Gość: aliveinchains
IP: *.net / *.ar.krakow.pl
11.01.05, 19:12
Czy na Podbeskidziu dałoby się wykorzystać w jakikolwiek sposób ciepłe wody?
Ktoś coś wie na ten temat?
Małopolska już coś zaczęła w tym kierunku robić: (art z lokalnej GW)
Władze Małopolski postanowiły przystąpić do Sieci Geotermalnej Środkowej i
Południowo-Wschodniej Europy. Dzięki temu w naszym regionie ma się zwiększyć
wykorzystanie źródeł energii odnawialnej
Sieć Geotermalna Środkowej i Południowo-Wschodniej Europy - tworzona w ramach
Unii Europejskiej - ma skupiać bogate w naturalne złoża regiony Austrii,
Czech, Słowacji, Węgier i Polski.
- Organizacja stawia sobie za cel jak najefektywniejsze wykorzystanie źródeł
geotermalnych. Czy to dla celów energetycznych, czy w ramach atrakcji
turystycznych - tłumaczy Andrzej Masny, dyrektor Departamentu Środowiska i
Rozwoju Wsi Urzędu Marszałkowskiego. - Regiony będą ze sobą współpracowały,
wymieniając doświadczenia w eksploatacji, ochronie środowiska czy
wykorzystaniu odpowiedniego sprzętu w celu dotarcia do pokładów gorącej wody.
Jest to zgodne z przyjętą w 2000 r. przez polski rząd "Strategią rozwoju
energetyki odnawialnej", która zakłada osiągnięcie w 2010 roku 7,5 proc.
udziału energii odnawialnej w całości produkowanej w Polsce energii i
zwiększenia tego udziału do 14 proc. w roku 2020.
Już dzisiaj wiele regionów Europy Centralnej i Środkowej wykorzystuje wody
geotermalne do celów medycznych i energetycznych. Gorące źródła pozwoliły im
na rozwój turystyki, a co za tym idzie - także rozwój ekonomiczny. Na przykład
jesienią 2004 r. w austriackim Tyrolu otwarto wielki Aqua Dome, który
zbudowano za 100 mln euro. Przyciąga on rzesze turystów nie tylko z Austrii,
ale także z sąsiednich Niemiec i Szwajcarii. W słowackich Orawicach, tuż przy
polskiej granicy, budowany jest za 17 mln euro nieco mniejszy park wodny.
Także Geotermia Podhalańska ma się czym pochwalić - dzięki jej działalności w
ostatnich latach znacznie zmniejszyło się zanieczyszczenie powietrza.
Finansowanie zakopiańskiej spółki pozostawia jednak wiele do życzenia, sprawą
zainteresowała się nawet prokuratura.
- Dlatego tak ważna jest wymiana doświadczeń z innymi regionami - podkreśla
dyrektor Masny.