Dodaj do ulubionych

Javelline vs. Spike

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.06.04, 18:32
podobno kupiony przez nas Spike jest najlepszy
inni twierdza ze Javelline z USA

jak wyglada porównanie?

hej
Obserwuj wątek
    • Gość: A.L. Re: Javelline vs. Spike IP: *.pt-2.petrotel.pl 01.06.04, 22:20
      Javelin - dłuższy czas pracy baterii celownika ok 4 godz. (dla Spike to chyba
      ok 2 godz., niby piererdoła, ale w praktyce dość ważne), naprowadzany na
      podczerwień , tryb odpal i zapomnij, T-72 zwalczają skutecznie (sprawdzone w
      Iraku), zasięg 2000m.

      Spike - większy zasięg (4000 m), plus to wersje o mniejszym i większym zasięgu,
      Spike jest kierowany za pomocą światłowodu -> nie emituje żadnego
      promieniowania, praktycznie niemożliwa do zakłócenia. Tryb również odpal i
      zapomnij, ale jest możliwość ręcznego pokierowania rakietą - choć jak to w
      praktyce wygląda nie wiem ->głowica nie ma raczej szerokiego kata widzenia.
      Minus - mimo trybu odpal i zapomnij strzelający i wyrzutnia nie może zmienić
      położenia do momentu osiągnięcia celu (kabelek).

      Przebijalność podobna. Kosztują podobnie po ok 100 USD za sztukę
      Oba pociski to obecnie top. I bez względu na to co koledzy napiszą wybór Spike
      i AMV to strzał w dziesiatkę.

      Pozdrowienia
      • ed_ Re: Javelline vs. Spike 01.06.04, 22:34
        Gość portalu: A.L. napisał(a):


        > Minus - mimo trybu odpal i zapomnij strzelający i wyrzutnia nie może zmienić
        > położenia do momentu osiągnięcia celu (kabelek).

        To nie tak. Przy naprowadzaniu swiatłowodem zgoda. Ale można wybrać tryb fire-
        and-forget i wtedy po odpaleniu strzelec moze zmienić stanowisko:
        "In fire-and-forget mode, the soldier activates the missile, locking the
        tracker on the target and pushes the Fire button to launch. The missile
        automatically propels itself towards the target without any additional
        interaction and this fire-and-forget capability allows the soldier the option
        of relocating to a new firing position or to reload immediately for the next
        engagement. Reloading takes less than 15 seconds."


        > Przebijalność podobna.
        Javelin ma większą. Wynika to z większej średnicy głowicy kumulacyjnej. Dlatego
        Spike'ami trudno będzie niszczyć bunkry, czy umocnienia. I to jest ich
        zasadnicza wada IMO. Na Patrie powinni dać coś cięzszego.

        Kosztują podobnie po ok 100 USD za sztukę

        Chyba 100.000 USD



        • Gość: A.L. Re: Javelline vs. Spike IP: *.pt-2.petrotel.pl 01.06.04, 22:51
          ed_ napisał:


          > To nie tak. Przy naprowadzaniu swiatłowodem zgoda. Ale można wybrać tryb fire-
          > and-forget i wtedy po odpaleniu strzelec moze zmienić stanowisko:

          Czyli rakieta w trybie fire-and-forget leci bez kabelka?

          > Kosztują podobnie po ok 100 USD za sztukę
          > Chyba 100.000 USD

          Drobna pomyłka :-)) gdyby były faktycznie po 100 USD zafundowałbym naszej armii
          kilka sztuk ;-)
          Oczywiście cena zarówno Jawelina jak i Spike'a oscyluje w granicach 100 000 USD
          za sztukę (to pocisk, jak wyglada cena wyrzutni z celownikiem nie wiem)

          • Gość: A.L. światłowód IP: *.pt-2.petrotel.pl 01.06.04, 23:30
            uzupełnienie:
            wer. NT-G (gill) tylko tryb odpal i zapomnij, bez światłowodu
            wer. NT-S (spike) i NT-D (dandy) - jest światłowód (do operatora obraz z
            kamery, do pocisku sygnały sterujace). Możliwość korekty lotu. Przy przejściu w
            tryb autonomicznego samonaprowadzania operator ma możliwość zerwania
            swiatłowodu (czyli w trakcie lotu pocisku, start na "żyłce").

            Jawelin,Trigat, nowe rosyjskie latają swobodnie, sterowanie światłowodem poza
            rodziną NT zarezerwowane dla pocisków o zdecydowanie większym zasięgu np.
            europejski Polyphen, jego japoński odpowiednik, amerykański EFOG.
          • ed_ Re: Javelline vs. Spike 01.06.04, 23:51
            Gość portalu: A.L. napisał(a):

            > ed_ napisał:
            > Czyli rakieta w trybie fire-and-forget leci bez kabelka?

            Z tego co wiem, to tak. Zresztą wersja Spike-MR nie ma w ogóle światłowodu i
            działa wyłacznie w trybie f-a-f, w którym wybór celu musi zostać dokonany przed
            odpaleniem. LR ma dodatkowo mozliwość odpalenia pocisku i sterowania nim
            poprzez światłowód. Operator otrzymuje obraz z kamery zamontowanej w pocisku. W
            tym trybie można wybrać cel już po odpaleniu, co więcej mozna (nie wiem na ile
            skutecznie) atakować cel, którego operator nie ma możliwości zobaczyć ze
            swojego stanowiska a tylko znając jego połozenie (np. znajdującego się za
            wzgórzem) - NLOS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka