Dodaj do ulubionych

szmateksy, lumpeksy, second handy

02.04.09, 09:40
Kiedyś był już taki wątek ale ze 2 lata temu może warto go odświeżyć bo od
tamtego czasu kilka mogło przestać działać a może powstały nowe? W takim razie
wpisujcie fajne szmateksy, lumpeksy, second handy w Bytomiu warte odwiedzenia
ja szukam jakiegoś dużego żeby można było pobuszować :)pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ameba1 Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 02.04.09, 11:28
      lista tych, które odwiedzam:
      * hala na Wyczółkowskiego
      * skandynawia na Dworcowej
      * szmatex na przeciwko opery

      lista tych, które znam, ale nie odwiedzam:
      * na przeciwko supersamu
      * przy Wałowej znam dwa (jeden na rogu, jeden na piętrze)
        • ameba1 Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 03.04.09, 16:13
          Z placu sikorskiego na nogach cały czas prosto ulicą moniuszki.
          Przechodzisz na drugą stronę ulicy Powstańców i kierujesz się na
          dyskont Elea (nie wiem jak ten sklep się teraz nazywa...) i cały
          czas prosto bo już jesteś na Wyczółkowskiego. W pewnym momencie
          będzie napis ze strzałką "tania odzież"
          :)
          • ona.83 Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 06.04.09, 09:35
            ameba1 napisała:

            > Z placu sikorskiego na nogach cały czas prosto ulicą moniuszki.
            > Przechodzisz na drugą stronę ulicy Powstańców i kierujesz się na
            > dyskont Elea (nie wiem jak ten sklep się teraz nazywa...) i cały
            > czas prosto bo już jesteś na Wyczółkowskiego. W pewnym momencie
            > będzie napis ze strzałką "tania odzież"
            > :)
            >
            Dzięki :)
        • o.zak Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 08.04.09, 13:09
          oooo ! a wygląda na miłą i w ogóle ... ja te same rzeczy widziałam w tym second
          handzie na dworcowej (są dwa na końcu ulicy taki z powystawianymi manekinami)
          prawie 3 razy razy droższe niż na strażackiej ... to dopiero zdzierstwo !!!
            • o.zak Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 15.04.09, 17:49
              ceny tak jak w sklepie normalnym :/ a 30% zniżka nic nie daje, bo cena jest i
              tak sklepowa ... ja zazwyczaj targuję się o 50% zniżki i generalnie udaje się :)
              kiedyś tez udało mi się się kupić 4 bluzeczki i sportowe rybaczki za 100 zł,
              więc średnio wyszło 20 zł za sztukę :) interes życia :P

              a może jakieś namiary na second handy w innych ościennych miastach ????
                • krasulas Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 18.04.09, 16:39
                  Hehehe, właścicielki Strażackiej, Dworcowej same z ekipą!! buszują
                  po innych tego typu sklepach i łapią okazje. Są na wszystkich
                  zmianach towaru itp. Mają swoją "ochronę" pomagającą w łupach.
                  Ja lubię PZU - na przeciwko supersamu - ale tylko dostawy i 50%,
                  Operę - ale po wymianach towaru, Wyczółkowskiego - choć mają coraz
                  słabszy towar. Podobnie na Browarnianej - tam są dobre ceny!
                  Nie chodzę już na sknandynawię - kiedyś bywałam.
                  Wg mnie towar się zmienił wszędzie - jest nieco gorszy, więcej też
                  klientek łowi okazje:-)
                  Aha - moje "znajome" z łumpków chadzają jeszcze na SMolenia, część
                  jeździ do Piekar - na przeciwko Biedronki.
    • majka20056 Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 19.04.09, 23:34
      o to strasznie drogo.. ja sprzedaje ubrania za 8 zł góra 10 zło do
      komisu ..ostatnio sprzedałam kurtke nike za 20 zł. oni sobie tam
      pewnie narzucają kolejne parę złotych.. mam ubranka po chłopcu 4
      letnim.. w super stanie.. jeden sezon noszone.. gdyby ktoś był
      zainteresowny to kontakt : Majka20056@wp.pl
      • krasulas Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 22.04.09, 19:37
        komis na Jagiellońskiej? Spore ceny mają i co lepsze - jeśli
        właścicielką jest babka o kótórej myślę, to bywa ona wszędzie i masę
        rzeczy kupuje - jeśli nie jest właścicielką - to kupuje ciuchy na
        sprzedaz w komisie. Dosyć charakterystyczna babeczka!

        Co do Smolenia - nie wiem gdzie dokładnie, bliziutko niby opieki
        społecznej, towar teraz ponoć słabszy.

        Byłam dzisiaj na Wyczóła - cena za kg - 16zł. I nic ciekawego.
        Ja ubieram dwójkę dzieci różnej płci, kiedyś siebie. Moja strategia -
        albo wymiany, dostawy towaru i walka. Albo jednak maks wyprzedaże w
        centrach handlowych - w Kappahlu sa akcje 50% z przeceny. Za każdym
        razem wydaję ponad 200zł i wracam z wielgachnym worem ciuchów - ceny
        niższe niż w lumpkach. Stymże to wymaga jazdy - Forum, Plaza.
        pozdrawiam
    • kowalskaasia1983 Re: szmateksy, lumpeksy, second handy 08.09.16, 21:04
      JA chcę napisać o ciucholandzie w BYTOMIU no chyba dla ludzi ,,super ciucholandzie'':)ponieważ w wtorek gdzie cena to 2zł za super fajne rzeczy ludzie powariowali dosłownie już od 7,30 stoja w wtorki i ustawiają się kolejki ze tak powiem sama niemogę się już z tym uzależnieniem ogarnąć, hm nawet ustawiam sobie w pracy godziny popołudniowe żebym mogła tam pójść bo jedyna wadą jaką trzeba za tą radość płacić to 4godzinne kolejki niestety:)ale uważam że warto:)NATOMIAST najgorsze ciucholandy najdroższe brzydkie gdzie bardzo niemiła obsługa gdzie starsza gruba baba żeby złapać klienta naciąga go jak nie kupi wyjdzie jest bardzo nieprzyjemna do tego lubi bardzo plotki to na Katowickiej Pani ma chyba 2sklepy uwaza ze wszyscy mają wszystko do bani taka samolubna baba.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka