Dodaj do ulubionych

Fotki od "nowego" reaktora w Iranie...

27.09.09, 08:31
eyeball-series.org/qom-nuke/qom-nuke.htm#Alternative
Nie do wiary. Persowie mysla ze mozna caly czas, caly swiat oszukiwac...

Dzis wieczorem zaczynamy Jom Kippur. Dobrze pamietam jak to bylo 36 lat temu.
Mysle ze kazdy pamieta tez, gdzie byl i co robil.

Pozdrawiam wszystkich zeby wieciej nie widzieli i nie wiedzieli wojny.
Obserwuj wątek
    • jorl Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 27.09.09, 10:37
      mosze_zblisko_daleka napisał:

      > eyeball-series.org/qom-nuke/qom-nuke.htm#Alternative
      > Nie do wiary. Persowie mysla ze mozna caly czas, caly swiat oszukiwac...


      A dokladnie gdzie Persowie oszukuja? Oczywiscie poza glupia propaganda nic skladnego mosze powiedziec o tym nie potrafisz.

      Jako zes slabo wykszatalcony, rodzice Ciebie ze szkol w Polsce wzieli i wywiezli do Izraela gdzie zamiast szkol pasales w kibucu owce sprobuje Tobie zadac strukturierte pytania na ktore moze potrafisz skladnie odpowiedziec.

      1. Dlaczego w tytule Twojego watku napisales "nowy" w cudzyslowie? Mialo to znaczycz ze ten osrodek jest "stary" i dawno produkujacy uran dla bomb A Iranu? Wiadomo wszystkim ze wlasnie jest w budowie i jeszcze nie dziala. Poza Toba mosze.

      2.Dlaczego piszesz ze to reaktor (atomowy w domyslniku bo istnieja w technice i nieatomowe reaktory np. chemiczne)? Przeciez sa to centryfugi do wzbogacania uranu. A nie reaktor atomowy taki jak wy macie w Izraelu gdzie spalanie (atomowo rzecz biorac) uranu wytwarza pluton ktory sie oddziela ze spalonych produktow i uzywa do bomb A. Jak wy to robicie.

      3. Osrodek jest w budowie i jeszcze grama uranowej rury nie przeszlo przez centryfugi. I Persowie zglaszaja go do Agencji atomowej. Wg. zobowiazan. Wiec gdzie oszukuja?

      4. Czy tez chcesz powiedziec (musze za Ciebie drogi mosze myslec co Ty sobie tam kombinujesz bo sam skladnie nie potrafisz sie wyartykulowac) ze Persowie oszukuja bo go w tunelech pod wielka gora buduja? Bo wolelibyscie aby budowali sobie na powierzchni? Wtedy by nie oszukiwali? A wy mielilibysci latwa mozliwoc jego zniszczyc? Wiem ze was cholera za to bierze bo go ugryzsc go nie macie szans ale przyznaj to otwarcie a nie truja ze Persowie oszukuja.




      > Dzis wieczorem zaczynamy Jom Kippur. Dobrze pamietam jak to bylo 36 lat temu.
      > Myse ze kazdy pamieta tez, gdzie byl i co robil.

      Dostaliscie wtedy lanie. Tylko Amis i wasza bomba A was uratowala. Ja wiem macie logike Kalego. Jak nagle zniszczaliscie lotnictwo Arabom w 5 dniowej wojnie a potem mordowaliscie rozbite wojska na pustyni to bylo fajnie. Jak wam dokladnie tym samym odpowiedzi, kto mieczem wojuje..


      > Pozdrawiam wszystkich zeby wieciej nie widzieli i nie wiedzieli wojny.

      A to juz szczyt waszej hipokryzji mosze. Najpierw, majac przewage militarna narabowaliscie innym ziemie a teraz we wrzask, my chcemy pokoju! Zadne wojny! No to oddajcie coscie narabowali. Moze tak do granic ONZ 48r?

      Ja wiem mosze ze odpowiedziec logicznie nie bedziesz potrafil.

      Ale co do tych centryfug. Pierwszy osrodek wzbogacania w Natan.. jest pod kamerami Agencji Atomowej. I nie potrafi wzogaciac uranu wiecej jak pare %. A do bomb A potrzeba >80%. Cholernie daleka droga do tego. Cos im te wirowki nie wyszly. Slyszalem ze jak Iran kupowal podzespoly do tych swoich wirowek w Natan.. sprzedano im chytrze takie elementy ze dobrych wirowek sie nie da zbudowac. A tego tam wiruje, bezproduktywnie, pare tysiecy. Pod kontrola kamer jw.
      I wyglada teraz ze Iran nauczony doswiadczeniem buduje nastepne. Zapewne teraz juz dzialajace. Ale dalej np. do 5% i beda kamery gdzie to bedzie widoczne jak na dloni. Tak naprawde to ta Agencja poprzez kntrole na miejscu wie dokladnie jak daleko Iranowi do uranu 235 >80%. Z tym ze jak Persowie pracuja to nabywaja wlasne know-how. I jak beda dalej pracowac to za kilka lat osiagna te >80%. I wlasnie dlatego nie chcecie aby pracowali. Z tym ze teraz daleko im do celu.

      Ale mam propozycje. Dla Izraela i Iranu. Nikt broni atomowej. Wy swoja oddacie, demontaz wszystkich waszych izraelskich urzadzem atomowych a Iran tez tak samo ze swoimi. OK? Czy nie smakuje? Ja jakos mysle ze Iran chetnie na to poszedlby. A wy?
      Chyba trzeba bedzie wam i Iranowi te atomowe zabawki pozabierac. Bo sami zrobicie tam wojne atomowa. A Swiat nie jest tylko wasz. Kiedys dorosly musi sie takimi popieprzonymi dzieciakami jak wy tam na Bliskim Wschodzie na powaznie zajac. Ale i wam dac klapsa i to solidnego.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 28.09.09, 15:04
        Jorl, w kwietniu 1939 roku, Twoi nowi ziomkowie tez pokazywali komisji Ligi
        Narodow, efekty dzialan polskich band atakujacych Bogu ducha winnych pokojowo
        nastawionych Niemców.
    • kstmrv Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 27.09.09, 15:36
      mosze_zblisko_daleka napisał:

      > eyeball-series.org/qom-nuke/qom-nuke.htm#Alternative
      > Nie do wiary. Persowie mysla ze mozna caly czas, caly swiat
      oszukiwac...

      Izrael jak długo oszukiwał świat że nie ma broni atomowej?

      >
      > Dzis wieczorem zaczynamy Jom Kippur. Dobrze pamietam jak to bylo
      36 lat temu.
      > Mysle ze kazdy pamieta tez, gdzie byl i co robil.

      Niektórzy pierwszego dnia wojny byli już w niewoli.

      >
      > Pozdrawiam wszystkich zeby wieciej nie widzieli i nie wiedzieli
      wojny.

      Wojna to będzie jak sie nawzajem zniukujecie.
      • busz.man kiedy Izrael wpuści międzynarodowych obserwatorów 27.09.09, 15:55
        do swoich instalacji nuklearnych? inaczej to jest czystej wody hipokryzja i
        anty-irańska propaganda (przed) wojenna
        • grogreg Re: kiedy Izrael wpuści międzynarodowych obserwat 28.09.09, 15:35
          O czym Ty piszesz?
          Przecież Izrael nie posiada nie broni nie nuklearnej, ani nie środków jej nie
          przenoszenia.
          Jest to oficjalne stanowisko Tel Aviv'u.
    • grogreg Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 27.09.09, 19:12
      Być może w Tel Aviv'u wygląda to inaczej, ale dla wszystkich jest chyba jasne to
      że władze Iranu niczego tak nie pragną jak izraelskiego czy amerykańskiego nalotu.
      Reżim ajatollahów przechodzi kryzys. Społeczeństwo jest podzielone, a władza
      traci autorytet. Konieczne jest wydarzenie pozwalające zebrać naród wokół swoich
      przywódców. A co tak konsoliduje i pozwala przezwyciężyć podziały niż agresja z
      zewnątrz?
      Zatem jeśli będziecie na tyle głupi aby bombardować Iran to mam nadzieję, że
      Amerykanie będą na tyle mądrzy aby zestrzelić wszystko co przeleci nad Arabią
      Saudyjską i Irakiem a będzie pochodzić z Izraela. Tak jak doradza to Brzeziński
      (oczywisty przejaw polskiego antysemityzmu, co?)

      Gdyby Irańczycy faktycznie rozwijali, albo mogli rozwinąć własną broń jądrową ze
      środkami jej przenoszenia, to siedzieliby cicho do osiągnięcia pełnej gotowości
      a nie bili wszystkich po ochach.

      Bush już raz dał się podpuścić nijakiemu Saddamowi. Czy Barack Obama też?
      • billy.the.kid Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 28.09.09, 08:57
        łojezuniu-taki straszny oszukaniec był ten saddam że okłamał busia.
        tłumaczył mu że nie ma ropy- tu co? ropa jest.
    • dirloff Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 28.09.09, 15:00
      Wybacz mi mosze moją dosadność, lecz - przy całej mojej sympati zarówno do
      Ciebie jak i Izraela - doskonale wpisałeś się tym postem w antyirańską
      propagandę. Dziś w Polsce, w poniedziałek, aż strach włączyć kompa, tv, radio -
      wszędzie już urabiają prowojennie polską opinię publiczną. Tak jak przede mną Ci
      napisali inni forumowiecze - Iran nie ma żadnej broni nuklearnej własnej
      produkcji i jeszcze przez dobrych kilka, kilkanaście lat nie będzie w stanie jej
      wyprodukować. Gdyby to była kwestia miesięcy, to irańskie władze siedziałyby
      cichuteńko, aż do końcowego opracowania odpowiedniej głowicy i pocisku dalekiego
      zasięgu. Całego systemu, Na tyle sprawnego, aby spadając na Hajfę lub amer. bazę
      wojskową u Saudów, zadziałał. Jeżeli ciągle pokrzykują i straszą, prowadzą testy
      polowe tych pocisków średniego i krótkiego zasięgu oraz Ahmadinedżad nawija o
      "oślepieniu wrogów", to znaczy że władze w Teheranie są przestraszone i boją się
      amer.-izraelskiej interwencji.

      Módl się do JHWH podczas tego święta, aby wasz rząd oraz wasze lobby
      umiejscowione w W.D.C oraz N.Y.C. się opamiętało i nie popchnęło Obamę do
      interwencji, bo możecie wywołać globalną wojnę nuklearną...
      • grogreg Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 28.09.09, 15:31
        Mam nieco inną teorię co do intencji władz irańskich.
        To nie Amerykanów czy Izraelczyków się obawiają, ale własnych ludzi.

        Taki nalot na instalacje "nuklearne" to byłby dar niebios. Zewnętrzne zagrożenie
        przyćmi żądania reform a nawet usprawiedliwi rozprawienie się z ich autorami.
        • dirloff Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 28.09.09, 15:42
          Cóż, być może. W każdym bądż razie może to być irańskich celów w tej
          wielopłaszczyznowej grze geopolitycznej. Taki awaryjny scenariusz, jakby dostali
          kuku od Amerykanów czy Żydów. Podczas ataku(choćby wyłącznie precyzyjnych
          nalotów) mogą bezkarnie i bezdyskusyjnie wprowadzić wieloletni stan
          wojenny(niczym WRONa w PRLu) i dzięki temu znacznie zaostrzyć prawo, pozamykać
          większość mediów, zupełnie odciąc Iran od świata(łącza satelitarne, telefonia
          komórkowa, łącza kablowe, pozairański internet), całkowicie spacyfikować
          opozycję(wymordować wierchuszkę opozycyjną). Tym administracja Obamy zamiast
          udemokratycznić i zliberalizować Iran, pomóc opozycji oraz ruchom studenckim,
          cofną kraj do krwawej dyktatury ajatollahów. Tak jak w Iraku - świecką i
          obliczalną dyktaturę Saddama zamieniono na zatomizowane ruchy terrorystyczne bez
          centralnego ośrodka kierowania.
          • grogreg Re: Fotki od "nowego" reaktora w Iranie... 28.09.09, 15:56
            Jest jednak duża różnica.
            Obama zdaje się rozumieć...... pewną zawiłość sytuacji.
            Fakt, że dał dupy licząc na pomoc Rosji..... bo Rosja stoi tylko po rosyjskiej
            stronie. Jednak nadal temperuje zapędy zarówno swoich jak i Izraelskich jastrzębi.

            > Tak jak w Iraku - świecką i
            > obliczalną dyktaturę Saddama zamieniono na zatomizowane ruchy terrorystyczne be
            > z
            > centralnego ośrodka kierowania.

            To była katastrofa. Też dla Saddama. Każda katastrofa ma wiele a nie jedną
            przyczynę. Jednak podstawowymi była niekompetencja wywiadu USA.
      • mosze_zblisko_daleka Wojna nuklearna? 28.09.09, 18:30
        A jaka wojne myslisz. Wedlug Ciebie Iran nie posiada to wiec kto rozpeta taka wojne?
        • grogreg Re: Wojna nuklearna? 28.09.09, 18:51
          Kto posiada w tym rejonie broń nuklearną? Hmmmm........ Egipt? Nie. Jordania?
          Nie..... może Liban.... też nie..... no kto? Nie wiesz może Mosze?
        • dirloff Re: Wojna nuklearna? 28.09.09, 19:06
          > A jaka wojne myslisz. Wedlug Ciebie Iran nie posiada to wiec kto rozpeta taka w
          > ojne?

          Wybacz mi tę kolejną dosadność, lecz bolesna prawda jest taka, że obecnie
          jedynym realnym zarzewiem trzeciej wojny światowej bądż regionalnej,
          bliskowschodniej(lecz nuklearnej) jest... Izrael. Natomiast broń atomową macie
          Wy, mają Stany, Rosja, Chiny, Indie i Pakistan, 2 państwa europejskie. Do tego
          zapewne sporo ładunków taktycznych, operacyjnych lub taktyczno-operacyjnych w
          NATOwskich i/lub amer. bazach w Europie, regionie Morza Śródziemnego oraz na
          terytorium sojuszniczym państw arabskich(u Saudów czy emirackich emirów).
          Scenariusz jest prosty, prościutki wręcz: Wy i/lub Amerykanie dokonujecie
          nalotów na Iran, to państwo wprowadza stan wojenny i odwetowe ataki na Izrael
          i/lub amer. bazy w regionie, uruchamiają się bądż są uruchamianie i wspierane
          przez irańską agenturę wszystkie grupy terrorystyczne w Palestynie, Libanie,
          Syrii, Iraku, Afganistanie, Pakistanie i Europie. W Pakistanie dochodzi do
          zamachu i ktoś przerzuca jeden czy dwa ładunki do Izraela, a tam są
          detonowane(np. Hajfa i Tel'Aviv). Giną miliony Izraelczyków i państwo żydowskie
          w ramach odwetu wyparowuje Teheran, Damaszek, Kair i Bagdad. Giną kolejne
          dziesiatki mln i zostaje skażona ropa naftowa. Cały świat arabski rzuca się Wam
          do gardła wszystkim co ma, a Wy w obronie posyłacie kolejne ładunki i giną już
          setki mln Arabów, Persów i innych narodów. Indie widząc to mogą - ramach obrony
          - dokonać wyprzedzającego ataku na Pakistan, ten w odwecie na Indie, giną
          kolejne setki mln. Tu juz niewiele brakuje, aby dołączyły się Chiny, Rosja,
          europejskie kraje NATO. Same Stany mogą się dołączyć do wojny nuklearnej Izraela
          z wszystkimi w każdym momencie, choćby już na samym początku...
          • dirloff Do Mosze ad vocem... 28.09.09, 19:19
            Dopiszę coś, aby zobracować Ci mosze grozę tej sytuacji. Powtórzę scenariusz,
            który wydaje mi się najbardziej realny, jeżeli już mówimy czy piszemy o atomowym
            zagrożeniu dla Izraela. O przemyconych do Izraela z państwa trzeciego
            jakiegoś(jakichś) ładunków nuklearnych, choćby tzw. brudnej bomby. Wystarczyłoby
            aby jakiś statek handlowy podpłynął pod Hajfę, nawet nie wpływając do portu i
            nie przechodząc odprawy celnej(macie w porcie czujniki radioaktywności?). Dla
            pewności statek zarejestrowany w którymś z państw sojuszniczych dla Izraela, z
            pomieszczeniem głęboko pod pokładem specjalnie przeznaczonym na umieszczenie tam
            głowicy nuklearnej z detonatorem. Choćby nieużywana toaleta. Obspawana grubą,
            ołowianą blachą(płyty ołowiane). Byleby ukryć radioaktywność. Przy koście
            pozyskania bomby oraz wynajęcia statku, te kilkaset kg czy kilka ton ołowiu plus
            koszt robót to niewiele... To wszystko wykonane gdzieś w Ameryce Południowej,
            Afryce czy dalekiej Azji. Załoga wynajęta na rejs, bez wiedzy o akcji. Sam
            ładunek "pozyskany" w Pakistanie czy Korei Północnej. Wszystko naprawdę proste,
            problematyczny byłby tylko ten ładunek... Teraz wyobraż sobie, że to wszystko w
            ogóle bez udziału Iranu, Syrii czy Libańczyków. Np. rosyjska robota, aby podpić
            cenę ropy. Bądż jakiejś sekty z USA, Europy czy Australi, która chce doprowadzić
            do Armageddonu... I co zrobi izraelski rząd przy zagładzie ludnej Hajfy i
            okolic? Zagryzą zęby i opamiętaja się, ze w odwecie zbombardują sąsiadów? Myślę,
            że to drugie jest bliższe prawdzie... A po tym konflikt regionalny przeistoczy
            się w globalny.
            • grogreg Re: Do Mosze ad vocem... 29.09.09, 09:38
              Muszę Cię rozczarować.
              Takie skupienie materiałów rozszczepialnych jakie jest potrzebne do wykonania
              bomby można tak zabezpieczyć aby nie szkodziła otoczeniu.... ale ciągle można to
              wykryć. Przynajmniej z odległości kilkunastu metrów.
              Myślę, że służby portowe są wyposażone w takie urządzenia.
              • bmc3i Re: Do Mosze ad vocem... 29.09.09, 09:53
                grogreg napisał:

                > Muszę Cię rozczarować.
                > Takie skupienie materiałów rozszczepialnych jakie jest potrzebne do wykonania
                > bomby można tak zabezpieczyć aby nie szkodziła otoczeniu.... ale ciągle można t
                > o
                > wykryć. Przynajmniej z odległości kilkunastu metrów.
                > Myślę, że służby portowe są wyposażone w takie urządzenia.


                Nie tak zupelnie z tymi sluzbami portowymi. Nie wiem jak jest teraz bo o sprawie
                zrobilo sie cicho, ale jeszcze kilka lat temu Stany prowadzily spór z Unia
                Europejską w sprawie wlasnie takich urzadzen. Zaczely wymagac aby wszystkie
                statki plynace do USA przechodzily kontrolę "antyradiacyjną" juz w portach
                nadania ładunku, na co nie chciala sie zgodzic Unia, bo jakoby urzadzania
                niezbedne do przeswietlenia takiej ilosci ladunku sa zbyt drogie, i nie kazdy
                port stac na ich zakup.
                • grogreg Re: Do Mosze ad vocem... 29.09.09, 10:44
                  Ale na skażenie całego portu to ich stać?
                  Jak mnie wkurza takie głupie skąpstwo.
                  • bmc3i Re: Do Mosze ad vocem... 29.09.09, 11:07
                    grogreg napisał:

                    > Ale na skażenie całego portu to ich stać?
                    > Jak mnie wkurza takie głupie skąpstwo.


                    Z tego co pamietam, nie mialy zastrzeżen porty koreańskie i japońskie, w Europie
                    bodajże Rotterdam szybko je zainstalował, ale Bruksela wdała sie w dosc ostry
                    spór z DC w tej sprawie.
                  • dirloff Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 00:37
                    Ok, wiem o tym i nawet sam to zasugerowałem - czujniki radioaktywności w
                    izraelskich portach. Rzecz w tym, że - jak to opisałem w powyższym scenariuszu
                    terrorystycznego ataku nuklearnego na Izrael - ten "statek" mógłby tylko
                    podpłynąc do izraelskiego wybrzeża - pod ludną Hajfę - na np. kilkaset metrów
                    czy nawet 2km, nie wpływając do samego portu. Czy Izraelczy dysponują skanerami
                    radioaktywności na własnych okrętach, statkach i łodiach marynarki wojennej
                    i/lub straży granicznej? Być może jakieś boje pławne z czujnikami wokół własnych
                    wód terytorialnych? Satelity monitorujące granice lądowe i morskie? Czy to
                    wszystko z takiej odległości byłoby w stanie wykryć jedną jedyną głowicę ukrytą
                    głęboko pod pokładem i dla pewności przerzutu zaspawaną dokładnie blachą ołowianą?
                    • kstmrv Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 02:37
                      dirloff napisał:

                      > Ok, wiem o tym i nawet sam to zasugerowałem - czujniki
                      radioaktywności w
                      > izraelskich portach. Rzecz w tym, że - jak to opisałem w powyższym
                      scenariuszu
                      > terrorystycznego ataku nuklearnego na Izrael - ten "statek" mógłby
                      tylko
                      > podpłynąc do izraelskiego wybrzeża - pod ludną Hajfę - na np.
                      kilkaset metrów
                      > czy nawet 2km, nie wpływając do samego portu. Czy Izraelczy
                      dysponują skanerami
                      > radioaktywności na własnych okrętach, statkach i łodiach marynarki
                      wojennej
                      > i/lub straży granicznej? Być może jakieś boje pławne z czujnikami
                      wokół własnyc
                      > h
                      > wód terytorialnych? Satelity monitorujące granice lądowe i
                      morskie? Czy to
                      > wszystko z takiej odległości byłoby w stanie wykryć jedną jedyną
                      głowicę ukrytą
                      > głęboko pod pokładem i dla pewności przerzutu zaspawaną dokładnie
                      blachą ołowia
                      > ną?


                      Zamiast okrętu to raczej użyją samolotu. Na podobnej zasadzie, nawet
                      nie doleci do lotniska tylko eksploduje się gdzies nad / w pobliżu
                      miasta. W Izraelu jest o tyle "łatwo" że większość ludności mieszka
                      w zaledwie kilku dużych miastach.
                      Byc może tez użyją rakiety stealth. Skoro niedawno ukradli duże
                      części dokumentacji F-35, to całkiem możliwe że są w stanie ukraśc
                      dokumentację rakiety stealth (Taurus, JASSM, Storm Shadow, NSM).
                      • grogreg Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 15:39
                        Podobnie jak ruch morski, ruch lotniczy nad i w pobliżu Izraela jest dokładnie
                        monitorowany. Pytanie, jak długo sobie taki nierejestrowany rejs lotniczy potrwa?
                        • kstmrv Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 16:00
                          grogreg napisał:

                          > Podobnie jak ruch morski, ruch lotniczy nad i w pobliżu Izraela
                          jest dokładnie
                          > monitorowany. Pytanie, jak długo sobie taki nierejestrowany rejs
                          lotniczy potrw
                          > a?

                          Dlaczego nie rejestrowany? Lot będzie zgłoszony. Tyle że, z
                          oczywistych powodów, nie dojdzie do kontroli na lotnisku docelowym.
                          • grogreg Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 16:03
                            A skąd miałby ten samolot lecieć?
                            • bmc3i Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 16:21
                              grogreg napisał:

                              > A skąd miałby ten samolot lecieć?


                              Jest oczywiste ze to bylby japonski F-22 z Hokkaido.
                              • kstmrv Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 16:31
                                bmc3i napisał:

                                > grogreg napisał:
                                >
                                > > A skąd miałby ten samolot lecieć?
                                >
                                >
                                > Jest oczywiste ze to bylby japonski F-22 z Hokkaido.

                                Do wojny japońsko-amerykańskiej doprowadzili Amerykanie razem z
                                amerykańskimi Żydami. Więc ich też trzebaby ukarać za II WŚ. Pozatym
                                niukując Stany Japończycy zabiliby miliony amerykańskich Żydów. Więc
                                Izrael mógłby podjąć decyzję o kontrataku. Wiec czy z jednego czy z
                                drugiego powodu, Izrael byłby równorzędnym celem co USA dla
                                japońskich F-22 uzbrojonych w głowice atomowe. W dodatku na Bliskim
                                Wschodzie byłoby zdecydowanie mniej problemów ze znalezieniem
                                lotniska do międzylądowania i uzupełnienia paliwa dla F-22.
                                • grogreg Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 18:30
                                  Aha.
                                • kstmrv A może ... 30.09.09, 21:24
                                  kstmrv napisał:

                                  > > Jest oczywiste ze to bylby japonski F-22 z Hokkaido.
                                  >
                                  > Do wojny japońsko-amerykańskiej doprowadzili Amerykanie razem z
                                  > amerykańskimi Żydami. Więc ich też trzebaby ukarać za II WŚ.
                                  Pozatym
                                  > niukując Stany Japończycy zabiliby miliony amerykańskich Żydów.
                                  Więc
                                  > Izrael mógłby podjąć decyzję o kontrataku. Wiec czy z jednego czy
                                  z
                                  > drugiego powodu, Izrael byłby równorzędnym celem co USA dla
                                  > japońskich F-22 uzbrojonych w głowice atomowe. W dodatku na
                                  Bliskim
                                  > Wschodzie byłoby zdecydowanie mniej problemów ze znalezieniem
                                  > lotniska do międzylądowania i uzupełnienia paliwa dla F-22.


                                  A może to od początku chodzi Japończykom o atak na Izrael a nie USA?
                                  Co prawda to USA zrzuciły na nich dwie bomby atomowe, ale samą II WŚ
                                  wywołali amerykańscy Żydzi, jak równiez to Żydzi wymyślili bombę
                                  atomową (wystarczy popatrzeć na pochodzenie etniczne członków
                                  Project Manhattan). Znaleźć na Bliskim Wschodzie lotnisko do
                                  międzylądowania dla Raptorów to nie problem (a Żydzi nie dojda kto
                                  im udostepnił lotnisko - Egipt, Syria,Iran, Arabia Saudyjska czy
                                  może Pakistan). Izrael praktycznie nie ma możliwości kontrataku,
                                  gdyż nie ma ICBM zdolnych sięgnąć Japonii. A nawet jakby mieli, to
                                  na trasie do Japonii jest sporo państw posiadających Patrioty lub S-
                                  300, a żadne z tych państw nie dopuści do przelotu nad swoim
                                  terytorium rakiet z głowicami atomowymi. Izrael nie ma też okrętów
                                  podwodnych z rakietami atomowymi. Teraz co prawda kupił U214, ale
                                  nie mają one siłowni jądrowych, wiec nie dopłyną do Japonii. A nawet
                                  jakby dopłynęły, to japońskie siły ZOP sa bardzo dobre. A nawet
                                  jakby odpaliły swoje rakiety, to Japończycy mają SM-3, PAC-3, AEGIS
                                  itp wiec zestrzeliliby izraelskie rakiety. Izrael pewnie wysłałby
                                  żydów-samobójców z głowicami plecakowymi lub walizkami atomowymi
                                  (jak po hebrajsku będzie kamikadze?), ale Japonia to kraj na
                                  wyspach, wiec wystarczy zamknąć granice i nie wpuszczać żadnego
                                  statku.
                                  • kstmrv Re: A może ... 30.09.09, 22:07
                                    kstmrv napisał:

                                    > A może to od początku chodzi Japończykom o atak na Izrael a nie
                                    USA?
                                    > Co prawda to USA zrzuciły na nich dwie bomby atomowe, ale samą II

                                    > wywołali amerykańscy Żydzi, jak równiez to Żydzi wymyślili bombę
                                    > atomową (wystarczy popatrzeć na pochodzenie etniczne członków
                                    > Project Manhattan). Znaleźć na Bliskim Wschodzie lotnisko do
                                    > międzylądowania dla Raptorów to nie problem (a Żydzi nie dojda kto
                                    > im udostepnił lotnisko - Egipt, Syria,Iran, Arabia Saudyjska czy
                                    > może Pakistan). Izrael praktycznie nie ma możliwości kontrataku,
                                    > gdyż nie ma ICBM zdolnych sięgnąć Japonii. A nawet jakby mieli, to
                                    > na trasie do Japonii jest sporo państw posiadających Patrioty lub
                                    S-
                                    > 300, a żadne z tych państw nie dopuści do przelotu nad swoim
                                    > terytorium rakiet z głowicami atomowymi. Izrael nie ma też okrętów
                                    > podwodnych z rakietami atomowymi. Teraz co prawda kupił U214, ale
                                    > nie mają one siłowni jądrowych, wiec nie dopłyną do Japonii. A
                                    nawet
                                    > jakby dopłynęły, to japońskie siły ZOP sa bardzo dobre. A nawet
                                    > jakby odpaliły swoje rakiety, to Japończycy mają SM-3, PAC-3,
                                    AEGIS
                                    > itp wiec zestrzeliliby izraelskie rakiety. Izrael pewnie wysłałby
                                    > żydów-samobójców z głowicami plecakowymi lub walizkami atomowymi
                                    > (jak po hebrajsku będzie kamikadze?), ale Japonia to kraj na
                                    > wyspach, wiec wystarczy zamknąć granice i nie wpuszczać żadnego
                                    > statku.

                                    W dodatku moznaby w ten sposób uniknąć kontrataku innych państw
                                    których obywatele zginęliby w ataku Raptorów (a napewno trochę
                                    obcokrajowców byłoby w Izraelu). Amerykę trzebaby zaatakowac z
                                    zaskoczenia, nie mozna jej najpierw postawić ultimatum. Ale
                                    Izraelowi jak najbardziej już mozna na kilka dni wcześniej postawić
                                    ultimatum - bo nie ma on mozliwości dokonania ataku prewencyjnego. A
                                    dając 24h ostrzeżenia pozwoli sie wyjechac z Izraela wszystkim
                                    obcokrajowcom. Więc jak nadejdzie Dzień Zagłady to pochłonie on
                                    tylko Izrael, bez obywateli innych państw.
                                  • dirloff Re: A może ... 01.10.09, 00:08
                                    Sam się takimi pseudo-analizami dezawuujesz, kstmrv... Na przyszłość lepiej się
                                    uszczypnij lub spoliczkuj, gdy tylko zaczniesz rozmyślać o Raptorach, hehe...
                                    Pisz o F-35 czy Rafale, wtedy piszesz merytorycznie i rozsądnie...
                    • grogreg Re: Do Mosze ad vocem... 30.09.09, 15:37
                      Z takiej odległości nie.
                      Natomiast przepłynięcie obok takiego statku okrętem patrolowym wyposażonym w
                      taki detektor to raczej problem chyba nie jest.
          • bmc3i Re: Wojna nuklearna? 28.09.09, 20:37
            dirloff napisał:

            > Wybacz mi tę kolejną dosadność, lecz bolesna prawda jest taka, że obecnie
            > jedynym realnym zarzewiem trzeciej wojny światowej bądż regionalnej,
            > bliskowschodniej(lecz nuklearnej) jest... Izrael. Natomiast broń atomową macie
            > Wy, mają Stany, Rosja, Chiny, Indie i Pakistan, 2 państwa europejskie. Do tego
            > zapewne sporo ładunków taktycznych, operacyjnych lub taktyczno-operacyjnych w
            > NATOwskich i/lub amer. bazach w Europie, regionie Morza Śródziemnego oraz na
            > terytorium sojuszniczym państw arabskich(u Saudów czy emirackich emirów).


            Nie uwazam tak. Zapopmniales o Korei Pln.



            > Scenariusz jest prosty, prościutki wręcz: Wy i/lub Amerykanie dokonujecie
            > nalotów na Iran, to państwo wprowadza stan wojenny i odwetowe ataki na Izrael
            > i/lub amer. bazy w regionie, uruchamiają się bądż są uruchamianie i wspierane
            > przez irańską agenturę wszystkie grupy terrorystyczne w Palestynie, Libanie,
            > Syrii, Iraku, Afganistanie, Pakistanie i Europie. W Pakistanie dochodzi do
            > zamachu i ktoś przerzuca jeden czy dwa ładunki do Izraela, a tam są
            > detonowane(np. Hajfa i Tel'Aviv). Giną miliony Izraelczyków i państwo żydowskie
            > w ramach odwetu wyparowuje Teheran, Damaszek, Kair i Bagdad. Giną kolejne
            > dziesiatki mln i zostaje skażona ropa naftowa. Cały świat arabski rzuca się Wam
            > do gardła wszystkim co ma, a Wy w obronie posyłacie kolejne ładunki i giną już
            > setki mln Arabów, Persów i innych narodów. Indie widząc to mogą - ramach obrony
            > - dokonać wyprzedzającego ataku na Pakistan, ten w odwecie na Indie, giną
            > kolejne setki mln. Tu juz niewiele brakuje, aby dołączyły się Chiny, Rosja,
            > europejskie kraje NATO. Same Stany mogą się dołączyć do wojny nuklearnej Izrael
            > a
            > z wszystkimi w każdym momencie, choćby już na samym początku...


            Ty juz ksmtrv-aciejesz?
            • dirloff Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 00:47
              >
              > Nie uwazam tak. Zapopmniales o Korei Pln.
              >


              No tak, zapomniałem. Półwysep Koreański z Chinami i Japonią w tle ma spory
              potencjał do rozwinięcia się w wojnę nuklearną, lecz - jak sądzę - w
              przeciwieństwie do Izraela, nie musi się rozwinąć w atomową wojnę globalną.
              Dlaczego? Otóż przy ataku Phenianu na Seul czy Tokio, nuklearnym ataku,
              adekwatna nuklearna odpowiedz Stanów może wywołać zrozumienie u Chin i Rosji.
              Zwłaszcza po medialnych relacjach hekatomby milionów ofiar Japończyków i/lub
              Koreańczyków. Szybko posłane amer. nuke'i na Phenian i okolicę mogą wręcz
              przynieść przyklaśnięcie temu i poczucie ulgi w Pekinie i Seulu. Natomiast
              Izrael to taka Japonia, lecz z patologicznym lobby projapońskim w USA,
              uniezależnionym od Ameryki przemysłem obronnym i własną bronią nuklearną.
              Odpowiedz "takiej" Japonii(czyli klona Izraela) w regionie mogłaby popchnąc
              Chiny i Rosję do uprzedzających uderzeń na Japonię. To wszystko bez amer. kontroli.



              > Ty juz ksmtrv-aciejesz?


              Nie, ja wieszczę, bo imię moje...
              ...44!;)
              • dirloff błąd nazewnicy 30.09.09, 00:48
                -przynieść ulgę w Pekinie i Moskwie(zamiast błędnego Seulu).
              • bmc3i Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 01:08
                dirloff napisał:

                > >
                > > Nie uwazam tak. Zapopmniales o Korei Pln.
                > >
                >
                >
                > No tak, zapomniałem. Półwysep Koreański z Chinami i Japonią w tle ma spory
                > potencjał do rozwinięcia się w wojnę nuklearną, lecz - jak sądzę - w
                > przeciwieństwie do Izraela, nie musi się rozwinąć w atomową wojnę globalną.
                > Dlaczego? Otóż przy ataku Phenianu na Seul czy Tokio, nuklearnym ataku,
                > adekwatna nuklearna odpowiedz Stanów może wywołać zrozumienie u Chin i Rosji.
                > Zwłaszcza po medialnych relacjach hekatomby milionów ofiar Japończyków i/lub
                > Koreańczyków. Szybko posłane amer. nuke'i na Phenian i okolicę mogą wręcz
                > przynieść przyklaśnięcie temu i poczucie ulgi w Pekinie i Seulu. Natomiast
                > Izrael to taka Japonia, lecz z patologicznym lobby projapońskim w USA,
                > uniezależnionym od Ameryki przemysłem obronnym i własną bronią nuklearną.
                > Odpowiedz "takiej" Japonii(czyli klona Izraela) w regionie mogłaby popchnąc
                > Chiny i Rosję do uprzedzających uderzeń na Japonię. To wszystko bez amer. kontr
                > oli.
                >
                A dlaczegóż to Moskwa i Pekin mialby sie angazowac w wymiane ciosow - zwlaszcza
                atomowych - -pomiedzy Izraelem i Iranem, czy tym bardziej po wlaczeniu sie w to
                USA? Sadzisz ze Rosjanie czy Pekin zaryzykują spopielenie Moskwy dla jakiegos
                Teheranu?



                • dirloff Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 01:16
                  > A dlaczegóż to Moskwa i Pekin mialby sie angazowac w wymiane ciosow - zwlaszcza
                  > atomowych - -pomiedzy Izraelem i Iranem, czy tym bardziej po wlaczeniu sie w to
                  > USA? Sadzisz ze Rosjanie czy Pekin zaryzykują spopielenie Moskwy dla jakiegos
                  > Teheranu?


                  Bo tam jest ropa, choćby dlatego... Rosji baryłka za 1000 dollarów mogłaby być
                  nawet na rękę, lecz nie Chinom. Poza tym bardziej brałem pod uwagę nuklearny
                  atak terrorystyczny na Izrael i niepowstrzymaną izraelską odpowiedż na
                  wszystkich dookoła...
                  • bmc3i Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 01:20
                    dirloff napisał:

                    > > A dlaczegóż to Moskwa i Pekin mialby sie angazowac w wymiane ciosow - zwl
                    > aszcza
                    > > atomowych - -pomiedzy Izraelem i Iranem, czy tym bardziej po wlaczeniu si
                    > e w to
                    > > USA? Sadzisz ze Rosjanie czy Pekin zaryzykują spopielenie Moskwy dla jaki
                    > egos
                    > > Teheranu?
                    >
                    >
                    > Bo tam jest ropa, choćby dlatego... Rosji baryłka za 1000 dollarów mogłaby być
                    > nawet na rękę, lecz nie Chinom. Poza tym bardziej brałem pod uwagę nuklearny
                    > atak terrorystyczny na Izrael i niepowstrzymaną izraelską odpowiedż na
                    > wszystkich dookoła...


                    ty juz na prawde schodzisz do poziomu kmstrv - fantastycznych wizji wysnutych z
                    palucha.
                    • dirloff Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 01:24
                      > ty juz na prawde schodzisz do poziomu kmstrv - fantastycznych wizji wysnutych z
                      > palucha.


                      Ja się nie chwalę, lecz ja mam talent...;)
                      Nie przesadzaj matrek i nie utożsamiaj mnie z nikim innym poza mną samym, kiedyś
                      Ci już o tym pisałem. Natomiast ksmtrv jak to ksmtrv, czasem błądzi i
                      bajdurzy(vide zjaponizowane Raptory bombardujące USA), lecz czasem pisze
                      sensownie i merytorycznie...
                      • bmc3i Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 01:26
                        dirloff napisał:

                        > > ty juz na prawde schodzisz do poziomu kmstrv - fantastycznych wizji wysnu
                        > tych z
                        > > palucha.
                        > Ja się nie chwalę, lecz ja mam talent...;)
                        > Nie przesadzaj matrek i nie utożsamiaj mnie z nikim innym poza mną samym, kiedy
                        > ś
                        > Ci już o tym pisałem. Natomiast ksmtrv jak to ksmtrv, czasem błądzi i
                        > bajdurzy(vide zjaponizowane Raptory bombardujące USA), lecz czasem pisze
                        > sensownie i merytorycznie...


                        kmstrv pisze "raptorową historyjke" w co drugim swoim poscie.
                        • dirloff Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 01:35
                          Natomiast ja tylko odświętnie. Sam widzisz...;)
                          • bmc3i Re: Wojna nuklearna? 30.09.09, 21:57
                            dirloff napisał:

                            > Natomiast ja tylko odświętnie. Sam widzisz...;)


                            Ty tu sie bez sensu produkujesz, a tam:


                            forum.gazeta.pl/forum/w,539,100794057,100960849,A_moze_.html

                            taka jazda...

                            • dirloff Re: Wojna nuklearna? 01.10.09, 00:05
                              Czy ja jestem jego starszym bratem albo przyzwoitką? Sam sobie robi obciach, i
                              tyle. Możnaby ten stan w którym kstmrv ma fazę nazwać - tak na użytek własny,
                              forumowy - "raptoryzmem"...


                              Taka jednostka chorobowa - raptoryzm i raptorysta...
                              • bmc3i Re: Wojna nuklearna? 01.10.09, 00:11
                                dirloff napisał:

                                > Czy ja jestem jego starszym bratem albo przyzwoitką? Sam sobie robi obciach, i
                                > tyle. Możnaby ten stan w którym kstmrv ma fazę nazwać - tak na użytek własny,
                                > forumowy - "raptoryzmem"...
                                >
                                >
                                > Taka jednostka chorobowa - raptoryzm i raptorysta...


                                E tam, Ty lepiej patrz i ucz sie :)

    • mosze_zblisko_daleka Rakiety.. 29.09.09, 10:20
      Wczoraj Iran wypalili rakiety "Szihab" i "Sadzil". Oboje sa juz od dawna znane i
      wypalono ich kilka miesiecy temu. Wiec co za histeria w mediach?
      Persja chce miec hegmonie w calym regionie. Maja dobre wytlumaczenie ze chca
      "wymazac" z mapy Izraela...
      (pamietacie jak gadal Saddam z Bagdadu)
      Ich cel to caly Bliski Wschod razem z krajami arabskimi.
      (Persowie nie sa arabami)
      Teraz swiat arabski budzi sie widzac ze Zydzi nie stanowia niebezpieczenstwo dla
      nich...
      Wlasnie rezim Teheranu i jego ajatulow grozi wiecej.
    • mosze_zblisko_daleka Bohaterzy z Gazy... 29.09.09, 10:36
      Mozna widziec klip, jak znecaja sie nad niewinnym koniem...
      Te bestie ludzki mozg nie moze ich zrozumiec, co kon im zrobil.
      Ciezkie zdjecia cenzurowano. W pewnym momencie mowi jeden z "bohaterow"
      jak chcecie walczyc z Zydami, ze nie mozecie zarznac konia..."

      http://rotter.net/forum/scoops1/15064.shtml
      • grogreg Re: Bohaterzy z Gazy... 29.09.09, 10:52
        Oni przynajmniej maja was za ludzi.
        Raczej nie mogą liczyć na to samo z strony waszych żołnierzy:
        My jesteśmy
        ludźmi. Oni są zwierzętami


        Coś mi to przypomina. Ktoś już odmawiał człowieczeństwa członkom pewnego narodu.
    • mosze_zblisko_daleka U-212s 01.10.09, 17:17
      Jest juz w Perskiej zatoce...

      www.debka.com/

      DEBKAfile - We start where the media stop




      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Israel receives at least one new German Dolphin-class submarine


      DEBKAfile Exclusive Report

      September 30, 2009, 10:25 PM (GMT+02:00)

      DEBKAfile's military sources report that at least one of two Dolphin-
      class U212 submarines on order for the Israeli Navy from the German
      HDW shipyards in Kiel was delivered this week, bringing the Navy's
      total number of this type of sub to four. According to foreign
      military sources, the Dolphin is capable of carrying cruise missiles
      with nuclear warheads.

      Israel has never officially confirmed possession of this type of
      nuclear-capable submarine. According to our military sources,
      Chancellor Angela Merkel was persuaded by the military tensions put
      forth by Iran to step in personally and raise the completion of
      Israel's submarine order fitted out for cruise missiles to top
      priority. The work was finished a year before the date on the
      contract.

      The delivery of at least one of the pair of Dolphins just before the
      Six Powers confront Iran on its nuclear program Thursday, Oct. 1,
      gives substance to Israel's option to strike Iranian nuclear
      facilities.

      In June, an Israeli Dolphin passed through the Suez Canal for the
      first time, escorted by Egyptian navy vessels, as a message to
      Tehran that Cairo would open the waterway to Israeli warships in the
      event of the controversy over Iran's nuclear program getting out of
      hand.

      DEBKAfile only confirms the arrival of one Dolphin.

      The French and Italian news agencies, AFP and ANSA, reported Tuesday
      that Israel had taken delivery of not one but two German-made U212
      submarines and now had a fleet of five. AFP quoted a military
      spokesman in Tel Aviv. An ANSA correspondent reported that military
      sources in Tel Aviv and Berlin had declined to comment on the report
      except for promising to check it. According to the Italian reporter,
      it is also possible that the subs were handed to an Israeli Navy
      crew by the shipyard and had not yet reached Israel.


      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Copyright 2000-2009 DEBKAfile. All Rights Reserved.
    • kstmrv 7 mld USD za rezygnację z S-300 02.10.09, 17:56
      www.altair.com.pl/start-3500
      W sumie to by miało sens (dla Izraela). Żydzi będą mieć F-35 w
      gotowości bojowej conajmniej za 5 lat. Natomiast dostawa i
      przeszkolenie operatorów i obsługi technicznej do S-300 to kilka
      miesięcy (choć pewnie już się w Rosji przeszkolili). A dopóki Izrael
      nie ma F-35 to skazany jest na F-15 i F-16, które jako non-stealth
      są łatwym celem dla S-300. Wiec Żydzi wymogli na Amerykanach, żeby
      ci wymogli na Saudach taką propozycję.
      Szczególnie że S-300 prawdopodobnie poradziłby sobie również z
      izraelskimi rakietami ziemia-ziemia oraz podwoda-ziemia.
    • jorl matrek 04.10.09, 10:31
      bmc3i napisał:

      > Jorl, w kwietniu 1939 roku, Twoi nowi ziomkowie tez pokazywali komisji Ligi
      > Narodow, efekty dzialan polskich band atakujacych Bogu ducha winnych pokojowo
      > nastawionych Niemców.

      Co tak daleko w przeszlosc siegac matrek. Troche trudne do sprawdzenia. Ale
      przed kilku laty Twoj obecny wspolplemieniec w ONZecie, tez czarniawy jak Twoj
      obecny Pan Kierownik, pokazywal zdjecia roznych straszliwych irackich bronii.
      Spreparowanych przez was. Moze nieprawda?

      A tak naprawde z Niemcami i 39r. Na terenia Polski zyly spore grupy mniejszosci
      niemieckich. I , jak znam zycie, jak sie Polska ze swoim kumplem z 38r (kumpel
      od napasci na Czechoslowacje) pozarla to gniew ludu polskiego napewno
      mniejszosci niemieckie oddczuly. I mam podejrzenie ze i wladze polskie majace
      zadanie dbanie o spokoj tez tym gniewem byly przesiakniete co im napewno
      ograniczale checi dbania o spokoj. Moze tez temu zaprzeczysz?

      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka