Dodaj do ulubionych

diabeł ubiera się u prady

04.09.07, 07:53
Już kilka lat temu doszlam do tego co chcę robić w życiu tak naprawde. Co ma
mnie kręcić i przynosić zyski. Projektowanie. Wnętrz, biżuterii, odzieży,
torebek. Stworzenie własnego rozpoznawalnego stylu i tworzenie wg niego całych
kolekcji. No i....? Wszystko byłoby super bo wiem gdzie jest meta, ale obawiam
się, że tor którym biegnę do niej nie prowadzi. Zupełnie jakbym kręciła się w
kółko. Nie czuję tego co robię, nie przeszywa mnie dreszcz zadowolenia, wydaje
mi się, że nic nie robię, nie tworzę czegoś niepowtarzalnego i szałowego.
Każda próba okazuje się niewypałem. Potrzebuję jakiejś iskry, która zapali we
mnie tę zdradliwą wenę i stworzę w końcu coś co zostanie skomentowane słowem
bogatszym od "fajnie". Trzymajcie kciuki, niech jesień przyniesie coś dobrego.
Obserwuj wątek
    • adaja1 Re: diabeł ubiera się u prady 04.09.07, 09:48
      Trzymamy!
      Bardzo mocno!
      I podziwiam - świadomość tego kim chce się być jest rzeczą samą w
      sobie, która zasługuje na coś zdecydowanie mocniejszego niż "
      fajnie".

      jakoś tak mi się nasunęło...

      ..." jeśli zginąć to zginąć na świetlistym szlaku,
      jeśli się zatracić to w świetlanym pędzie,
      temu kto skrzydeł pozazdrościł ptakom, nie starczy miska,
      do gwiazd tęsknić będzie."

      i chyba właśnie ta tęskonta pcha nas do spełniania marzeń...

      POWODZENIA! :)
      • e-dziunia Re: diabeł ubiera się u prady 04.09.07, 11:07
        A ja Ci mówię, że to wszystko przez tą paskudną jesienną pogodę :)
        Zrobi się cieplej, to i nastroje wrócą pozytywne :)))))
        Ja w każdym razie łapki zaciskam bo wierzę, że sobie poradzisz :))))
        • madida 3mam kciuki:))) 04.09.07, 12:51
          I może to trudne ale lepiej w desperację nie popadać bo później
          głupoty wychodzą.A droga do sukcesu jest dłuuuuuuuuuuuuuuga i
          wyboista.I co tu dużo mówić - nie wielu się udaje.Ale najważniejsze
          to to że CEL USWIĘCA ŚRODKI.Ty ten cel masz więc -do dzieła!!!
          Małymki kroczkami:).A na paskudną pogodą proszę zapodać sobie kawkę
          z 50tką np.rumu;)
    • lotos.flower Re: diabeł ubiera się u prady 04.09.07, 13:22
      Wasze ciepłe słowa bardzo mi pomagają :*
      wybrałam się dziś do miasta, kiedy tak sobie łażę to pomysły nagle zaczynają być
      logiczne i sensowne. Wpadłam na coś :D poczulam ten miły dreszczyk zadowolenia
      :D no bo ileż można smęcić i narzekać, nie? Więc trzymajcie kciuki dalej, żeby
      to co zrodziło się w mojej szalonej główce nie umarlo śmiercią naturalną
      :o)
      • e-dziunia Re: diabeł ubiera się u prady 04.09.07, 16:54
        Kobietko, z Twoim potencjałem to można góry przenosić! :)))
        Jakoś jestem spokojna o Twoje powodzenie ;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka