Apaches w Iraku

22.04.04, 18:25
Nie dziwota że USA idzie na wojnę co najmniej raz na 10 lat. Trzeba
przetestować technologie, prześwieżyć i odrdzewić armię, wypróbować nowe
warunki pola walki, zmodernizować sprzęt. Najgorsza armia to
zbiurokratyzowana armia gnijąca w koszarach. Czyli rejony i fale, jak u nas.

I właśnie w tym kontekście wojennego testu w Iraku słyszałem że przesławne
helikoptery Apache zupełnie nie zdały egzaminu i że US Army zamierza je
wycofać bądź kompletnie przeprojektować. Okazało się że są zbyt delikatne i
zbyt wrażliwe na pył i piach.

Czy ktoś coś więcej na ten temat słyszał?
    • wielki_czarownik Pisałem już o wadach Apaczów 22.04.04, 23:09
      Tylko, że chodziło tu o maszyny kupione przez Royal Navy - poszukaj w wyszukiwarce. W każdym razie okazało się, że to kiepska konstrukcja. Nie można strzelać rakiet z lewej burty bo się rotor uszkadza!! Kiepsko sobie radzą w europejskich warunkach terenowo-klimatycznych a w służbie morskiej zupełnie do kitu.
      • Gość: Słoju Re: Pisałem już o wadach Apaczów IP: *.tele2.pl 23.04.04, 10:14
        Zaczynasz mylić fakty.
        Royal Navy nie kupiło i nie zamierza kupować żadnych Apachy, chodzi o maszyny
        przeznaczone do wsparcia Royal Marines wydzielone z wojsk lądowych, które maja
        operowć z pokładów okrętów doków desantowych.
        Nie sa to maszyny konstruowane dla potrzeb działań z morza, stąd ich kłopoty
        ale brytyjczycy już kończa ich testy i przyjmują do służby.
        Nie wiem kompletnie na czym ma polegać ich słabe radzenie sobie w europejskich
        warunkach kilmatycznych (piszesz też ze słabo sobie radza na bliskim wschodzie
        i nad morzem to może jakoś im idzie w arktyce!!) i terenowych (tego kompletnie
        nie rozumiem, przecież to nie pojazd lądowy)
        pzdr
        • wielki_czarownik Już nie pamiętam 23.04.04, 11:52
          Podawałem linka do Polski Zbrojnej (chyba). To było z pół roku temu. Tam były podane konkretne zarzuty.
    • marcus_crassus oprocz konstrukcji chyba chodzilo jeszcze o 23.04.04, 06:39
      to ze wyszlo ze nie sa za bardzo przygotowane do walki w takim srodowisku jakie
      bedziemy mieli w konfliktach obecnych - czyli duzo lekkiej broni p-lot
      etc.Pamietam byla bardzo glosna sprawa jak bodajze 32 apache mialy zaatakowac
      pozycje irackie - jeden zostal bardzo szybko zestrzelony a reszta dostala
      rozkaz szybkiego wycofania sie.M.in dlatego stwierdzono ze w podobnych
      warunkach US postawia na UAVs kore beda mogly byc obslugiwane przez mniejsza
      liczbe ludzi a nie bedzie ryzyka strat w ludziach.moze odpowiedzia jest tez ten
      projekt o ktorym napisalem w ktoryms z postow na dole.

      ps-obecnie przeprowadzono "analize" i wyszlo ze piloci US maja doswiadczenie
      bojowe przewyzszajace doswiadczenie kazdego innego panstwa na swiecie.
      • Gość: Aviator Re: oprocz konstrukcji chyba chodzilo jeszcze o IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.04.04, 20:44
        Nie 1, tylko 33 zaatakowały Karbalę. Cało do bazy wróciły 3 szt. Zestrzelono 9
        szt. Większość była tak uszkodzona, że je skasowano a reszty z uwagi na brak
        części nie wprowadzono już do walki. Po tym zakazano walczyć helikopterom poza
        linią frontu. Wcześniejsza kompromitacja w Kosowie i niesprawdzanie się w
        Afganistanie zrewidowały opinię specjalistów o smigłowcach szturmowych. Uważa
        się że nie mają szans na współczesnym polu walki i to niezależnie od typu. Od
        RPG-7 jednakowo spada i Apache i Blackhawk i stary Mi-2... Proszę pamiętać że
        70% strat rosyjskiego lotnictwa w Afganistanie pochodziło od RGP-7, a nie
        Stingerów i to tym pierwszym powinna należeć się sława! Z dostaw Apache z USA
        zrezygnował Izrael. O dziwo renesans przeżywa koncepcja... Mi-24: nie
        klasycznego szturmowca, lecz latającego BWP! Helikoptery nie są wypierane
        przez UAV, tylko przez klasyczne samoloty wyposażone w broń precyzyjną, którą
        można używać z poza zasięgu obrony p-lot piechoty.
        • marcus_crassus panie kolego...to forum militaria a nie SF ;)))) 25.04.04, 06:55
          tylko 33 zaatakowały Karbalę. Cało do bazy wróciły 3 szt. Zestrzelono 9
          > szt. Większość była tak uszkodzona


          mam mala prosbe - tutaj obowiazuje minimum powagi ;))))...trzymajmy sie
          tego...a jak gadamy o fantazjach to na forum o sierotce marysi :)))))))

          poza tym mala kwestia - niestety ale reszta w ogole nie znalazla sie nad
          terenem bitwy wiec w ogole nie mogla byc zestrzelona bo po prostu nie mial
          kto :))))

          jak sie kolego interesujecie "wiadomosciami z marsa" radze odwiedzic
          strone "milosiernyaniol" czy jakos tak ;))))

          tam bodajze podaja ze w jugoslawii zestrzelono 2 B-2 i chyba iles tam f-
          117 ;)))))

          ale naprawde - fantazje to inne pieto
          • marcus_crassus "inne pietro" 25.04.04, 06:56
        • Gość: A.L. :-)) IP: *.pt-2.petrotel.pl 25.04.04, 19:42
          • maniek182 Re: :-)) 25.04.04, 21:03
            Hmmm..Apache był stworzony do niszczenia radzieckich czołgów przedewszystkim.POdczas pustynnej burzy się znakomicie spisał więc nierozumiem dlaczego teraz miałoby być inaczej??Tym bardziej , że latają na "D" wersji.Jeden z 3 czy 4 śmigłowców ma Longbowa.POrażka Ah-64A to zawolno reagująca głowica FLIR.I na malych wysokosciach w nocy jest byla duza grozba blikiego spotkania 3 stopnia z ziemia.
    • Gość: JOrl Re: Apaches w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.04, 22:03
      Z tymi Apaczami pod Karbala to bylo naprawde zle. I tak mogla byc ze poniesli
      duze straty. A wynikaja z prawidlowej taktyki Irakczykow. Bo smiglowce tego
      rodzaju sa przeznaczone do atakowania celow na malej wysokosci. Prawie z
      ukrycia. Ale jesli, a tak tam wtedy moglo wlasnie byc, byly nie na na lini
      frontu wiec akurat mogly byc pod Karbala nisko ale nad schowanymi Irakczykami.
      I wtedy byly latwym celem dla nawet prostej broni.
      A ze Amis w Iraku maja problemy z naprawami to jest jasne. Nowoczesny sprzet ma
      takie male (nawet bez ostrzalu!) MTBF ze ciagle musi byc cos wymieniane. W
      bazach musza byc ogromne zapasy czesci zamiennych jak i wyposazenia
      warsztatowego. High_Tech w koncu.
      Do dotyczy wszystkiego. Czolgow tez.
      A bazy sa na terenie Iraku. Wtedy a teraz nie jest lepiej (jesli nie gorzej)
      konwoje z zaopatrzeniem sa atakowane. Jak juz slychac ze jedzenie maja Amis
      racjonowane no to z czesciami tylko gorzej. A jak uszkodzenia to zupelnie zle.
      Pozostaje kanibalizm. Naturalnie techniki. A nie GI.
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja