Gość: Skrecok
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.02.08, 18:18
Po około 5 min. podeszła do nas druga pani stwierdzając, że szef wraz z pizzer manem stwierdzili, że pizza jest wypieczona, a surowe ciasto jest rzekomo warstwą serową. i reklamacji nie uwzględnią. A nie napisałem na początku, że pierwsze zjedzone 2 kawałki prze zemnie i kolegę były zjadliwe i, że zabierając sie do dalszej konsumpcji natrafiliśmy na surowe ciasto. Po dłuższej konwersacji stwierdziliśmy, że zainteresujemy sie ta sprawą i powiemy wszystkim, a raczej ostrzeżemy przed tymi oszustami. I z kulturą opuściliśmy lokal.
jeżeli ktoś tam będzie jadł niech pierwsze zapozna sie z prawem składania reklamacji w tego typu lokalach bo można trafić na niemiłą niespodziankę.
Moja mała podpowiedź, nie jedzcie tam niczego!!! Pozdrawiam szefa pizzerii maximus, który powinien prowadzić budkę z hot- dogami a nie pizzerię, a pewnie nawet z tym nie dałby sobie rady.