bmc3i
02.09.14, 03:25
Silna armia wymaga czasu. Natomiast już teraz potrzebujemy narodowej zgody. Jest czymś przerażająco tragicznym, że społeczeństwo polskie jest dziś pęknięte, jak niemal nigdy w historii. Posmoleński klincz dokonał podziału, jakiego nie udało się zrobić nawet zaborcom. Dwie zantagonizowane części narodu odbierają sobie wzajemnie godność i wykluczają ze wspólnoty. To najgorsza rzecz, jaka spotkała Polskę od II wojny światowej. I najbardziej niebezpieczna. Bo jeśli kiedykolwiek przyjdą nas ponownie niewolić i mordować, nie będą zważać na to, czy bardziej nienawidziliśmy Kaczyńskiego czy może Tuska. I wszyscy - opluwający się i skłóceni, zarówno przekonani o zamachu smoleńskim, jak i uważający go jedynie za nieszczęśliwy wypadek - skończymy w jednym dole.
Więc zanim to nastąpi, czas podać sobie dłonie i mimo różnic zacząć od nowa budować narodową wspólnotę, tak haniebnie ostatnio podzieloną. I czas przestać szukać wrogów w sobie i wewnątrz Polski. Bo ci prawdziwi - i naprawdę niebezpieczni! - być może stoją już u naszych bram.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,140466,16565072,Saramonowicz_codzienny__Juz_nigdy_nie_bedzie_takiego.html#ixzz3C7KlAdwa