Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 14:13
Trochę szczegółowych informacji technicznych na temat eksploatacji
naszych śmigłowców w Iraku.

www.army.mil.pl/strona_pl/publicystyka/pwl/pwl04_04/log3.pdf
Mogło być gorzej :-)

Może niedługo zacznie pojawiać się wiecej informacji o taktyce użycia i
konkretnych akcjach.

Pzdr.
    • Gość: Zulu Re: Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku IP: *.fornfyndet.se 08.05.04, 14:23
      Ciekawe to jest napisane.Zwrocilem uwage na jedna rzecz;
      Uklady elektroniczne kontrolujace silnik ulegly pod wpywem podwyzszonej
      temperatury rozregulowaniu.
      Cos nie tak,przeciesz to jest konstrukcja militarna,elementy elektroniczne
      ktore tam winny byc uzyte muza miec tolerancje temperaturowa od-50C do +60C
      jezeli wystepuje wieksza to niestety elektronika musi byc w boxie
      klimatyzowanym to tylko bylby taki problem.Jezeli tego niema to jest bubel.Nie
      mozna sie tlumaczyc, a my mamy chlodniej.
      Pzdr.Zulu
      • Gość: JOrl Re: Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.04, 15:26
        Gość portalu: Zulu napisał(a):

        > Ciekawe to jest napisane.Zwrocilem uwage na jedna rzecz;
        > Uklady elektroniczne kontrolujace silnik ulegly pod wpywem podwyzszonej
        > temperatury rozregulowaniu.
        > Cos nie tak,przeciesz to jest konstrukcja militarna,elementy elektroniczne
        > ktore tam winny byc uzyte muza miec tolerancje temperaturowa od-50C do +60C
        > jezeli wystepuje wieksza to niestety elektronika musi byc w boxie
        > klimatyzowanym to tylko bylby taki problem.Jezeli tego niema to jest
        bubel.Nie
        > mozna sie tlumaczyc, a my mamy chlodniej.
        > Pzdr.Zulu

        Uklady polprzewodnikowe sa najczesciej produkowane w 3 kategoriach jesli chodzi
        o temperature otoczenia. C (Komercyjne) 0..70°C, I (Przemyslowa) -40°C
        (czasami -25°C) do +85°C. I M (militarne) -55°C do +125°C.
        Naturalnie jesli jest elektronika zamknieta i sie grzeje moze miec wyzzsza
        temperature jak otoczenie. Ale nigdy tylko +60°C!
        I mysle ze w Iraqu moze byc temeratura w ktorej sa uklady napewno 100°C.
        Zreszta do cywilnych samochodow brane sa tez czesto elementy pracujace do +125°
        C poniewaz gdzies pod maska, przy silniku moze byc naprawde goraco.
        Na Zachodzie jednak czesto sie stosuje do urzadzen militarnych elementy
        cywilne. Wiem bo sam takie czasami konstruowalem. Zreszta po emigracji
        zdziwilem sie jak, w porownaniu do Polski, niedbale sie do urzadzen militarnych
        podchodzi.
        Poza tym zapewne nie byly tak proste testy jak klimatyczene nie robione albo
        udawano ze jest dobrze. A nie jest.
        A poza tym nawet elementy do +125° nie gwarantuja ze uklad elektroniczny przy
        zmianie temperytury do +100° trzyma zadane parametry.
        Pozdrowienia
        • blockbuster Re: Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku 12.05.04, 03:23
          witam kolege... masz na mysli heat soak i heat stress. 125C w cywilnych
          samochodach co prawda nie slyszalem, kazdy by chcial stosowac militarne
          komponenty tylko na to pieniedzy nie daja. Co sie stosuje w cywilnych autkach
          to kwalifikacje komponentow cywilnych ktora to moze kosztowac bardzo drogo i
          znowu klient chcialby a szmalu nie wykladda. A wiec oznacza sie ppm ze np 10ppm
          to moze 10 czesci na 10mln wysiac a potem jak sie znajdzie jedna zla to
          odpowiedz jest ze wszystko ok a 9 to moze jeszcze byc wiec spoko.

          Stary zart jak w Japonii zazyczono sobie jakies czesci z 10ppm to jak wyslano
          przesylke to te 10 bylo opakowane osobno z uwage: nie bardzo rozumiemy po co
          wam te 10 zlych czesci ale na wszelki wypadek pakujemy je osobno zeby sie nie
          wmieszaly w te dobre... A pod maska jest goraco i jest wibracja, jest emc/emi i
          calosc to wielka tragedia dla projektanta.
      • cattaraugus Bimetal? 08.05.04, 15:37
        Gość portalu: Zulu napisał(a):
        > Zwrocilem uwage na jedna rzecz;
        > Uklady elektroniczne kontrolujace silnik ulegly pod wpywem podwyzszonej
        > temperatury rozregulowaniu.
        > Cos nie tak,przeciesz to jest konstrukcja militarna,elementy elektroniczne
        > ktore tam winny byc uzyte muza miec tolerancje temperaturowa od-50C do +60C
        > jezeli wystepuje wieksza to niestety elektronika musi byc w boxie
        > klimatyzowanym to tylko bylby taki problem. Jezeli tego niema to jest
        bubel.Nie
        > mozna sie tlumaczyc, a my mamy chlodniej.
        > Pzdr. Zulu
        --------------------------------------------------------------------------------

        Zgadzam się w stu procentach.

        Przeczytałem ten raport i to brzmi tak, jakby rozszerzalność liniowa
        materiałów "załatwiła" ten sprzęt.

        Czyli tak, jakby zamienił się on w bimetal?!?! Jeśli tak - to Zulu ma rację!
        Bubel i tyle, a nie sprzęt wojskowy dla nowoczesnego państwa, które musi
        jeździć na misje międzynarodowe po całym świecie, a nie tylko postrzegać swój
        sprzęt przez pryzmat narodowych warunków klimatycznych.
    • darien Re: Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku 11.05.04, 23:48
      Szkoda, że w Przeglądzie nie napisali, że 1 Sokół przez kilka miesięcy był
      uziemiony przez te cholerne usterki. Świdnik zapewnia zaj...sty serwis!!!
      • cattaraugus Re: Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku 15.05.04, 22:14
        darien napisał:
        > Szkoda, że w Przeglądzie nie napisali, że 1 Sokół przez kilka miesięcy był
        > uziemiony przez te cholerne usterki. Świdnik zapewnia zaj...sty serwis!!!

        Zapewne taki sam "świetny" ten serwis, z jakim walczył (dokąd mógł) komandor
        Smolarek. Marynarzom już tak Świdnik dopiekł swego czasu, że nie wytrzymali i
        zaczęli chodzić wokół mediów, żeby zrobić z tego jakiś materiał. Szkoda, że to
        się wtedy rozmyło, bo aroganci ze Świdnika może by dostali po łapach i po
        kieszeni.
    • Gość: JOrl Re: Eksploatacja W-3 i Mi-8 w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.04, 23:42
      blockbuster napisal:

      > witam kolege...
      Tez witam

      >masz na mysli heat soak i heat stress. 125C w cywilnych
      > samochodach co prawda nie slyszalem, kazdy by chcial stosowac militarne
      > komponenty tylko na to pieniedzy nie daja. Co sie stosuje w cywilnych autkach
      > to kwalifikacje komponentow cywilnych ktora to moze kosztowac bardzo drogo i
      > znowu klient chcialby a szmalu nie wykladda.

      Tak naprawde do podzialu ukladow scalonych ktory podalem poprzednio nalezy
      dodac coraz bardziej wazny dzial automotive. Wlasnie do urzadzen sterujacych
      gdzies przy goracych motorach. I zakres temperatur jest -40°..+105°C albo i do
      +125°. I te w przeciwienstwie do militarnych nie sa drogie. Militarne potrafia
      kosztowac 10x jak normalne. Nie tylko parametry temperatury kosztuja ale i
      mechaniczne itp. No a poza tym wojsko sie oblupia ze skory. Zlecenia dla wojska
      daja za ta sama prace jak dla przemyslu duzo wieksze pieniadze. Tak to juz
      jest. Wszedzie.

      > A pod maska jest goraco i jest wibracja, jest emc/emi i
      > calosc to wielka tragedia dla projektanta.

      Moje urzadzenia maja tez zastosowanie na dzwigach, koparkach. Nie przy goracych
      motorach i musza spelniac wymagania w zakresie temperatury -40°C..+80°C. W
      koncu koparki pracuja i w Australii jak i Kanadzie czy na Syberii
      Co do odpornosci na zaklocenia elekromagnetyczne to daje sie ten problem
      opanowac. Ale pamietam, przed kilku laty jeden dzwig z naszymi urzadzeniami,
      taki nowy skomputeryzowany na lotnisku w Honolulu stanal. Inny NYC. Bo tam
      jakos nie uzywaja "szepczacych" radarow czy radiostacji. Raczej wyjace!
      No ale sie poprawilo i dobrze. Troche stresu. Ale teraz juz mamy doswiadczenie
      jak i przyrzady do testowania. Generatory itp. Chociaz wymagania ciagle rosna.
      Teraz juz nat. pola elektromagn. moze byc 100-200 V/m. Do 1GHz, a ostatnio juz
      chca klienci 4 GHz. I urzadzenia musza pracowac.
      Kiedys, jeszcze w Polsce, konstruowalem uklady wysokiej czestotliwosci no i
      ja "widze" jak te w.cz. prady plyna. Moi chlopcy juz gorzej.
      Ciagle jest walka. Takie zycie. Ale ciekawe.
      Pozdrowienia

Pełna wersja