Dodaj do ulubionych

Pytanie z serii 'fajnie by było gdyby ktoś też

16.01.07, 15:44
miał taki problem' ;P.
W ogromnych ilościach wypadają mi włosy, już nawet Tyma z szacuneczkiem się
skrada i mamy nie szarpie. Czy poza obrzydliwstem typu 'wyciąg ze skrzypu
polnego' istnieją inne, doskonalsze specyfiki (nie, żeby mi odrazu na nogach
obrodziło :0 !!!) zatrzymujące ubytek naturalnej ochrony głowy ??! Czy może
mam się z tym pogodzić i do Handsome Men zapisać ???!
Pomóżta baby !!!!!
Baby pomóżta !!!!!
Obserwuj wątek
    • e_rubi Re: Pytanie z serii 'fajnie by było gdyby ktoś te 16.01.07, 15:54
      o rany, przypomnialas mi co sama przezylam. to byla katastrofa, tak mi wypadaly
      i byly doslownie wszedzie. ryczec mi sie chcialo. ale to tak niestety jest. ja
      podcielam wlosy, moj fryzjer radzil przeczekac, nie ma na to lekarstwa, bo to
      hormony na nas tak dzialaja. przeszlo, wlosy pieknie odrosly, teraz znow
      zapuszczam.
      • luciii podpisuję się pod e_rubi - trza przeczekać :) 16.01.07, 15:59
        naprawdę to przejściowe
        [u mnie to już straszne zakola po bokach były, a ja normalnie mam potwornie
        gęste te moje cholery]
        też ścinałam, potwornie tego żałuję teraz, bo kręcone nim odrosną to wieki
        miną :(
        ale jak mus to mus

        to jak ciąża - trza dotrzymać do porodu :)))
      • edysia79 No to jest fajnie :/ 16.01.07, 15:59
        Bo ja tez tak mam. Rano aż boję się czesać, bo włosy zostaja na szczotce i
        rozsypują się dokoła mnie. Po myciu głowy to wydaje mi się że jak wytrę głowę
        to łysa zostanę. No i jeszcze mega odrosty do tego, bo boję się że farba juz
        całkiem by mi włosy wypaliła.. :(
    • barbs Re: Pytanie z serii 'fajnie by było gdyby ktoś te 16.01.07, 15:56
      Po ciąży to normalka :) Powypadają a potem odrosną - a środek jest - jakiś czas
      temu mój Małż zacierpiał na łysinie odstresowe ( z czego swoją drogą?? zdrowe
      dzieci, idealna żona ;), czego jeszcze trzeba??) i dostał jakieś takie dwa
      specyfiki - jeden się chyba LOXON nazywał czy coś...? Jak nie zapomnę to
      sprawdzę i jutro napisze konkretnie. W kazdym razie smarował się dzielnie i
      aktualnie w miejscu gdzie miał małe łyse kółeczko aktualnie ma gęstwinkę dwa
      razy gęstszą niż reszta - a reszta bynajmniej nie rzadka :) Fajnie to wyglada :)

    • mysty Re: Pytanie z serii 'fajnie by było gdyby ktoś te 16.01.07, 16:29
      ach, nawet nie wieci jak mi ulżyło !!!!!!!!!!!!
      A problemoczas z odrostem kręconych włosów to ja znam z autopsji :/
      • a-nulla Re: Pytanie z serii 'fajnie by było gdyby ktoś te 16.01.07, 16:46
        Mnie też samo przeszło, bez żadnych starań. Ale wiesz co, mysty? Moja siostra
        używa ostatnio kupionej w aptece jakiejś nafty z olejem rycynowym (mam
        nadzieję, że nic nie mieszam:) i włosy zrobiły się jej znakomite. Serio. Acha,
        mieszanka ta jest totalnie bezzapachowa i kosztuje jakieś grosze:)
    • lotos.flower ech skąd ja to znam 16.01.07, 16:54
      ryczalam jak myłam głowę, tonami wyciągałam włosy
      no cóż trzeba było czekać
      teraz dopiero odrastają :)
      • mpd3 Re: ech skąd ja to znam 16.01.07, 18:03
        U mnie to samo. Przy kazdym myciu wannę zapycham szkutami. Zerkam potem
        niepewnie w lustro czy aby jeszcze cos na głowie zostało.
    • ciri_77 Tez tak mam i to wcale nie jest fajne :( 16.01.07, 20:45
      nigdy specjalnie owłosiona nie byłam ale teraz to tragedia. Bywało tak, ze po
      włożeniu łba pod kran włosy same leciały. Teraz jest ciut lepiej, włosy ścięte
      i powoli odrastają. Do reszty próbują mnie wyłysiec dziewczyny, które z wielkim
      upodobaniem targają mnie za kudły (szczególnie rano, gdy próbuję jeszcze spac a
      one już się obudzą)
    • karolina_pp Żółtko + sok z cytryny 16.01.07, 22:16
      Jeden z "babcinych sposobów" - ponoć pomaga - należy natrzeć włosy żółtkiem
      zmieszanym z sokiem z cytryny i taką papkę na włosach trzeba pozostawić na
      kilkanaście minut, potem włosy umyć ;) Trzeba stosować tak z minimum 2-3 razy w
      tygodniu. Poprawy tak od razu nie ma, ale to wzmacnia włosy - moja mama
      wypróbowywała na sobie i twierdzi, że jak robiła regularnie taką kurację włosową
      to pomagało :) Buziaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka