e-dziunia
05.09.07, 15:18
Dziewczyny, może któraś z Was potrafiłaby pomóc. Sprawa wygląda następująco:
moja teściowa nabyła prawo do lokalu spółdzielczego lat temu około 20, będąc
jeszcze wówczas w związku małżeńskim. Głównym właścicielem był mój teść,
ona-współwłaścicielką. Rozwiedli się 15 lat temu. W orzeczeniu sądowym o
rozwodzie nie ma informacji o podziale majątku, ale teść napisał w spółdzielni
oświadczenie, że zrzeka się tego lokalu na rzecz byłej żony - mojej teściowej.
Oświadczenie to zostało włożone do teczki z dokumentacją dotyczącą ich mieszkania.
Teraz, 15 lat po rozwodzie, teściowa postanowiła wykupić mieszkanie na
własnościowe. I pojawiły się schody, bo baba w spółdzielni stwierdziła, że
teczka z dokumentacją tego mieszkania zaginęła i nie ma oświadczenia teścia -
byłego męża - o zrzeczeniu się prawa do tego lokalu, w związku z powyższym
zażyczyli sobie w spółdzielni, żeby mój teść notarialnie napisał, że moja
teściowa może to mieszkanie sobie kupić i on nic do tego nie ma!!!
Na dobrą sprawę, to moja teściowa nawet nie musi wiedzieć, co się z chłopem
dzieje po 15 latach od rozwodu, a co dopiero wysyłać go do notariusza! No i co
Wy na to?
W jaki sposób doprowadzić do wykupu tego mieszkania???