Dodaj do ulubionych

Pęknięcie w narodzie

02.09.14, 03:25
Silna armia wymaga czasu. Natomiast już teraz potrzebujemy narodowej zgody. Jest czymś przerażająco tragicznym, że społeczeństwo polskie jest dziś pęknięte, jak niemal nigdy w historii. Posmoleński klincz dokonał podziału, jakiego nie udało się zrobić nawet zaborcom. Dwie zantagonizowane części narodu odbierają sobie wzajemnie godność i wykluczają ze wspólnoty. To najgorsza rzecz, jaka spotkała Polskę od II wojny światowej. I najbardziej niebezpieczna. Bo jeśli kiedykolwiek przyjdą nas ponownie niewolić i mordować, nie będą zważać na to, czy bardziej nienawidziliśmy Kaczyńskiego czy może Tuska. I wszyscy - opluwający się i skłóceni, zarówno przekonani o zamachu smoleńskim, jak i uważający go jedynie za nieszczęśliwy wypadek - skończymy w jednym dole.

Więc zanim to nastąpi, czas podać sobie dłonie i mimo różnic zacząć od nowa budować narodową wspólnotę, tak haniebnie ostatnio podzieloną. I czas przestać szukać wrogów w sobie i wewnątrz Polski. Bo ci prawdziwi - i naprawdę niebezpieczni! - być może stoją już u naszych bram.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,140466,16565072,Saramonowicz_codzienny__Juz_nigdy_nie_bedzie_takiego.html#ixzz3C7KlAdwa
Obserwuj wątek
    • szto_tawariszczi Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 05:59
      bmci, nie zauważyłeś jednak że główny podział jest na:

      1. Uwłaszczoną komunistyczną nomenklaturę - dzisiejsi finansowi władcy, z ich zapleczem "siłowików" w kilku pokoleniach /np Boa/

      2. Reszta biedaków pracująca na tych arystokratów, ew. zbiegająca za granicę
      • bmc3i Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 06:07
        szto_tawariszczi napisał:

        > bmci, nie zauważyłeś jednak że główny podział jest na:
        >
        > 1. Uwłaszczoną komunistyczną nomenklaturę - dzisiejsi finansowi władcy, z ich
        > zapleczem "siłowików" w kilku pokoleniach /np Boa/
        >
        > 2. Reszta biedaków pracująca na tych arystokratów, ew. zbiegająca za granicę

        Nie zauwazyłem, bo to bzdura i nieprawda.
        • stary_chinczyk Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 06:39
          Nie wiem czemu wielu Polakow wszedzie widzi spiski, zlodziejstwo, afery, korupcje itp. Na poczatku zaszlej dekady pracowalem w pewnej duzej i dynamicznie rozwijajacej sie polskiej firmie. Zatrudnilem sie w niej gdy byla jeszcze mala nikomu nie znana firmeka wiec bylem swiadkiem jej rozwoju. A rozwijala sie dzieki nieprzecietnemu intelektowi i pracowitosci zalozyciela i pracownikow. Zero krzywych interesow. Calosc produkcji na eksport. Zero zlecen od rzadu. Zero powiazan politycznych.
          Pewnego razu rozmawiajac z pewnym powaznym, szanowanym doktorem medycyny uslyszalem pytanie, czy wlascicielem firmy w ktorej pracuje jest jeden z bylych polskich prezydentow.
          • bmc3i Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 06:51
            stary_chinczyk napisał:

            > Nie wiem czemu wielu Polakow wszedzie widzi spiski, zlodziejstwo, afery, korupc
            > je itp.


            Bo tak najłatwiej. Bo zwalenie winy na tych onych, zwalnia od wlasnej odpowiedzialnosci. W Polsce oczywiscie sa przedsiebiorswa nomenklaturowe, ale one stanowia jedynie kilka procent przedsiebiorstw, a uwlaszczeni aparatczycy, to zaledwie kilka promili wszystkich przedsiębiorców.
            • bmc3i Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 06:52
              Ten wątek nie jest o nomenklaturze, wiec zamykam rozmowe o aparatczykach, aby nie zniszczyc kolejnego watku.
              • stary_chinczyk Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 07:26
                wiec wracajac do tematu, nie mysle zeby zbyt wielu ludzi w Polsce traktowalo cala ta wojne smolenska serio. To ze dwie najwieksze partie sie zwalczaja to nie jest nic dziwnego ani nienormalnego w demokracji. W najwazniejszych sprawach dotyczacych bezpieczenstwa (Ukraina, energia, NATO, sojusze, modernizacja sil zbrojnych) zarowno PIS jak i PO w zasadzie sie pokrywaja. Najwazniejsze jest to ze dzieki stale podtrzymywanej wojence miedzy nimi ze sceny politycznej wyeliminowani zostali radykalowie a najwiekszym przegranym tej PO Pisowej wojenki sa postkomunisci. Te korzysci znacznie przewyzszaja straty. Dla mnie jest wszystko jedno czy rzadzil bedzie PIS czy PO. Obie partie maja swoje wady i zalety. Tragedia byloby gdyby do wladzy znowu dorwali sie ludzie o pogladach jak np. Boa i spolka.
                • bmc3i Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 07:32
                  stary_chinczyk napisał:

                  > wiec wracajac do tematu, nie mysle zeby zbyt wielu ludzi w Polsce traktowalo ca
                  > la ta wojne smolenska serio. To ze dwie najwieksze partie sie zwalczaja to nie
                  > jest nic dziwnego ani nienormalnego w demokracji. W najwazniejszych sprawach do
                  > tyczacych bezpieczenstwa (Ukraina, energia, NATO, sojusze, modernizacja sil zbr
                  > ojnych) zarowno PIS jak i PO w zasadzie sie pokrywaja. Najwazniejsze jest to ze
                  > dzieki stale podtrzymywanej wojence miedzy nimi ze sceny politycznej wyelimino
                  > wani zostali radykalowie a najwiekszym przegranym tej PO Pisowej wojenki sa pos
                  > tkomunisci. Te korzysci znacznie przewyzszaja straty. Dla mnie jest wszystko je
                  > dno czy rzadzil bedzie PIS czy PO. Obie partie maja swoje wady i zalety. Traged
                  > ia byloby gdyby do wladzy znowu dorwali sie ludzie o pogladach jak np. Boa i sp
                  > olka.

                  Problem w tym, że wyborcy obu partii nienawidzą się, wyrażają się o sobie w najgorszych możliwych obelgach, a jakakolwiek współpraca miedzy nimi jest niemożliwa. Posługując się słowami największego z filozofów "królestwo wewnętrznie skłócone nie może sie ostać i koniec z nim".
                  • scibor3 Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 07:58
                    Przesadzasz. W 1939 społeczeństwo było jeszcze bardziej podzielone, nie tylko politycznie ale i narodowościowo. Obecne podziały są znacznie słabsze i bardziej w sferze werbalnej a nie realnej. Po za tym czemu miała by pomóc ta jedność? Na Niemcy i Rosję jesteśmy za ciency w pasie, zjednoczeni czy nie. Z kolei dla Czech, Słowacji, Białorusi czy Litwy jesteśmy zbyt grubą rybą, po za tym żadna ze stron nie ma prawdziwych roszczeń terytorialnych. Pozostaje Ukraina i tu nasz interes w tym aby ją na tyle Rosja podszczypała aby przestała być zagrożeniem. Bez Noworosji, marzenia o granicy na Sanie i "starożytnym ukraińskim mieście Krakowie", jakby się oddalą. Ukraińcom też może wyjść to na dobre. Ok 30 mln kraj UE może przełknąć i wziąć na swój garnuszek.
                    • ignorant11 scibor! 02.09.14, 10:21
                      scibor3 napisał:

                      > Przesadzasz. W 1939 społeczeństwo było jeszcze bardziej podzielone, nie tylko p
                      > olitycznie ale i narodowościowo. Obecne podziały są znacznie słabsze i bardziej
                      > w sferze werbalnej a nie realnej. Po za tym czemu miała by pomóc ta jedność?

                      Przypmina mie sie nieslawny front jednosci narodu:)))
                      N
                      > a Niemcy i Rosję jesteśmy za ciency w pasie, zjednoczeni czy nie.

                      A jakie sa powody na Niemcy?
                      To nasz najwiekszy partner i kumpel.
                      Moze jestesmy za ciency aby przewyzszyc ich potencjal ekonomiczny..., ale tez ni3koniecznie.
                      Przy per capita niemieckim mielibysmy ca 50% ich ekonomii, a to pewne miejsce w G20
                      Obrazowo czy Polska moglaby zrobic krzywde krajowi 20 milionowemu o podobnym ppotencjale ekonomicznym?
                      Nawet gdybysmy chcieli.
                      A na Rosje bardzo podobnie maja co prawda 3krotnie wieksza ludnosc, ale ekonomii juz nie maja 3 krotnie wiekszej, co wiecej bez ropy i gazu nasz export jest wiekszy niz rosyjski a dla Niemiec jestesmy wiekszym partnerem niz frfr.
                      Potencjal wojskowy tez nie jest 10 krotnie wiekszy, bo nie papier decyduje, ale faktyczne zdolnosci.
                      Wiecej niz 2 tys czolgow na nas nie rzuca a tyle zniszcza same Spikei.
                      Podobnie lotnictwo, ktore trzzeba wzmocnic.
                      Tarcza sie buduje...


                      Z kolei dla C
                      > zech, Słowacji, Białorusi czy Litwy jesteśmy zbyt grubą rybą, po za tym żadna z
                      > e stron nie ma prawdziwych roszczeń terytorialnych.

                      No wlasnie i poza Bialorusia sa sami sojusznicy w NATO I UE.
                      Sama Bialorus nie pozostanie lukaszenkowa na wieki.

                      Pozostaje Ukraina i tu nasz
                      > interes w tym aby ją na tyle Rosja podszczypała aby przestała być zagrożeniem.
                      Ukraina nie jest zagrozeniem i nigdy nie byla, jest natomiadt Rosja, ktora powinna byc najslabsza i stracic Krolewiec.
                      > Bez Noworosji, marzenia o granicy na Sanie i "starożytnym ukraińskim mieście K
                      > rakowie", jakby się oddalą.

                      Nie ma takich dazen ze strony Ukrainy, podobnie jak ze strony Polski nie ma dazen do Lwowa, Wolynia, Stanislawowa itp...
                      Ukraińcom też może wyjść to na dobre. Ok 30 mln kra
                      > j UE może przełknąć i wziąć na swój garnuszek.

                      A po co na garnuszek?
                      Przeciwnie Ukraina jesli wykaze nieco hartu ducha, to moze zbudowac potencjal porownywalny z polskim, wtedy mamy interes w sojuszu z takim stabilnym i silnym partnerem.
                  • stary_chinczyk Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 15:05
                    Nienawidzą się tylko ekstremiści. Duża część to wręcz elektorat ruchomy. Ja sam, choć raczej bliżej mi do PO, uważam że tej partii dobrze zrobi gdy następną kadencję sejmu spędzi jako opozycja. Narosło dużo tłuszczyku i miernoty, które trzeba odrzucić.
                    • maxikasek Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 16:12
                      > Nienawidzą się tylko ekstremiści. Duża część to wręcz elektorat ruchomy. Ja sam
                      > , choć raczej bliżej mi do PO, uważam że tej partii dobrze zrobi gdy następną k
                      > adencję sejmu spędzi jako opozycja. Narosło dużo tłuszczyku i miernoty, które t
                      > rzeba odrzucić.
                      COś jak z anegdotą o kwatermistrzu w wojsku- po 5 latach można każdego spokojnie , bez sądu, rozstrzelać- na pewno winny ;-)
                      Ja w sumei konserwatysta wciąz nie mogę doczekać się prawicowej partii w Polsce. Albo oszołomy spod budki z piwem hajlujący, albo "narodowy-socjalizm" w wydaniu PiS albo karierowicze, ktorzy patrza jak załapać się na następną kadencję tzw. choragiewki.
                      SLD straciło swoją szansę na odcięcie się od korzeni i znów upiory przeszłości wracają z emerytury.
                      PSL- jak to PSL da każdemu kto zapłaci.
                      PO- sam napisałeś...
                      Korwin- oszołom. Liczyłem coś na pograniczu Gowina (zbyt radykalny jak dla mnie sam) i Ziobry (dorósł, zmądrzał chyba) ew. lewa noga- CImoszewicz.

                      A podział społeczeństwa zaczął się już przed Smoleńskiem i nie wiem czy PiS nei oparł na tym swojej strategii politycznej.
                      • bmc3i Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 16:15
                        maxikasek napisał:


                        > A podział społeczeństwa zaczął się już przed Smoleńskiem i nie wiem czy PiS nei
                        > oparł na tym swojej strategii politycznej.

                        No, wkońu dożynanie watachy bylo na kilka lat przed smoleńskiem. Przypadkiem nie włączyłes sie w konflikt swoim postem?
                      • stary_chinczyk Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 03.09.14, 06:10
                        Politycy glosza takie hasla na jakie jest popyt. A popyt na populizm i ekstremizmy wciaz jest spory. Niemniej jednak, jesli popatrzysz na rzady z ostaniej dekady, to wszystkie od SLD po PiS w zasadzie mialy te same kluczowe cele. NATO, UE, wzrost gospodarczy, zmniejszenie bezrobocia itd. Jedne realizowaly to sprawniej inne mniej sprawnie.
                • ignorant11 Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 10:04
                  stary_chinczyk napisał:

                  > wiec wracajac do tematu, nie mysle zeby zbyt wielu ludzi w Polsce traktowalo ca
                  > la ta wojne smolenska serio. To ze dwie najwieksze partie sie zwalczaja to nie
                  > jest nic dziwnego ani nienormalnego w demokracji. W najwazniejszych sprawach do
                  > tyczacych bezpieczenstwa (Ukraina, energia, NATO, sojusze, modernizacja sil zbr
                  > ojnych) zarowno PIS jak i PO w zasadzie sie pokrywaja.

                  Tak a polemiki dotycza tego, kto zrobi to lepiej.
                  Ale nikt nie kwestionuje tarczy, czy dywersyfikacji hazu.
                  Nikt nie kwestionuje zasadniczych kierunkow polityki zagranicznej.

                  Najwazniejsze jest to ze
                  > dzieki stale podtrzymywanej wojence miedzy nimi ze sceny politycznej wyelimino
                  > wani zostali radykalowie a najwiekszym przegranym tej PO Pisowej wojenki sa pos
                  > tkomunisci. Te korzysci znacznie przewyzszaja straty. Dla mnie jest wszystko je
                  > dno czy rzadzil bedzie PIS czy PO. Obie partie maja swoje wady i zalety. Traged
                  > ia byloby gdyby do wladzy znowu dorwali sie ludzie o pogladach jak np. Boa i sp
                  > olka.
                  • bmc3i Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 10:16
                    ignorant11 napisał:


                    > Tak a polemiki dotycza tego, kto zrobi to lepiej.
                    > Ale nikt nie kwestionuje tarczy, czy dywersyfikacji hazu.
                    > Nikt nie kwestionuje zasadniczych kierunkow polityki zagranicznej.
                    >

                    Tylko współpracy i wspólnego budowania brak. Bo i jak tu razem budować, jesli jeden podejrzewa drugiego o najgorsze rzeczy choc sam robi bagno, a drugi uważa że pierwszy to idiota - mimo że sam ledwo z bólami zdał maturę.
                    • ignorant11 Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 10:27
                      bmc3i napisał:

                      > ignorant11 napisał:
                      >
                      >
                      > > Tak a polemiki dotycza tego, kto zrobi to lepiej.
                      > > Ale nikt nie kwestionuje tarczy, czy dywersyfikacji hazu.
                      > > Nikt nie kwestionuje zasadniczych kierunkow polityki zagranicznej.
                      > >
                      >
                      > Tylko współpracy i wspólnego budowania brak. Bo i jak tu razem budować, jesli j
                      > eden podejrzewa drugiego o najgorsze rzeczy choc sam robi bagno, a drugi uważa
                      > że pierwszy to idiota - mimo że sam ledwo z bólami zdał maturę.
                      >
                      W USA tezmdemokraci tna sie z republikanami, podobnie w innych krajach.
                      Popis nie mial szans szczegolnie wobec slabnacego lsd.
                      Natomiast szerszy konsesus w sprawie reform jest jak najbardziej porzadany.
                      Np zmiana idiotycznego ustroju na typ amerykanski.
                      • bmc3i Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 10:47
                        ignorant11 napisał:


                        > W USA tezmdemokraci tna sie z republikanami, podobnie w innych krajach.
                        > Popis nie mial szans szczegolnie wobec slabnacego lsd.
                        > Natomiast szerszy konsesus w sprawie reform jest jak najbardziej porzadany.
                        > Np zmiana idiotycznego ustroju na typ amerykanski.

                        Problem dotyczy pęknięcia w spoleczenstwie, a nie utarczek miedzy politykami. W USA nikt nikogo nie nienawidzi tylko dlatego ze drugi glosuje na Demokratów i vice versa, ani nie wyzywa od najgorszych.
                    • maxikasek Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 16:19
                      > Tylko współpracy i wspólnego budowania brak. Bo i jak tu razem budować, jesli j
                      > eden podejrzewa drugiego o najgorsze rzeczy choc sam robi bagno, a drugi uważa
                      > że pierwszy to idiota - mimo że sam ledwo z bólami zdał maturę.
                      >
                      ALe zdaje się to zaczęło PiS i tropienie układów. Jakoś zmiany władzy SLD, pSL, PO przechodziły spokojniej.
                      Pamiętam jak kumpel opowaidał jak zmieniła się władza w szczecińskiej AMW. Przyszedł młody wilk z LPR, wziął drugiego który chyba nawet nie pracował tam oficjalnie. Zablokowali wszystkie przetargi na kilka miesięcy, zarządali akt z ostatnich 5 lat i przez te kilka miesięcy do wieczora wertowali szukając haków. Oczywiście nie znaleźli, ale przez kilka miechów zanim się nie uspokoili nie podpisywali żadnych nowych dokumentów bo w każdym węszyli komucha i zdrajcę ;-).
                      A pamiętasz jak uwalono wszystkie przetargi na budowy dróg od ręki, bez sprawdzenia czy podejrzane czy nie zaraz po przyjsciu PiS (nie rozpoczęte jeszcze oficjalnie umowami). Dlatego po dokończeniu budów autostrad przez SLD zaczętych był rok marazmu.
                      Ja się kiedyś nawet zastanawiałem czy PiS świadomie czy nieświadomie pracuje dla Moskwy.
                      • bmc3i Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 16:26
                        maxikasek napisał:

                        > > Tylko współpracy i wspólnego budowania brak. Bo i jak tu razem budować, j
                        > esli j
                        > > eden podejrzewa drugiego o najgorsze rzeczy choc sam robi bagno, a drugi
                        > uważa
                        > > że pierwszy to idiota - mimo że sam ledwo z bólami zdał maturę.
                        > >
                        > ALe zdaje się to zaczęło PiS i tropienie układów. Jakoś zmiany władzy SLD, pSL,
                        > PO przechodziły spokojniej.


                        Ty tez jeszcze nie rozumiesz o co chodzi w tym watku? DO czego ma prowadzic - oprocz poglebiania podzialow, kto zaczał i kto bardziej?
                        Na marginesie. Tropienie układów to bylo akurat dobre. Bo owe układy maja w wiekszosci charakter niemal mafijny i korupcjogenny. Problem w degeneracji tej idei

                        > Pamiętam jak kumpel opowaidał jak zmieniła się władza w szczecińskiej AMW. Przy
                        > szedł młody wilk z LPR, wziął drugiego który chyba nawet nie pracował tam oficj
                        > alnie. Zablokowali wszystkie przetargi na kilka miesięcy, zarządali akt z ostat
                        > nich 5 lat i przez te kilka miesięcy do wieczora wertowali szukając haków. Oczy
                        > wiście nie znaleźli, ale przez kilka miechów zanim się nie uspokoili nie podpis
                        > ywali żadnych nowych dokumentów bo w każdym węszyli komucha i zdrajcę ;-).
                        > A pamiętasz jak uwalono wszystkie przetargi na budowy dróg od ręki, bez sprawd
                        > zenia czy podejrzane czy nie zaraz po przyjsciu PiS (nie rozpoczęte jeszcze ofi
                        > cjalnie umowami). Dlatego po dokończeniu budów autostrad przez SLD zaczętych b
                        > ył rok marazmu.
                        > Ja się kiedyś nawet zastanawiałem czy PiS świadomie czy nieświadomie pracuje dl
                        > a Moskwy.

                        A ja sobie myślę że nie ma szans na jakiekolwiek porozumeinie narodowe, czytając posty w tym watku. Nikt nie mysli bowiem o zasypywaniu podzialow, lecz jedynie o wskazywaniu - to nie my, to oni. Czyli o ich poglebianiu. "Kumpel opowiadał".
                        • maxikasek Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 19:44
                          > Ty tez jeszcze nie rozumiesz o co chodzi w tym watku? DO czego ma prowadzic - o
                          > procz poglebiania podzialow, kto zaczał i kto bardziej?

                          Ale jak zamierzasz rozpatrywać ten podział bez wniknięcia w jego powody? Gruba kreska?

                          > Na marginesie. Tropienie układów to bylo akurat dobre. Bo owe układy maja w wie
                          > kszosci charakter niemal mafijny i korupcjogenny. Problem w degeneracji tej ide
                          > i

                          Oczywiście- pod warunkiem że nie w wykonaniu CzKa- czyli wersja wg PiS. Bo to już przerabialiśmy w latach 40/50.

                          "Kumpel opowiadał".

                          Bo ja nie pracuję/-łem w WAM. A on był świeżym pracownikiem- nie skażonym Układem ;-) I zdegustowany tym co się dzieje- czyli nic poza psychozą strachu.
                          • bmc3i Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 20:05
                            maxikasek napisał:

                            > > Ty tez jeszcze nie rozumiesz o co chodzi w tym watku? DO czego ma prowadz
                            > ic - o
                            > > procz poglebiania podzialow, kto zaczał i kto bardziej?
                            >
                            > Ale jak zamierzasz rozpatrywać ten podział bez wniknięcia w jego powody? Gruba
                            > kreska?


                            Ten podział nalezy zasypac, a nie rozpatrywac. Rozpatrywac nalezy tylko to jak zagoić tą rane na ciele narodu. Jak zamierzasz leczyc tą rane? Dosypujac do niej soli? Każda ze stron jest emocjonalnie zwiazana z Polską, kazda uwaza sie za porzywdzoną przez drugą strone. Uwazasz ze sposobem na pogodzenie jednych z drugimi jest jest jątrzenie i wskazywanie kto jest bardziej winny?



                            >
                            > > Na marginesie. Tropienie układów to bylo akurat dobre. Bo owe układy maja
                            > w wie
                            > > kszosci charakter niemal mafijny i korupcjogenny. Problem w degeneracji t
                            > ej ide
                            > > i
                            >
                            > Oczywiście- pod warunkiem że nie w wykonaniu CzKa- czyli wersja wg PiS. Bo to j
                            > uż przerabialiśmy w latach 40/50.


                            Dlatego napisalem o degeneracji

                            >
                            > "Kumpel opowiadał".
                            >
                            > Bo ja nie pracuję/-łem w WAM. A on był świeżym pracownikiem- nie skażonym Układ
                            > em ;-) I zdegustowany tym co się dzieje- czyli nic poza psychozą strachu.

                            Problem w tym ze kazdy ma jakichs kumpli, którzy rozne rzeczy widzą. Takze po drugiej stronie.
                            • maxikasek Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 03.09.14, 09:35
                              > Ten podział nalezy zasypac, a nie rozpatrywac.

                              Chciałbym dożyć takich czasów. Niestety obawiam się, że aby do tego doszło trzeba najpierw "wyrżnąć watahy"- czyli podziękować obecnym politykom i zastapić ich nowym pokoleniem. Tylko gdzie znaleźć takich co myślą kategoriami państwa,a nie : w wieku 22 lat mieć wypasioną chatę, furę i pełne konto.
                              I media musiałyby się zmienic. Nie żerować na nieszczęściach i głupocie (czyli pokazywać oszołomów z Radia M. co biją dziennikarzy czy love parade) a promować prospołeczne zachowania.
                              I wierz mi nie jestem taki zły i potrafię się dogadać ponad podziałami. W młodości jako wojujący antyklerykał nie widziałem problemu stać przy Grobie w Wielkanoc- bo taka była tradycja. ;-)
              • szto_tawariszczi Re: Ten watek nie jest o nomenklaturze 02.09.14, 19:22
                O, widzę że forumowicz bmci jest klawiszem na emeryturce

                mianowicie zamyka wątek :-)

                POczekaj aż w POtrzebie zostaniesz wezwany z rezerwy !!!
            • maxikasek Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 16:04
              > Bo tak najłatwiej. Bo zwalenie winy na tych onych, zwalnia od wlasnej odpowiedz
              > ialnosci. W Polsce oczywiscie sa przedsiebiorswa nomenklaturowe, ale one stanow
              > ia jedynie kilka procent przedsiebiorstw, a uwlaszczeni aparatczycy, to zaledwi
              > e kilka promili wszystkich przedsiębiorców.
              I tu się z Tobą całkowicie zgodzę. Zresztą mechanizm znany od lat- zawsze winni byli Żydzi, Niemcy, Rosjanie, cykliści- tylko belki w swoim oku nie widzieliśmy.
            • jopekpl Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 16:17
              bmc3i napisał:

              > stary_chinczyk napisał:
              >
              > > Nie wiem czemu wielu Polakow wszedzie widzi spiski, zlodziejstwo, afery,
              > korupc
              > > je itp.

              A nie zauważyłeś przypadkiem która że stron najbardziej lansuje ten punkt widzenia???
              I czy przypadkiem nie jest to ta opcja polityczna którą osobiście popierasz?
              > Bo tak najłatwiej. Bo zwalenie winy na tych onych, zwalnia od wlasnej odpowiedz
              > ialnosci. W Polsce oczywiscie sa przedsiebiorswa nomenklaturowe, ale one stanow
              > ia jedynie kilka procent przedsiebiorstw, a uwlaszczeni aparatczycy, to zaledwi
              > e kilka promili wszystkich przedsiębiorców.
              >
              • bmc3i Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 16:20
                jopekpl napisał:


                > A nie zauważyłeś przypadkiem która że stron najbardziej lansuje ten punkt widz
                > enia???
                > I czy przypadkiem nie jest to ta opcja polityczna którą osobiście popierasz?


                Nie potrafisz sie powstrzymac od rozpryskiwania polskiego bagienka? Jaki cel w kontekscie wątku o pęknieciu w polskim spoleczeństwie i jego wpływie na bezpieczeństwio kraju, maja osobiste wycieczki kto jest za kim? I pytanie drugie - czy nie uwazasz ze to jest wlasnie poglebianie podziałów?
                • jopekpl pierwszy krok 02.09.14, 16:30
                  bmc3i napisał:

                  > jopekpl napisał:
                  >
                  >
                  > > A nie zauważyłeś przypadkiem która że stron najbardziej lansuje ten punk
                  > t widz
                  > > enia???
                  > > I czy przypadkiem nie jest to ta opcja polityczna którą osobiście popiera
                  > sz?
                  >
                  >
                  > Nie potrafisz sie powstrzymac od rozpryskiwania polskiego bagienka? Jaki cel w
                  > kontekscie wątku o pęknieciu w polskim spoleczeństwie i jego wpływie na bezpiec
                  > zeństwio kraju, maja osobiste wycieczki kto jest za kim? I pytanie drugie - czy
                  > nie uwazasz ze to jest wlasnie poglebianie podziałów?
                  >
                  Bo kolego tak się składa że tak jak maxi napisał drzazgę w oku innych widzisz a belki w swoim nie.
                  Piszesz o podzielonym społeczeństwie ,ale zapominasz napisać lub specjalnie to pomijasz ,kto najbardziej to społeczeństwo dzieli.
                  Ba nawet w tym wątku sam wypominasz "dorzynanie watahy", ale jeżeli chcesz jedności to zamiast tego spróbujmy zapomnieć o przeszłości i wyciągnijmy dłonie do zgody.
                  Problem w tym ze prezes pewnej partii zamiast wyciągać dłoń do zgody straszy przeciwników politycznych wiezieniem, której partii wiesz sam najlepiej.
                  Więc skoro pochylasz się nad podziałem społeczeństwa i bardzo ci na jedności narodu zależy ,to wyciągnij dłoń do zgody, ja robię pierwszy krok i ci wybaczam i proszę o wybaczenie.
                  • bmc3i Re: pierwszy krok 02.09.14, 16:37
                    jopekpl napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > jopekpl napisał:
                    > >
                    > >
                    > > > A nie zauważyłeś przypadkiem która że stron najbardziej lansuje te
                    > n punk
                    > > t widz
                    > > > enia???
                    > > > I czy przypadkiem nie jest to ta opcja polityczna którą osobiście p
                    > opiera
                    > > sz?
                    > >
                    > >
                    > > Nie potrafisz sie powstrzymac od rozpryskiwania polskiego bagienka? Jaki
                    > cel w
                    > > kontekscie wątku o pęknieciu w polskim spoleczeństwie i jego wpływie na b
                    > ezpiec
                    > > zeństwio kraju, maja osobiste wycieczki kto jest za kim? I pytanie drugie
                    > - czy
                    > > nie uwazasz ze to jest wlasnie poglebianie podziałów?
                    > >
                    > Bo kolego tak się składa że tak jak maxi napisał drzazgę w oku innych widzisz a
                    > belki w swoim nie.
                    > Piszesz o podzielonym społeczeństwie ,ale zapominasz napisać lub specjalnie to
                    > pomijasz ,kto najbardziej to społeczeństwo dzieli.
                    > Ba nawet w tym wątku sam wypominasz "dorzynanie watahy", ale jeżeli chcesz jedn
                    > ości to zamiast tego spróbujmy zapomnieć o przeszłości i wyciągnijmy dłonie do
                    > zgody.


                    No wlasnie zobaczyłem jak wyciagnales ręke do zgody w tym watku. W pierwszym swoim poście w nim, zacząłeś jezdzic personalnie po ogarku.


                    > Problem w tym ze prezes pewnej partii zamiast wyciągać dłoń do zgody straszy pr
                    > zeciwników politycznych wiezieniem, której partii wiesz sam najlepiej.
                    > Więc skoro pochylasz się nad podziałem społeczeństwa i bardzo ci na jedności na
                    > rodu zależy ,to wyciągnij dłoń do zgody, ja robię pierwszy krok i ci wybaczam i
                    > proszę o wybaczenie.


                    O tym jest zalinkowany w pierwszym poście artykuł. Ale jak pisalem juz wczesniej, pekniecie spoleczenstwa to kwestia pekniecia miedzy ludzmi, a nie kłótni miedzy politykami. A to ludzie rozumiani i jako naród, spoleczenstwo, musza dzwigac na swych barkach umacnianie polskiego bezpieczenstwa. Jak chcesz je dzwigac razem z ogarkiem, po takim tekscie jaki rzuciles do niego?
                    • jopekpl Re: pierwszy krok 02.09.14, 16:58
                      bmc3i napisał:


                      > No wlasnie zobaczyłem jak wyciagnales ręke do zgody w tym watku. W pierwszym sw
                      > oim poście w nim, zacząłeś jezdzic personalnie po ogarku.

                      Nie widzę bym jeździł po kimkolwiek , atak do wyjaśnienia to był wpis personalny do ciebie nie ogarka jeżeli już, (fakt ze mogło wyglądać inaczej) bo to ty płaczesz o braku jedności w narodzie jednocześnie wypominasz "dorzynanie watahy" , a ja wyciągam do ciebie dłoń, i co robisz w imię tej jedności ? oskarżasz mnie o jeżdżenie po kimś!!! tak chcesz budować jedność w narodzie?, to życzę powodzenia ,ale sukcesu nie przewiduję.
                      Nadal ci wybaczam.
                      • bmc3i Re: pierwszy krok 02.09.14, 17:06
                        jopekpl napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        >
                        > > No wlasnie zobaczyłem jak wyciagnales ręke do zgody w tym watku. W pierws
                        > zym sw
                        > > oim poście w nim, zacząłeś jezdzic personalnie po ogarku.
                        >
                        > Nie widzę bym jeździł po kimkolwiek , atak do wyjaśnienia to był wpis personaln
                        > y do ciebie nie ogarka jeżeli już, (fakt ze mogło wyglądać inaczej) bo to ty pł
                        > aczesz o braku jedności w narodzie jednocześnie wypominasz "dorzynanie watahy"
                        > , a ja wyciągam do ciebie dłoń, i co robisz w imię tej jedności ? oskarżasz mni
                        > e o jeżdżenie po kimś!!! tak chcesz budować jedność w narodzie?, to życzę powod
                        > zenia ,ale sukcesu nie przewiduję.
                        > Nadal ci wybaczam.


                        Sam sie oskarzyles tamtym wpisem. Bo nie jest pojednawcze lecz "wojenne" wypominanie komus kto kogo popiera. Bez znaczenia do kogo to napisales.
                        • bmc3i Re: pierwszy krok 02.09.14, 17:09
                          bmc3i napisał:


                          > Sam sie oskarzyles tamtym wpisem. Bo nie jest pojednawcze lecz "wojenne" wypomi
                          > nanie komus kto kogo popiera. Bez znaczenia do kogo to napisales.

                          Jak napisał autor artykulu, skończymy w jednym dole. Bedzie duzo czasu aby sie pooskarżać o popieranie tego czy innego.
                        • jopekpl Re: pierwszy krok 03.09.14, 07:24
                          bmc3i napisał:


                          > Sam sie oskarzyles tamtym wpisem. Bo nie jest pojednawcze lecz "wojenne" wypomi
                          > nanie komus kto kogo popiera. Bez znaczenia do kogo to napisales.
                          >

                          A kolega swoimi wpisami jedynie udowadnia że nie o jedność narodu mu chodzi, ,a o rozkręcenie kolejnej awantury prowadzącej do dalszych podziałów.
                          Rozumiem ze według opcji politycznej partii prezesa "jedność narodu "ma polegać na kulcie prezesa .Inne opcje nie wchodzą w grę.
                          Ja wyciągnąłem rękę do zgody , a kolega od razu wietrzy spisek dlaczego to uczyniłem,i od razu znalazł odpowiedz ze to wojenne wypominanie.
                          Tak to wygląda jednoczenie narodu od strony PiS.niestety.
                          p.s
                          Nadal wyciągam do zgody rękę w imię dobra narodu, podasz ją czy ugryziesz?
          • ignorant11 niestety 02.09.14, 09:56
            stary_chinczyk napisał:

            > Nie wiem czemu wielu Polakow wszedzie widzi spiski, zlodziejstwo, afery, korupc
            > je itp. Na poczatku zaszlej dekady pracowalem w pewnej duzej i dynamicznie roz
            > wijajacej sie polskiej firmie. Zatrudnilem sie w niej gdy byla jeszcze mala nik
            > omu nie znana firmeka wiec bylem swiadkiem jej rozwoju. A rozwijala sie dzieki
            > nieprzecietnemu intelektowi i pracowitosci zalozyciela i pracownikow. Zero krzy
            > wych interesow. Calosc produkcji na eksport. Zero zlecen od rzadu. Zero powiaza
            > n politycznych.
            > Pewnego razu rozmawiajac z pewnym powaznym, szanowanym doktorem medycyny uslysz
            > alem pytanie, czy wlascicielem firmy w ktorej pracuje jest jeden z bylych pols
            > kich prezydentow.

            Nomenklatura oczywiscie istnieje ale nie jest jak w Rosji czy na Ukrainie, oligarchow mozna policzyc na palcach, zreszta czy polscy milarderzy zasluguja na miano oligarchow, ich wplywy polityczne nie sa az tak wielkie.
            Oczywiscie pieniadze daja wplywy wszedzie i zawsze, ale Polski nie mozna nazwac chryzokracja, przeciwnie jest tu normalny lad demokratyczny oparty o rosnaca klase srednia.

            Natomiast takie opinie jak cytowana przez Ciebie, sa grozne i niebzpieczne, bo niszcza etos polskiej przedsiebiorczosci.
            Gdy ktos narzeka i mowi, ze zyjemy w chorym kraju, to pytam co on zrobil dla uzdrowienia.
            Natomiast jest wiele pracy przed nami.
            • bmc3i Re: niestety 02.09.14, 09:59
              ignorant11 napisał:

              > Nomenklatura oczywiscie istnieje ale nie jest jak w Rosji czy na Ukrainie, olig
              > archow mozna policzyc na palcach, zreszta czy polscy milarderzy zasluguja na mi
              > ano oligarchow, ich wplywy polityczne nie sa az tak wielkie.
              > Oczywiscie pieniadze daja wplywy wszedzie i zawsze, ale Polski nie mozna nazwac
              > chryzokracja, przeciwnie jest tu normalny lad demokratyczny oparty o rosnaca k
              > lase srednia.
              >
              > Natomiast takie opinie jak cytowana przez Ciebie, sa grozne i niebzpieczne, bo
              > niszcza etos polskiej przedsiebiorczosci.
              > Gdy ktos narzeka i mowi, ze zyjemy w chorym kraju, to pytam co on zrobil dla uz
              > drowienia.
              > Natomiast jest wiele pracy przed nami.
              >

              Ign orant. Jaki to mza związek z tematem wątku? Chcesz pogadac o nomenklatiurze komusnitycznej, to załóż swój wlasny.
              • ignorant11 Re: niestety 02.09.14, 10:06

                >
                > Ign orant. Jaki to mza związek z tematem wątku? Chcesz pogadac o nomenklatiurze
                > komusnitycznej, to załóż swój wlasny.
                >
                Ja odpowiadam na post zamieszczony w tym watku.
                Spelnia sie prawo ignoranta, ze kazdy watek najdelej po kilkudziesieciu pos4ach jest OT
    • say69mat Re: Pęknięcie w narodzie - słuszna uwaga!!! 02.09.14, 10:40
      @bmc3i napisał:
      /.../Posmoleński klincz dokonał podziału, jakiego nie udało się zrobić nawet zaborcom. Dwie zantagonizowane części narodu odbierają sobie wzajemnie godność i wykluczają ze wspólnoty. To najgorsza rzecz, jaka spotkała Polskę od II wojny światowej. I najbardziej niebezpieczna. Bo jeśli kiedykolwiek przyjdą nas ponownie niewolić i mordować, nie będą zważać na to, czy bardziej nienawidziliśmy Kaczyńskiego czy może Tuska. I wszyscy - opluwający się i skłóceni, zarówno przekonani o zamachu smoleńskim, jak i uważający go jedynie zanieszczęśliwy wypadek - skończymy w jednym dole./.../

      say69mat;
      Słuszna uwaga, jest tylko jeden problem. Nie wszyscy podzielają Twój punkt widzenia. A co poniektórzy, w imię ignorancji i własnego mniemania sprawiedliwości chcą podpalić świat. Tym samym, kompletnie ignorując sens i przesłanie płynące z katastrofy smoleńskiej. Bo ponad wszystko miała nas uczulić na jeden zasadniczy problem. Na wschodzi dzieje się ... źle.

      Ps. Pan Bóg, z definicji nie zabija, zabija nienawiść do Pana Boga.
    • gangut W najważniejszym, niestety, jest konsensus 02.09.14, 12:01
      A mianowicie, że państwo wszystko za nas załatwi.
      Takiej roszczeniowości jak dzisiaj nie było w Polsce chyba od 1980 r.
    • niegracz Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 20:16
      bmc3i napisał:

      > Silna armia wymaga czasu. Natomiast już teraz potrzebujemy narodowej zgody. Jes
      > t czymś przerażająco tragicznym, że społeczeństwo polskie jest dziś pęknięte, j
      > ak niemal nigdy w historii. Posmoleński klincz dokonał podziału, jakiego nie ud
      > ało się zrobić nawet zaborcom. Dwie zantagonizowane części narodu odbierają sob
      > ie wzajemnie godność i wykluczają ze wspólnoty. To najgorsza rzecz, jaka spotka
      > ła Polskę od II wojny światowej. I najbardziej niebezpieczna.
      .
      bzdury

      podział na dwie zantagonizowane grupy to był za komuny

      to co nazywasz posmoleńskim klinczem jest tylko drobnym fragmentem podziałów

      ostatnio w programie radiowym Magda Umer powiedziała że wg niej te podziąły to na co najmniej 10 grup

      chocby
      1. PO
      2. PiS
      3. SLD
      4. Korwin Mikkowcuy\
      5 Palikotowcy

      ale także
      6. wykluczeni- bezrobotni, na umowach śmieciowych
      7. rozczarowani Polską - systematycznie emigrujący
      8. okradający Polaków

      i może jeszcze parę innych

      co do Smoleńska
      działanie Rządu
      doprowadziło do b. gełbokiwch podziałow

      to sprzeniewierzenie się uczciwości, honorowi,

      ze podac tylko przykład\
      \
      Kopacz która rzekomo kopała na metr .
      polskic hprokuratórów którzy 11 kwietnia 2010 pocałowali klamke instytutu gdzie rzekomo Rosjanie własnie skończyli wykonanie sekcji zwłok
      a polscy prokuratorzy nie wykonali własnych
      Kopacz ktora na sprotkaniu z Putinem stwierdziła ze prace zespołow polskiego i rosyjskiego odbywaja się rodzinnej atmosferze - gdy Rosjanie okłamywali nas na każdym kroku, mataczyli etc



      • panzerviii odpuść Niegracz, potrzebujemy zgody 02.09.14, 20:21
        bardzo
        • stary_chinczyk Re: odpuść Niegracz, potrzebujemy zgody 03.09.14, 07:49
          Niegracz ma rację. Różnice występujące między partiami w Polsce to normalny, zdrowy objaw demokracji. Co da Ci ta zgoda? Opozycja i partia rządząca z definicji nie powinny się ze sobą zgadzać w wielu sprawach i tak jest. Ważne że zgadzają się w sprawach zasadniczych o czym już wcześniej pisałem.
          Prawdziwym problemem jest to że w Polsce 25 lat po obaleniu komunizmu, wciąż są ludzie oddani Rosji i wychwalający komunę.
          • billy.the.kid Re: odpuść Niegracz, potrzebujemy zgody 03.09.14, 08:36
            no bo to widzicie chńczyku-ten wasz problem to normalny,zdrowy objaw demokracji.
      • bmc3i Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 20:24
        Jak napisal Ci panzer wyżej, potrzebujemy zgody. Ponad tym co nas dzieli.
        • niegracz Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 20:49
          powiedz to MAgdzie Umer

          a moze to ona ma racje a nie ty?
          może podziały sa inne niż ci się wydaje ?

          Ja tu nie ma nic do rzeczy
          jednostka nie ma tu nic do rzeczy

          jest jak jest
          • bmc3i Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 20:53
            niegracz napisał:

            > powiedz to MAgdzie Umer
            >
            > a moze to ona ma racje a nie ty?
            > może podziały sa inne niż ci się wydaje ?
            >
            > Ja tu nie ma nic do rzeczy
            > jednostka nie ma tu nic do rzeczy
            >
            > jest jak jest

            Jesli sie nie pozbieramy do kupy, to wszyscy skończymy w jednym dole.
            • marek_boa Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 21:01
              Jak to Sikorski na odchodnym powiedział Ukraińcom w Kijowie?! "Podpiszcie bo jak nie podpiszecie to wszyscy umrzecie"!
              • bmc3i Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 21:23
                marek_boa napisał:

                > Jak to Sikorski na odchodnym powiedział Ukraińcom w Kijowie?! "Podpiszcie bo ja
                > k nie podpiszecie to wszyscy umrzecie"!

                Co to ma wspólnego z tematem?
                • marek_boa Re: Pęknięcie w narodzie 02.09.14, 21:51
                  No jak to co?! To samo co Twoje "wszyscy skończymy w tym samym dole"!
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Pęknięcie w narodzie 03.09.14, 17:03
      Czcze gadanie. Spójrz na to forum. Zobacz jak rozmawiają ze sobą Polacy w sprawach tak marginalnych jak wyższość/niższość sprzętu rosyjskiego od amerykańskiego.

      Oczywiście, ze jesteśmy podzieleni, ale mam wrażenie, że to dotyczy tylko polskiej polityki. Są pewne grupy, którym i tak niczego nie przetłumaczysz i szkoda na nich czasu, pióra czy słów, ale to margines.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka