kstmrv
22.04.10, 11:49
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80605,7800473,Korea_Pld___To_Korea_Pn__zatopila_nasz_okret.html
Południowli podnieśli wrak, zbadali i ewidentnie wyszło że eksplozja
była od zewnątrz. Czyli albo torpeda albo rakietotorpeda (atakująca
okręt poniżej linii wody). Pozostaje jeszcze możliwośc miny, a
Północni mogli niedawno zaminować ten akwen. Mozliwość że była to
mina sprzed 50 lat jest mało prawdopodobna, niemal napewno
skorodowałaby przez pół wieku (chyba że Północni celowo zrobili
kilka lat temu zestaw min będących kopiami min z lat 50-tych żeby w
razie czego mieć wymówkę, ale to też mało prawdopodobne; pomijam już
że takie stare miny dużo łatwiej wykryć niż nowoczesne
miny "stealth").
Taki atak wyczerpuje znamiona Casus Belli. Więc - wojna?