Ja, mimo, że studiowałem jeszcze na Politechnice Łódzkiej i będąc na studiach informatycznych (specjalność z budowy maszyn), wspominam ciężkie przejścia z grafiką komputerową, bo i taki przedmiot mieliśmy i nie potrafię sobie wyobrazić jaki jest program na kierunku stricte graficznym :)
                • Gość: Jasam Re: Informatyka- studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 11:12
                  Tyszkiewicza kiedys chwalili na forum że ma informatyke na dobrym poziomie.
                  Na ATH studiuje kolega tylko ze dziennie, jakos specjalnie nie narzeka ale mówi że tego samego możesz się sam nauczyć w domu. Wydaje mi się że ath jest informatyka taka bardziej pod przemysł.
                  WSBiP kiedyś WSBiF na Tańskiego ma informatykę chyba od dwóch lat. Znam osoby które studiowały na innych kierunkach i opinie są różne.

                  Doradca zawodowy doradza mi studia pedagogiczne ( wczesnoszkolna albo resocjalizacje) ew. administracje. Studia chyba łatwiejsze ale mysle że pracy zero. Wiec są to studia tylko dla papierka.
                  • Gość: Stefan Re: Informatyka- studia IP: *.unused.atman.pl 10.06.11, 11:06
                    To chyba troszeczkę się program zmienił od kiedy powstało ATH. Ja na Politechnice Łodzkiej i studiach informatycznych o specjalizacji budowy maszyn musiałem dogłębnie poznać np. tajniki OpenGL, nie wspomnę o niezbyt łatwych egzaminach ustnych z ... grafiki komputerowej.
        • Gość: Przemek Re: Informatyka- studia IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 01:15
          Pierdoły opowiadasz. Nikt nie zatrudni informatyka bez studiów. A z doświadczenia (tak, ja jestem tym zatrudniającym), ludzie po ATH czy innych tego typu wynalazkach są do d... Chcesz czegoś się naprawdę nauczyć, idź na Politechnikę, Gliwice, Wrocław, Kraków, obojętnie, Ludzie po tych uczelniach coś sobą reprezentują, a po naszych niestety mają tylko duże wymagania finansowe.
          • Gość: xxx Re: Informatyka- studia IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 18:49
            Sam pierdoły opowiadasz. Kadrowy od 7 boleści się znalazł. Pewnie pracujesz w korporacji gdzie jarają się papierkami z dupy i obszernymi CV z rubryką wykształcenie, a większość roboty odwalają szeregowi pracownicy. Ja sam prowadzę firmę i wolę zatrudnić gościa co ma olej w głowie i doświadczenie. Nie patrze na papierek. Studia dziś to każdy matoł skończy. Inna strona medalu, że niekiedy Ci najbardziej obiegani w temacie zwykle nie mają możliwości studiowania z uwagi na różne sytuacje od finansowych po rodzinne problemy. Studia to dziś tylko taka delikatna wskazówka co teoretycznie ktoś po nich powinien wiedzieć. Mądry pracodawca ceniący sobie swoje pieniądze zatrudni kogoś kto coś potrafi, a głęboko w d ma to co jaką szkołę ukończył. To moje pieniądze i chce je inwestować dobrze i mądrze w ludzi w których warto. Przyszedł raz do mnie inżynier po AGH-u, zażyczył sobie 4 tyś na rękę. Zrobił na mnie dobre wrażenie i zgodziłem się pod warunkiem, że zarobi na mnie i na firmę 2x tyle ile ja na niego wydam. Gość po 2 tyg sam odszedł bo stwierdził, że sobie nie radzi. Do tego dodam, że prostych obliczeń nie potrafił wykonać w głowie bez użycia kalkulatora. A jego umysł nie należał do tych "technicznych". Na tym samym stanowisku od 5 lat pracuje człowiek który skończył szkołę średnią i jakoś radzi sobie wyśmienicie. Ma doświadczenie i wiedzę mimo iż nie posiada papieru szkoły wyższej. Szkoda strzępić języka, czy może raczej zużywać klawiatury na ten temat. Zawsze się znajdzie ktoś kto za 1300brutto będzie szukał jelenia po 10 szkołach z doświadczeniem do pracy w polu. Wiem bo swego czasu sam pracownikiem byłem i widziałem jakie wymagania mają "rekrutujący". 0 realiów...
            • Gość: Przemek Re: Informatyka- studia IP: 78.8.106.* 11.06.11, 23:06
              No i strzeliłeś jak łysy grzywką o kant globusa. Nie jestem kadrowym, tylko kierownikiem projektu, praktykującym programistą. Nie patrzę w papiery, każdemu dawałem szansę w teście praktycznym. Właśnie na tej podstawie stwierdzam, że ludzie po AGH nie mają wiedzy. Capito?

              PS. A 1200 to u nas sprzątaczka zarabia.
              • Gość: ktoś Re: Informatyka- studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 14:12
                Przemku sam sobie przeczysz w tym co piszesz. XXX ma rację to są Twoje słowa z postu powyżej " Pierdoły opowiadasz. Nikt nie zatrudni informatyka bez studiów" , a w następnym już piszesz "Nie patrzę w papiery, każdemu dawałem szansę w teście praktycznym". Chyba wersje Ci się kolego mieszają. I jak dumnie napisane "kierownik projektu" czytaj "ten któremu wciskają coś , czego nikt nie chce zrobić i by uatrakcyjnić to "coś" nazywają go kierownikiem projektu". Widać , że pracujesz w korporacji lub w firmie z "pionem menadżerskim". Sorry przerabiałem takie akcje 15 lat temu. Kiedyś się obudzisz i stwierdzisz, że zostałeś delikatnie mówiąc zrobiony w balona.
                • Gość: krzych Re: Informatyka- studia IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 13.06.11, 18:39
                  "Kiedyś się obudzisz i stwierdzisz, że zostałeś delikatnie mówiąc zrobiony w balona." Mógłbyś rozwinąć myśl? Tak pytam, z czystej ciekawości... Pozdrawiam
                • Gość: Przemek Re: Informatyka- studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 08:35
                  Następny prorok. Po pierwsze, gdybyś pracował w branży, to określenie "kierownik projektu" byłoby Ci znane. Po drugie nie patrzę w papiery, ale na stanowisku programisty studia są konieczne, jeżeli twierdzisz inaczej, to pewnie całe Twoje doświadczenie sprowadza się do rzeźby w PHP dla klientów typu "Kogucik i spółka".
                  • Gość: ktoś Re: Informatyka- studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 10:41
                    I właśnie do tego dążę, że gdybyś był dobry w tym co robisz, miałbyś własną firmę. Papier w tym wypadku byłby do niczego niepotrzebny. A co do rozwinięcia tematu korporacji to polecam poczytać trochę o socjotechnikach stosowanych w firmach. Ludzie latami pracują w korporacjach nie mając pojęcia, że tak naprawdę to co im wydaje się "ciekawym projektem" jest zwykłą pracą. Są sterowani i kierowani w taki sposób by wydawało im się, że to co robią jest czymś wyjątkowym. W korporacjach jest pełno stanowisk typu : menager i ich 10 odmian czyli starszy, młodszy, pomocnik, product, asystent itd. kierowników też jest kilka, specjalistów ds "tu wpisz co chcesz". Ludzie Ci często wykonują podrzędną pracę ale przecież jak to dumnie brzmi, kierownik prawda? Czy dyrektor ? Dzięki temu wydaje im się, że nie są w stanie zdobyć lepszego zawodu czy lepszego stanowiska bo przecież "doszli tak daleko", a przed nimi jeszcze tyle "możliwości". Bo przecież z młodszego kierownika mogą stać się starszym co właściwie wiąże się z podwyżką o kilka zł, bonem na święta i większym zakresem obowiązków. Poczytajcie proszę o tego typu technikach. Korporacje wydają ciężkie miliony na zabezpieczenie socjotechniczne. Zarówno dotyczy to ich pracowników jak i kreowania podejścia do klienta. Wiele osób myśli, że nigdy nie padnie tego ofiarą. W praktyce jest tak, że każdy z nas dzień w dzień daje się na to nabrać od marketu po telewizję. W korporacjach natomiast jesteśmy niewolnikami na własne życzenie. Wyścig szczurów trwa..prawda? Sam to przerabiałem. Dzielenie ludzi na "teamy", wyznaczanie lidera, zmuszanie do rywalizacji, targety, nazywanie prostych rzeczy projektami, a rzeczy których nikt normalny by nie zrobił "projektami specjalnymi". Nadgodziny? jakie nadgodziny? Pracujesz dla firmy, dla korporacji, nie jesteś zwykłym pracownikiem, jesteś kierownikiem/dyrektorem/co tam chcesz, jesteś częścią firmy, rodziny, raz do roku przecież mamy spotkanie firmowe w Hoteliku pod W-wą, a przecież od rodziny za drobne przysługi pieniędzy się nie pobiera?. Jeżeli się upomnisz o swoje to zostaniesz zdegradowany z uwagi na niewyrabianie się w terminie, a 10 innych czeka na Twoje stanowisko (oczywiście to wmawia Ci Twój przełożony, który ma swojego, a on swojego itd..) Robisz to przecież dobrowolnie, sam chciałeś brać udział w tym projekcie.... Oczywiście są mniejsze i większe korporacje, ale nie dajmy się nabrać. Jeżeli ja mówię do kogoś powiedzmy : "proszę przygotuj zestawienie sprzedaży z miesiąca maja" to jest to zarówno prośba jak i obowiązek służbowy i oznacza to tyle co oznacza. W korporacji nazwane to zostanie "projektem" i ogłoszone mniej więcej tak : " Jako wasz przełożony, chciałbym wyróżnić Pana XX, który od tej chwili odpowiedzialny jest za projekt sporządzenia analizy finansowej. Pan XX od teraz zostaje samodzielnym liderem 1 osobowego teamu. Do czasu skończenia projektu jest zajmuje się tylko nim". Oczywiście Pan XX został wyznaczony na jelenia, który musi przyjść do przełożonego i dowiedzieć się, co ma zrobić i dlaczego na jutro. Więcej nie będę się rozpisywał bo mógłbym o tym niezłą książkę napisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka