Gość: nnn Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.11, 12:15 Najpierw uprzejmie proszę, żeby właściciele psów: 1) płacili za nie należne podatki 2) prowadzili je na smyczy 3) sprzątali po nich z chodników 4) nie wypuszczali ich na cały dzien, żeby latały luzem po osiedlu. Jak już to wszystko będzie hulało, to się zastanowimy nad tym, gdzie je wpuszczac, a gdzie nie. PS. Teraz wszędzie robi się ZAMKNIĘTE place zabaw, bo proszę mi uwierzyć, droga pani Ewo i droga przyjaciółko pani Ewy, że zabawa w zaszczanym i zasr...anym piasku to dla dziecka żadna przyjemność. A pies na palcu zabaw? Dziecko na huśtawce, a na ławce obok mamusia z petem i komórką, obok przywiązany do ławki pies. Fantastycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifoń Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.ingbank.pl 23.11.11, 12:24 Może na starość będą o nas dbały dobrze wychowane psy? Bo w sumie po co nam dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
lord_destroyer Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... 23.11.11, 12:37 To straszne, jak ludzie potrafią mieć nierówno pod kopułą... Porównanie zwierzęcia i dziecka jest co najmniej niestosowne. Już po nagłówku widać, że artykuł jest nastawiony na kontrowersję, którą oczywiście - jak widać po komentarzach - wzbudził. Martwi mnie to, że wiele osób nie rozumie różnicy między psem a człowiekiem... Wydajecie się traktować dziecko jako osobny gatunek/podgatunek niż człowiek... kiedyś tak traktowano kobiety. Ktoś tu wspominał o dyskryminacji? Nie da się dyskryminować zwierzęcia, za to taki artykuł jest dyskryminujący dla młodego człowieka. Równie dobrze mógłby powstać podobny pod tytułem "Wolę mieć w domu psa, niż kobietę. Mniej kosztuje i da się lepiej wytresować." Porównanie podobne, ale teraz Panie poczują się obrażone i dyskryminowane. Dziecko to człowiek. Uciążliwy? Jego kupy Wam śmierdzą? To w sekrecie coś Wam powiem - Wasze też śmierdzą, a kiedyś też robiliście w pieluchę i pewnie nie raz rodzice pokazywali światu zawartość Waszych pieluch. No chyba że czekali na powrót do domu i olewali Wasze odparzyny. To gratuluję rodziców. A - oczywiście wszyscy byli też za dzieciństwa aniołami wcielonymi. Ewentualnie dziecinnie stwierdzą, że oni to co innego, a teraz im dzieci przeszkadzają i koniec. Ach! Jak już porównywać, jedna rzecz przeważa w konkurencji człowiek - pies. Pies = alergeny. Nieważne jak zadbany. Już choćby z racji coraz większej ilości alergików i astmatyków (pogłębiająca się choroba cywilizacyjna, niestety nie będzie ubywać uczulonych na różności roznoszone przez zwierzęta) kogo powinien dotyczyć zakaz wstępu: alergików czy zwierząt? Odpowiedz Link Zgłoś
ell-eonora Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d 23.11.11, 15:16 a dlaczego porownanie psa i dziecka jest niestosowne??? pies jak i dziecko mzoe byc dobrze albo zle wyhowane..jest wiele podobienstw miedzy ludzmi i zwierzetami..i jednego i drugiego musisz wielu rzeczy nauczyc, jak funkcjonowac z innymi, pokazac mu granice co moze a co nie..dlatego kompletnie nie rozumiem oburzenia co poniektorych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: 195.205.25.* 23.11.11, 15:59 Zgadzam się z przedmówcą. W tym kontekście to wielce niestosowne porównanie i to delikatnie mówiąc. Jeśli tego nie widzisz to tylko źle świadczy o Twoim wychowaniu i wartościach jakie wyznajesz. Tytuł tych wypocin o tej jawnej dyskryminacji to już wybitnie poza poziomem. Bachorem to jest najpewniej autor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: 77.252.190.* 23.11.11, 22:05 Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to zastanawiam się dlaczego Wasze matki nie wybrały psa zamiast rodzić i wychowywać .Absurdalne porównanie dziecka do psa .My też byliśmy dziećmi ale psów tyle nie było .Może i za granicą psy maja przywileje ale tam nie każdego stać na psa bo kary są bardzo wysokie .W Polsce ludzie sa nieodpowiedzialni za psy bo nie ponoszą kar bądż są one śmiesznie niskie .Może weżmy sobie wszyscy po 3 psy ,chodżmy z nimi na zakupy ,do restauracji a dzieci ..po co dzieci .Psy się same sobą zaopiekują jak nas zabraknie Mam psa i mam też dziecko i 13 -letnie dziecko wychodzi z nim na spacery bo ja nie mogę (wypadek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 22:37 Rozumiem, że uważasz, że jak trzyletnie dziecko nie zapanuje nad instynktem w nowej dla niego sytuacji, to jest w stanie rzucić się na dorosłego i dotkliwie go pogryźć...? Bardzo interesujące. Zwracam uwagę, że ten czysty, zadbany jamnik z artykułu to przedstawiciel wyjątkowo histerycznej rasy. Już widzę, jak stoi sobie spokojnie pod ścianą w przedszkolu, podczas gdy wokół niego biega dajmy na to dwudziestka podekscytowanych pełnym wrażeń w przedszkolu dniem. I rozumiem, że to te dzieci, w tym przedszkolu, mają uważać, żeby nie rozdrażnić pieska, nie daj Boże nie nadepnąć na ogon czy potrącić? Czy też rodzice tych dzieci mają je trzymać krótko, żeby się piesek nie zdenerwował...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 18:54 "To straszne, jak ludzie potrafią mieć nierówno pod kopułą... " Wyrazy uznania za samokrytykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiara Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.bib.fil.us.edu.pl 23.11.11, 12:40 mijając tabuny psów w katowicach, niestety niewie wśród nich widzę osobników zadbanych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rd Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: 195.187.80.* 23.11.11, 13:49 Taaak. Proponuję autorowi artykułu zamieszkać w schronisku. Będzie piesków i kotków pod dostatkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jabo Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.spitfireuk.net 23.11.11, 13:49 Jestem zaskoczony ze redakcja pozwolila Pani na publikacje artykulu ktorego osia jest porownanie dzieci do psow... no ale coz zrobic, znak czasow. Ale zeby bylo merytorycznie: 1. Kazdy wlasciciel uwaza swojego psa za wspanialego, czystego i niedzolnego zobic komukolwiek krzewde. Niezmiennie jednak psy krzywde ludziom wyrzadzja. Bo sa zwierzetami. I stad obowiazuja pewne restrykcje. 2. Nie w ilosci bakterii na cm3 w slinie rzecz, ale watpliwej przyjemnosci bycia lizanym przez zwirze ktore minute wczesniej lizalo odchody, obsikana sciane lub odbyt innego zwierzecia. Jesli Pani to lubi moze Pani nawe calowac psa przyjaciolki w pysk, niemniej jednak prosze innym tej watpliwej przyjmnosci nie narzucac. 3. Dzieci oczywiscie bywaja uciazliwe. Niemniej jednak ta uciazliwosc wpisana jest w to jak sie rozwijaja i dorastaja. Podobnie wielu ludzi jast uciazliwych. Dla mnie np. niezmierni uciazliwi sa wlasciciele psow, idioci i sekretarki uniwersyteckie. Przy czem wszyscy zyjem razem we wspolnym kraju i spolecznstwie, ktorego wyznacznikiem winny byc pluralizm i wzajmen poszanowanie z zaznaczniem ze granica wolnosci jest wolnosc innego czlowieka. Tak wiec wstepu do restauracji nie zamierzam im bronic (tak, nawet wlascicielom psow!) 4. Dzieci nie powoduja zagrozenia. 5. Do rozmowy o rozszerzeniu dostepu psow do przestrzeni publicznych i plaz wszelakich polecam wrocic po uprzednim uprzatniciu dostepnych obecnie przestrzeni z psich gowien. Moze - skoro porownuje pani psy do dzieci - nalexaloby wprowadzic pieluchy dla psow? Kto wie, moze dici tez nie puszczano by do restaurcji gdyby najpierw przed wejsciem sraly na chodnik, apotem lizaly sie do odbytach? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.ghnet.pl 23.11.11, 14:02 Ale co ma piernik do wiatraka? Pies ani dziecko w nie są potrzebni przy zakupach dla siebie. Prawda jest, że wiele czworonogów przerasta kulturą i inteligencją niektóre dzieci ale oblizywanie produktów, czy tez znaczenie uryną terenu należy do zwykłych zachowań psa, więc raczej do sklepu wejść nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monique_51 Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.11, 14:07 Podobno miarą człowieczeństwa jest stosunek człowieka nie do drugiego człowieka a do zwierząt. Człowiek jest w stanie się obronić (zazwyczaj) natomiast zwierzaki dzielące życie i mieszkanie z nami są całkowicie od nas uzależnione. Sprawa higieny, utrzymania, ułożenia zwierzaka oraz jego traktowania to osobny temat. Tu świadomość włascicieli czworonogów jest coraz lepsza. Natomiast wzrasta coraz szybciej histeria "alergenowa". Jak nie ma żadnych rozsądnych argumentów, żeby zakazać zwierzakom wstępu np. do kawiarnianego ogródka, czy pensjonatu pojawia się słowo ALERGIA. W rzeczywistości alergików na sierść zwierząt jest ułamek w porównaniu z uczuleniami na kurz, środki chemiczne czy spożywcze a jakoś nie latamy codziennie z odkurzaczem i nie mam zakazu produkcji różnych specyfików ułatwiających pranie czy sprzątanie. Nikt nie każe, a nawet nie wolno!!! głaskać cudzego psa więc nie wiemm komu przeszkadza zwierzak leżący obo krzesła. Absurdalne zakazy dotyczą też psów przewodników. A już dawno stwierdzono pozytywny wpływ "futrzaków" na chorych (dorosłych i dzieci), osoby w domach opieki czy hospicjach. W Wielkiej Brytanii czy Stanach jakoś nikt nie wrzeszczy głośno widząc psa w miejscu publicznym. W Warszawnie. na Nowym Świecie w księgarni Leksykon (bodajże) wylegiwał się często na wystawie wśród książek kot. Gdy zaginął szukała go cała okolica a księgarnia straciła swoje ciepło i urok. Kawałek dalej w nieistniejącym już sklepie papierniczym na ladzie wśród pudełk papeterii drzemał inny czarny kot. I nikomu to nie przeszkadzało. Premier Wielkiej Brytanii ma na etacie kocura wziętego ze schroniska do łowienia myszy. Larry spaceruję po stole w gabinecie narad, siada na skórzanych krzesłach, przyjmuje prezydentów i premierów. I jakoś nikt nie krzyczy o alergiach i nie widzi w tym nic dziwnego. Przeciwnie, obecność futrzaka ociepla atmosferę i sprawia, że ludzie stają się przyjaźniejsi. Może więc czas zaczać wychowywać nie tylko zwierzęta ale i ludzi: właścicieli, żeby po nich sprzatąli i uczyli je dobrego zachownania a innych żeby nie reagowali histerią i obrzydzeniem na widok czworonoga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 22:43 "Jak nie ma żadnych rozsądnych argumentów, żeby zakazać zwierzakom wstępu np. do kawiarnianego ogródka" Ależ jest. Po kawiarnianym ogródku, najczęściej na bardzo ograniczonej przestrzeni, poruszają się klienci kawiarni i kelnerzy. Trudno, żeby po drodze patrzyli pod nogi, żeby przypadkiem nie nadepnąć jakiemuś psu na ogon albo nie potknąć się o smycz. Wielki pies, leżący pomiędzy stolikami, którego trzeba przekraczać, też raczej nie stanowi ułatwienia. Poza tym sierść w kawie czy na ciastku raczej nie jest apetyczna, tak jak niemiła jest sierść na krzesłach czy na ubraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: *.ghnet.pl 24.11.11, 09:17 To wszystko prawda tylko u nas jest inny problem typu.. Polak potrafi. Przyjdzie sobie baba do galerii z owczarkiem niemieckim uczulonym na westy albo ziom z mastifem bo one takie łagodne... Odpowiedz Link Zgłoś
ez-ia Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... 23.11.11, 15:06 Szanowni Państwo, Tyle się mówi o psich kupach, psiej brudnej sierści, zarazkach, pasożytach, itd,itp. HIPOKRYZJA!!! Bardzo często obserwuję ludzi, którzy nie myją rąk po wyjściu z toalety, mało tego - te brudne łapska podają innym na powitanie! Panowie po strzepaniu siusiaka siadają do stołów, całują w rączki piękne panie trzymając ich rączki w swoich. Wolę psa, który ma "brudne" łapy, niż wypindrzonego eleganta z obsikanymi łapskami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc . Anka Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 15:10 To nie pies winien ze ulice i plaze sa zasr... jak pisze Przemek.Ja tez mam psa i zawsze -powtarzam zawsze po nim zbieram to co narobil i ludzie ktorzy maja inne psy patrza na mnie jak na dziwolada.I tu jest pies "pogrzebany" - trzeba karac wlascicieli psow ktorzy nie sprzataja po swoich pupilach.Jasne - zaraz ktos sie odezwie ze trzeba by postawic przy kazdym wlascicielu straznika,ktory egzekwowal by te mandaty.To ludzi trzeba wychowac a nie psy. Dziekuje za ten artyjul - bo jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... 23.11.11, 15:21 Nie wiem gdzie tu kontrowersja, przeciętny pies jest dużo mniej uciążliwy i cichszy niż przeciętne współczesne rozpuszczone dziecko w wieku 2- 7 lat. Taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krokodyl Gienia Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.opera-mini.net 23.11.11, 16:03 Brawo autorka! Wspaniały artykuł! Walczmy z nierównością! Niech rozwydrzony bachor ma te same prawa, co nasi grzeczni czworonożni bracia. Domagamy się prawa do usypiania rozkrzyczanych dwunożnych istot w wieku zwanych dziećmi. Żądamy wypłaty becikowego na każdego urodzonego czworonożnego członka rodziny; 100 % w przypadku psa, 80 % w przypadku kota. Domagamy się umożliwienia zawierania związków między czworonogami, także transgatunkowych. Domagamy się także finansowania z budżetu państwa operacji umożliwiających przekształcenie psa w kota i odwrotnie, a także dziecka w kota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.11, 16:29 Po stokroć wolę zwierzęta głównie psy niż ludzi, pies towarzyszy mi od dziecka. Chociaż rzeczywiście knajpa pełna ludzi z psami....może byc awantura:) Do knajpy chodzę bez Zosi do pracy też a poza tym się nie rozstajemy i to są najpiękniejsze chwile w ciągu doby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~Anja~~ Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.ztpnet.pl 23.11.11, 17:18 Jestem tego samego zdania. Wrzeszczący dzieciak, którego Mamusia wysadza pod krzaczkiem ...... Czemu wtedy nikt nie krzyczy aby posprzątała? A ona odwraca wzrok i udaje że nie wie, iż jej dziecko właśnie defekowało... Ludzie to najgorsze zwierzęta na Ziemi.. a rozwydrzone bachory stoją na I miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.36.euro-lan.pl 23.11.11, 19:00 Jak sobie wychowasz tak masz. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczkawmalinach psychiatra... 23.11.11, 19:20 Psa/kota mozna zostawic w domu i wiekszosc ludzi to robi na codzien. A dziecka NIE. Nawet mozna za to isc do wiezienia. Z dziecmi rodzice chca spedzic jak najwiecej czasu. Wazny jest kontakt z dzieckiem - gdy sie do dziecka mowi (do psa niekoniecznie) dziecko sie wiele uczy. Dzieci potrzebuja rowniez bodzcow typu centra handlowe. Poza tym wiekszosc dzieci w centrach handlowych jest grzeczna. Z rozwydrzonymi dziecmi rodzice nie chodza do centrow handlowych bo wola sobie zaoszczedzic problemow. Co to w ogole znaczy rozwydrzone dziecko??!! Bo placze? Rzeczywiscie wielki problem. Poza tym dzieci korzystaja z lazienek albo maja pampersy. Nie szczekaja.... I zwykle dzieci nie smierdza tak jak psy. Nawet najczystszy pies SMIERDZI. Nawet jak ktos bardzo kocha swojego psa to nie mozna porownywac psow do dzieci. Sorry. Patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: psychiatra... IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 21:22 "Poza tym dzieci korzystaja z lazienek albo maja pampersy. Nie szczekaja.... I zwykle dzieci nie smierdza tak jak psy. Nawet najczystszy pies SMIERDZI." Dzieci leją, srają i rzygają równo: na skwerkach, pod śmietnikami, w ogródkach obok piaskownic, w autobusach, tramwajach, w pampersy i w majty. Przejdź się do żłobka albo do przedszkola- przewrócisz się na wstępie ze smrodu. Nie śmierdzą jak psy, ale jak ludzie! A drą się jak opętane! Nie myją rączek po kupce, dłubią w nosie, dłubią w uchu i potem te paluszki wkładają do buzi. Nawet najczyściejszy człowiek ŚMIERDZI!!! I SZCZEKA lepiej i głośniej od psa! I NIE KORZYSTA z łazienki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nnn Re: psychiatra... IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 22:47 "Nie śmierdzą jak psy, ale jak ludzie!" I to jest słuszna koncepcja. Zakażmy wstępu do marketów, skwerków i środków komunikacji miejskiej ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 20:25 Pani Ewo, zapomina pani o jednym poważnym problemie. Psy bardzo często uczulają. Ja sama jestem alergikiem i nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy siedzę w restauracji a przy stoliku obok pies, albo kilka! Musiałabym przestać bywać w miejscach publicznych! W zamkniętej przestrzeni takie alergeny działają bardzo silnie. Przypuszczam, że nie jestem jedyną osobą z tym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat To nie jest rozwiązanie! IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 21:21 A co ma zrobić taka osoba jak ja? Osoba trzykrotnie zaatakowana przez psa(każdy zdaniem właściciela niegroźny)? Dla mnie widok każdego większego psa jest przerażający! A najbardziej przeraża mnie szczupła i słaba paniusia z potężnym psem którego nie utrzyma na smyczy jak mu coś odpieprzy. Jak miałbym wtedy funkcjonować? W banku pies, na poczcie pies w restauracji pies i w sklepie też pies. Wpuszczanie psów absolutnie wszędzie nie jest rozwiązaniem - trzeba myśleć nie tylko o psach i ich potrzebach ale też o alergikach, kynofobach i higienie ogółu społeczeństwa. Rozwiązywanie problemów nie polega na bezmyślnym zadowalaniu niezadowolonych, tylko na szukaniu kompromisu który zadowoli wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suka Re: To nie jest rozwiązanie! IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 21:24 W lodówce pies, w konserwie zamiast śledzia pies, w telewizji pies, w łóżku pies, w kiblu pies, i tak dalej... Zapomniałeś zarzyć tabletki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: To nie jest rozwiązanie! IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 23:10 Co chcesz osiągnąć lub udowodnić tym komentarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asalia Re: Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone d IP: *.powen.com.pl 06.12.11, 13:34 a ja jestem uczulona na środki chemiczne - proszę o zakaz stosowania perfum i dezodorantów zapachowych; niestety często muszę przysłaniać twarz chusteczką higieniczną bo wiele osób nie zna umiaru w skrapianiu się pachnidłami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazek Spytajcie się pajace swojego psa czy chce isć do IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 23.11.11, 22:06 banku lub CH. Banda idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria A co mało macie psich gó...en z piaskownicach? IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 23.11.11, 22:10 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... IP: *.duonet.via.zamek.net.pl 23.11.11, 22:47 co to za furtak? opinie troche z dupy, a podejscie do dzieci ... gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dramat kolejny artykuł niskich lotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 22:52 Pani Ewo,Pani artykuł to dramat !!! Chciała Pani wzbudzić emocje? trochę gó...ane te emocje. Ze względu na ton artykułu - 0 pkt, ze względu na temat - kolejne 0 pkt, ze względu na porównanie psa sąsiadki do dzieci - 0 pkt. Tupiące nogami dziecko - można rzec normalne zdarzenie w normalnej rodzinie, rozwydrzone? - bez komentarza. Dodam, że potwierdza Pani moją niską opinię na temat gazety regionalnej z Bielska Białej. Polecam poczytać regionalne "trójmiejskie" i na przykład "warszawskie" można brać przykład, jeśli już tak bardzo Pani przykładów potrzeba z innych regionów niekoniecznie w temacie psiego gówna. Niby ta sama GW a poziom diametralnie inny. Poza tym skoro pisze Pani o idealnym psie i jego zachowaniu w centrum handlowym, czemu nie opisuje Pani zachowania znajomej, która może już nie jest taka idealna? W jaki sposób sprząta po psie odchody, żeby dzieci idąc ulicą lub po plaży nie tupały nóżką próbując wyczyścić butek z kupki wrzeszcząc przy tym ile sił? Na koniec w ramach ciekawostki powiem, że osobiście mam sprzęt do takiej "brudnej roboty", ale jestem jedyną, która sprząta w ten sposób po pupilu na osiedlu, a Ci pozostali mają te idealnie wychowane psy, nadające się na zakupy i na pocztę. Odpowiedz Link Zgłoś
barokowa Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... 23.11.11, 23:21 Hmmm, ja do swojego sklepu chętnie zapraszam ludzi z psami, wolałabym zaś, by nie wchodziły dzieciaki, zwłaszcza rozwydrzone - takowe raczej wypraszam wraz z rodzicami. Dzieciarni bez rodziców nie wpuszczam wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
damiann_38 W opinii właściciela każdy pies jest grzeczny 24.11.11, 09:36 W opinii swojego właściciela każdy pies jest grzeczny. A jak pogryzie jakies dziecko to na pewno wina dziecka, bo przecież pies nie atakuje bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
hrvt Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dzi... 24.11.11, 10:45 tez wole dobrze wychowanego psa niz rozwydrzonego bachora. Lepiej miec do czynienia ze zwierzeciem, ktore sie zachowuje przyzwoicie jak czlowiek, niz z dzieckiem ktore sie zachowuje jak zwierze (a rodzice najczesciej nie reaguja lub nie widza w tym problemu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Pani Furtak ma rodzinę czy jest samotną z pieskiem IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 24.11.11, 11:58 pytam tak z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś