ciri_77 15.01.09, 13:51 Dziewczyny, jako ze Bielska nei znam, więc mam krótkie pytanie z serii "gdzie kupić"??? Poszukuję amarantusa - mąki i ciasteczek - muszę wzmocnić moją Anke Chwilową Anemiczkę, help me, please! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ciri_77 no tak, wyszukiwarka nie gryzie :) 15.01.09, 14:08 znalazłam juz stary watek, ale jakby ktoś wiedział o jakimś nowym, dobrze zaopatrzonym sklepie - dajcie znac :) Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: no tak, wyszukiwarka nie gryzie :) 15.01.09, 14:22 Ciritta! :) Nie pamiętam o których sklepach było w starym wątku. Ja napewno polecałam wtedy panią Grażynkę i jej sklep w bramie przy 11 Listopada, ale aktualnie wydaje się, że lepiej zaopatrzony jest sklep na starym rynku (ZWM). A Pani tam pracująca doskonale wie, co sprzedaje. Amarantus można czasem kupić w większych spożywczakach. Ja ostatnio u nas w Lewiatanie kupiłam ekspandowane nasiona amarantusa, ale była też mąka. Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 dzieki, obskocze oba :) 15.01.09, 14:24 musze tą moją chudzine wzmocnić a w amarantusie żelaza sporo tylko jeszcze jakies przepisy na wykorzystanie tego cudu mi potrzebne.... Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: dzieki, obskocze oba :) 15.01.09, 14:26 Przepisów w necie sporo. Ja ekspandowane nasiona dodaje Natowi do musli i płatków wszelkiego rodzaju. I do jogurtu. Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 a, i jeszcze polecam 15.01.09, 14:24 używać regularnie olej lniany (wyłącznie na zimno), mielone siemię lniane, sok z buraków i melasę z tychże :) Powiedziała stara, ale nie-anemiczna wegetarianka. Amen! :D Odpowiedz Link Zgłoś
mysty wybaczcie, że tak tu węsze 15.01.09, 14:33 ale czy ten amarantus w postaci ciasteczka to coś w tym stylu ? www.sklepdietetyczny.pl/index.php?cPath=49 i czy to się podaje przy, np. niedoborach żelaza czy generalnie takie ciasteczko wzmacnia ? Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 tak Mysty, takie coś :)) 15.01.09, 14:37 Moja Anka chwilowo nie je miesa a ma anemie i braki żelaza - więc chyba się na takie cudo przerzucimy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mysty to ja się tym też zainteresuję 15.01.09, 14:59 bo synuś blady, chudziutki a z mięs to tylko wątróbkę i kurczaka zajada. Wątróbka (mpd3 nie patrz !) niby dobra, ale on coś pobladły zbyt jest. w ogóle to muszę wiele rzeczy zrobić, badań, poczytać o medycynie naturalnej, powrócić do natury, itepe. To wstyd, ale ja nawet nie potrafie wymienić co na co się stosuje, wiem tylko, że rumianek na rumień a szałwię na szał :> Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 złożyłam zamówienie 15.01.09, 15:37 ciekawe czy Młode będa toto jadły??? za miesiąc do kontroli na morfologię a tesciowa czarne wizje roztacza o zmarnowaniu dziecka przez nieodpowiedzialną matke :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: złożyłam zamówienie 15.01.09, 15:53 Tymia przy złej morfologii miał żelazo w płynie, ale krótko brał bo ustąpiły krwawienia z nosa. Ja podejrzewam u niego pasożyty. a teściową się nie martw ! Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 spróbujcie jeszcze 16.01.09, 09:03 podawać dzieciakom herbatkę z pokrzywy - ponoć rewelacja, choć my nigdy anemii nie mieliśmy więc z własnego doświadczenia nie wiem... Suszone morele i śliwki też dobre, ale raczej radzilabym kupic eko, czyli suszone na sloncu. Niestety drogie toto, ale wszystkie dostepne w "zwykłych" sklepach są siarkowane :/ I jeszcze miso do zup dodawać można. I algi tudzież glony :) W miarę łagodne w smaku są kombu. Nori (te, które używa się do suszi), sa jak dla mnie nie do przełknięcia, choć też wybitnie zdrowe... Ja bardzo lubię ten sklepik: ekosfera.pl/ Wątróbka to dla mnie kwestia bardzo wątpliwa Mysty... To część organizmu, w której gromadzą się największe syfy... Więc nawet nie będąc wege, miałabym spore wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Madzia, 16.01.09, 10:54 kiedyś coś tam o wątróbce słyszałam, że stresy się w niej kumulują. Muszę o tym jeszcze pomyśleć :> Odpowiedz Link Zgłoś
mysty no i za szybko enter 16.01.09, 10:56 powiedz mi jeszcze empedetrojeczko co polecasz na wzmocnienie odporności, czy podajesz Natkowi jakieś ziółka tudzież inne naturalne rośliny Odpowiedz Link Zgłoś
mysty mpd3 to znuf ja ! 16.01.09, 11:27 ekosfera.pl/pl,product,213422,olej,lniany,natu,250ml,eko.html czy o taki olej lniany chodzi ? i jak Ty to podajesz Natkowi ? Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 Mysty, ja kupiłam taki 16.01.09, 13:01 sklep.balsamkapucynski.pl/default.aspx?site=4&catID=649&prodID=653 i smaruje tym chleb Ance oraz dodaje do wszelkich surówek PS Balsam kapucyński tez kupiłam - na razie sama pije to paskudztwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysty a Ania to zjada ? 16.01.09, 13:16 z tym olejem to obawiam się, że dziecko me popatrzy na chleb, popatrzy na mnie i wyda okrzyk zdziwienia 'i ja niby mam to jeść' ??? Z surówkami to już inna sprawa. O balsamie tyż słyszałam wiele dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 zjada - bo ona ma awersje "wzrokową" do masła 16.01.09, 14:32 a uwielbia np miód - więc najpierw oglada czy masła nie ma - i skoro nie widać - zjada :)) masło to ona tylko na chlebku zje gdy na górze kanapki sa oliwki - a raczej bardzo dużo oliwek :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: zjada - bo ona ma awersje "wzrokową" do masła 16.01.09, 17:44 'więc najpierw oglada czy masła nie ma' - doskonałe !!!!!!!!!:D Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: mpd3 to znuf ja ! 16.01.09, 15:27 Ano o taki, o taki. Ma być tłoczony na zimno. I podawany na zimno :) Osobiście nie lubię jego smaku a nasz związek (mój z olejem znaczy się) ma charakter czysto zdroworozsądkowy. Natek nie protestuje gdy np. dodam mu go do serka (chwilowo jednak nie jada serków), do sałatki, do lekko przestudzonej kaszy jaglanej czy kuskus. Zawiera duużo dobrych kwasów tłuszczowych, z czego mnie jako wege głównie cieszą omega-3, bo ja ryb też nie jadam, a olej lniany jest w te omega-3 bardzo bogaty. Zawiera też inne dobroczynne związki, których już np. w rybach nie uświadczysz. A jeśli chodzi o wzmacnianie odporności... hmmm... ja poza zdrowym i bogatym w owoce i warzywa odżywianiem niewiele robię. Nasz dom go hartuje. W kuchni i łazience mamy np. po 5 stopni :) (oczywiście do mycia czy gotowania, dogrzewamy te pomeiszczenia) Nat przeszedł kilka przeziębień, raz zapalenie gardła. Nigdy nic poważniejszego. Teraz od dość dawna nie możemy uporać się z kaszlem, ale ja podejrzewam że przyczyną jest właśnie uczulenie na mleko, o którym juz w innym wątku opowiadałam. Widzę znaczną poprawę od czasu odstawienia mleka. Czy Tymek dużo choruje? Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: mpd3 to znuf ja ! 16.01.09, 17:42 Tymek dość nieciekawie choruje od czasu Eurespalu. Nieciekawość owa polega na tym, że kończy się antybiotykiem (wg mojego widzimisię pierwszy antybiotyk wyjałowił małe ciało wielkiego ducha i pokaleczył wrodzoną odporność). Przed Eurespalem czasem było przeziębienie, zapalenie ucha też, ale bez 'specyalnych' leków się obywało. Ze wstydem przyznam,że dziwiłam się dzieciom sióstr, że one ciągle takie chore. Pojawił się pan Eurespal,w naszym przypadku pogorszył stan, Tymek dostał swój pierwszy bioanty i do miasta wjechał cyrk :/ W grudniu to w ogóle było fantastycznie, 3 tygodnie chorowania z małymi przerwami. Dlatego tyż staram się poprawić Tymową odporność bo za miesięcy kilka ktoś idzie po przedszkola :) Aaa - z wymazu nosa wylazł paciorkowiec z gr.A (do przeleczenia przy kolejnej infekcji). Coś mi się wydaje, że on tam siedzi dalej i przy okazji zaprosił koleżankę kandydozę i generalnie złe moce uwzięły się na mojego synka. A on taki grzeczny i miły jest... Łobuz jeden ! :> Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: mpd3 to znuf ja ! 17.01.09, 09:21 Ty to mi zawsze dasz do myślenia kobieto! Nat miał już kilka razy przepisywany Eurespal. Teraz przy tym kaszlu też mu podaję. I zaczęłam zachodzić w głowę - po Twoim poście - czy aby nie pogarszam sprawy... Jednak zdaje mi się, ze kaszel słabnie. Zobaczymy do niedzieli. Antybiotyku jeszcze w jego dwuipółletnim życiu nie było. Tfu, tfu, tfu! Zdróweczka i odporności Biedronku Kochany! Łobuzuj sobie do woli :* Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Madzia, 17.01.09, 10:48 ale z Eurespalem jest tak jak kiedyś napisała akastel - jednemu pomoże a innemu zaszkodzi. Skoro Natek nie miał i nie ma po nim rewelacji senno-bijąco-wysypkowych i kaszel łagodnieje to nie ma co tego specyfiku eliminować. Łobuz nie pozwolił mi dzisiaj pospać 'mamo wstawaj, gamy w piłke' i rzucił we mnie piłką do nogi :> Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 a sok z buraków 18.01.09, 18:30 polecam rozcieńczyć wodą i odstawić na jakieś 2 godzinki przed podaniem. Inaczej moze wywoływac nudności... Ale w anemii pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: a sok z buraków 18.01.09, 22:31 tak, sok z buraków jest dobry i był często pity, niestety ostatnio u naszego dziecka występuje picie wg kolorów i buraczane bordo się nie łapie. Ale dobry to sok, słodki, ja sobie czasem popijam. Sok naturalnie sobie popijam. Odpowiedz Link Zgłoś