drwallen
19.01.10, 22:14
Bezczelność Chorwatów nie ma granic.
Kiedy odpowiednik naszego Krakowa czyli Kosowo zostało zasiedlone w kilka lat
przez muzułmańskich przybyszów, a następnie w drodze referendum się odłączyło
od Serbii to Chorwaci nie protestowali.
Kiedy teraz tereny zasiedlone przez Serbów chcą do Serbii to dla Chorwatów to
już jest problem i ich brodaty prezydent sugeruje kolejną wojnę. Mam nadzieję,
że tym razem Polska stanie po stronie Serbii, a nie zbrodniarzy.
wiadomosci.onet.pl/2114069,12,europa_zagrozona_nowym_konfliktem_zbrojnym,item.html