Dodaj do ulubionych

cień Chłopczyka

23.01.08, 10:34
się za mna snuje, więc będę smęcić, bo nie potrafie sobie z własnymi
myślami poradzić...
nie wiem ile dzieci umiera w Polsce, ile na świecie... pewnie
statystyki są porażające, pewnie w każdej minucie ktoś traci swoje
dziecko...
ale uderza w nas tylko to co najbliżej, choć
nie widziałam malutkiego
nie znam dobrze jego mamy
ale chodziłyśmy razem w ciąży i jak patrzę na P. to widzę cień tego
chłopczyka

jak w nocy przytulam to ciepłe pachnące mlekiem dzieciątko to widzę
tą pustkę bolącą - tamtej mamy

jak patrzę jak fika nóżkami i rączkami to widzę jak zimne ciałko
Chłopczyka było ubierane w ostatnie śpioszki i jakaś część we mnie
boi się i płacze...

nie, nie chodzę płacząco ubolewająca, bo byłoby to nienaturalne, ale
właśnie mam takie poczucie - cienia...

i brakuje mi wiary,że takie cierpienie ma jakiś sens...
i brakuje mi poczucia,że wszystko będzie dobrze...
...takie jest życie... to prawda, tylko co z tego...


Obserwuj wątek
    • kalokabb Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 11:03
      Mnie też nachodza takie myśli... Czasem sobie zadaję pytanie co by było gdybym
      to ja straciła dziecko, ale nawet nie próbuję sobie odpowiadać, bo to sprawia ból...
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 14:49
      i za mną chodzi cień chłopczyka, chłopczyka, którego pochowalismy w
      poniedziałek i serce mi pęka...
      • kalokabb Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 15:18
        :( przykro mi...
      • e_rubi infinity... 23.01.08, 20:11
        napisalam na priv.
    • e_rubi Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 20:11
      za mna tez chodzi cien tego Chlopczyka...jak w poniedzialek patrzylam na kosz
      kwiatow, ktory mielismy zaniesc na jego pogrzeb, myslalam, ze mi serce peknie.
      ...widzialam go tylko na zdjeciach i krotkich filmikach w telefonie
      rodzicow...nie mysle o tym caly czas, ale jest wlasnie tak jak napisalas, ten
      cien Malutkiego jest tuz gdzies obok
      i twarz jego Mamy, ktora gdy sie widzialysmy po raz ostatni tak promieniala
      nadzieja...
      a we mnie strach ogromny i ulga, gdy slucham w nocy miarowego Zoskowego oddechu...
    • jag11 Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 21:30
      Jutro minie trzecia rocznica odejścia Justynki.
      Ból pozostał, pytanie: dlaczego? nadal jest bez odpowiedzi.
      Łzy same lecą po policzkach.
      I ten smutek, bo znowu jakieś dzieciątko jest tak daleko od mamy.
      • baska121 Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 21:52
        Bardzo to smutne .Serdecznie wspólczuje rodzicom .
        Kazda z nas doświadcza tego ,ze widzac jak odchodzi inne dziecko tak
        bardzo docenia swoje i jeszcze mocniej je kocha .Nachodzi refleksja
        nad tym co by było gdyby to nas spotkało .Tak trudno to zrozumieć
        dlaczego jedni dożywaja 100 lat a innym dane jest pare chwil .
        (*)(*)
      • i.n.f.i.n.i.t.y Re: cień Chłopczyka 23.01.08, 23:37
        Aniu utulam
        Justynko (*)(*)(*) dłoniom daleka sercu zawsze bliska
        • karolina_pp To jest okropnie smutne, potwornie jak odchodzi 24.01.08, 00:41
          maleństwo ;( Trzeci raz zabieram się żeby coś napisać, ale co? Wszystko wydaje się bez sensu, a łzy po prostu same płyną. [*]
    • madida Re: cień Chłopczyka 24.01.08, 10:57
      nie mam słów które by oddały jak bardzo mi smutno i przykro....a żyć
      trzeba dalej..trzymaj się mamo chłopczyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka