Gość: Misza
IP: 195.208.237.*
04.03.04, 20:07
Kim jest Rezun
Wg mnie jest to niszczestny czlowiek, zdrajca, a dopiero potem pisarz.
Dlaczego nieszczestny?
Nigdy nie byl zawodowym razwedczikom. Taki tam przecietny dowodca platunu czolgowego, ktorzy nawet nie znal etatowy sklad
swego pulku czolgowego ;) Pamietacie poczatek "Akwarium" gdzie on opisujr jak znalazl pozycje baterii raketowej? Otoz mowi ze
zobaczyl przed soba kran i wnioskuje (i wciska to innym !) ze krany sa _tylko_ w baterii rakiet PLOT. Wiec zakrzyczyel po
radio "Rota[kampania]! Rakietowa bateria" Cala naprzod!". Zapomnial biedaczek (a raczej nie wiedzial) ze na etacie czolgowego
(nie rakietowego) pulku sa dwa krana 8T-120 (jeden w inzeneryjnej i jeden w sapernej kampani). I kran kampanii saperow mogl z
rownym prawdopodobenstwem rozkladac traly minowe czy rozladowywac betonowe konstrukcje fortyfikacyjne, albo remontowcty mogli
zamieniac silnik na czolgu. Najsmieszniejsze jest to ze na wyposazeniu rakietowej baterii kranow NIEMA ;)) Jeden jest w
technicznej baterii rakietowego dywizionu. Powiem takze ze wg. instrukcji nie ma takiego pozywnogo "Rota". Jesli dowodca
zwraca sie po radio do calej kompanii to on np. mowi (wlasnei mowi a nie krzyczy!, bo w przeciwnym przypadku ch#j kto go
zrozumie w eterze) "Newa-100 ja Newa-1, Kraj lasu 300 metrow na polnoc - raketowa bateria przeciwnika. Zniszczyc. Naprzod. Ja
Newa-1". Pozywnoj Newa-1 to jest dowodca a Newa 100 to jest tzw. cyrkulacyjny pozywnoj, tzn dotyczacy kazdego. Zapomnial
Rezun, zapomnial podstawy radiowymiany, a moze i w ogole nie wiedzial. Przeciez w swej szkole wojskowej mial zaleglosci i
platunem dowodzil niecaly rok. A w Akwariumie "dopisal" siebie kampanie :))
Idziemy dalej. Rezun mial zdolnosci w nauczaniu obcych jezykow dlatego go skierowano do Ogonowojskowej Akademii Sowieckoj
Armii (a nie tak jak bajce Akwarium za talent i spryt wojenny). W tej Akademii rzeczywiscie przygotowywali specjalistow w
dziedzinie wywiadu, tylko ze Rezuna wyslali uczyc sie nie na agenta wywiadu (na rozwiedczika wyuczyc nie mozna tu trzeba miec
talent. Agenturny rozwedczik - to jak kompozytor czy grossmejster w szaczach) i nawet nie na specjaliste w dzidzinie wywiadu,
a na sekretarza archiwum, czyli drobnego pracownika kancelarii w apparacie wojennego attache w jednym z zachodnich panstw.
Potem wyslali wiejskiego chlopca sluzyc w Belgie, gdzie jego pociagnelo na zachod. No i pozostal tam na zawsze.
A "Akwarium" to nic wiecej niz wynik jego chorej wyobrazni. Zwykly nieszczestny klerk kapitan SA (tak moi drodzy tylko
kapitan) ktorzy marzyl zostac agentem wywiadu. Ale takich jak on w GRU i KGB dopuszczali tylko do naklejania znaczkow na
koperty wiec musial wylewac swoja nienawisc na GRU, KGB ZSRR i wszystko co pozostawil w Rosji po tym jak w 1978 roku uciekl
na zachod razem z zona i dwoma dziecmi.
Zdradzil ojczyzne gdzie na niego czeka kula w leb (sprawa 11 tomow 200 przesluchanych swiadkow).
Co ciekawie, Rezun nadal ma mieszkanko w Moskwie, bo wyrok nie przewidywal konfiskacje mienia.
Zlamal zycie i kariere wojenne swym bratu i ojcu, ktorzy byli oficerami na dalekim wschodzie. Jego dzieci wyrosli Anglikami i
maja w dupie jego "tworczosc".
Ale przed kamera gra role szpiega-uciekinera i sa ludzie co daja sie nabrac.
Poziom jego ksiazek nie odpowiada skali zadan. Paradoksalnie ale jego "badania" w wielu aspektach przypominaja niezliczone
monografie komunistycznej epoki. mian. jego interesuja tylko fakty i argumenty ktorzy swiadcza na korzysc jego hypotezy i
zupelnie nie interesuja fakty ktorzy z nia nie zgadzaja sie. A nawet jesli wspomina o ostatnich, to podaje ich dosc wolnie,
a czesto nawet ich przekreca.
W sieci mozna znalesc mnostwo dowodow jego niekompetentnosci, ale ja podam tylko jeden ktorzy znakomicie pokazuje jak on moze
w zaleznosci od celu przestawiac fakty.
w 8 rozdzale "Lodolamacza" Rezun pisze ze pulki NKWD mieli na wyposazeniu haubice i jak zawsze bezkompromisowo udowadnia ze
to oznacza ze Stalin przygotowywal sie do ataku na Europe bo haubice sa typowo atakujaca bronia a ppanc. dziala sa bronia dla
obrony. W 10 rzdziale podkresla ze Stalin przerwal perodukcje 76mm ppanc dzial.
Potem w 15 rozdziale "Dzien-M" pisze ze w 1940 roku Stalin zwiekszyl ilosc artyleryjskich pulkow, a w strzeleckich dywizjach
gwaltownie zwiekszyla sie ilosc ppanc. dzial. W 1939 roku 18 ppanc 45tek a w 1940 juz cale 54!
Wiec idac logika "Lodolamacza" w 1940 roku ZSRR byl TRZY razy lepiej przygotowany DO OBRONY niz przed tym.
Podobne bzdury mozno wyczytac nt. czolgow, samolotow a nawet karabinow ;)))
Ale wiele ludzi odbiera jego domysly i przekrety jako prawde a nawet nazywaja jego dowody "zelazno logicznymi" mimo ze zaden
powazny hystorik ani w Rosji ani na Zachodzie nie popiera jego hypotezy i teorie. Zawsze sa ludzie gotowi wierzyc takim
szarlatanom jak Rezun. Coz to juz przypadek kliniczny ;))
Pozdro
Misza
P.S. Znalazlem w sieci znakomity tekst - autor, uzywajac jezyk i metodoligie Rezuna udowadnia ze POlska byla glownym "Autorem" i katalizatorem wojny WW2.
Kto chce mzoe tu przeczytac
www.geocities.com/suvcomments/parody/parody5.htm
Jezei chcecie to przetumacze (w miare mozliwosci) na poslki.