Pomocy - depresja potrzebny psycholog

20.08.08, 16:02
Widzę to jako depresja poporodowa... jest mi strasznie źle... potrzebuję
pomocy. Najlepiej psycholog/psychiatra na NFZ, wiecie o kimś kto się
specjalizuje w takim typie depresji?
    • adaja1 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 21.08.08, 14:12
      To dobrze, że widzisz problem. Proponuję PZP ( Poradnia Zdrowia
      Psychicznego) na Olszówce. Prywatnie psycholog zawsze jest płatny (
      chyba,że jest skierowanie od psychiatry). A na Olszówce jest
      poradnia dobra. Pozdrawiam.
    • mammalka Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 23.08.08, 21:38
      Z tego co ja się dowiedziałam to dr Klemens jest dobra, tylko, że ona chyba
      przyjmuje tylko prywatnie, ale nie jestem pewna tutaj jest jej stronka
      www.psychiatra.bielsko.pl/index.htm
      Jeśli można Ci jeszcze w czymś pomóc to daj znać
      Pozdrawiam serdecznie,
      • butterfly1981 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 27.08.08, 22:01
        mammalka napisała:

        > Z tego co ja się dowiedziałam to dr Klemens jest dobra, tylko, że ona chyba
        > przyjmuje tylko prywatnie, ale nie jestem pewna tutaj jest jej stronka
        > www.psychiatra.bielsko.pl/index.htm
        > Jeśli można Ci jeszcze w czymś pomóc to daj znać
        > Pozdrawiam serdecznie,

        Jestem mężem Anety - butterfly1981 - nie zdołaliśmy Jej pomóc. Kochaliśmy się
        jak nikt inny na świecie. Piszę to tylko ku przestrodze. Przeszukuję Internet w
        poszukiwaniu śladów - czy mogliśmy zareagować wcześniej. Ale nie mogliśmy. Nic
        tego nie wskazywało.
        W niedzielę wieczorem Aneta targnęła się na swoje życie :(
        Dziewczyny, mamy, uważajcie na siebie, mężowie - patrzcie i słuchajcie, nie
        lekceważcie żadnych symptomów depresji poporodowej.
        nasza-klasa.pl/profile/1422531/gallery/24
        • mammalka Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 28.08.08, 11:23
          Nie mam słów, żeby wyrazić jak bardzo jest mi przykro...potwornie mi
          smutno...Głębokie wyrazy współczucia dla całej rodziny.
          • ptaqowa77 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 29.08.08, 11:14
            wyrazy współczucia ;(
            • mamaemmy (*)(*)(*) 29.08.08, 14:32
              wyrazy współczucia:/
        • lara80 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 29.08.08, 15:43
          Wyrazy współczucia dla całej rodziny:((((((((
          • agatar-m Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 29.08.08, 16:55
            (*)(*)(*)
        • agavet jestem wstrząśnięta... 29.08.08, 18:11

          • pola731 Re: jestem wstrząśnięta... 29.08.08, 21:09
            o Jezu...(*)(*)(*)
        • katrem Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 29.08.08, 21:16

          (*)
        • s.basn Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 29.08.08, 23:52
          wylane łzy nic nie dadzą .... a może... (*)
        • magda.powalowska Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 30.08.08, 20:34
          Wyrazy współczucia...
        • elzaa77 (i) 30.08.08, 20:44
          jesteśmy z Tobą sercem i myślami
        • timme Pytanie do męża Butterpfly. 31.08.08, 10:28
          Witam,

          bardzo mi przykro z powodu żony, wiem co to znaczy, bo ja się na depresję już
          leczyłam i wcale nie na tę poporodową.

          Mam do Ciebie pytanie.Czy zona wcześniej przed porodem chorowała na depresję?
          Miała jakieś takie przejścia depresyjne już wcześniej?

          Obawiam się, że gdybym zaszła w ciąże, to tez mnie to dopadanie i będzie
          ciężko.Jednakże już teraz planuje na dzień dobry zacząć brać leki zaraz po
          urodzeniu dziecka żeby nie wpaść w to świństwo.
          • madzioszka28 Re: Pytanie do męża Butterpfly. 31.08.08, 12:08
            TIMME ja leczyłam się na depresję,przez okres ciąży nie brałam tabletek żeby nie
            stracić dziecka.dziś jestem 6 tygodni po porodzie(cesarka)i jest mi bardzo
            ciężko,staram się jak mogę bez tabletek bo chcę i karmie piersią ale wiem ,że
            jeśli przyjdzie taki moment ,że będzie taki moment to wrócę do tabletek i
            przejdę na butelkę.
          • cziornaa Re: Pytanie do męża Butterpfly. 01.09.08, 16:54

            Cześć. Ja po urodzeniu pierwszego dziecka miałam słabą depresję,
            która zaostrzyła się około 3 roku po urodzeniu ( juz nie poporodowa)
            nie byłam w stanie wyjść na ulicę sama, czasami wstać z łózka.
            Chdziłam rok do psychologa na początku co tydzień ( prywatnie -
            wizyta 80 zł - ale nie miałam wyjścia...) przez pierwsze
            psychoterapii brałam też leki antydepresyjne i przeciwlękowe.
            Terapia mimo iż nie skończona została przeze mnie przerwana rok
            temu. 2 m-ce temu urodziłam drugiego synkaa... Ale wiem że to nie
            wróci!!! Nie pozwolę na to!!!! 1. Trzeba trafić do dobrego
            specjalisty który pomoże nam poukładać w główce te durne myśli, 2.
            Trzeba wierzyć ze bedzie dobrze, 3. Pamietać że to tylko myśli,
            które to my kontrolujemy i możemy je w każdej chwili wyrzucić z
            głowy, a złe samopoczucie to również wytwór naszej psychiki..
            Pozdrawiam, trzymaj sie!!!
          • tata_maksia Re: Pytanie do męża Butterpfly. 02.09.08, 13:34
            > Mam do Ciebie pytanie.Czy zona wcześniej przed porodem chorowała na depresję?
            > Miała jakieś takie przejścia depresyjne już wcześniej?

            Wcześniej nie było absolutnie żadnych objawów. Choroba z widocznymi objawami
            trwała dosłownie tydzień.
          • z_lasu Re: Pytanie do męża Butterpfly. 10.09.08, 15:06
            Timme, przed ciążą kilkanaście lat walczyłam z depresją i właściwie
            byłam pewna, że ta poporodowa mnie nie ominie. Leki odstawiłam
            krótko przed ciążą, poród miałam koszmarny i długo nie mogłam się po
            nim psychicznie pozbierać. Ale depresji nie było. Mały ma już 5,5
            miesiąca, karmię piersią, nic nie biorę, na razie jest OK. W
            zasadzie nie czuję się gorzej niż przedtem na lekach. Więc nie jest
            powiedziane, że Cię dopadnie. Nie pakuj się od razu w leki, daj
            dziecku szansę na cudowne, niezastąpione mleko mamy.
        • stedo Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 31.08.08, 18:16
          Przejrzałam jej wcześniejsze posty. Fakt, nic nie wskazywało w nich na
          zbliżającą się tragedię.Współczuję z całego serca:(((
          • stedo Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 31.08.08, 20:04
            Wiem że jej szukałeś:
            wiadomosci.onet.pl/1814118,,,,,,8913,itemspec.html
            W Ustroniu zaginęła młoda kobieta - Onet.pl Wiadomości - 27.08.2008
            Jeszcze raz wyrazy współczucia:(((
        • cheekymonkey Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 31.08.08, 19:19
          Wyrazy współczucia ['][']['][']
        • m.mix Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 01.09.08, 13:35
          wyrazy współczucia.
        • koliberek400 (*)(*)(*)(*)(*) 01.09.08, 13:51
          bardzo wspolczuje...
        • ik_ecc Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 10.09.08, 17:33
          O moj Boze...

          Jest tyle z nas, ktora moglo to spotkac...

          Ogromne wyrazy wspolczucia...

          Tatusiu Maksa - trzymamy kciuki...
        • soldeluna Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 11.09.08, 13:41
          Bardzo współczuję. Ja się leczę i mam nadzieję, ze poprawa nadejdzie. Oby czas
          przyniósł Wam ukojenie.
          Anetko [*]
      • 2xmama1 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 30.08.08, 21:36
        Śpij spokojnie
    • patysiak przykro mi 29.08.08, 21:21
      straszna tragedia :(
      • sylwiamc Re: przykro mi 29.08.08, 22:27
        trafiłam przypadkiem.
        ogromnie mi przykro...
        [*]
    • migi-79 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 30.08.08, 00:55
      Bardzo mi przykro,współczuję Wam:(((
      • magswitch Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 30.08.08, 01:04
        (*)(*)(*) Wspolczuje z calego serca...brak mi slow :((
        • iskierka_29 (*)(*)(*) 30.08.08, 19:43
          Bardzo wspólczuje, niewiem co powiedzieć.
        • henia76 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 30.08.08, 20:13
          Wyrazy głębokiego współczucia...:-(((
          • nika19811 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 30.08.08, 20:37
            Wyrazy współczucia.
    • corkaswejmamy Boże!!!!!!!!!! 30.08.08, 22:02
      !!!!!!!!!!!!!!!!
      • marcelaga Bardzo mi przykro * * 30.08.08, 22:55

        • aurita Re: Bardzo mi przykro * * 30.08.08, 23:44
          (*)
          • chrapka1 Re: Bardzo mi przykro * * 31.08.08, 14:02
            współczuje...............
    • anangaa spoczywaj w spokoju... 31.08.08, 17:15
      (*)
      • aniulka_ba Re: spoczywaj w spokoju... 31.08.08, 18:29
        Mój Boże, a ja myślałam, że mój przypadek był ciężki. Trzymaj się i współczuję.
    • sabciass Poznałam Anetę... 31.08.08, 20:03
      kilka miesięcu temu, przyjechała do mnie na pół godzinki, żeby
      nauczyć się wiązać chustę, miła, wesoła dziewczyna...[*]
      • roneczka wyrazy współczucia 31.08.08, 22:27
        [*]
    • lampka_witoszowska Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 31.08.08, 23:38
      (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
      • rachela25 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 01.09.08, 01:37
        Współczuje , co za tragedia, młoda piękna dziewczyna :(
        • eliza19777 Spoczywaj w spokoju... 01.09.08, 11:44
          Bardzo, bardzo wspolczuje,okropna tragedia:( (*)(*)(*)
          • bei (*) 01.09.08, 13:20
            • lavia78 Re: (*) 01.09.08, 13:46
              współczuje ..strasznie mi przykro...łzy mi się cisną do oczu..
              z postów nic a nic..nie wynikało złego o BOŻE!!
              pomodlę się za nią[*]
    • aga379 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 04.09.08, 15:50
      (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*)
      • asienka28035 Re: Pomocy - depresja potrzebny psycholog 12.09.08, 08:08
        wyrazy głębokiego współczucia...pomodle się za jej dusze!
        życze dużo siły!
Pełna wersja