sjs2011
07.10.14, 22:58
Granaty
Wg Kazimierza Satory około 90% granatów na całym obszarze działania partyzantów w kraju była produkcji konspiracyjnej. Były one między innymi testowane na "strzelnicy" między Otwockiem a Celestynowem. Sprawdzano tam między innymi procent niewybuchów.
Na Aleksandrówce i w Garwolinie na Długiej oprócz naprawy broni wytwarzano granaty tzw. Sidolówki
ze strony Broń partyzancka
Mam kilka pytań:
- wiadomo, że były problemy z pewnością ich wybuchu
- w Akcji pod Arsenałem były skuteczne jeśli wybuchały prawie pod nogami czyli kicha
- czy oprócz prób pod Celestynowem ktoś gdzieś sprawdzał, określał takie parametry jak pokrycie i na jakiej odległości były skuteczne?