antyk-acap
16.05.14, 12:49
Tylko Stany Zjednoczone mogą się przeciwstawić Putinowi. Mam wrażenie, że po raz pierwszy od pomarańczowej rewolucji Ukraina znów jest w centrum uwagi Waszyngtonu, a Biały Dom dostrzegł piętę Achillesa imperium, jakie stara się odbudować Kreml. Propaganda Putina usiłuje przekonać rosyjskie społeczeństwo do tego, że Ukraińcy tworzą jeden słowiański i prawosławny naród z Rosjanami i tylko przejściowo poszli złą drogą. A także że kłopoty w samej Rosji, niski poziom życia ludzi to wina wrogów zewnętrznych i wewnętrznych, z którymi trzeba walczyć ogromnym nakładem kosztów. To jest sposób myślenia jeszcze z czasów carskich i komunistycznych. Owszem, Rosjanie widzą, że Polacy żyją lepiej, ale dla nich Polska była zawsze specyficznym miejscem na ziemi. Gdyby jednak Ukraina przekształciła się w nowoczesne, demokratyczne państwo, cały system władzy Putina by się zawalił. Bo oto Rosjanie zobaczyliby, że w kraju takim samym jak ich można żyć o wiele lepiej. Stałoby się dla nich jasne, że powodem ich trudności nie jest mityczny wróg, tylko autorytaryzm Putina. Dlatego Kremlowi tak zależy, żeby nam się nie udało.