baska121
09.08.07, 06:48
Wkurzylam sie wczoraj bo jedna Pani a e zwrocila uwage Julce ze juz jest duza
i nie moze mowic do doroslej osoby na Ty bo ona jest Pani X.Mieszkamy w starym
od lat znajomym stadzie ludzi i Julka od małego dziecka mówi do nich po
imieniu .Bo to sie zaczyna tak .Dorosla osoba wola na Julke bawiaca sie w
ogrodzie Czesc Julka jak Ci sie spalo itp .Wiec Julka mowi Czesc i ciagnie
rozmowe bez obciachu .W szkole czy w sród nieznajomych uzywa zwrotów pan pani
.Czy to cos strasznego ,ze dziecko zwraca sie do kogos na Ty .Ja osobiscie
znam chlopaka ,Ktory od 2 lat mowil do mnie po imieniu i tak jest do dzis choc
on ma 30 lat i mnie to nie przeszkadza .W pracy tez bylo zróznicowanie wiekowe
i nikomu to nie przeszkadzało a wrecz przeciwnie lepiej sie pracowalo a ja
czulam sie mlodsza .Ale Paniusie to bardzo obrazilo .