albrecht1
14.02.06, 09:24
W efekcie tragedii w Katowicach ożyło pospolite ruszenie do odśniezania
dachów. W tym ferworze zapomniano najwyraźniej o bardzo niebezpiecznych dla
przechodniów lodowych soplach zwisających z budynków. Panująca obecnie
temperatura, whająca się w okolicach kilku stopni powyżej i ponizej zera,
sprzyja powstawaniu coraz większych sopli.
Tymczasem zarządcy i właściciele budynków co najwyżej ograniczają się do
lakonicznych informacji i zaleceń typu- przejście druga stroną ulicy. Problem
w tym, że po drugiej stronie często zalecają przejście "drugą strona ulicy".
Wychodzi zatem, że najlepiej iść środkiem drogi.
Ciekawi mnie gdzie w takim razie spacerują nasi drodzy Strażnicy Miejscy?
Proponuję im trasę wzdłuż ul. 1 maja (dawne kina Rialto i Apollo), a dalej ul.
Powstańców Śląskich do wypozyczalni wideo Beverli Hills. Inna trasa to ul.
Sobieskiego i Konopnickiej wokół szpitala. Wrażenia gwarantowane.