CC w wojewódzkim

03.10.11, 14:58
Czy są może jakieś mamusie , które miały w ostatnim czasie cc w szpitalu wojewódzkim ? Jak to wszystko tam wygląda tzn kiedy zakładają cewnik ( przed czy po znieczuleniu ) , kiedy się wstaje po cc , kiedy ma się dziecko przy sobie itd. A i jeszcze jedno kiedy można napić się wody po cięciu ( jakoś nie mogę sobie wyobrazić tego żeby nie pić ) .
Ogólnie to bardzo się boję i nie wiem czego się spodziewać .
Będę wdzięczna za każdą informację .
    • beatka126 Re: CC w wojewódzkim 11.10.11, 16:54
      hej! ja miałam cesarke 2 miesiace temu tylko u mnie byla ona w trybie natychmiastowym gdy cisnienie zaczęło mi skakac na maxa. Cewnik założyli mi przed znieczuleniem - ale uwierz to nie boli nie mogliby czekac az zadziala znieczulenie to wtedy nie mozesz ruszac nogami bo masz je znieczulone i przeciez na sile nie bedą cie rozwierać;) zdejmuja go następnego dnia po razem z drenem, czyli rurka która bedzie ci odsysac krew z rany, jeżeli chodzi o picie to teraz nie pamietam ale uwierz mi przez cala cesarke, a nawet przed i po cieciu masz caly czas kroplówke ktora cie nawadnia, wiec nawet nie pomyslisz o picu. Ciężko mi napisac kiedy ma sie dziecko przy sobie bo mój bobas trafil do inkubatora jako wcześniak, więc my sporo przeszlismy, ale uwierz mi nie moge ani jednego zlego slowa powiedziec o pobycie w szpitalu. Napewno warto bybylo żeby ktos byl z toba mlody tatus czy mama, aby pomoc przy dziecku chocby podnies podac Ci go, bo jednak rana troche boli i na poczatku przyda sie pomoc... ale po znieczuleniu mozesz wstac dopiero po 8 godzinach wiec nie wiem co z dzieckiem wiec naprawde warto byc z kims kto chocby podejdzie i zapyta sie o dziecko gdy ty bedziesz jeszcze nieuruchomiona znieczuleniem. no i później po cieciu i po tych godzinach lezenia plackiem , jestes na tyle zmeczona ze ciezko wstac i pójść wziąć przysznic wiec wtedy tez przyda sie pomoc, samemu ciezko....
      mam nadzieje ze troche pomoglam, jesli musisz miec cesarke i naturalny porod nie wchodzi w gre to trudno, ale trzymam kciuki! trzymaj sie zalecen lekarzy i poloznych i dasz rade:)
Pełna wersja