11.11.10, 00:24
Czy Rosja budyje/ma bazy w Syrii lub gdzieś w obrębie morza Śródziemnego??

I wejdź proszę na temat "zagadka" bo mocno zaśniedział

Łączę pozdrowienia
RC
Obserwuj wątek
    • o333 Re: Panie BOA 11.11.10, 02:07
      Tak, baza Tartus, jest budowana od lat
    • marek_boa Re: Panie BOA 11.11.10, 08:34
      Czaja Skończ tym "Panowaniem" bo to nie te czasy!:)
      - W Syrii w porcie Tartus jest 720.Punkt Materiałowo-Technicznego Zabezpieczenia Floty Czarnomorskiej NAJPRAWDOPODOBNIE powoli przystosowywany do przejścia na statut bazy wojskowej! Niestety z oficjalnych źródeł nic więcej nie wiadomo!
      -Pozdrawiam!
      P.S. wątek "zagadka" odwiedzam ale jak na razie to nie moje klimaty!:)
      • misza_kazak Re: Panie BOA 11.11.10, 09:58
        marek_boa napisał:

        > - W Syrii w porcie Tartus jest 720.Punkt Materiałowo-Technicznego Zabezpieczen
        > ia Floty Czarnomorskiej NAJPRAWDOPODOBNIE powoli przystosowywany do przejścia n
        > a statut bazy wojskowej! Niestety z oficjalnych źródeł nic więcej nie wiadomo!
        > -Pozdrawiam!
        > P.S. wątek "zagadka" odwiedzam ale jak na razie to nie moje klimaty!:)

        Zgadza sie Marku.
        De fakto, 720 punkt baza w pelnym senskie nie jest - jest baza remontowa i magazynowa dla Floty Czarnomorskiej, a nie baza wojskowa.

        Dzis tam znajduje sie 3 plywajace przyczaly PM-61M (dziala tylko 1), plywajacy warsztat remontowy, magazyny czesci zamiennych i paliwa, koszary i inne objekty pomocnicze.

        Pozdro!
        Misza
        • browiec1 Re: Panie BOA 12.11.10, 15:42
          Ten przyczal to barka remontowa?jest tego jakies zdjecie?
          • misza_kazak Re: Panie BOA 13.11.10, 10:51
            browiec1 napisał:

            > Ten przyczal to barka remontowa?jest tego jakies zdjecie?

            Nie, to jest mobilony przzyczal.
            Oto zdjecie satelitarne z Syrii
            Widac 2 przyczaly

            http://wikimapia.org/9896593/ru/Предположительно-плавучий-причал-ПМ-61М-ВМФ-России
            • browiec1 Re: Panie BOA 13.11.10, 16:04
              Ale co oznacza samo slowo przyczal,co to w ogole jest?
              • misza_kazak Re: Panie BOA 15.11.10, 07:34
                browiec1 napisał:

                > Ale co oznacza samo slowo przyczal,co to w ogole jest?

                PO rosyjsku to brzmi "priczal" - nie wiem jak bedzie po polsku, ale po angielsku "mooring"
                To jest miejsce okolo ktorego stoi okret.
                • browiec1 Re: Panie BOA 15.11.10, 13:59
                  No to jest kotwicowisko/miejsce cumowania.Ale jesli dobrze pamietam pisales cos o jakims konkretnym modelu i ze jest beznapedowe,wiec myslalem ze to jakis rodzaj barki albo cos w tym stylu.
                  • misza_kazak Re: Panie BOA 15.11.10, 15:21
                    browiec1 napisał:

                    > No to jest kotwicowisko/miejsce cumowania.Ale jesli dobrze pamietam pisales cos
                    > o jakims konkretnym modelu i ze jest beznapedowe,wiec myslalem ze to jakis rod
                    > zaj barki albo cos w tym stylu.

                    PM-61M, to jest specjalnie skonstruowany objekt, ktory moze trzymac sie na wodzie, ale sam plywac juz nie moze. :)
                    • browiec1 Re: Panie BOA 15.11.10, 16:25
                      I do tego cumuja statki/okrety?
                      • misza_kazak Re: Panie BOA 16.11.10, 08:08
                        browiec1 napisał:

                        > I do tego cumuja statki/okrety?

                        Zgadza sie.
                        • browiec1 Re: Panie BOA 16.11.10, 16:27
                          Dziwna troche koncepcja,co to ma dac,oszczedza sie miejsce w porcie,nie trzeba schodzic na lad?O co chodzi?
                          • misza_kazak Re: Panie BOA 17.11.10, 07:58
                            browiec1 napisał:

                            > Dziwna troche koncepcja,co to ma dac,oszczedza sie miejsce w porcie,nie trzeba
                            > schodzic na lad?O co chodzi?

                            No jak na zdjeciu - mozna szybko postawic takie przyczaly i obok nich postawic 6 okretow.
                            Bez duzych kapitalowych inwestycji, no i jurydycznie to nie jest nieruchomosc :)
                            • kawitator Re: Panie BOA 17.11.10, 09:45
                              Nie widziałem na żywo pirczałów bo w portach jachtowych tego nie ma . Lub nie miałem świadomości ze cumuje do priczału :-)
                              Na muringach stawałem bo muring to po polsku Cuma czyli sznurek którym wiążesz łódkę do lądu Na niektórych akwenach muringami nazywają stałe cumy prowadzące do nabrzeża i zatopionych stałych kotwić
                              Wdług opisu Miszy
                              Okręt stojący w porcie nie stoi tak sobie ale w tym czasie dużo się na niego ładuje i sporo wyładowuje nawet jednostki mar woja potrzebują paliwa części żywności uzupełnienia wody amunicji itp itp Najłatwiej się to robi jak taki okręt stoi przy nabrzeżu więc priczał to takie tymczasowe nabrzeże pozwalając e w sprawny sposób obsługiwać okręty w miejscach gdzie nie ma normalnie wystarczającej długości nabrzeży
                              Bez nich można też tez zrobić stawiając okręt na haku ale to jest o wiele bardziej kłopotliwe szczególnie jak przy rozkołysie chcesz załadować elementy wypełnione materiałem wybuchowym z kiwającej się barki na kiwający się okręt za pomocą dźwigu który tez się kiwa ;-))
                              A swoja droga Pricząły bez odpowiedniej bazy magazynowej i warsztatów jakoś nie mają celu
                              • misza_kazak Re: Panie BOA 17.11.10, 10:26
                                kawitator napisał:

                                > Nie widziałem na żywo pirczałów bo w portach jachtowych tego nie ma . Lub nie m
                                > iałem świadomości ze cumuje do priczału :-)
                                > Na muringach stawałem bo muring to po polsku Cuma czyli sznurek którym wiążesz
                                > łódkę do lądu Na niektórych akwenach muringami nazywają stałe cumy prowadzące
                                > do nabrzeża i zatopionych stałych kotwić
                                > Wdług opisu Miszy
                                > Okręt stojący w porcie nie stoi tak sobie ale w tym czasie dużo się na niego ła
                                > duje i sporo wyładowuje nawet jednostki mar woja potrzebują paliwa części żywn
                                > ości uzupełnienia wody amunicji itp itp Najłatwiej się to robi jak taki okręt
                                > stoi przy nabrzeżu więc priczał to takie tymczasowe nabrzeże pozwalając e w s
                                > prawny sposób obsługiwać okręty w miejscach gdzie nie ma normalnie wystarczają
                                > cej długości nabrzeży
                                > Bez nich można też tez zrobić stawiając okręt na haku ale to jest o wiele bardz
                                > iej kłopotliwe szczególnie jak przy rozkołysie chcesz załadować elementy wypełn
                                > ione materiałem wybuchowym z kiwającej się barki na kiwający się okręt za pomoc
                                > ą dźwigu który tez się kiwa ;-))

                                POwiedziales wszystko dobrze!

                                > A swoja droga Pricząły bez odpowiedniej bazy magazynowej i warsztatów jakoś nie
                                > mają celu

                                I wlasnie dlatego w syryjskiej bazie sa pare magazynow i plywajacy warsztat remontowy :)
                              • browiec1 Re: Panie BOA 17.11.10, 15:11
                                No ok,czyli mozna to nazwac po prostu plywajacym nabrzezem? I jeszcze jedno co moze wyjasni skad moje pytania:
                                Misza dal tego linka
                                wikimapia.org/#lat=34.9126238&lon=35.8654261&z=18&l=28&m=b
                                Czy ten piczal to po prostu ta blekitna "kladka" czy to co przy niej stoi z prawej i jest obramowane?
                                • misza_kazak Re: Panie BOA 17.11.10, 16:30
                                  browiec1 napisał:

                                  > No ok,czyli mozna to nazwac po prostu plywajacym nabrzezem?

                                  Raczej nie.

                                  I jeszcze jedno co
                                  > moze wyjasni skad moje pytania:
                                  > Misza dal tego linka
                                  > wikimapia.org/#lat=34.9126238&lon=35.8654261&z=18&l=28&m=b
                                  > Czy ten piczal to po prostu ta blekitna "kladka" czy to co przy niej stoi z pra
                                  > wej i jest obramowane?

                                  To co jest blekitne o po lewej i prawej ktorego stoka 2 statki.
                                  A staly przyczal jest troche nizej i prawiej - obok ktorego stoja 3 male statki.
                                  • browiec1 Re: Panie BOA 17.11.10, 17:13
                                    No to wszystko jasne,zmylilo mnie to obramowanie:)
    • mosze_zblisko_daleka Rosjanie... 11.11.10, 09:21
      W Tartusie, jest tam baza Rosji od lat 60tych. Nie ma w tym zadnej nowosci.
      • marek_boa Re: Rosjanie... 11.11.10, 11:33
        Mosze PEŁNOPRAWNA baza w Tartusie BYŁA a nie JEST! Za czasów jej działania czyli do 1991 roku stacjonowały tam Radzieckie okręty wojenne! Na tej samej zasadzie działały też i inne bazy rozsiane po całym świecie!
        -Pozdrawiam!
        • mosze_zblisko_daleka Re: Rosjanie... 11.11.10, 11:46
          Oczywiscie ze wiem ... "bylem" tam kilka razy...
          • marek_boa Re: Rosjanie... 11.11.10, 11:50
            Mosze skoro "byłeś" tam kilka razy to Powinieneś Znać różnicę pomiędzy bazą wojskową a magazynem części zamiennych!:)
            -Pozdrawiam!
            • mosze_zblisko_daleka Re: Rosjanie... 11.11.10, 12:14
              OK, Marku powiedz czy mozna jechac/plywac/latac bez czesci zamiennych...??
              Wiec jesli naleza do wojska to jest dobry cel dla wroga!
              • marek_boa Re: Rosjanie... 11.11.10, 12:33
                Oczywiście ,że tak Mosze!:) Powiem więcej ZAZWYCZAJ jeździ się/lata/pływa właśnie bez nich! Mosze a o czymś takim jak okręty zaopatrzeniowe i warsztatowe to Ty Słyszałeś?! Jak już pisałem wcześniej różnica polega na tym ,że w bazie zazwyczaj stacjonują na stałe lub tymczasowo okręty wojenne a nie same jednostki pomocnicze!
                -Pozdrawiam!
                • patmate Re: Rosjanie... 11.11.10, 22:20
                  ...."Powiem więcej ZAZWYCZAJ jeździ się/lata/pływa właś nie bez nich! "
                  Niestety nie ma takiej opcji, kazda jednostka pływająca jest używana/ekspoatowana z częściami zamiennymi. Żaden kierownik maszyny nie pójdzie w morze choćby i z podstawowym zapasem (tzw critical stores) . Jeżeli pie...ie zwykła pompa cyrkulacyjna chłodzenia silnika - to pozamiatane - ukręnt stanie albo nie osiągnie zakładanej predkości.

                  Z tego co koledzy napisali w wątku - baza była - więc infrastruktura została, a zbiorniki paliwa, nabrzeża (pływające czy stałe), koszary to dość konkretny "majątek trwały" więc nawet jeżeli formalnie nie jest bazą - może nią być przy stosunkowo niewielkich nakładach.

                  Pzdr
                  • ignorant11 Katamarany:))) 12.11.10, 01:26
                    patmate napisał:

                    > ...."Powiem więcej ZAZWYCZAJ jeździ się/lata/pływa właś nie bez nich! "
                    > Niestety nie ma takiej opcji, kazda jednostka pływająca jest używana/ekspoatow
                    > ana z częściami zamiennymi. Żaden kierownik maszyny nie pójdzie w morze choćby
                    > i z podstawowym zapasem (tzw critical stores) . Jeżeli pie...ie zwykła pompa cy
                    > rkulacyjna chłodzenia silnika - to pozamiatane - ukręnt stanie albo nie osiągni
                    > e zakładanej predkości.
                    >
                    > Z tego co koledzy napisali w wątku - baza była - więc infrastruktura została,
                    > a zbiorniki paliwa, nabrzeża (pływające czy stałe), koszary to dość konkretny "
                    > majątek trwały" więc nawet jeżeli formalnie nie jest bazą - może nią być przy s
                    > tosunkowo niewielkich nakładach.
                    >
                    > Pzdr

                    Przy niezawodnosci ruskiego sprzetu musielby pływac na katamaranach w razie czego odczepiaja zepsuty i w dłuuuuuga do domu:))
                  • marek_boa Re: Rosjanie... 12.11.10, 08:27
                    Patmate o tym ,że bez "drobnych" części zamiennych nikt o zdrowym rozsądku w morze nie wypływa to raczej ani mnie ani nikomu innemu tłumaczyć nie Musisz i raczej nie o to idzie ten drobny spór z Mosze!:) Do 1991 roku baza w Tartu to był kompleks militarny Eskadry Śródziemnomorskiej MW ZSRR i w porcie tym stacjonowały nie tylko jednostki zaopatrzeniowe ale regularnie przebywały tam na zasadzie stałego lub czasowego pobytu okręty wojenne tzw. sił wydzielonych - okręty ZOP,trałowce i jednostki zabezpieczenia (obrona przeciwdywersyjna/przeciwlotnicza)! Po 1991 roku wszystkie budynki i magazyny lądowe zostały zwrócone Syrii a w porcie Rosja dzierżawi dwa czy trzy miejsca postojowe przy nabrzeżu gdzie utrzymuje beznapędowe barki warsztatowe! Według mnie trudno to nazwać bazą! Wedle nie potwierdzonych informacji powoli infrastruktura lądowa jest w Tartu odbudowywana i najprawdopodobnie za jakiś czas pełnoprawną bazą ma się stać! Wedle samych Rosjan aby do tego doszło trzeba tam wpompować "jedynie" tylko kole 100 mln zielonych!
                    -Pozdrawiam!
              • misza_kazak Re: Rosjanie... 11.11.10, 14:07
                > OK, Marku powiedz czy mozna jechac/plywac/latac bez czesci zamiennych...??
                > Wiec jesli naleza do wojska to jest dobry cel dla wroga


                Mosze, nie myl baze wojskowa, z magazynem :)

                Niedawno w Syrji mielismy 720 punkt materialno-technicznego zaopatrzenia, dzis on ma status "punktu bazowania czasowego", w planach jest za pare lat zrobic tam punkt stalego bazowania, i dopiero za wiele lat zrobic tam baze marynakrki wojennej.
                Syryjczycy nic przeciwko nie maja, bo jak mowi ich minister obrony "Izrael 2 razy pomysli czy warto atakowac Syrije, gdy w niej stacjonuja rosyjskie okrety Floty czarnomorskiej."
                W planach jest zrobienie od nowa 2 bazy w Syrii w El-Latakii.
              • ignorant11 Re: Rosjanie... 12.11.10, 01:23
                mosze_zblisko_daleka napisał:

                > OK, Marku powiedz czy mozna jechac/plywac/latac bez czesci zamiennych...??
                > Wiec jesli naleza do wojska to jest dobry cel dla wroga!
                >

                Sława!

                Byłes tam? Jak to byłes bombardowałes??? Ale Ty nie jestes lotnikiem. To dlaczego słowo byłem w "" ""
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • browiec1 Re: Rosjanie... 12.11.10, 15:42
                  Mosze to zdaje sie wywiad,wiec moze robil tam sobie sesje zdjeciowa:)
                  • patmate Re: Rosjanie... 12.11.10, 18:44
                    Nie chwaliłby się na forum.
                    Pzdr
                    • browiec1 Re: Rosjanie... 12.11.10, 21:15
                      W koncu juz jest emerytem:) A watpie zeby z biura podrozy pojechal:)
                      • mosze_zblisko_daleka Sprostowanie... 15.11.10, 07:46
                        Skad wiesz ze ja juz na emeryture??? Tutaj pracujemy do 120 lat, 25 godz. na dobe....
                        • browiec1 Re: Sprostowanie... 15.11.10, 13:57
                          Sam kiedys pisales ze jestes juz emerytem:)
                          • mosze_zblisko_daleka Re: Sprostowanie... 15.11.10, 16:11
                            Prawda , mam 65 lat - ale do emerytury daleko jeszcze..
                            • browiec1 Re: Sprostowanie... 15.11.10, 16:25
                              Ale z zamilowania?Bo chyba w czynnej sluzbie juz nie jestes?
                              • kawitator Re: Sprostowanie... 16.11.10, 08:49
                                Browiec1
                                czytam to i jak zawsze podczas takich wymian przypomina mi sie rysunek bardzo popularny w zamierzchłych czasach początków internetu
                                Z jednej strony przy kompie siedzi Stary marynarz w podkoszulku z wydatnym mięśniem piwnym i papierosem piszący
                                - Jestem Mariola Hejjj Moje długie blond włosy miękko układają się na moich wydatnych piersiach
                                Przy drugim komputerze siedzi równie obleśny facet w podkoszulku reprezentujący tym razem typ wyschniętego fakira który pisze
                                Jestem Zenek ratownik Moje wytrenowane mięśnie drżą z podniecania na myśl o tobie Mariolo

                                wniosek
                                Nie mamy tu Ludzi Mamy kreacje które każdy sobie tworzy na użytek sieci.
                                Przypuszczenie że Mosze może być tym na kogo się tu kreuje jest takie sobie mało wiarygodne :-PP
                                Ja a przykład stawiam ze jest młodym studentem wydziału Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego Zna historie i kulturę Co więcej pisze i czyta po hebrajsku co by właśnie sugerowało ten kierunek. W swoich wypowiedziach czasami robi drobne błędy stylistyczne ale czasami jak się zapomni to wali czystym tekstem z kolokwializmami Poza tym za "młody umysłowo" na emeryta.

                                Tak samo ze mną Kreuję się na starego cynika w stylu siedzącego na szczycie góry mandaryna mającego wszystkim wszystko za złe i pouczającego z nieznośna manierą upierdliwca. A może jestem wiotka dziewczyną robiąca badania do magisterki ?

                                A Browiec1 ? Któż to taki ? Taki jak tu pokazuje czy ktoś zupełnie inny. ?

                                I co byś nie napisał i tak Ci nie uwierzę na słowo :-)))))))




                                • browiec1 Re: Sprostowanie... 16.11.10, 16:31
                                  Niby macie racje Stara Mandarynko:) Ale
                                  "Przypuszczenie że Mosze może być tym na kogo się tu kreuje jest takie sobie mało wiarygodne"-rownie dobrze moze byc tak jak Mosze pisze.Skoro zas nie masz dowodow na obalenie jego twierdzenia chwilowo trzeba je uznac za prawdziwe lub przynajmniej prawdopodobne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka