konrad.ludwik02
21.09.12, 09:29
Zemsta zza grobu?
Jeżeli "warsztat" tkacki lnu w Wilamowicach, chodzić może tylko o Wilamowicką Fabrykę Wyrobów Lnianych Inż. Kazimierza Krzyżanowskiego, po wojnie odebrana właścicielowi i upaństwowiona.
Filia jej, otwarta z pompą państwową w Bielsku, a właściwie Kamienicy, przy dzisiejszej ul. Kustronia - vis a vis "Belosu", była przed wojną jedynym polskim zakładem włókienniczyym w Bielsku; po wojnie mieściła TOS - znany wszystkim zmotoryzowanym bielszczanom warsztat samochodowy. Szefowali tam p.p. Wisła, Papla, inż. Korczyk...