Dodaj do ulubionych

problem z wykupieniem mieszkania, potrzebna pomoc!

05.09.07, 15:18
Dziewczyny, może któraś z Was potrafiłaby pomóc. Sprawa wygląda następująco:
moja teściowa nabyła prawo do lokalu spółdzielczego lat temu około 20, będąc
jeszcze wówczas w związku małżeńskim. Głównym właścicielem był mój teść,
ona-współwłaścicielką. Rozwiedli się 15 lat temu. W orzeczeniu sądowym o
rozwodzie nie ma informacji o podziale majątku, ale teść napisał w spółdzielni
oświadczenie, że zrzeka się tego lokalu na rzecz byłej żony - mojej teściowej.
Oświadczenie to zostało włożone do teczki z dokumentacją dotyczącą ich mieszkania.
Teraz, 15 lat po rozwodzie, teściowa postanowiła wykupić mieszkanie na
własnościowe. I pojawiły się schody, bo baba w spółdzielni stwierdziła, że
teczka z dokumentacją tego mieszkania zaginęła i nie ma oświadczenia teścia -
byłego męża - o zrzeczeniu się prawa do tego lokalu, w związku z powyższym
zażyczyli sobie w spółdzielni, żeby mój teść notarialnie napisał, że moja
teściowa może to mieszkanie sobie kupić i on nic do tego nie ma!!!
Na dobrą sprawę, to moja teściowa nawet nie musi wiedzieć, co się z chłopem
dzieje po 15 latach od rozwodu, a co dopiero wysyłać go do notariusza! No i co
Wy na to?
W jaki sposób doprowadzić do wykupu tego mieszkania???
Obserwuj wątek
    • a-nulla Re: problem z wykupieniem mieszkania, potrzebna p 06.09.07, 08:43
      Mogę się nad tym zastanowić, ale mam w tym tygodniu takie urwanie
      głowy, że dzisiaj już chyba nie dam rady. Postaram się napisać Ci
      coś jutro.
    • luciii "KWALICZEK" napisała: >wtyk moderatorski :P 06.09.07, 08:58
      kwaliczek napisała:

      > na pewno pomoże Ci w tej kwestii nasza kochana Pani adwokat
      Aneczka czyli a-nul
      > la
      > Wg mnie (skromnego doradcy ds kredytów hipotecznych) sprawa
      wygląda kiepsko.
      > Można w 1 kolejności napisać 3stronicowe pismo do prezesa
      spółdzielni - że to
      > ich wina że im zaginęło, że 15 lat po rozwodzie, że chłopina (tzn
      teść)
      > włóczykij i ustalenie jego miejsca pobytu jest niemożliwe itp itd
      Acha i powoła
      > ć
      > się na świadków, którzy wiedzieli o tym pisemnym zrzeczeniu się
      teścia na rzecz
      > teściowej (rodzina , znajomi, ówcześni pracownicy Spółdzielni
      jeśli takowe
      > nazwiska są wam znane)
      > Jeżeli Pan Prezes Szanowny odpisze, że niestety przedawnienie i
      nic się nie da
      > zrobić a chłopa trza wykopać spod ziemi i zaciągnąc do notariusza,
      to pozostaje
      > wam dochodzić swoich spraw w sądzie ale to może potrwać do 1 roku.
      Tę sprawę
      > można choćby łatwo wygrać wnioskując tzw przyznanie mieszkanie
      przez
      > zasiedzenie. 2-3 świadków (sąsiedzi, rodzina) potwierdza fakt, ze
      nie widzieli
      > teścia na oczy np od 10 lat i każdy sąd wyda wyrok przydziału
      lokalu dla
      > teściowej. No chyba, ze się prokurator uprze i zleci ustalenie
      miejsca pobytu
      > teścia, wtedy trza będzie nieco poczekać. Aneczka na pewno
      rozwieje wszelkie
      [][][][][][] w.y.m.o.d.e.r.o.w.a.n.o [][][][][][]
      > powodzenia
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka