pitur1900
28.06.05, 19:53
Bandyta kandytuje na prezydenta szefowac jego kampani na najwieksza
zlodziejka Jolka. Czyzby Polacy zapomnieli jak urobil polskie banki na 40
milionow dolarow, wywierajac na nie naciski, aby udzielaly pozyczki jego
kolesiom na budowe fabryki osacza krwi, gdzie lamano wszelkie zasady
bankowosci, nie bylo fazowych zatwierdzen prac, i zaplat za wykonana prace
dla podwykonawcow, a zlodziejaszki jego kumple siedzieli w Angli, aby uniknac
odpowiedzialnosci, potem odpalili mu dole na konto Jolki niby charytatywne
konto, ktore jest zwyklym praniem ukradzionych pieniedzy. Teraz ta spolka
chce odroczyc odpowiedzialnosc prawna. W USA ten facio gnilby w ciupie.
Kiedys mial nawet tupet powiedziec ze bylo to ryzyko biznesowe. Jezeli on
zostanie prezydentem to uwierze ze Polacy sa najglupszym narodem swiata, a
Polska krajem bezprawia i oligarchyjnych rzadow postkomunistow, ktorzy
traktuja Polske jak prywatny folwark. Szlachetny Zawisza gotowy wyciagnac
miecz i poscinac im glowy.