Dodaj do ulubionych

Płonął zakład tkacki. Pożar zaczął się od pieca

21.09.12, 09:29
Zemsta zza grobu?
Jeżeli "warsztat" tkacki lnu w Wilamowicach, chodzić może tylko o Wilamowicką Fabrykę Wyrobów Lnianych Inż. Kazimierza Krzyżanowskiego, po wojnie odebrana właścicielowi i upaństwowiona.
Filia jej, otwarta z pompą państwową w Bielsku, a właściwie Kamienicy, przy dzisiejszej ul. Kustronia - vis a vis "Belosu", była przed wojną jedynym polskim zakładem włókienniczyym w Bielsku; po wojnie mieściła TOS - znany wszystkim zmotoryzowanym bielszczanom warsztat samochodowy. Szefowali tam p.p. Wisła, Papla, inż. Korczyk...
Obserwuj wątek
    • Gość: jasio Ciekawy komentarz... IP: *.79.214.200.ivmx.pl 21.09.12, 11:11
      Fajnie, że napisał Pan coś o historii :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka