Dodaj do ulubionych

Celność Trident II, 10 metrów

26.12.09, 01:09
W roku 2004, w ramach specjalnego programu E2 (Enhaced Efectiveness) opracowano modyfikacje systemu naprowadania i kontorli pocisku Trident II D-5, która umożliwiła głowicy W75/Mk4 celnosc z marginesem bledu (CEP) 10 metrow, na standardowym dystansie pomiarowym 4000 mil morskich (7400 km).

Preprowadzone natomast w latach 2002 oraz 2005 testy zademonstrowaly, że zmodyfikowana glowica mark4 jest w fazie środkowej lotu w stanie zmieniac kierunek, zasięg oraz wysokość


zrodlo: duncan lennox, Jane's Strategic Weapon Systems, Issue Forty nine
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 26.12.09, 15:59
      To moze je powinnismy kupic zamiast mozdzierzy do Afganistanu?:)
      A tak w ogole " jest w fazie środkowej lotu w stanie zmieniac
      kierunek, zasięg oraz wysokość "-to znaczy ze jest jakos w stanie
      manewrowac i to dobrze ze tak potrafi?
      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 26.12.09, 16:01
        browiec1 napisał:

        > To moze je powinnismy kupic zamiast mozdzierzy do Afganistanu?:)
        > A tak w ogole " jest w fazie środkowej lotu w stanie zmieniac
        > kierunek, zasięg oraz wysokość "-to znaczy ze jest jakos w stanie
        > manewrowac i to dobrze ze tak potrafi?

        Ja to rozumiem jako mozliwosc zmiany trajektori w mid-course, podobnie jak w
        przypadku glowic rosyjskich
        • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 26.12.09, 20:51
          Oka,to co w tym takiego niezwyklego?
          • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 26.12.09, 21:35
            browiec1 napisał:

            > Oka,to co w tym takiego niezwyklego?


            Niezwykłego nic, ale oznacza to, iz nie tylko Rosjanie potrafia bawic sie takimi
            zabawkami.
            • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 00:23
              A kto tak sadzil?Poza tym pytanko-jak glowica sama moze tak zmieniac
              predkosc,kirunek lotu itd?
              • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 01:09
                browiec1 napisał:

                > A kto tak sadzil?Poza tym pytanko-jak glowica sama moze tak zmieniac
                > predkosc,kirunek lotu itd?


                Dokladnie tak samo jak glowica ekv - male silniczki sterujace.
                • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 01:15
                  A pierwsza czesc pytania?:)
                  • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 01:32
                    browiec1 napisał:

                    > A pierwsza czesc pytania?:)


                    kmstrv? marcin14? jorl? misza_36?
                    • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 03:09
                      No dobra,mozna sie bylo spodziewac takiego zestawu,ale pytalem czy
                      to cos niezwyklego (jak powiedzmy przelamanie kazdego systemu
                      antybalistycznego,lot jak iskander czy specjalne glowice o
                      niezwyklych trajektoriach bedace obecnie w uzbrojeniu FR) ze o tym
                      wspomniales:)))
                      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 03:27
                        browiec1 napisał:

                        > No dobra,mozna sie bylo spodziewac takiego zestawu,ale pytalem czy
                        > to cos niezwyklego (jak powiedzmy przelamanie kazdego systemu
                        > antybalistycznego,lot jak iskander czy specjalne glowice o
                        > niezwyklych trajektoriach bedace obecnie w uzbrojeniu FR) ze o tym
                        > wspomniales:)))


                        E tam. Nie wiem jak wyglada w praktyce taka zmiana trajektorii w przypasku
                        glowicy mk.4, ale z tego co pokazywal na planszy szef rosyjskich SWR po jednym z
                        testów Topola-M, to "zwykły" jeden "schodek" głowicy w dół, i dalej lot do celu
                        po nieco obnizonej wzgledem pierwotnej trajektorii.

                        • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:00
                          To skoro to takie nic to szkoda o tym w ogole wspominac:P
                          • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:01
                            browiec1 napisał:

                            > To skoro to takie nic to szkoda o tym w ogole wspominac:P


                            Ale dlaczego tak stawiasz sprawe? Kto pisal ze to takie nic?
                            jESLI JUZ, TO CHODZI TYLKO O TO, Ze te wszyskie "kaczkowania" glowic z
                            "odbijaniem sie od atmosfery", mozna miedzy bajki wlozyc.
                            • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:04
                              Chodzilo o to ze jak sam napisales nie jest to nic niezwyklego czy
                              unikalnego,a tak by to moglo wynikac z pierwszego postu:)
                              • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:18
                                browiec1 napisał:

                                > Chodzilo o to ze jak sam napisales nie jest to nic niezwyklego czy
                                > unikalnego,a tak by to moglo wynikac z pierwszego postu:)


                                Owszem, uniklane jest te 10 metrów CEP na dystansie 7400 km (bo to dystans
                                pomiarowy dla D-5, mimo ze ten ma zasieg 11000 km. Margines bledu 10 metrow na
                                dystansie 4000 mil morskich, podczas gdy taki Iskander ma CEP 20-30 metrow na
                                dystansie 300 km.
                                • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:20
                                  CEP owszem,tyle ze ja przeciez nie o tym pisze.
                                  • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:28
                                    browiec1 napisał:

                                    > CEP owszem,tyle ze ja przeciez nie o tym pisze.


                                    No dobrze wiec inaczej - wielokrotnie na tym forum padaly stwierdzenia, ze
                                    topol-m i bulawy maja glowice "kaczkujace", czego amerykanie przy braku
                                    inzynierów nie potrafia zrobic.
                                    • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:39
                                      A czyli jedym slowem na rzeczy ogolnie nazywane pie...mi chcialo
                                      Ci sie odpisywac:))
                                      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 15:52
                                        browiec1 napisał:

                                        > A czyli jedym slowem na rzeczy ogolnie nazywane pie...mi chcialo
                                        > Ci sie odpisywac:))



                                        No widzisz jaki jestem dobry... A co by bylo gdybym zaczal sie rozpisywac o
                                        mozliwosci strzelania tridentami na sowiecką ówczesnie Moskwe przez rownik, z
                                        okolic przyladka dobrej nadzieji na przyklad.
                                        • browiec1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 16:09
                                          A to o tym tez cos bylo,bo musialo mi widac umknac?
                                          • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 16:20
                                            browiec1 napisał:

                                            > A to o tym tez cos bylo,bo musialo mi widac umknac?


                                            Jorl by napisal ze to niemozliwe, bo przy slabym wyksztalceniu amerykanskich
                                            inzynierow, nie sa w stanie opracowac systemu strzelajacego przez ruchomy w
                                            przestrzeni wzgledem punktu odpalenia pocisku rownik, w przeciwienstwie do
                                            nieruchomego wzgledem ZSRR bieguna polnocnego.
    • m87orkan Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 18:41
      A po co w SLBM taka wyśrubowana celność, będą nim strzelać w okna? :P
      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 19:08
        m87orkan napisał:

        > A po co w SLBM taka wyśrubowana celność, będą nim strzelać w okna? :P


        Tu mozna tylko spekulowac, ale domyslac sie mozna ze dla celow Global Promt Strike

        Kilka lat temu, w New York Timesie ukazal sie artykul wprawdzie publicystyczny
        napisany przez dwoch bylych Sekretarzy Obrony, ale majacy raczej charakter listu
        otwartoego do ówczesnej administracji Busha oraz Kongresu, naklaniajacy do
        kontynuowania prac nad konwencjonlanym Trident.

        W skrocie - jego sens byl taki: nie mozna uzywac broni jadrowej, ale Stany
        Zjednoczone potrzebuja mozliwosci wykonania blyskawicznego konwencjonalnego
        ataku na rozne cele na calym swicie, np. konwoje terrorstow, gdyby wywiad wykryl
        gdzies na swiecie np. hipotetyczny konwoj jakiejs organizacji terrorystycznej z
        materialami radioaktywnymi. Niekoniecznie musi sie to odbyc w rejonie w ktorym
        USA maja jakies sily konwencjponalne, a lot w tamten rejon samolotu bombowego
        zajmie kilka, a moze nawet kilkanascie godzin. Mozliwosc zas uzycia w takim
        wyppadku konwencjonalnego pocisku D-5, bylaby bardzo pomocna.
        • m87orkan ICBM/SLBM osiągnie cel po około pół godziny 27.12.09, 19:39
          od startu. W tym czasie konwój może się rozproszyć, przemieścić w miejsce
          niedostępne dla głowicy etc. No ale powiedzmy, że ten problem nie wystąpi za często.

          Po drugie, jak niespodziewany start Tridenta, bez zapowiedzi, zostanie odebrany
          np w Rosji?
          • bmc3i Re: ICBM/SLBM osiągnie cel po około pół godziny 27.12.09, 20:06
            m87orkan napisał:

            > od startu. W tym czasie konwój może się rozproszyć, przemieścić w miejsce
            > niedostępne dla głowicy etc. No ale powiedzmy, że ten problem nie wystąpi za cz
            > ęsto.
            >

            lepiej jednak miec mozliwosc wykonania ataku w pol godzinjy, niz czekac az
            przybeda tam jednoski specjalne, czy doleci B-2


            > Po drugie, jak niespodziewany start Tridenta, bez zapowiedzi, zostanie odebrany
            > np w Rosji?

            Ten problem nie jest rozwiazany - probuja kombinowac z roznymi rzeczami, typu
            np. wykjorzystanie w tymn celu procedur opracowanych dla notyfikacji startow
            testowych. Ale jak mowie - ten problem nie jest rozwiazny, i chyba tylko to
            wstrzymuje stany przed wprowadzeniem konwencjponalnych trident do uzbrojenia.
        • jack79 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 19:54
          ależ wpierw powstaje konceppcja do czego broń ma służyć, określa wymagania i
          produkuje broń
          przecież nie produkuje się broni o okreslonych parametrach a później kombinuje
          do czego ona może się przydać :)

          to o czym piszesz to ewentualna dodatkowa możliwośc wykorzystania broni i jej
          parametrów które jej nadano w innych niecnych (heheh) celach


      • jack79 Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 19:50
        taka celnośc jest potrzebna w celu wykonania pierwszego precyzyjnego uderzenia
        mającego zniszczyć broń jądrową przeciwnika
        współgra to z faktem że te rakiety wystrzeliwuje się z okrętów podwodnych które
        właśnie do takiego pierwszego uderzenia nadają się doskonale - mogą blisko
        podpłynąc i rakieta szybko osiagnie cel
        • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 27.12.09, 20:11
          jack79 napisał:

          > taka celnośc jest potrzebna w celu wykonania pierwszego precyzyjnego uderzenia
          > mającego zniszczyć broń jądrową przeciwnika

          az taaaka celnosc nie jest do tego potrzebna. Do zniszcznia kazdego silosu
          wystarczy CEP 90 metrow. 10 metrow natomaist jest niezbedne do ataku
          konwncjonalnego, dla ktorego 90 metrow jest malo przytdatne


          > współgra to z faktem że te rakiety wystrzeliwuje się z okrętów podwodnych które
          > właśnie do takiego pierwszego uderzenia nadają się doskonale - mogą blisko
          > podpłynąc i rakieta szybko osiagnie cel

          Akurat okrety podwodne sa najmniej przydatne do tego celu. slabym punktem tej
          teorii jest lacznosc z okretem podwodnym. Zaden normalny czlowiek - w tym
          przypadku dowodca okretu podwodnego - nie wezmie na seibie odpowidzialnosci za
          zabicie 50 milionow ludzi tylko uzbrojeniem swojego wlasnego okretu, nie mowiac
          juz o odpowiedzialnosci posredniej za zabicie kilku miliardow ludzi ww wywolanej
          swoim strzalem globalnej wojnie jedrowej - bez zadania potwierdzenia rozkazu i
          jego potwierdzenia przez dowodztwo. W tym zas celu musi sie wynurzyc, i cala
          koncepcja idzie w drzazgi.

          • jack79 Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 09:22
            > az taaaka celnosc nie jest do tego potrzebna. Do zniszcznia kazdego silosu
            > wystarczy CEP 90 metrow. 10 metrow natomaist jest niezbedne do ataku
            > konwncjonalnego, dla ktorego 90 metrow jest malo przytdatne

            alez bmci, przecież jak napisałem wyżej oczywistym jest że gdy tworzono pocisk
            trident II nikt nie myślał o ataku konwecjonalnym za jego pomocą w związku z tym
            ewentualne takie jego zastosowanie jest dodatkiem wynikajacym tylko z
            doskonałych parametrów tej broni
            ale oczywistym głównym celem było precyzyjne uderzenie jądrowe, a dlatego tak
            precyzyjne bo pierwsze....


            >Zaden normalny czlowiek - w tym
            > przypadku dowodca okretu podwodnego - nie wezmie na seibie odpowidzialnosci za
            > zabicie 50 milionow ludzi tylko uzbrojeniem swojego wlasnego okretu, nie mowiac
            > juz o odpowiedzialnosci posredniej za zabicie kilku miliardow ludzi ww wywolane
            > j
            > swoim strzalem globalnej wojnie jedrowej - bez zadania potwierdzenia rozkazu i
            > jego potwierdzenia przez dowodztwo. W tym zas celu musi sie wynurzyc, i cala
            > koncepcja idzie w drzazgi.

            alez wręcz przeciwnie
            jeśli szykujesz się do pierwszego uderzenia to zakładasz je już zanim okręt
            wyruszy w rejs i żadnego potwierdzenia nie będzie trzeba, rozkaz o ataku jest
            np. w sejfie i żadna łacznośc nie jest potrzebna

            natomiast gdy trzeba odpowiedzieć na atak przeciwnika to wtedy trzeba
            potwierdzenia z centrali, czy na pewno zostaliśmy zaatakowani i czy mamy
            odpowiedzieć

            jeśli atakujemy pierwsi nie ma takich wątpliwości bo atak zaplanowano wcześniej
            i nie trzeba go będzie potwierdzać...
            • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 14:37
              Amerykanie juz to wszystko przedyskutowali w debacie publicznej na przelowmie
              lat 70/80. Maglowano to na wszystkie mozliwe stony, od Kongersu, przez prase,
              Marynarke, demonstrasntow, az po psychiatrow. Nic nowego nie jestes w stanie w
              tej kwesti wymyslic.

          • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 10:06
            Matrek co musi zrobić Okręt Podwodny w celu nawiązania łączności i
            potwierdzenia rozkazów??????! WYNURZYĆ SIĘ????????! Wiesz jednak miałem lepsze
            zdanie o Amerykańskiej technice podwodnej!:( Toż Rosjanie ten problem rozwiązali
            już pod koniec lat 60-tych!!! Pierwsze op typu Projekt 677B "Murena" miały już
            bezproblemową łączność VLF poprzez retranslatory z lądem! Oczywiście ŻADNE
            wynurzanie nie było potrzebne!
            • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 14:35
              marek_boa napisał:

              > Matrek co musi zrobić Okręt Podwodny w celu nawiązania łączności i
              > potwierdzenia rozkazów??????! WYNURZYĆ SIĘ????????! Wiesz jednak miałem lepsze
              > zdanie o Amerykańskiej technice podwodnej!:( Toż Rosjanie ten problem rozwiązal
              > i
              > już pod koniec lat 60-tych!!! Pierwsze op typu Projekt 677B "Murena" miały już
              > bezproblemową łączność VLF poprzez retranslatory z lądem! Oczywiście ŻADNE
              > wynurzanie nie było potrzebne!


              W przeciwienstwie do rosyjskich okretow, amerykanskie wciaz musza jednak
              przynajmniej wystawic antene aby nadac sygnal do Norfolk
              • berkut1 Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 16:28
                bezproblemową łączność VLF poprzez retranslatory z lądem! Oczywiście
                ŻADN
                > E
                > > wynurzanie nie było potrzebne!
                >
                >
                > W przeciwienstwie do rosyjskich okretow, amerykanskie wciaz musza
                jednak
                > przynajmniej wystawic antene aby nadac sygnal do Norfolk

                Tak tylko, że łączność VLF, ELF jest strasznie ograniczona
                niesamowicie słaby przesył danych i zapewne służy po to by
                poinformować OP aby wynurzył się na odpowiednią głębokość i nawiązał
                łączność satelitarną czy też choćby HF.
                • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 16:47
                  berkut1 napisał:

                  > bezproblemową łączność VLF poprzez retranslatory z lądem! Oczywiście
                  > ŻADN
                  > > E
                  > > > wynurzanie nie było potrzebne!
                  > >
                  > >
                  > > W przeciwienstwie do rosyjskich okretow, amerykanskie wciaz musza
                  > jednak
                  > > przynajmniej wystawic antene aby nadac sygnal do Norfolk
                  >
                  > Tak tylko, że łączność VLF, ELF jest strasznie ograniczona
                  > niesamowicie słaby przesył danych i zapewne służy po to by
                  > poinformować OP aby wynurzył się na odpowiednią głębokość i nawiązał
                  > łączność satelitarną czy też choćby HF.


                  I dlatego wlasnie jest z ta lacznoscia taki problem. Poza tym USN od ilus lat
                  juz nie stosuje lacznosci na ELF.
                  • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 21:22
                    Łączność satelitarna również jest nawiązywana pośrednio przez samoloty Tu-142MR
                    i to właśnie poprzez system ELF!
                • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 21:20
                  Ta odpowiednia głębokość do nawiązania łączności z pod wody w przypadku op Typu
                  Projekt 677B "Murena" to było 50 metrów! Podobnie wyglądała sytuacja z
                  łącznością ELF na op typu Projekt 941 "Akuła" z tym ,że łączność taką można było
                  też nawiązać 50 metrów pod lodem! Do utrzymywania tej łączności służą samoloty
                  Tu-142MR wyposażone w system "Orioł"ze specjalną antena o długości tylko....7680
                  metrów!
                  -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 21:32
                    marek_boa napisał:

                    > Ta odpowiednia głębokość do nawiązania łączności z pod wody w przypadku op Typ
                    > u
                    > Projekt 677B "Murena" to było 50 metrów! Podobnie wyglądała sytuacja z
                    > łącznością ELF na op typu Projekt 941 "Akuła" z tym ,że łączność taką można był
                    > o
                    > też nawiązać 50 metrów pod lodem! Do utrzymywania tej łączności służą samoloty
                    > Tu-142MR wyposażone w system "Orioł"ze specjalną antena o długości tylko....768
                    > 0
                    > metrów!
                    > -Pozdrawiam!


                    A no takie, ze przekaz jednego znaku - Twojej litery - Traw pół godziny. A wiesz
                    co znaczy taka polgodzinna transmisja w warunkach szczytowego napiecia
                    politycznego, gdy wojna jadrowa wisi na wlosku?

                    • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 22:15
                      Matrek a Wiesz co znaczy w takim szczytowym momencie wynurzenie op na
                      powierzchnię?!
                      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 22:31
                        marek_boa napisał:

                        > Matrek a Wiesz co znaczy w takim szczytowym momencie wynurzenie op na
                        > powierzchnię?!


                        A o czym ja caly czas pisze? Do dzis nie ma zadnego dobrego rozwiazania
                        łącznosci z okrętami podwodnym. Komunikacja z ta klasa okrętów zawsze była i
                        wciąż jest ich słabym punktem.
                      • marek_ogarek Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 22:48
                        Matrek a Wiesz co znaczy w takim szczytowym momencie wynurzenie op
                        na
                        > powierzchnię?!

                        Zeby komunikowac sie na wysokich czestotliwosciach wystarczy
                        wystawic maszt radiowy lub boje komunikacyjna. Zadne wynurzenie nie
                        jet konieczne. Pozatym USN miala do dyspozycji ogromny obszar na
                        ktorym jej okrety mogly swobodnie operowac bez narazania sie na
                        jakakolwiek kontrakcje ze strony lotnictwa ZSRR a jednoczesnie majac
                        swoje cele w zasiegu tridentow. Radziecki SSBNy mialy ten obszar
                        obraniczony praktycznie tylko do arktyki. Z tad tez u sowietow cala
                        masa rozwiazan do lacznosci przez lod. Amerykanskie SSBNy w zasadzie
                        nie mialy po co sie tam zapuszczac.
                        • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 23:03
                          marek_ogarek napisał:

                          > Matrek a Wiesz co znaczy w takim szczytowym momencie wynurzenie op
                          > na
                          > > powierzchnię?!
                          >
                          > Zeby komunikowac sie na wysokich czestotliwosciach wystarczy
                          > wystawic maszt radiowy lub boje komunikacyjna. Zadne wynurzenie nie
                          > jet konieczne. Pozatym USN miala do dyspozycji ogromny obszar na
                          > ktorym jej okrety mogly swobodnie operowac bez narazania sie na
                          > jakakolwiek kontrakcje ze strony lotnictwa ZSRR a jednoczesnie majac
                          > swoje cele w zasiegu tridentow. Radziecki SSBNy mialy ten obszar
                          > obraniczony praktycznie tylko do arktyki. Z tad tez u sowietow cala
                          > masa rozwiazan do lacznosci przez lod. Amerykanskie SSBNy w zasadzie
                          > nie mialy po co sie tam zapuszczac.


                          Piszesz nie do końca prawde. Jednym z rozważan przy okazji programu 41ff, byla
                          liczba śrub. Taka mala wojna w amerykanskiej marynarce wojennnej - poszlo o to,
                          ze Rickover twierdzil ze do dzialań podlodowych nizbedne sa dwie sruby, aby w
                          wypadku uszkodzenia jednej z nich, okret mogl wrocic na drugiej. Przewazyla
                          jednak koncepca okretow jednosrubowych, bo uklady jednosrobowe raz ze sa
                          wydajniejsze od dwuśrubowych, dwa ze - jak stwierdzono po przeprowadzeniu
                          doświadczeń - kód ktory dostanie sie miedzy lopaty jednej śruby, bardzo szybko
                          doprowadzi do uszkodzenia rowneiz druga srube. Ze wszech miar lepiej wiec zrobic
                          uklad jednosrubowy, ze dodatkowym malym silniczkiem w innym miejscu, ktory
                          umozliwi powrot do bazy w razie czego. juz same te rozwazania swiadcza o tym, ze
                          USN nie wyklucza dzzialan podlodowych SSBN-ów, chcac miec taka operacyjna
                          mozliwosc, co nie zmienia faktu ze żadko amerykanskie ssbmnu chowaja sie pod lodem.
                          • marek_ogarek Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 00:38
                            > Piszesz nie do końca prawde. Jednym z rozważan przy okazji
                            programu 41ff, byla
                            > liczba śrub. Taka mala wojna w amerykanskiej marynarce wojennnej -
                            poszlo o to,
                            > ze Rickover twierdzil ze do dzialań podlodowych nizbedne sa dwie
                            sruby, aby w

                            Znam te historie. Ale to dzialo sie w czasach gdy amerykanskie
                            raiety mialy maly zasieg. Faktycznie wtedy SSBNy musialy operowac w
                            rejonach arktycznych aby miec cele w ZSRR w swym zasiegu.
                            • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 03:34
                              marek_ogarek napisał:

                              > > Piszesz nie do końca prawde. Jednym z rozważan przy okazji
                              > programu 41ff, byla
                              > > liczba śrub. Taka mala wojna w amerykanskiej marynarce wojennnej -
                              > poszlo o to,
                              > > ze Rickover twierdzil ze do dzialań podlodowych nizbedne sa dwie
                              > sruby, aby w
                              >
                              > Znam te historie. Ale to dzialo sie w czasach gdy amerykanskie
                              > raiety mialy maly zasieg. Faktycznie wtedy SSBNy musialy operowac w
                              > rejonach arktycznych aby miec cele w ZSRR w swym zasiegu.


                              Fakt, zapomnialem ze przeczytales m.in. ta sama ksiazke :)
                        • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 08:40
                          Panie Marek Radzieckie okręty podwodne poczynając od typ Projekt 667BD
                          "Murena-M" z pociskami RSN-40M o zasięgu 9100 km w zasadzie to z portu nie
                          musiały wychodzić aby mieć USA w swoim zasięgu!
                          -Pozdrawiam!
                          • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 11:06
                            marek_boa napisał:

                            > Panie Marek Radzieckie okręty podwodne poczynając od typ Projekt 667BD
                            > "Murena-M" z pociskami RSN-40M o zasięgu 9100 km w zasadzie to z portu nie
                            > musiały wychodzić aby mieć USA w swoim zasięgu!
                            > -Pozdrawiam!


                            No niby nie musialy, ale w ogole niewychodzenie bylo bez sensu, bo wtedy taki
                            okret zamienial sie w 50.000 tazy droższy silos rakietowy ICBM

                            • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 11:58
                              Tylko czy ja mówię ,że nie?!:)
                              • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 12:06
                                marek_boa napisał:

                                > Tylko czy ja mówię ,że nie?!:)


                                No juz sie balem, ze ja o jednym, a Ty swoim zwyczajem zaczniesz sie klocic ze
                                mna co do calej "portowej" taktyki sowietów :p
                                • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 12:15
                                  Matrek cały pic polega na tym ,że ja się po prostu z tobą....lubię kłócić!:)
                                  • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 12:30
                                    marek_boa napisał:

                                    > Matrek cały pic polega na tym ,że ja się po prostu z tobą....lubię kłócić!:)


                                    A to marek komplement, czy zniewaga? :))

                                    • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 12:41
                                      Hm?! Podejrzewam ,że akurat na to pytanie to Będziesz Musiał sobie sam
                                      Odpowiedzieć!:) No nigdzie Ci chyba nikt nie obiecywał ,że będzie lekko w życiu!?!:)
                                      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 12:52
                                        marek_boa napisał:

                                        > Hm?! Podejrzewam ,że akurat na to pytanie to Będziesz Musiał sobie sam
                                        > Odpowiedzieć!:) No nigdzie Ci chyba nikt nie obiecywał ,że będzie lekko w życiu
                                        > !?!:)


                                        No coż. Z ignorantem tez lubisz sie klocic, i to w zwalajacym z nog stylu,
                                        wnioskuje wiec ze chyba... zniewaga.
                                        • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 13:00
                                          Ja z Ignorantem????! Jak można się kłócić z kimś kto Cie do łez rozśmiesza?!
                                          Znaczy się ...nie wyspałeś się?!:( U! To przykre!:(
                                          • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 13:13
                                            marek_boa napisał:

                                            > Ja z Ignorantem????! Jak można się kłócić z kimś kto Cie do łez rozśmiesza?!
                                            > Znaczy się ...nie wyspałeś się?!:( U! To przykre!:(


                                            Kurcze, a nie prowadzisz z nim pyskowek? Pytanie retoryczne, bo widac ze czesto
                                            obrzucacie sie epitetami. Jeden rzuci obelge, drugi mu odpowie, i a'piat' od nowa.
                                          • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 13:27
                                            marek_boa napisał:

                                            > Ja z Ignorantem????! Jak można się kłócić z kimś kto Cie do łez rozśmiesza?!
                                            > Znaczy się ...nie wyspałeś się?!:( U! To przykre!:(

                                            No, nie - sorry, wcale nie chcialem Cie obrazic. W gruncie rzeczy ja tez lubie
                                            spierac sie z Toba na niektore temat, choc wkurza mnie Twoje obracanie kota
                                            ogonem czasami, albo ... ech, juz nie bede narzekał :)
                                            • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 29.12.09, 14:17
                                              No i prawilno!:) Widzisz aby się z kimś kłócić to do tego potrzebne jest aby
                                              ten ktoś ,z którym kłócić się chcesz JESZCZE posiadał jakąś wiedzę!:) Inaczej
                                              jak Sam Zauważyłeś są to tylko pyskówki!
                                              • bmc3i No to merytorycznie tym razem 29.12.09, 14:38
                                                Napisz dlaczego WMF jest, a przynajmniej byla tak przywiazana do ukladów
                                                dwusrubowych, skoro sa mniej wydajne od jednosrubowych, bo dwie sruby nawzajem
                                                zaklocaja sobie przeplyw wody. Tym bardziej mnie to interesuje, ze Sowieci na
                                                pewno tez zauwazyli ten problem, skoro w 941 zastosowali uklad który
                                                Amerykanie nazywaja "ukladem ogona bobra", a ktory jest znacznie
                                                efektywniejszy od klasycznego napedu dwuśrubowego, wciąz jednak znacznie mniej
                                                efektywny w przeliczeniu na jednostke mocy od ukladu jednosrubowego.
                                                • berkut1 Re: No to merytorycznie tym razem 29.12.09, 17:56
                                                  ?Amerykanie nazywaja "ukladem ogona bobra", a ktory jest znacznie
                                                  ?efektywniejszy od klasycznego napedu dwuśrubowego, wciąz jednak ?
                                                  znacznie mniej
                                                  ?efektywny w przeliczeniu na jednostke mocy od ukladu jednosrubowego

                                                  A o co konkretnie chodzi w przypadku śrub na 941 ?
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 29.12.09, 18:32
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > ?Amerykanie nazywaja "ukladem ogona bobra", a ktory jest znacznie
                                                    > ?efektywniejszy od klasycznego napedu dwuśrubowego, wciąz jednak ?
                                                    > znacznie mniej
                                                    > ?efektywny w przeliczeniu na jednostke mocy od ukladu jednosrubowego
                                                    >
                                                    > A o co konkretnie chodzi w przypadku śrub na 941 ?


                                                    Obejrzyj sobie schemat 941, zobacz ze ukalad calej rufy i śrub jest dosc specyficzny
                                                  • berkut1 Re: No to merytorycznie tym razem 29.12.09, 18:57
                                                    >Obejrzyj sobie schemat 941, zobacz ze ukalad calej rufy i śrub jest
                                                    dosc specyf
                                                    > iczny

                                                    No jest jak i cały okręt :)
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 29.12.09, 19:06
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > >Obejrzyj sobie schemat 941, zobacz ze ukalad calej rufy i śrub jest
                                                    > dosc specyf
                                                    > > iczny
                                                    >
                                                    > No jest jak i cały okręt :)

                                                    No i stad pytanie - dlaczego ma dwie sruby, a nie jedną - co byłoby wydajniejsze
                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 09:08
                                                    Matrek proponuję Poczytać na temat umieszczenia przedziałów maszynowni na op
                                                    typu Projekt 941"Akuła"! Jak już Doczytasz ,że były DWA takie przedziały w
                                                    równoległych kadłubach to Sam Dojdziesz do wniosku ,że ekonomiczniej i prościej
                                                    jest z DWÓCH kadłubów poprowadzić dwa wały zakończone śrubami niż za
                                                    przeproszeniem pieprzyć się z robieniem przekładni,która napędzała by tylko
                                                    jedną śrubę!
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 09:30
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek proponuję Poczytać na temat umieszczenia przedziałów maszynowni na op
                                                    > typu Projekt 941"Akuła"! Jak już Doczytasz ,że były DWA takie przedziały w
                                                    > równoległych kadłubach to Sam Dojdziesz do wniosku ,że ekonomiczniej i prościej
                                                    > jest z DWÓCH kadłubów poprowadzić dwa wały zakończone śrubami niż za
                                                    > przeproszeniem pieprzyć się z robieniem przekładni,która napędzała by tylko
                                                    > jedną śrubę!


                                                    Wypobraz sobie ze troche wiem o tych okretach, i dlatego proponuje Tobie
                                                    doczytac troche o nich. Dwa przedzialy byly BO BYLY DWIE SRUBY, a nie na odwrot.
                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 10:56
                                                    Matrek no to Wróć do lektury!:) Były dwa przedziały (kadłuby wewnętrzne) z
                                                    reaktorami i maszynowniami! Jak Myślisz najpierw planuje się ilość śrub na
                                                    okręcie a dopiero później do tych śrub dobudowuje okręt czy odwrotnie?!:)
                                                  • cie778 Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 12:29
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Jak Myślisz najpierw planuje się ilość śrub na okręcie a dopiero później do tych
                                                    > śrub dobudowuje okręt

                                                    Dokładnie ;-)
                                                    Najpierw koncepcja hydrodynamiczna, potem struktura która ją realizuje

                                                    pozdrawiam
                                                    jasiol
                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 14:36
                                                    Jasiol w tym przypadku to nie działa!:) Gdyby typ Projekt 941 "Akuła" był
                                                    okrętem "typowym" to pewnie tak by się stało jak Piszesz! Nietypowość "Akuły"
                                                    polega na tym ,że bardzo trudno sklasyfikować ilość oddzielnych kadłubów w tym
                                                    okręcie! Cały pic polega na tym ,ze jest ich...pięć! Koncepcja hydrodynamiczna i
                                                    struktura ,która tą koncepcję realizuje to ZEWNĘTRZNA powłoka tego okrętu - my
                                                    teraz mówimy o tym zaś co ma w środku!
                                                    - Z drugiej strony jak by na to nie patrzeć to WSZYSTKIE Radzieckie
                                                    strategiczne okręty podwodne mają napęd dwu śrubowy!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • cie778 Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 16:06
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > jak by na to nie patrzeć to WSZYSTKIE Radzieckie strategiczne okręty podwodne
                                                    mają napęd dwu śrubowy

                                                    Dla mnie to było zasadnicze - mieli opanowany układ hydrodynamiczny więc tutaj
                                                    zrobili tylko poprawki (ogon bobra) a wewnętrzna konstrukcja była logiczną
                                                    konsekwencją - w końcu jak dwa układy napędowe to i można je w oddzielne kadłuby
                                                    włożyć.

                                                    Ukłoniki
                                                    jasiol
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 17:46
                                                    cie778 napisał:

                                                    > marek_boa napisał:
                                                    >
                                                    > > jak by na to nie patrzeć to WSZYSTKIE Radzieckie strategiczne okręty pod
                                                    > wodne
                                                    > mają napęd dwu śrubowy
                                                    >
                                                    > Dla mnie to było zasadnicze - mieli opanowany układ hydrodynamiczny więc tutaj
                                                    > zrobili tylko poprawki (ogon bobra) a wewnętrzna konstrukcja była logiczną
                                                    > konsekwencją - w końcu jak dwa układy napędowe to i można je w oddzielne kadłub
                                                    > y
                                                    > włożyć.
                                                    >

                                                    A nawer podobnie jak zrobili w przedzialem rakietowym - wlozyc przedzial
                                                    maszynowy miedzy kadluby
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 17:43
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek no to Wróć do lektury!:) Były dwa przedziały (kadłuby wewnętrzne) z
                                                    > reaktorami i maszynowniami! Jak Myślisz najpierw planuje się ilość śrub na
                                                    > okręcie a dopiero później do tych śrub dobudowuje okręt czy odwrotnie?!:)

                                                    Hm, no jakby Ci to powiedziec... :)

                                                    Marek, Akuła zostala zrealizowana wg 441 koncepcji przeanalizowanej przez
                                                    Kowaljewa z biurem Rubin. Wsrod tych koncepcji byly rowneiz takie, ktore czynily
                                                    okret "klasynym" jednokadlubowcem z wyrzutniami rakietowymi umieszczonymi za
                                                    kioskiem, a nawet takie ktore gdyby powstaly, czynily by dzisiejszego Tajfuna
                                                    liliputem - o dlugosci 230 metrow!

                                                    Chce Ci przez to powiedziec, ze ogólny uklad katamaranu nie byl żadnym dogmatem,
                                                    ktory oni mieli za zadanie zrealizowac. To co natomaist chcieli osiagnac, to
                                                    duza rezerwa wyporu hydrostatycznego (co w koncu osiagneli na poziomie 48% - 15%
                                                    w Ohio dla porownania) i tradycyjny dla nich bezpieczny uklad dwusrubowy. To nie
                                                    bylo tak, ze zrobili katamaran, czego konsekwencja jedynie byly dwie sruby.

                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 20:59
                                                    Matrek sorry ale Opowiadasz mnie rzeczy oczywiste!:) Przecież rozmawiamy o
                                                    OSTATECZNYM kształcie "Akuły" a nie o tym jak miał wyglądać!:) Nadal uważam ,że
                                                    skoro zdecydowali się na taki układ kadłubów to i z logicznego punktu widzenia
                                                    komplikowanie sobie tego wszystkiego jakimiś reduktorami i przekładniami aby
                                                    napęd dać na jeden wał i jedną śrubę to już by była przesada nawet jak na
                                                    Radzieckie warunki!
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 21:07
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek sorry ale Opowiadasz mnie rzeczy oczywiste!:) Przecież rozmawiamy o
                                                    > OSTATECZNYM kształcie "Akuły" a nie o tym jak miał wyglądać!:) Nadal uważam ,że
                                                    > skoro zdecydowali się na taki układ kadłubów to i z logicznego punktu widzenia
                                                    > komplikowanie sobie tego wszystkiego jakimiś reduktorami i przekładniami aby
                                                    > napęd dać na jeden wał i jedną śrubę to już by była przesada nawet jak na
                                                    > Radzieckie warunki!

                                                    Juz napisalem w poscie wyzej, ze nawet w ukladzie katamaranu dwie sruby nie byly
                                                    wylacznie mozliwym rozwiazaniem. Bez problemu silownia mogla znajdowac sie
                                                    miedzy kadlubami, za kioskiem - podobnie jak sekcja rakietowa, przed kioskiem.
                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 22:17
                                                    Matrek cholera jasna!:) Jeszcze raz! Rozmawiamy o tym co JEST a nie tym co być
                                                    mogło!!! Skoro maszynownie i reaktory UMIESZCZONO w osobnych kadłubach
                                                    wewnętrznych to prostym i logicznym jest napędzanie dwóch śrub a nie jednej!
                                                    Cały czas Piszesz co mogło by być a ja piszę co było! No w takim kontekście to
                                                    my się za cholerę nie dogadamy!:)
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 22:23
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek cholera jasna!:) Jeszcze raz! Rozmawiamy o tym co JEST a nie tym co być
                                                    > mogło!!! Skoro maszynownie i reaktory UMIESZCZONO w osobnych kadłubach
                                                    > wewnętrznych to prostym i logicznym jest napędzanie dwóch śrub a nie jednej!
                                                    > Cały czas Piszesz co mogło by być a ja piszę co było! No w takim kontekście to
                                                    > my się za cholerę nie dogadamy!:)


                                                    Po pierwsze, nie ekscytuj sie tak - jestes overreacted :p

                                                    Nie Marku, rozmawiamy o genezie napedu dwuśrubowego w Tajfunach. Genezie, a wiec
                                                    o sposobie i przyczynach podjecia decyzji o napedzie dwusrubowym, a te
                                                    podejmowano na etapie "tego co było", a nie na etapie "tego co jest". Nikt nie
                                                    postuluje przedobienia Donskiego na jedna srube.
                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 23:01
                                                    Matrek jestem nad wyraz spokojny!:) No więc odpowiem Ciebie najprościej jak
                                                    umiem dlaczego op typu Projekt 941 "Akuła" miał/ma dwie śruby a nie jedną! Bo
                                                    odpowiedź jest prosta jak drut - Radziecka Admiralicja nie miała zaufania do
                                                    wszelkich nowinek technicznych - wcześniej budowano strategiczne op z dwoma
                                                    śrubami - sprawdziło się - po co wszystko zmieniać i komplikować?! Z tego samego
                                                    powodu utrącono mnóstwo cytrynowa siła wspaniałych ,nowatorskich pomysłów i to
                                                    nie tylko w MW ZSRR ale też w lotnictwie i wojskach pancernych!
                                                  • bmc3i Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 23:16
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek jestem nad wyraz spokojny!:)


                                                    I stad to "cholera jasna"? :)



                                                    No więc odpowiem Ciebie najprościej jak
                                                    > umiem dlaczego op typu Projekt 941 "Akuła" miał/ma dwie śruby a nie jedną! Bo
                                                    > odpowiedź jest prosta jak drut - Radziecka Admiralicja nie miała zaufania do
                                                    > wszelkich nowinek technicznych - wcześniej budowano strategiczne op z dwoma
                                                    > śrubami - sprawdziło się - po co wszystko zmieniać i komplikować?!


                                                    No, tyle to ja akurat wiem - tradycja okretow dwusrubowych.


                                                    Z tego sameg
                                                    > o
                                                    > powodu utrącono mnóstwo cytrynowa siła wspaniałych ,nowatorskich pomysłów i to
                                                    > nie tylko w MW ZSRR ale też w lotnictwie i wojskach pancernych!
                                                  • marek_boa Re: No to merytorycznie tym razem 30.12.09, 23:25
                                                    No to co miałem napisać?!:) Cholera ciemna czy dla odmiany Kochaniutki?!:)
            • marek_ogarek Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 16:35
              > już pod koniec lat 60-tych!!! Pierwsze op typu Projekt
              677B "Murena" miały już
              > bezproblemową łączność VLF poprzez retranslatory z lądem!
              Oczywiście ŻADNE
              > wynurzanie nie było potrzebne!

              Bezproblemowa ??? Wiesz jaka jest predkosc transmisji na takich
              falach ?
              • marek_boa Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 21:24
                Jakie to ma znaczenie w przypadku zakodowanego zapytania o potwierdzenie
                rozkazu?! To może być tylko jedna litera lub cyfra!
                -Pozdrawiam!
    • jorl Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 13:22
      bmc3i napisał:

      > Akurat okrety podwodne sa najmniej przydatne do tego celu. slabym
      punktem tej
      > teorii jest lacznosc z okretem podwodnym. Zaden normalny czlowiek -
      w tym
      > przypadku dowodca okretu podwodnego - nie wezmie na seibie
      odpowidzialnosci za
      > zabicie 50 milionow ludzi tylko uzbrojeniem swojego wlasnego
      okretu, nie mowiac
      > juz o odpowiedzialnosci posredniej za zabicie kilku miliardow
      ludzi ww wywolane

      Absolutna bzdura matrek. Wlasnie przy pierwszym uderzeniu okret
      podwodny moze byc na glebokosci peryskopowej (i to wszystkie do tego
      pierwszego uderzenia przeznaczone!) miec doskonala lacznosc poprzes
      satelite dostac wszystki dane i w sposob synchronizowany odpalic co
      sztab generalny mu nakazal. I wlasnie ze czas ostrzegania jest duzo
      mniejszy jak ladowych sie do tego pierwszego uderzenia nadaje.
      Wlasnie dlatego sa te male CEP Tridentow.


      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Celność Trident II, 10 metrów 28.12.09, 15:00
        jorl napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > Akurat okrety podwodne sa najmniej przydatne do tego celu. slabym
        > punktem tej
        > > teorii jest lacznosc z okretem podwodnym. Zaden normalny czlowiek -
        > w tym
        > > przypadku dowodca okretu podwodnego - nie wezmie na seibie
        > odpowidzialnosci za
        > > zabicie 50 milionow ludzi tylko uzbrojeniem swojego wlasnego
        > okretu, nie mowiac
        > > juz o odpowiedzialnosci posredniej za zabicie kilku miliardow
        > ludzi ww wywolane
        >
        > Absolutna bzdura matrek. Wlasnie przy pierwszym uderzeniu okret
        > podwodny moze byc na glebokosci peryskopowej (i to wszystkie do tego
        > pierwszego uderzenia przeznaczone!) miec doskonala lacznosc poprzes
        > satelite dostac wszystki dane i w sposob synchronizowany odpalic co
        > sztab generalny mu nakazal.


        Ty bys moze ot tak po prostu nacisnal ten guzik



        I wlasnie ze czas ostrzegania jest duzo
        > mniejszy jak ladowych sie do tego pierwszego uderzenia nadaje.
        > Wlasnie dlatego sa te male CEP Tridentow.
        >

        No co Ty kurcze nie powiesz... Patrz, nie wiedzialem. Po to prowadzono kiedys
        Improved Accuracy Program, aby stwierdzic jakie czynniki maja wplyw na celnos
        pocisku SLBM, i po otrzymaniu rezultatow opracowano pocisk z cep 90 metrow,m aby
        miec mozliwosc uderzenia na kazdego rodzaju cele, w kazdym rodzaju ataku - takze
        pierwszym.

        W czasie trawnia progrmu ULMS, opracowywano jednak takze system ICBM MX i to ten
        system opostrzegany byl w Stanch jako bardziej kontrowersyjny, bo systemy SLBM
        tradycyjnie postrzegane byly jako nadajace sie bardziej do "retaliatory attack",
        niz do "counterforce strike". To byl czas jednak, kiedy Amerykanie bardzo bali
        sie zniszczenia swoich ladowych wyrzutni Minutemanow przez sowieckie SS-18,
        dlatego chcieli miec system SLBM, zdolny do kazdego rodzaju ataku. Widzieli w
        tym czasie ponad 200 celow w ZSRR, ktorych zniszczenie okreslano jako "krytyczne
        czasowo" dla -przetrwania Stanow Zjednocznych, stad nie wykluczali uzycia
        systemu SLBM do ataku typu "counterforce" na sowieckie wyrzutnie w razie
        potrzeby, centra dowodzenia i przemyslowa infrastrukturę około-jądrową, liczona
        lacznie z biurami konstrukcyjnymi.

        Ale jak juz napisalem, to system MX budzil wieksze kontrowersje, mimio pary
        demonstracji na Florydzie przeciwko programowi ULMS. To Superprecyzyjne jak na
        tamten czas MX-y byly powodem opozycji w Kongresie, prasie i duzej liczby
        demonstracji na ulicach. Kiedy jednak udalo sie skasowac program MX, z przycyzn
        politycznych nei bylo juz mozliwe skasowanie programu ULMS/Trident - kasacja
        dwoch systemow na raz z przyczyn politycznych nie miala szans. Zwlaszcza, ze
        podstawowym argumentem w debacie na ten temat, byl problem lacznosci z okretami
        podwodnymi, podwazajacy ich zdolnosc do uderzenia counterforce, w przeciwienstwi
        do ICBM - ktore moga byc wszystkie na raz odpalone bezposrednio z pokladu
        jednego samolotu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka