Dodaj do ulubionych

MOST NA RENIE

10.01.04, 15:38
O różnych filmach było, no to moze o wczoraszym "Moście nad Renem"?
Zauważyć należy, że mimo, że jest to stary film amerykański, było w nim
całkiem dużo sprzętu niemieckiego-Sd.kfz 250, dwa 251, kilka Horhów i kibli, a
dla porównania w filmie "Ardeny" Buldogi grały Tygrysy a Mutty grały Willisy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cattaraugus Re: MOST NA RENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 15:42
      Kłamstwem okazuje się twierdzenie, że Spielberg wynalazł dla filmu wojennego
      efekt "kamery z ręki". Twórcy "The Bridge of Remagen" powinni kolegę Stephena
      S. oddać pod sąd, a następnie rozstrzelać pod tym palem, pod którym poległ był
      w filmie Robert Voughn, bo choćby tam jest zastosowana kamera z ręki.
      • god_save_the_queen Re: MOST NA RENIE 10.01.04, 15:45
        Kamera z ręki to stry wymysł... Ale cóż, łapy hitlera nie złapały Szplberga i do
        obozu nie trafił... Life is Brutal... :P
        • Gość: Cattaraugus Re: MOST NA RENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 15:48
          Oj, oj, coś mi tu pachnie zamiłowaniem do napletków, a nie do ich braku...:-)
          • god_save_the_queen Re: MOST NA RENIE 10.01.04, 15:51
            Jakich "napletków"? Nie bardzo wiem co to znaczy, tzn. się domyślam, ale to
            chyba nie o to chodzi...
    • Gość: Cattaraugus Klasyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 16:37
      Jak zawsze...

      US GIs mieli na sobie pasy główne M1956, karabinki M2, jakich pod Remagen
      jeszcze nikt nie mógł używać, i tak dalej...
      • god_save_the_queen Re: Klasyka... 10.01.04, 16:43
        pasów to nierozróżniam, karabinki faktycznie, z charkterystycznymi wygiętymi
        magazynkami.
        Jest rzecz która mni irytuje gdy ogladam filmy wojenne, szczególnie te "z końca
        wojny". Niemcy jeźdzą sprzzętem malowanym na szaro(jak do 1942) i noszą
        oficerki(jak do 1943). I często miewają czarne hełmy...
        • being28 Re: Klasyka... 10.01.04, 17:16
          Najlepsze byly pierwsze sceny. Zly balwan oficer chce szybko rozpoznac teren i
          wysuwa sie przed reszte. I dostaje z pancerfałsta. Wiec madry, dobry oficer ma
          pomysl. Podjezdza autem niemieckim i zli, glupi Niemcy sa tak zaskoczeni, iz
          nie trafiaja. Amerykanie atakuja dalej. Niemcy sa oczywiscie zaskoczeni i
          wypadaja pod lufy jankesow w bieliznie. Az dziw bierze, ze udalo sie Szkopom
          zajac cala europe:))))

          Klasyka to byla w ubieglym stuleciu, teraz to juz jest raczej komedia:)
          • god_save_the_queen Re: Klasyka... 10.01.04, 17:19
            Zajęli całą europę, bo nie byli w bieliżni :P Mnie podobała się scena jak dwa
            rzędy odsłonietych amerykańskich czołgów ładowały do 88 na drugim brzegu. Nie,
            żeby niemcy zginęli ni trafiając żadnego amerykańca...
    • Gość: SAGGER Re: MOST NA RENIE IP: 80.51.247.* 11.01.04, 09:37
      ja zauważyłem że tygrysy były grane przez M47 a shermany przez lekkie M24 chaffe
      (te czołgi amerykańskie które grały w "moście na renie").buldog jest w prawdzie
      podobny do M47 ale ten jest większy i to on był w tym filmie.
      • god_save_the_queen Re: MOST NA RENIE 11.01.04, 16:03
        Co do Cheffe to prawda, ale w 45 były już używane więc jakoś takos mogą być...
        Ale M-47 nie widziałem, chyba ci się z Ardenami pomyliło...
        • Gość: SAGGER Re: MOST NA RENIE IP: 80.51.247.* 12.01.04, 10:12
          M47 to do innego filmu.występowały w roli tygrysów np.w filmie o Pattonie czy o
          Ardenach.
          • god_save_the_queen Re: MOST NA RENIE 12.01.04, 14:43
            A to tak, po prostu zrozumiałem, że grały w "Moscie..." :P
    • god_save_the_queen MOST NA RENIE i nie tylko 11.01.04, 17:29
      Jakie pamiętacie inne filmy amerykańskie o WWII z podobnego okresu co "Most..."
      -wszystkie Parszywe Dwunastki
      -coś z górą Ateny
      -dwa które działy się w Afryce, w obu wykorzystywano te same zdjęcia, ale za
      cholerę nie mogę sobie przypomniec co to było. Pamiętam, że je kręcili w Arizonie
      -O jeden most za daleko
      -Najduższy Dzień(ten troszku wcześniejszy)
      -Ardeny
      • Gość: Cattaraugus US GI - Steve McQueen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 17:36
        Mroki mojego dzieciństwa: Komuna dała temu filmowi tytuł "Bohaterowie z piekła
        rodem". Temat - WWII ETO. Obsada - głównie Steve McQueen otoczony z małym
        oddziałkiem w jakichś transzejach.

        Piękna scena walki wręcz, gdzie Steve musiał walczyć już tylko własnym hełmem i
        oczywiście świetnie sobie radził.

        PRL pokazał ten film tylko raz i nadal pozostaje on niedoceniony przez
        wszystkie polskie stacje komercyjne. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś znał tytuł
        oryginalny tego filmu.
        • god_save_the_queen jesce mię się przypomły 11.01.04, 17:39
          -Gdy milkną famfary, ale to juz późniejszy
          -Memphis Belle
          -wspanałe Tora, Tora, Tora, ach ta scena ze szkolenowym dwupłatem wśród
          japońców, nie to co szczający skauci w Pearl Harbour...
        • Gość: ez Re: US GI - Steve McQueen IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 11.01.04, 22:18
          moze "Hell is for Heroes"? nie widzialem, ale przez zbieznosc tytulow (i obsady
          oczywiscie) moglby zapasowac do opisywanego :D
          pozdrawiam
          • Gość: Cattaraugus OCZYWIŚCIE - Hell is for Heroes - dzięki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 22:32
            Gość portalu: ez napisał(a):

            > moze "Hell is for Heroes"? nie widzialem, ale przez zbieznosc tytulow (i
            obsady
            >
            > oczywiscie) moglby zapasowac do opisywanego :D
            > pozdrawiam
            -------------------------------------------------------------------------------

            Sprawdziłem na linku filmów WWII, który sam podałem i zgadza się!!!

            Dziękuję za podpowiedź. Strasznie mi ten film zapadł na sercu. Tak jak piszą w
            recenzji - może prosty, ale klimatyczny jakiś...
      • Gość: Cattaraugus Bez "Kelly's Heroes" ani rusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 18:03
        ... ponadto "The Castle Keep", "Patton", "Cockleshell Heroes"
        • god_save_the_queen Re: Bez "Kelly's Heroes" ani rusz 11.01.04, 20:51
          > ... ponadto "The Castle Keep",-to znam
          "Patton",- to chyba widziałem
          "Cockleshell Heroes"- Tu już gorzej
          A z kelly's heroes to wtopa, że o tym zapomniałem, przeca to jeden z moich
          ulubionych filmów!!!!
      • Gość: Cattaraugus http://users.aol.com/MUMBLESAIL/warmovies.html IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 20:59
        Brać, wybierać, przypominać sobie polskie tytuły:

        users.aol.com/MUMBLESAIL/warmovies.html
      • Gość: Cattaraugus Re: MOST NA RENIE i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:06
        "Sahara" - pierwsza i remake z J. Belushim
        "Komandosi" - z Lee Van Clifem
        "Wilki morskie" - z Rogerem Moorem
        "Mściwy jastrząb"

        film o nalocie na Tokio płk Doolitle'a (zapomniałem tytułu)
    • cattaraugus Wyżyny beznadziei Parszywa dwunastka IV 16.01.04, 20:45
      Przed chwilą można się było wzruszyć widząc bagnet M5A1 na karabinie Garand w
      roku 1943.

      Cały ten film to już samo w sobie odrębne "arcydzieło", z kunsztem aktorskim
      Savallasa na czele :-)
      • god_save_the_queen Re: Wyżyny beznadziei Parszywa dwunastka IV 17.01.04, 16:05
        Czwaeta woda po kisielu :) ALe nie wiem o co ci chodzi, taki ładny film :)
        Chlip, ale nie był Half-Tracków z wiżą w miejscu kaemu w werski M3A1. Ale za to
        bł Half-track z działęm 40 i osłoną która się gibała przy podmuchu wiatru :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka