wiarusik
05.11.11, 13:45
wyborcza.pl/1,75477,10593670,Po_smierci_Kaddafiego_Lukaszenka_szykuje_sie_na_wojne.html
nie odda władzy po dobroci, a przykład libijczyka pokazuje, że zachód lubi obalać dyktatorów.
wydaje się że to gra mająca na celu konsolidację narodu niezadowolonego z jego rządów lub coś w rodzaju stanu wojennego. zachód nie widzi nic ciekawego w białorusi-brak surowców.
czy plany wojny partyzanckiej oprócz tej "konsolidacji" mogą świadczyć o słabości armii?