Dodaj do ulubionych

Nieloty w ... Muzeum Lotnictwa, czyli:

30.06.11, 17:39
... Latające repliki a sprawa Polska.
Jak nam powszechnie wiadomo jednym z reliktów ustroju sprawiedliwości społecznej. Jakim był i jest komunizm, pozostaje totalne uziemnienie społeczeństwa. Coby ku 'wolności' masowo nie odlatywało. Obecnie dzieje się tak po części za sprawą drakońskich przepisów przyuczających potencjalnych amatorów latania. Że, tak na prawdę to 'nielatanie' jest znacznie przyjemniejsze, rozsądniejsze, tańsze i zdecydowanie ... zdrowsze. Konsekwencją komunistycznej doktryny o szkodliwości powszechnego latania pozostaje zapewne stan eksponatów w Muzeum Lotnictwa i Asronautyki w Krakowie. Gdzie statycznośc eksponatów jest porażająca dla każdego zarażonego bakcylem latania. Jak nam też wiadomo najbardziej atrakcyjnymi goścmi różnego rodzaju imprez lotniczych są latające oryginały bądź repliki słynnych maszyn z historii lotnictwa wojskowego. Jak więc jest to w naszym kraju możliwe, gdzie tradycja naszego lotnictwa jest opiewana i literacko opisywana pod 'niebiosy'. Że w ciągu ostatniego dwudziestolecia nie dorobiliśmy się kolekcji replik słynnych maszyn z historii naszego lotnictwa. Dla czego biznes jakim jest produkcja replik maszyn historycznych jest opłacalny w krajach anglosaskich, ale nie u nas???
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Nieloty w ... Muzeum Lotnictwa, czyli: 30.06.11, 18:23
      Tylko w krajach Anglosaskich Say?! Poczytaj ile latających replik samolotów powstaje w Rosji!:)
      Tak na szybko:
      - I-15 Czato
      - I-153 Czajka
      - Junkers Ju-87 Stuka
      - Jak-3
      - Jak-3M
      - Ła-9
      -Pozdrawiam!
      • say69mat Re: marek_boa napisał: Nieloty w ... Muzeum ... 01.07.11, 11:05
        Tylko w krajach Anglosaskich Say?! Poczytaj ile latających replik samolotów pow
        > staje w Rosji!:)
        > Tak na szybko:
        > - I-15 Czato
        > - I-153 Czajka
        > - Junkers Ju-87 Stuka
        > - Jak-3
        > - Jak-3M
        > - Ła-9

        Noo widzisz ... pęd do latania jest u naszych sąsiadów ciut silniejszy od komunistycznych zaszłości. Chciałym jednak nawiązac do fenomenu idei Confederate Air Force, jako inicjatorowi/prekursorowi ruchu rewitalizacji zabytków techniki lotniczej. To co ci kolesie zrobili z parkiem lotniczym to jest fenomen. Tym bardziej że zaczynali swą przygodę jako organizacja 'nonprofit'. I wkurza mnie stwierdzenie, że 'tylko w USA jest to możliwe'. To tak jakby ktoś usiłował mnie przekonac, że tuśmy ... 'pirdoły'/'nieloty w muzeum komunizmu'.
        • aso62 Re: marek_boa napisał: Nieloty w ... Muzeum ... 01.07.11, 11:56
          say69mat napisał:

          > Chciałym jednak nawiązac do fenomenu idei Confederate Air Force, jako
          > inicjatorowi/prekursorowi ruchu rewitalizacji zabytków techniki lo
          > tniczej. To co ci kolesie zrobili z parkiem lotniczym to jest fenomen. Tym bard
          > ziej że zaczynali swą przygodę jako organizacja 'nonprofit'. I wkurza mnie stwi
          > erdzenie, że 'tylko w USA jest to możliwe'.

          To na co czekasz? Założ jakieś "PiS Air Force" i restauruj/buduj samoloty. Ktoś ci broni?
          • cie778 w sprawie formalnej 01.07.11, 13:15
            aso62 napisał:

            > Załóż jakieś "PiS Air Force"

            aso, co Tobie się robi z tym PiSem? Każda pretensja do obecnego <baczność> Najwspanialszego Rządu Tej Ery </baczność> rządu musi być podszyta tęsknotą za Fotygą?
            Tak dla przypomnienia - obecny rząd to już prawie 4 lata, mogliby cokolwiek zrobić przez ten czas, nie sądzisz?

            pozdrawiam
            jasiol
            • aso62 Re: w sprawie formalnej 01.07.11, 13:26
              cie778 napisał:

              > aso, co Tobie się robi z tym PiSem?

              Akurat "PiS" mi się ładnie skojarzyło z "Confederate".:) A nawet "Commemorative", bo tak się teraz rozwija CAF.

              > Każda pretensja do obecnego <baczność> Najwspanialszego Rządu Tej Ery
              > </baczność> rządu musi być podszyta tęsknotą za Fotygą?

              Ale to takie PiSowskie, pretensje do rządu że nie buduje replik jakichś starych samolotów. Który rząd na świecie to robi?

              > Tak dla przypomnienia - obecny rząd to już prawie 4 lata, mogliby cokolwiek zro
              > bić przez ten czas, nie sądzisz?

              W sprawie starych samolotów? Lepiej żeby trzymali się z daleka.
              • say69mat Re: aso62 napisał: w sprawie formalnej 02.07.11, 20:11
                Ale to takie PiSowskie, pretensje do rządu że nie buduje replik jakichś


                ... gdzie to ja 'nieszczęsny' napisałem, że mam pretensje do jakiegokolwiek 'rzondu'. Tylko sygnalizuję, że to 'ja' nic nie robimy w tej materii. Chociaż jest wzorzec, model rozwiązania problemu, jest gdzie szukac, tylko ... zacząc. Bo ... “A generation which ignores history has no past and no future”.
                – Robert Heinlein

                LINK:dlapilota.pl/wiadomosci/fundacja-legendy-lotnictwa/fundacja-legendy-lotnictwa-odbudowa-pzl-p11
                LINK:www.commemorativeairforce.org/
              • cie778 Re: w sprawie formalnej 04.07.11, 14:20
                aso62 napisał:

                > > aso, co Tobie się robi z tym PiSem?
                >
                > Akurat "PiS" mi się ładnie skojarzyło z "Confederate".:) A nawet "Commemorative
                > ", bo tak się teraz rozwija CAF.
                >
                > > Każda pretensja do obecnego <baczność> Najwspanialszego Rządu Tej Ery
                > > </baczność> rządu musi być podszyta tęsknotą za Fotygą?
                >
                > Ale to takie PiSowskie, pretensje do rządu że nie buduje replik jakichś
                > starych samolotów. Który rząd na świecie to robi?

                1. Odniosłem wrażenie, że autor wątku czepia się istniejących przepisów - a za te akurat przy istniejącym obecnie w Polsce systemie - faktycznie odpowiada rząd. Nikt inny nie ma tak rozbudowanego zaplecza prawnego, więc opozycja czy grupy obywateli są w stanie co najwyżej wyprodukować pojedyncze projekty ustaw, ale to potrzeba już sporych ruchów społecznych (jak przy ustawie o broni czy obecnej próbie zastopowania przymusowego obniżenia wieku szkolnego).
                2. "Ale to takie POwskie zastąpić merytoryczną dyskusję próbą stygmatyzacji dyskutanta".
                Naprawdę chcesz się tak bawić? Przecież takie podejście pogrąża wszystkich.

                > > Tak dla przypomnienia - obecny rząd to już prawie 4 lata, mogliby cokolwiek zrobić
                > > przez ten czas, nie sądzisz?

                > W sprawie starych samolotów? Lepiej żeby trzymali się z daleka.

                Nie wprost - ale rozgonić ULC tylko rząd może. I zmienić przepisy tak, żeby całą południowa Polska (a i część warszawiaków) nie rejestrowała samolotów w Czechach. I tym akurat rząd liberałów (uwaga: to ironia) powinien się zająć.

                pozdrawiam
                jasiol
                • say69mat Re: cie778 napisał: w sprawie formalnej ... 06.07.11, 23:42
                  1. Odniosłem wrażenie, że autor wątku czepia się istniejących przepisów - a za
                  > te akurat przy istniejącym obecnie w Polsce systemie - faktycznie odpowiada rzą
                  > d. Nikt inny nie ma tak rozbudowanego zaplecza prawnego, więc opozycja czy grup
                  > y obywateli są w stanie co najwyżej wyprodukować pojedyncze projekty ustaw, ale
                  > to potrzeba już sporych ruchów społecznych (jak przy ustawie o broni czy obecn
                  > ej próbie zastopowania przymusowego obniżenia wieku szkolnego).


                  Po 20 latach demokracji, a wcześniej kilku 'styropianowych' to szczerze mi ciut dynda czy rządzi pseudopostkomuna czy pseudopostliberałowie czy np. pseudopostpatrioci. Marzę aby robili to dobrze, z gracją, ze sznytem, który raduje oko i cieszy duszę. A wszędzie dopada mnie immortal spectre GDDiA, bądź jakiś inny chlebowy urząd do oczywistego kneblowania inwencji. I to trwa niezależnie od ideologicznych deklaracji rządzących, nt. walki z tak oczywistym irracjonalizmem biurokracji.

                  Nie wprost - ale rozgonić ULC tylko rząd może. I zmienić przepisy tak, żeby cał
                  > ą południowa Polska (a i część warszawiaków) nie rejestrowała samolotów w Czech
                  > ach. I tym akurat rząd liberałów (uwaga: to ironia) powinien się zająć.


                  I dla tego bardzo się cieszę, że trafiłeś w przyczynę numer jeden cherlawej kondycji lotnictwa prywatnego. A co za tym idzie również wytwórni replik oraz rynku kolekcjonerskiego. Ile bowiem zachodu trzeba aby taki antyk z czasów IIWŚ. Mógł z licencją i za zgodą chlebowego urzędu do oczywistego kneblowania inwencji najzwyczajniej wystartowac. Pozostaje jeszcze drobiazg ... zgoda konserwatora zabytków i danina w określonej niejasnymi przepisami kwocie w Urzędzie Do Sprawnej Penetracji Kieszeni Obywatela. Taniej wyniesie taki 'skarb' trzymac na Wyspach, we Francji lub, jak wspomniałeś w Czechach. A że marzenia przez szyjkę 'tulipana' dzieciaki oglądają ... pseudopostkomuna, pseudopostliberałowie, pseudopostpatrioci i narodowoludowakoalicjanarzecz ... walki z wiatrakami. Premiują swobodne szybowanie, bądź kawaleryję żadnych tam panie 'śmigieł'. ;)))
                  • cie778 Re: cie778 napisał: w sprawie formalnej ... 11.07.11, 17:15
                    > Po 20 latach demokracji, a wcześniej kilku 'styropianowych'

                    W sprawie formalnej: styropianowy to od biedy mógł być tylko rząd Mazowieckiego, a tam i tow. Kiszczak i tow. Siwicki sobie robili co chcieli - a on padł po raptem trochę ponad roku.

                    > mi ciut dynda czy rządzi pseudopostkomuna czy pseudopostliberałowie czy np.
                    > pseudopostpatrioci. Marzę aby robili to dobrze, z gracją, ze sznytem, który raduje oko i
                    > cieszy duszę.

                    Masz tylko taki wybór. Acz pocieszę Cię - jeśli idzie o przepisy to imo powoli idzie ku dobremu, choć z recydywami takimi jak obecna władza.

                    > > rozgonić ULC tylko rząd może. I zmienić przepisy tak, żeby cała południowa Polska (a i
                    > > część warszawiaków) nie rejestrowała samolotów w Czechach.

                    > trafiłeś w przyczynę numer jeden cherlawej kondycji lotnictwa prywatnego. A co za tym
                    > idzie również wytwórni replik oraz rynku kolekcjonerskiego.

                    To nie całkiem tak. Za cherlawość GA w Polsce oczywiście odpowiadają w części przepisy. Ale jak już pisałem - rynek replik itp to trochę inna sprawa. Choćby dlatego, że dowolna replika (nie mówiąc ju o oryginale) to pieniądze o rząd wielkości większe niż jakiś szmatolot - a przy takiej kasie przepisy przestają być przeszkodą.

                    pozdrawiam
                    jasiol
                • wladca_pierscienii Re: w sprawie formalnej 10.07.11, 10:32
                  cie778 napisał:

                  > aso62 napisał:
                  >

                  > 1. Odniosłem wrażenie, że autor wątku czepia się istniejących przepisów - a za
                  > te akurat przy istniejącym obecnie w Polsce systemie - faktycznie odpowiada rzą
                  > d.

                  w Polsce egzamin na licencję pilota awionetki
                  zdaje 97% przystępujących

                  porównaj to ze zdawalnością na
                  samochodowe prawo jazdy kategorii B


                  > Nikt inny nie ma tak rozbudowanego zaplecza prawnego, więc opozycja czy grup
                  > y obywateli są w stanie co najwyżej wyprodukować pojedyncze projekty ustaw, ale
                  > to potrzeba już sporych ruchów społecznych (jak przy ustawie o broni czy obecn
                  > ej próbie zastopowania przymusowego obniżenia wieku szkolnego).

                  obejrzyj amerykański film
                  "Fałszywy senator" ("Distinguished Gentleman")

                  w USA też trzeba zapłacić
                  żeby "przepchnąć korzystną dla siebie ustawę
                  :-))))


                  --
                  Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro,
                  a zły ze złego serca wydobywa zło;
                  Albowiem z obfitości serca mówią usta jego.” (Ewa. Łukasza 6:45)
                  • cie778 Re: w sprawie formalnej 11.07.11, 17:03
                    wladca_pierscienii napisał:

                    > > Odniosłem wrażenie, że autor wątku czepia się istniejących przepisów - a za te akurat
                    > > przy istniejącym obecnie w Polsce systemie - faktycznie odpowiada rząd.

                    > w Polsce egzamin na licencję pilota awionetki zdaje 97% przystępujących
                    > porównaj to ze zdawalnością na samochodowe prawo jazdy kategorii B

                    1. Diabli wiedzą, jaka będzie zdawalność, jak się zakończą śledztwa to sprawie łapówek w ULC a takoż czyszczenie powyższego z krewnych i znajomych królika - ale to mniej ważne:
                    2. Mi nie chodzi o licencje i uprawnienia do pilotażu ale o koszty (wprost - różne opłaty etc. oraz pochodne - ilość czasu i kasy poświęcaną biurwom) posiadania samolotu z Polsce. Dlatego bardziej się opłaca rejestrować latadełka w Czechach - koszty wszelakie są niższe.

                    > > Nikt inny nie ma tak rozbudowanego zaplecza prawnego, więc opozycja czy grupy
                    > > obywateli są w stanie co najwyżej wyprodukować pojedyncze projekty ustaw, ale
                    > > potrzeba już sporych ruchów społecznych (jak przy ustawie o broni czy obecnej próbie
                    > > zastopowania przymusowego obniżenia wieku szkolnego).
                    >
                    > w USA też trzeba zapłacić żeby "przepchnąć korzystną dla siebie ustawę

                    To nie chodzi o płacenie za ustawę, ale wyłącznie o techniczne możliwości odpowiedniego przygotowania ustawy. W polskim prawie jest taki burdel, że jakakolwiek ustawa zmieniająca cokolwiek więcej niż jeden zapis (jak np. projekt ustawy o zastopowaniu przymusowego obniżenia wieku szkolnego) wymaga posiadania dużego i sprawnego zaplecza prawnego - choćby po to, żeby sprawdzić, co może się zmienić w teoretycznie zupełnie niezwiązanych ustawach czy żeby mieć pewność, że nie zniknęły po drodze "lub czasopisma".
                    Jak na razie w Polsce masz dwa wyjścia: wysłać projekt do rządowego Centrum Legislacyjnego, które z założenia takie sprawy obsługuje ale tylko rządowe albo wynająć dobrą kancelarię - ale to są już pieniądze na które nie stać nawet największych partii. Dlatego napisałem, że: przy istniejącym obecnie w Polsce systemie - faktycznie odpowiada rząd..

                    A co do płacenia za ustawy: sporo głośnych ustaw przepchniętych przez Sejm sprawia wrażenie, że ktoś za nie zapłacił, ale to przecież lemingów nijak nie przekona, nieprawdaż? Klasyczne "kto miał w tym interes" już tak dawno wypadło z programu szkół, że nijak tego nie są w stanie ogarnąć rozumem.

                    pozdrawiam
                    jasiol
            • bmc3i Re: w sprawie formalnej 03.07.11, 02:10
              cie778 napisał:

              > aso62 napisał:
              >
              > > Załóż jakieś "PiS Air Force"
              >
              > aso, co Tobie się robi z tym PiSem? Każda pretensja do obecnego <baczność&#
              > 62; Najwspanialszego Rządu Tej Ery </baczność> rządu musi być podszyta
              > tęsknotą za Fotygą?
              > Tak dla przypomnienia - obecny rząd to już prawie 4 lata, mogliby cokolwiek zro
              > bić przez ten czas, nie sądzisz?
              >
              > pozdrawiam
              > jasiol


              aso po prostu coraz bardziej równa w dół, do elektoratu PO. Cokolwiek powiedzieć o współczesności Polski, związanego z obecnym rządem bądż bynajmniej, reakcja jest: "A PiS/Szczygło/Kaczyński/Macierewicz... (tu wstawic dowolne nazwisko związane, bądż tylko kojarzace sie aso z PiSem) to dopiero!".
          • say69mat Re: aso62 napisał: Nieloty w ... Muzeum ... 02.07.11, 19:49
            > To na co czekasz? Założ jakieś "PiS Air Force" i restauruj/buduj samoloty. Ktoś
            > ci broni?

            ... wybacz nie rozwiązuję niczego poza ... sznurowadłami, dla tego PiSAF ... to tak?/!/? średnio mnie i do mnie pasuje. PiSowski model rozwiązywania problemów, w tym historycznych jakoś mnie nie leży. A problem jest, bo np. czy lepiej jak małolaty patrzą na świat przez pryzmat 'tulipana', czy przez pryzmat ... skrzydeł??? Marzenia inspirują, pozwalają latac w życiu:
            LINK: dlapilota.pl/wiadomosci/fundacja-legendy-lotnictwa/fundacja-legendy-lotnictwa-odbudowa-pzl-p11
            • aso62 Re: aso62 napisał: Nieloty w ... Muzeum ... 02.07.11, 21:33
              say69mat napisał:

              > LINK: dlapilota.pl/wiadomosci/fundacja-legendy-lotnictwa/fundacja-legendy-lotnictwa-odbudowa-pzl-p11

              Milo czytać, że komuś się chce, ale niestety nie wróżę tej inicjatywie powodzenia. Powody wskazał już wczesniej jasmol:

              1. brak dokumentacji technicznej P-11

              2. technologia wykonania P-11. Nie jest przypadkiem, że dotychczasowe wysiłki w budowie replik kręcą się wokół RWD. To samoloty o konstrukcji mieszanej, które od biedy można budować "w garażu". P-11, z kabłubem monocoque i skrzydłami z pokryciem Wibaulta, w garażu zbudować się nie da. Potrzebne jest oprzyrządowanie, takie było oryginalnie w PZL a którego już nie ma. I konkretnej dokumentacji technicznej do niego zapewne też już nie ma.

              W sume oceniam to na wydatek parudziesięciu milionów PLN.
              • say69mat Re: aso62 napisał: Nieloty w ... Muzeum ... 02.07.11, 23:48
                Milo czytać, że komuś się chce, ale niestety nie wróżę tej inicjatywie powodzen
                > ia. Powody wskazał już wczesniej jasmol:
                >
                > 1. brak dokumentacji technicznej P-11
                >
                > 2. technologia wykonania P-11. Nie jest przypadkiem, że dotychczasowe wysiłki w
                > budowie replik kręcą się wokół RWD. To samoloty o konstrukcji mieszanej, które
                > od biedy można budować "w garażu". P-11, z kabłubem monocoque i skrzydłami z p
                > okryciem Wibaulta, w garażu zbudować się nie da. Potrzebne jest oprzyrządowanie
                > , takie było oryginalnie w PZL a którego już nie ma. I konkretnej dokumentacji
                > technicznej do niego zapewne też już nie ma.
                >
                > W sume oceniam to na wydatek parudziesięciu milionów PLN.


                Myślę o tym aby pożenic faceta z ... CAF, tak poprzez wspólnotę interesu. Przecież oni mają od podszewki opanowane know how w zakresie pozyskiwania sponsorów. Jako i odgrzebywania archiwalnych dokumentacji nt. poszczególnych typów samolotów. Przecież to jankesi 'skroili' większośc archiwaliów rzeszy, może przy okazji mają coś nt. P11. Ostatnio na witrynie CAF widziałem I-153 Czajkę w barwach RKKA. Przypuszczam, że sami byliby zainteresowani odtworzeniem oryginałów P7/11. O ile budowa jednego egzemplarza to spory wydatek, o tyle budowa w serii obniża znacznie koszta. Poza tym jankesi mają dyg do robienia różnych ciekawych rzeczy właśnie w przysłowiowym garażu. Chociażby cassus Kitty Hawk, czy też IBM
            • wladca_pierscienii Re: marzenia o rekonstrukcji PZL P-11 03.07.11, 19:25
              say69mat napisał:

              > , w tym historycznych jakoś mnie nie leży. A problem jest, bo np. czy lepiej ja
              > k małolaty patrzą na świat przez pryzmat 'tulipana',

              zważywszy na nie już "światowy SPISEK gejowski"
              ale wręcz na JAWNE SPEDALENIE elit władzy, elit finansowych i artystycznych
              swiata zachodniego
              to niech młodzi Polacy oglądają serial "Tulipan"
              (zresztą inspirowany prawdziwymi wydarzeniami)


              > Marzenia inspirują, pozwalają latac w życiu:
              > LINK: dlapilota.pl/wiadomosci/fundacja-legendy-lotnictwa/fundacja-legendy-lotnictwa-odbudowa-pzl-p11
              >

              W międzyczasie powstał pomysł odremontowania i doprowadzenia do tego aby wzbił się w powietrze samolot Li-2 . Duża część osób wspierających Fundację to czynni i byli Kapitanowie latający między innymi u naszego narodowego przewoźnika. Zainteresowana projektem Li-2 też jest duża rzesza byłych mechaników PLL LOT. Wszyscy ci ludzie, jak mówią, z ogromnym wzruszeniem oglądali by lot Li -2 w malowaniu naszych narodowych linii. Jest to jednak niestety na dzień dzisiejszy zadanie drugoplanowe Fundacji, oczywiście znacznie łatwiejsze w realizacji niż odbudowa „jedenastki”, ale jednak drugoplanowe.

              bua ha ha !

              Li-2 to radziecka licencyjna kopia
              amerykanskiego samolotu transportowego Douglas DC-3
              który w wersji cywilnej i wojskowej C-47
              został wyprodukowany w ogromnej ilości sztuk

              jak takiego samolotu nie potrafią wyremontować
              to po co zbierają pieniądze na PZL P-11 ????


              +++++++++++++++++++++++

              tu ekipa "Było nie minęło" marzy o rekonstrukcji P-11
              www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/05022011-1500/3847418
              "książka serwisowa" P-11
              www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/12032011-1500/4045303
              instrukcja do silnika
              www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/kapliczka-podlaska-oraz-mysliwiec-p11/4349573
              • marek_boa Re: marzenia o rekonstrukcji PZL P-11 03.07.11, 19:42
                Sorry W_P ale mylisz skutek z przyczyną! Co z tego ,że Lisunow Li-2 był licencyjną kopią DC-3 skoro dość znacznie różnił się od swego pierwowzoru?! Jedyny jak dotąd latający Li-2 "czerwona 3" rozbił się podczas lotu próbnego nad Monino kilka lat temu a o ile dobrze kojarzę to jak na razie nikomu innemu odrestaurować tego typu samolotu się nie udało! Ponoć na Węgrzech pracują nad jednym egzemplarzem!
                -Pozdrawiam!
                • maxikasek Re: marzenia o rekonstrukcji PZL P-11 03.07.11, 20:00
                  Wiesz marku- złośliwie można stwierdzić, że najłatwiej zreastaurować Li-2: wziąc latającą Dakotę, zepsuć co się da i mamy Li-2 ;-)
                  • marek_boa Re: marzenia o rekonstrukcji PZL P-11 03.07.11, 21:13
                    Nie zgadzam się Maxi!:) Wtedy nie wyjdzie Li-2 tylko... PS-84!:)
                    -Pozdrawiam!
                • michalgajzler Re: marzenia o rekonstrukcji PZL P-11 17.09.11, 20:27
                  marek_boa napisał:

                  > Sorry W_P ale mylisz skutek z przyczyną! Co z tego ,że Lisunow Li-2 był licency
                  > jną kopią DC-3 skoro dość znacznie różnił się od swego pierwowzoru?! Jedyny jak
                  > dotąd latający Li-2 "czerwona 3" rozbił się podczas lotu próbnego nad Monino k
                  > ilka lat temu a o ile dobrze kojarzę to jak na razie nikomu innemu odrestaurowa
                  > ć tego typu samolotu się nie udało! Ponoć na Węgrzech pracują nad jednym egzemp
                  > larzem!

                  Udało, udało... Ten węgierski Li-2 lata już od dobrych kilku lat. Bywał zresztą i w Polsce:Li-2P HA-LIX. Pracować, to Węgrzy pracowali nad przywróceniem do lotu SBLima-2 (który niedawno niestety rozbił im się w trakcie jednego z pierwszych startów).
                  • marek_boa Re: marzenia o rekonstrukcji PZL P-11 17.09.11, 21:13
                    To sorry Michał - widocznie miałem "nie świeże" informacje!:)
                    -Pozdrawiam!
        • wladca_pierscienii Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 09:47
          say69mat napisał:

          > Tylko w krajach Anglosaskich Say?! Poczytaj ile latających replik samolotów pow
          > > staje w Rosji!:)
          > > Tak na szybko:
          > > - I-15 Czato
          > > - I-153 Czajka
          > > - Junkers Ju-87 Stuka
          > > - Jak-3
          > > - Jak-3M
          > > - Ła-9
          >
          > Noo widzisz ... pęd do latania jest u naszych sąsiadów ciut silniejszy od komun
          > istycznych zaszłości.

          zaraz zaraz...

          jakby się przyjrzeć dokładniej
          to z 6 typów samolotów
          5 to samoloty radzieckie

          mają do nich plany produkcyjne (bo nie mieli okupacji niemieckiej
          ani okupacji radzieckiej)

          i do tego rząd rosyjski ma bardzo dużo "petrodolarów"
          więc stać ich



          a ten Ju087
          to zapewne będzie nie wierna replika Stukasa
          lecz "samolot Stukasopodobny"
          do nagrywania z ziemi scen niemieckich bombardowań
          w filmach wojennych
          • aso62 Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 10:22
            wladca_pierscienii napisał:

            > mają do nich plany produkcyjne (bo nie mieli okupacji niemieckiej
            > ani okupacji radzieckiej)

            Mają też kupę wraków które wyciągają z bagien i które mogą posłużyć za podstawę do rekonstrukcji. Też wiele wyposażenia i osprzętu było produkowane jeszcze długo po wojnie i są jeszcze w miarę dostępne z innego szrotu. Np. silnik M-62/ASz-62 chyba jeszcze do dziś robią u nas.

            > i do tego rząd rosyjski ma bardzo dużo "petrodolarów"
            > więc stać ich

            No nie rząd za tym stoi finansowo tylko bogaci "nowi Ruscy". Potem mogą się chwalić jakimi są patriotami.
          • marek_boa Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 13:01
            A ten Ju-87 Stuka (replika) wygląda tak:
            www.airliners.net/photo/Junkers-Ju-87B-2-(replica)/1339454/&sid=39f6956c8a4f4e0b2bac3302fa824cb6
            Ewentualnie proszę bardzo zdjęcie w locie:
            www.airliners.net/photo/JUnkers-Ju-87-Stuka/1208472/&sid=39f6956c8a4f4e0b2bac3302fa824cb6
            Pozdrawiam!
            • maxikasek Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 14:15
              Z tym że rosysjak replika jest pomniejszona- ok. 3/4 oryginału.
              • marek_boa Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 14:33
                Zgadza się Maxi! Tak samo swego czasu latała w Rosji replika I-153 Czajka w skali 1:5( ostatnio o niej nie czytałem)! Po za tym o ile się orientuję to na finale (o ile nie już) w Saratowie na ukończeniu jest wierna kopia Jak-7B w dwóch wersjach - wczesnej i późnej i dołączy do produkcji seryjnej Jak-3M! Z tego co gdzieś czytałem to w planach mają produkcję wszystkich odmian myśliwców Jakowlewa z II WŚ!
                -Pozdrawiam!
                • patmate Re: repliki samolotów w Rosji jak 7B 03.07.11, 18:05
                  Ten Jak 7B to nie replika a odbudowa samolotu rozbitego w 1943

                  pzdr
                  • patmate Re: repliki samolotów w Rosji jak 7B 03.07.11, 18:07
                    sory, są dwa Jaki 7B - ten rozbity w 1943 i niedokończona replika.
                    Pzdr
                    • marek_boa Re: repliki samolotów w Rosji jak 7B 03.07.11, 18:25
                      Nie za ma co! Dysponuję informacją ,że po rekonstrukcji tego rozbitego na jego bazie będą produkowane seryjnie repliki w dwóch wersjach!
                      -Pozdrawiam!
              • patmate Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 17:59
                Raczej bym to nazwał wariacją w temacie.
                Za to I-15bis wygląda OK.
                Pzdr
                • marek_boa Re: repliki samolotów w Rosji 03.07.11, 18:35
                  A pro po zrekonstruowany MiG-3 lata już od 2007 roku!:) Na wiki jest zdjęcie i oglądałem film swego czasu!:)
                  -Pozdrawiam!
    • scibor3 Re: Nieloty w ... Muzeum Lotnictwa, czyli: 30.06.11, 18:23
      No jasne. Na tym zachodzie to idziesz do muzeum, wsiadasz do samolotu i latasz. Wszystko w cenie biletu. Żeby już uprzedzić twoje dalsze przemyślenia - z nieba pada woda różana a ludzie sikają perfumami.

      > Dla czego biznes jakim jest p
      > rodukcja replik maszyn historycznych jest opłacalny w krajach anglosaskich, ale
      > nie u nas???

      Strzelam. Bo są bogatsi?
      • say69mat Re: Nieloty w ... Muzeum Lotnictwa, czyli: 01.07.11, 11:21
        No jasne. Na tym zachodzie to idziesz do muzeum, wsiadasz do samolotu i latasz.
        > Wszystko w cenie biletu. Żeby już uprzedzić twoje dalsze przemyślenia - z nieb
        > a pada woda różana a ludzie sikają perfumami.
        ...

        ... fenomen Confederate Air Force, 140 latających zabytków wystawianych na statycznych ekspozycjach w muzeach lotnictwa. Ale możesz wskoczyc do kokpitu, odpalic silnik i ... lecisz.

        Dla czego biznes jakim jest p
        > > rodukcja replik maszyn historycznych jest opłacalny w krajach anglosaskic
        > h, ale
        > > nie u nas???
        >
        > Strzelam. Bo są bogatsi?


        ... dla czego nie jesteśmy bogatsi??? Bo ... głupsi??? Brakuje np latających replik naszych maszyn myśliwskich P7, P11, P24. Nikt ich nie produkuje, a ze względu na właściwości lotne byłyby rarytasem na rynku. Pytanie jest następujące czy trzeba wytwórnię replik polskich samolotów z okresu międzywojennego instalowac w USA??? Czy nie warto dostosowac przepisów regulujących funkcjonowanie tej gałęzi biznesu do modelu amerykańskiego. Gdzie samolot możesz w garażu zbudowac i ... latac.
        • aso62 Re: Nieloty w ... Muzeum Lotnictwa, czyli: 01.07.11, 12:09
          say69mat napisał:

          > Czy nie warto dostosowac przepisów regulujących funkcjonowanie tej
          > gałęzi biznesu do modelu amerykańskiego. Gdzie samolot możesz w garażu zbudowac
          > i ... latac.

          Nie ma żadnych przeszkód prawnych aby w Polsce zbudować sobie samolot w garażu i nim latać, to było możliwe też za PRL. Nie jest też prawdą, że w Polsce nie buduje się replik historycznych samolotów, zbudowano m.in. RWD-5 i RWD-13, teraz jacyś ludzie zbierają pieniądze na budowę RWD-6.

          Ale właśnie, to wszystko dość kosztowna zabawa, CAF funkcjonuje bo ma tysiące sponsorów.
        • joao_martinho Taki Eugeniusz Pieniążek 04.07.11, 15:18
          Gdzie samolot możesz w garażu zbudowac
          > i ... latac.

          Taki Eugeniusz Pieniążek to jakoś potrafił sobie zbudować samolot nie w garażu, a w bloku (ok, zaczął) i do tego powierzyć tej maszynie ucieczkę z Polski... Nie ma zapotrzebowania - nie ma "dostawców". Jak można porównywać tradycje lotnicze w USA, wraz z prawie 60 latami spokoju powojennego, w którym do cywili wróciło wielu pilotów, jak i musiano coś zrobić z nadwyżkami wojennymi - miał kto zaszczepić bakcyla. Ba, przecież już w czasie bodajże pierwszej wojny światowej w USA była zorganizowana akcja latania od misateczka do miasteczka, pokazywania nieznanego ogółowi wynalazku jakim był samolot i zaszczepianie pasji... Miało to wspomóc sprzedaż obligacji wojennych, ale skutkowało też wzrostem zainteresowania. Zamożność, większe zaznajomienie się z lotnictwem szerszych mas (przez częstsze podórże lotnicze) itd. Powodów są dziesiątki dlaczego w USA jest zapotrzebowanie na takie repliki, a u nas kończy się na marudzeniu jakiejś grupki (co sami nic nie zrobią) i jeszcze mniejszej grupie pasjonatów, co faktycznie chcą coś zrobić.
    • cie778 Re: Nieloty w ... Muzeum Lotnictwa, czyli: 30.06.11, 18:48
      say69mat napisał:

      > nie dorobiliśmy się kolekcji replik słynnych maszyn z historii naszego lotnictwa. Dlaczego
      > biznes jakim jest produkcja replik maszyn historycznych jest opłacalny w krajach
      > anglosaskich, ale nie u nas???

      Wyguglaj Bücker T-131 Jungmann, RWD-5 i RWD-8 a potem zastanów się nad przyczyną różnic w skali produkcji ;-)

      pozdrawiam
      jasiol
      • say69mat Re: cie778 napisał: Nieloty w ... Muzeum: 01.07.11, 11:43

        > Wyguglaj Bücker T-131 Jungmann, RWD-5 i RWD-8 a potem zastanów się nad przyczyn
        > ą różnic w skali produkcji ;-)
        >
        > pozdrawiam
        > jasiol


        ... to znaczy, cały czas w kwestii prawodawstwa regulującego funkcjonowanie 'małych' wytwórni lotniczych tkwimy w głębokim PRLu. Stąd ze względów czysto formalnych funkcjonowanie tego typu przedsięwzięc jest nieopłacalne. I to pomimo, że istnieje 'nisza' rynkowa np. na modele naszych maszyn myśliwskich z okresu międzywojennego. Problem ten dotyczy również grup entuzjatów techniki i historii lotniczej. Pragnących np. we własnym zakresie podjąc się wysiłku restauracji konkretnego modelu samolotu. W USA, każdy ze stanów ma swój branch Confederate Air Force, opiekujący się 2-3 zabytkami lotniczymi. U nas ze względów formalnych funkcjonowanie tego rodzaju struktury jest niemożliwe. Stąd też tytuł postu ... 'Nieloty w ... Muzeum'
        • cie778 Re: cie778 napisał: Nieloty w ... Muzeum: 01.07.11, 13:04
          say69mat napisał:

          > > Wyguglaj Bücker T-131 Jungmann, RWD-5 i RWD-8 a potem zastanów się nad
          > > przyczyną różnic w skali produkcji ;-)

          > ... to znaczy, cały czas w kwestii prawodawstwa regulującego funkcjonowanie 'ma
          > łych' wytwórni lotniczych tkwimy w głębokim PRLu.

          Ech...
          To może kawę na ławę, bo widać aluzje nic nie dają.
          Różnica w skali produkcji Jungmanna i RWD-5 imo wskazuje jednoznacznie, że głównym ograniczeniem rozwoju rynku latających replik w Polsce jest skala zasobności odbiorców - Polaków (nawet wliczając Czikago) jest mniej niż Niemców i mają znacznie mniej pieniędzy.
          Ergo stać ich na znacznie mniej latadełek.

          > istnieje 'nisza' rynkowa np. na modele naszych maszyn myśliwskich z okresu
          > międzywojennego.

          Ile osób kupi replikę P11c kosztującą tyle, co 5 replik Mustanga albo Fw190? Dla wyjaśnienia:
          - Nikt nie ma żadnej dokumentacji czegokolwiek polskiego z okresu międzywojennego, trzeba zaprojektować od nowa. To podnosi koszty,
          - Replika P11 z gładkiej blachy to siding udający klinkier. A maszynka do falowania blachy... Jak robiono renowację jedenastki na Okęciu to się skończyło na ręcznym falowaniu i w dodatku z nie tą co w oryginale falą.
          To tak na początek.

          Insza sprawa, że faktycznie prywatne firmy lotnicze w Polsce cienko przędą, ale to imo głównie nie akurat przepisy a brak kapitału i ludzi.

          pozdrawiam
          jasiol
          • patmate Re: cie778 napisał: Nieloty w ... Muzeum: 01.07.11, 13:24
            Jednak cierpliwości, powoli się zaczyna coś dziać - na razie pancerka, artyleria. kto jeszcze 10-20 lat temu myślał o wyjeździe na zagraniczne aukcje dla zakupów polskiego przedwojennego sprzętu. A teraz -proszę zakupy unikatów w Finlandii przez prywatnych kolekcjonerów.
            Pzdr
            Samoloty to grubsza historia, ale zdaje się że odłam "kulczykowy" cos knuje - wycofali sie z pokazów lotniczych aby wejść w rekonstrukcje - zobaczymy co z tego wyjdzie.
            Koszt repliki P-51 to 750 000 USD
            Koszt restauracji Hurricane jest wyższy niż Spitfire, a powód - technologie starsze, więc niedostępne warsztatowo. Pomijam tu dostępność samego samolotu na tzw rynku "wtórnym".
            Dla Hurricane potrzeba ok. 6000 rysunków technicznych które znacznie ułatwiaja rekonstrukcję.
            Koszty utrzymania (Hurricane, za Haynesem):
            Opona - 350 funtów- starcza na 20-30 lądowań
            Silnik - przeglad 90-130 tys funtów co 500 godzin lotów
            Śmigło - przegląd co 360 godzin koszt 10-15 tys funtów
            Przegląd główny samolotu - 125 tys funtów.
            Ubezpieczenie samolotu - 50 tys funtów.

            Pzdr
            • wielki_czarownik Moment 02.07.11, 00:17
              Przegląd silnika kosztuje 100 tys. funtów?? To cholera co oni robią? Pokrywają go platyną czy jak?
              • patmate Re: Moment 02.07.11, 00:51
                to są oficjalne dane z książki Haynesa

                Pzdr
              • aso62 Re: Moment 02.07.11, 08:37
                Bo to nie przegląd a remont.
                • wladca_pierscienii Re: remont silnika lotniczego 07.08.14, 11:12
                  aso62 napisał:

                  > Bo to nie przegląd a remont.


                  remont silnika co 500 godzin

                  w "Żółtym tygrysku" "Rafinerie płoną o zmierzchu"
                  autor napisał, że samoloty B-24 "Liberator"
                  miały żywotność silników 300 godzin
                  potem do wymiany na nowe

                  dzisiaj w Polsat News był facet od rajdowych wyścigów samochodowych
                  silnik - wymiana co 900 kilometrów (słownie: "dziewięćset")
                  opony rajdowe (250 ero sztuka) - wymiana co 30 kilometrów
                  paliwo (na odcinkach specjalnych pali 100/100) ok. 35 zł/litr
              • cie778 Re: Moment 04.07.11, 14:28
                wielki_czarownik napisał:

                > Przegląd silnika kosztuje 100 tys. funtów?? To cholera co oni robią? Pokrywają
                > go platyną czy jak?

                Jak ręcznie robisz po kolei wszystkie brakujące części? Cholera taką gumę, to jest proste, ale zaworów nikt na składzie nie ma, trzeba dorabiać, a jak wyjdzie konieczność rzeźbienia np. cylindra do gwiazdy...
                Swoją drogą ciekawe jak to robią, kiedyś były odlewane, ale dziś tego nie widzę, imo taniej jest w całości wyrzeźbić na obrabiarce, razem z żeberkami. Wie ktoś może?
                A wracając do ceny - dziwne, że tylko tyle, pewnie dlatego, że dokumentacja istnieje ;-)

                pozdrawiam
                jasiol
            • cie778 Re: cie778 napisał: Nieloty w ... Muzeum: 04.07.11, 14:32
              patmate napisał:

              > Jednak cierpliwości, powoli się zaczyna coś dziać - na razie pancerka, artyleria. Kto
              > jeszcze 10-20 lat temu myślał o wyjeździe na zagraniczne aukcje dla zakupów polskiego
              > przedwojennego sprzętu. A teraz - proszę zakupy unikatów w Finlandii przez prywatnych
              > kolekcjonerów.

              No i dlatego specjalnie się nie ma czym przejmować - zgodnie ze stopką na razie mamy u nas czas zdobywców i budowniczych, na artystów trzeba poczekać ;-)

              pozdrawiam
              jasiol
              -----
              Uczcie ich polityki i wojny, by ich synowie mogli studiować medycynę i matematykę, a wnuki miały prawo zajmować się poezją, muzyką i architekturą... [John Adams]
    • say69mat Re: Nieloty, czyli ... gnijąca salonka ...: 07.07.11, 00:11
      Temat się rozwija jak 'kula lodowa', pod Łodzią znajduje się ponad 30 zabytkowych egzemparzy samolotów będących na wyposażeniu naszego lotnictwa w latach PRLu. Samoloty, które są z reguły ozdobami latających kolekcji amatorów lotnictwa na zachodzie. U nas jak niby nic ... stoją i gniją. Natomiast władze gminne i wojsko urządzają podchody aby ustanowic prawa własności do eksponatów. Tylko ... po co aby dalej gniły???
      LINK:wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9906060,Gnijaca_salonka_Gomulki____Cmentarzysko_samolotow.html
      • marek_boa Re: Nieloty, czyli ... gnijąca salonka ...: 07.07.11, 15:15
        Sraty-taty! Ten Mirage V też był na wyposażeniu lotnictwa PRL-u?! To się proponuję przyjrzeć części z tych samolotów - jakie szachownice mają namalowane!
        -Pozdrawiam!
    • wladca_pierscienii wypadek Mustanga w USA 17.09.11, 15:27
      w piątek w USA
      (w Polsce w nocy z piatku na sobotę)
      rozbił się podczas pokazu lotniczego
      P-51 Mustang

      www.tvn24.pl/-1,1717687,0,1,mustang-runal-na-widzow-_-zabici-i-ponad-50-rannych,wiadomosc.html
      www.youtube.com/watch?v=Ha95cl2gvPI
      oto dlaczego w Polsce nie lata
      jedyny na świecie egzemplarz PZL P-11C

      • browiec1 Re: wypadek Mustanga w USA 18.09.11, 12:29
        No wlasnie niestety cos maja czarna serie
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,10308052,Kolejny_samolot_rozbil_sie_na_air_show_w_USA__Pilot.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka