Dodaj do ulubionych

Fajny wałek :)

21.07.15, 12:22
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18396734,szef-kubanskiego-msz-apeluje-o-rezygnacje-z-bazy-w-guantanamo.html?lokale=local#BoxNewsImg
72km^2 USA wynajmuje od Kuby za jakieś 1200 złotych miesięcznie, a Kuba nie może rozwiązać umowy bo USA musi się zgodzić. Umowa oczywiście podpisana gdy Kuba robiła laskę USA bardziej niż my teraz.
Kuba tej kasy nie odbiera chyba słusznie bo kiedyś można się będzie o to sądzić, gdyby odbierali nie można by nić zarzucić USA nawet w przyszłości.
Więc Kuba nazywa teren okupowany.
USA mówi że wynajmuje zgodnie z prawem, "demokratycznie" :)
Obserwuj wątek
    • patmate jeszcze fajniejszy wałek 21.07.15, 12:46
      fidziaczek napisał:

      > 72km^2 USA wynajmuje od Kuby za jakieś 1200 złotych miesięcznie,

      liczysz 1 usd za 30 gr

      pzdr
      • fidziaczek Re: jeszcze fajniejszy wałek 21.07.15, 12:53
        Widzisz, wałek jest tak duży że i Tobie trudno w niego uwierzyć, dlatego mimo że w artykule stoi 4,3tys dolarów rocznie to Ty przeczytałeś miesiecznie :)
        • patmate Re: jeszcze fajniejszy wałek 21.07.15, 13:36
          :-(
    • stary_chinczyk Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 17:05
      Problemem Kuby nie jest to że USA nie płaci za bazę ale rządy komunistów którzy przez 50 lat doprowadzili kraj do totalnej ruiny. Wałek to im zrobiło ZSRR wspierając bandę Castro a nie USA.
      • fidziaczek Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 17:15
        A przyszło Ci do głowy że większośc kubańczyków mogła woleć rządy komunistów własnie przez tego typu umowy?
        Gdybyś był kubańczykiem i wiedział jak w gumki USA pogrywa w kwestii guantanamo to by Cię do nich pozytywnie nastawiło?
        Czy może i tak byś kochał USA ślepą miłością?
        • stary_chinczyk Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 18:16
          > A przyszło Ci do głowy że większośc kubańczyków mogła woleć rządy komunistów wł
          > asnie przez tego typu umowy?
          > Gdybyś był kubańczykiem i wiedział jak w gumki USA pogrywa w kwestii guantanamo
          > to by Cię do nich pozytywnie nastawiło?

          Nastawilo ich to tak zle do USA ze 10% Kubanczykow wyemigrowalo do tego kraju, czesto z ryzykiem utraty zycia przeprawiajac sie na Floryde na malych lodziach, pontonach itp. Ci pozostajacy zas na Kubie zyja glownie z tego co im krewni z USA przysla.
          • fidziaczek Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 19:03
            A ile procent wyemigrowało z Polski po upadku PRL?
            Bo coś mi wychodzi że od 1989 tak ze 7%
            Ale poczekajmy kolejne 25lat żeby porónywac z Kubą, bo wtedy moze dobijemy do 15% i ciekawe co wtedy powiesz.
            Wtedy pewnie powiesz że tak wysoki procent jest nasza przewagą w stosunku do Kuby :)
            • stary_chinczyk Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 19:49
              > A ile procent wyemigrowało z Polski po upadku PRL?
              > Bo coś mi wychodzi że od 1989 tak ze 7%
              > Ale poczekajmy kolejne 25lat żeby porónywac z Kubą, bo wtedy moze dobijemy do 1
              > 5% i ciekawe co wtedy powiesz.

              Ja nie napisalem ile % wyemigrowalo z Kuby, tylko ile wyemigrowalo do USA, ktorgo twoim zadnie wszyscy Kubanczycy nienawidza. Gdyby Kubanczykom otworzyc granice tak jak otwarta maja Polacy, na Kubie do dzis zostaliby juz tylko bracia Castro. Ta emigracja do USA nie polegala tak jak w przypadku Polakow, na wygodnym locie do Londynu a potem ciezkiej ale legalnej pracy z ubezpieczeniem i benefitami socjalnymi. Kubanczycy rzucali sie niemal w plaw przez morze do celu ktorego nie znali.
              • fidziaczek Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 20:31
                Zrozum że gdyby wiekszości kubanczyków Castro się nie podobał to ta władza dawno by upadła, to kubanczycy zamiast rozwalić te amerykańskie jednostki w zatoce świń przeszłyby na ich stronę.
                Skoro woleli walczyć za Castro, skro na kubie przez te lata obyło sie bez wilkich powstań to jednak wiekszośc kubańczyków woli taki porzadek jaki Castro zaprowadził.
                To że znajdą się tacy którym się to nie podoba to oczywiste, pewnie jest ich bardzo dużo, ale gdyby ich było więcej niż połowa to Castro by upadł, pod wpływem strajków czy majdanów które łatwo by było zorganizować
                • maxikasek Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 21:11
                  "Zrozum że gdyby wiekszości kubanczyków Castro się nie podobał to ta władza dawno by upadła, to kubanczycy zamiast rozwalić te amerykańskie jednostki w zatoce świń przeszłyby na ich stronę."
                  Nie sądzę by większości Kambodżan podobały się rządy Pol-pota- a jakoś dopiero Wietnamczycy musieli go obalić.
                  Problem z rewolucjami jest taki, że na początku wszystko sie podoba- dopóki nie umocni się nowe. A potem obozy śmierci Che dbały by dalej się "podobało".
                • bmc3i Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 22:00
                  fidziaczek napisał:

                  > Zrozum że gdyby wiekszości kubanczyków Castro się nie podobał to ta władza dawn
                  > o by upadła, to kubanczycy zamiast rozwalić te amerykańskie jednostki w zatoce
                  > świń przeszłyby na ich stronę.
                  > Skoro woleli walczyć za Castro, skro na kubie przez te lata obyło sie bez wilki
                  > ch powstań to jednak wiekszośc kubańczyków woli taki porzadek jaki Castro zapro
                  > wadził.
                  > To że znajdą się tacy którym się to nie podoba to oczywiste, pewnie jest ich ba
                  > rdzo dużo, ale gdyby ich było więcej niż połowa to Castro by upadł, pod wpływem
                  > strajków czy majdanów które łatwo by było zorganizować

                  O tak, bo kazda Magda, Wiesie, Jose, czy inny Eduardo, o niczym nie marzy, jak tylko kłaś łeb pod kule.
            • bmc3i Re: Fajny wałek :) 21.07.15, 19:56
              fidziaczek napisał:

              > A ile procent wyemigrowało z Polski po upadku PRL?
              > Bo coś mi wychodzi że od 1989 tak ze 7%
              > Ale poczekajmy kolejne 25lat żeby porónywac z Kubą, bo wtedy moze dobijemy do 1
              > 5% i ciekawe co wtedy powiesz.
              > Wtedy pewnie powiesz że tak wysoki procent jest nasza przewagą w stosunku do Ku
              > by :)

              Który Polak wyemigrowal na zachod, z narazeniem zycia, jak Kubanczycy? Ogarek pisal o lodziach i pontonach, ale oni probuja nawet wpław! Przez 90 mil (150 km) Ciesniny Florydzkiej, nie zwazajac nawet na rekiny i Barakudy. Jak trzeba byc zdetermnowanym, aby wazyc sie na cos takiego? Za to za komuny w Polsce, owszem, Polacy ryzykowali zyciem, porywajac samoloty, czy ukrywajac sie w podwoziach TIRów. Nie chce teraz rozmawiac o PRL, chodzi mi o stopien determinacji wynikajacy z tego, ze moj kraj zmusza mnie do ryzykowania zyciem.
      • fidziaczek I po co było PRL obalać 21.07.15, 17:23
        Co do winy komunistów:

        "- Nie przypadkiem przyszedłem do tego szpitala - mówi Wacław Łęcki. - Za komuny byłem przedsiębiorcą. Miałem tartak w Łasku. Produkowałem na eksport. Takich jak ja w całej Polsce było może z 20. Władza się nas nie czepiała, bo dostarczaliśmy dewizy. Zebrałem spory majątek. "

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,18377715.html
        Już o tym pisałem, ale coś mi się wydaje że to nie komuna była winna, przynajmniej w PRL, nie wiem jak na Kubie
        Jak kto chciał i miał głowę to potrafił biznesy kręcić. Jak nie chciał robił sobie spokojnie na państwowym i dawał rade wykarmić 8 dzieci.
        Więc dla każdego coś miłego.
        Dziś na etacie 8 dzieciaków elektryk raczej nie wykarmi.
        W biznesie trudniej bo konkurencja z zachodu zwolniona od podatków ciśnie.
        Coś wygląda że to ludziom sie nie chciało inicjatywy wykazywac i myśleli że jak przyjdzie kapitalizm to się samo będzie robić a oni będą wczasowac tylko? :)


        • stary_chinczyk Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 18:23
          Najwyrazniej PRL znasz rownie zle jak Kube, wiec moze sam wykaz inicjatywe i znajdz podstawowe informacje o obydwu.
          • fidziaczek Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 19:02
            Podstawowy przykład jest taki że jak ktoś chciał mieć biznes to miał - to mi wystarcza.
            Jak ktoś nie potrafił w PRL biznesu kręcić to i teraz nie będzie potrafił.
            Dobra nie chce mi się kłócić na ten temat wiec standardowy koniec - PRL miał masę wad, ale miał zalet o które dziś próbuje się wymazać, np. w PRL elektryk mógł miec ośmioro dzieci i te dzieci jeśli chciały i były zdolne to mogły mieć magistra.
            W USA elektryka na to stać nie było, w zamian było co innego.
            • marek_boa Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 19:46
              Ale Bierzesz pod uwagę Fidziaczek ,że dyskutujesz z kimś kto zwiał z Polski bo w kraju mało zarabiał ale ,który ma pretensje do Kubańczyków ,że nie chcieli pracować dla Fruit Company za DWA CENTY NA GODZINĘ czyli 20 centów dniówka?!
              • stary_chinczyk Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 19:56
                Boa, nie zwialem bo nikt mnie nie gonil, tylko wyjechalem. Bo mi sie tak podobalo. W Polsce kilkanascie lat temu zarabialem wiecej niz w tej twojej policji zarabia dzis general. Wiec nie o pieniadze mi chodzilo.
                Najzwyczajniej nie podobalo mi sie ze z moich ciezko zarobionych pieniedzy musze placic podatki na takich nierobow i zdrajcow jak ty.
                • marek_boa Re: I po co było PRL obalać 22.07.15, 01:42
                  A tak,tak oczywiście!:) Wszyscy jak jeden Polacy nigdy nic nie muszą tylko chcą!:) To ,że nie Masz pojęcia ile w Polsce zarabia Nadinspektor to ja już wiem - tłumaczyć mnie nie Musisz! Buachachachacha!:) No bo w USA to Masz jakiś wpływ na to ,na co idzie forsa z Twoich podatków?!:) Koniowi Ogarek Zamelduj takie banialuki! A pro po nierobów i zdrajców to jedynie Ty i Tobie podobni zasługują na to miano - pracować dla ojczyzny nie Chciałeś i Przedkładasz interes USA nad Polski!
              • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 20:03
                marek_boa napisał:

                > Ale Bierzesz pod uwagę Fidziaczek ,że dyskutujesz z kimś kto zwiał z Polski bo
                > w kraju mało zarabiał ale ,który ma pretensje do Kubańczyków ,że nie chcieli pr
                > acować dla Fruit Company za DWA CENTY NA GODZINĘ czyli 20 centów dniówka?!

                I dlatego teraz kubanczycy zarabiaja 20 dolarow miesiecznie, a jak im brat z Florydy wysle $100, to calej rodzinie wystarcza na prawie rok.
                • marek_boa Re: I po co było PRL obalać 22.07.15, 02:00
                  Ja też Matrek ten film oglądałem! Tylko to nie było na Kubie a w Serbii i po tym jak odźwierny w hotelu dostał 25 centów napiwku stwierdził ,że za takie pieniądze to sam sobie kupi hotel! Tylko ,że to była komedia i to w dodatku bardzo głupia!
                  • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 22.07.15, 06:56
                    marek_boa napisał:

                    > Ja też Matrek ten film oglądałem! Tylko to nie było na Kubie a w Serbii i po ty
                    > m jak odźwierny w hotelu dostał 25 centów napiwku stwierdził ,że za takie pieni
                    > ądze to sam sobie kupi hotel! Tylko ,że to była komedia i to w dodatku bardzo g
                    > łupia!

                    Nie, ja nie oglądałem filmu, tylko rozmawiałem z Kubanką, wysyłająca pieniadze na Kubę.
                    • marek_boa Re: I po co było PRL obalać 22.07.15, 18:35
                      I Ty nadal w takie bajki Wierzysz?!:) Średnia pensja na Kubie w przeliczeniu to około 40$ miesięcznie - fakt ceny mają bardzo niskie ale to co opowiedziała Ci ta "znajoma" to pic na wodę i fotomontaż!
                      • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 22.07.15, 20:25
                        marek_boa napisał:

                        > I Ty nadal w takie bajki Wierzysz?!:) Średnia pensja na Kubie w przeliczeniu to
                        > około 40$ miesięcznie - fakt ceny mają bardzo niskie ale to co opowiedziała Ci
                        > ta "znajoma" to pic na wodę i fotomontaż!

                        Pierdu, pierdu. A srednia pensja w Polsce to 4000 zl, czyli 1100 dolarów
                        Jak Ty to mowisz, koniowi zamelduj.
                        • marek_boa Re: I po co było PRL obalać 23.07.15, 01:25
                          No pewnie! A teraz Napisz ,że w Polsce za 3000 dolarów cała rodzina może przeżyć rok! Całkiem Ci już ta Amerykańska propaganda mózg przeżarła!
                          • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 23.07.15, 01:32
                            marek_boa napisał:

                            > No pewnie! A teraz Napisz ,że w Polsce za 3000 dolarów cała rodzina może przeży
                            > ć rok! Całkiem Ci już ta Amerykańska propaganda mózg przeżarła!

                            Sam sobie piszesz i sam sobie odpowiadasz. To już stan zaawansowany. Szybko powinines udac sie do lekarza. Tylko wróc w tym celu do Polski, bo angielski poda Ci na to Paracetamol.
                      • maxikasek Re: I po co było PRL obalać 23.07.15, 23:22
                        "I Ty nadal w takie bajki Wierzysz?!:) Średnia pensja na Kubie w przeliczeniu to około 40$ miesięcznie - fakt ceny mają bardzo niskie ale to co opowiedziała Ci ta "znajoma" to pic na wodę i fotomontaż!"
                        A podziel przez połowę ;-) Średnia pensja na Kubie to 584 pesos (2014) czyli ok. 24 $. TO wynik ciągłego wzrostu od 2007 roku (ok. 18$)- kiedy to Raul Castro publicznie powiedział, że pensje na Kubie są zbyt niskie aby wystarczyły do utrzymania się. Wg kubańskich ekonomistów minimalny dochód dla rodziny powinien wynosić 72 $.
                        • marek_boa Re: I po co było PRL obalać 24.07.15, 00:43
                          Średnia pensja według informacji Z TEGO ROKU wynosi ponad 30 Euro! Minimalna pensja policjanta to 700 pesos a urzędnika 450 pesos!
                          • maxikasek Re: I po co było PRL obalać 24.07.15, 18:52
                            "Średnia pensja według informacji Z TEGO ROKU wynosi ponad 30 Euro! Minimalna pensja policjanta to 700 pesos a urzędnika 450 pesos!"
                            Nie minimalna a przeciętna- taka róznica. Dokładnie przeciętna płaca w policji to 712 pesos.
                            MAsz dane to podaj link do tych 30 euro ;-). W 2013 było to 471 pesos, w 2014 584 pesos. Dane za rok 2014 ichni GUS podał w kwietniu 2015.- Masz nowsze? ;-)
                            Jeśli nie- to nie zmyślaj, bo te twoje dane z blogów turystycznych widziałem ;-)
                            • maxikasek Re: I po co było PRL obalać 24.07.15, 18:58
                              W 2014 podniesiono za to gwałtownie pensje w medycynie- głównym źródle dewiz dla Kuby. Lekarze (przeciętna)- z 627 do 1600 pesos. pielęgniarki- z 562 do 940 pesos. Z 96 tys. lekarzy i 92 tys. pielęgniarek za granicą pracuje ponad 50 tys. Przynieść ma to Kubie w tym roku 8,2 mld $.
              • fidziaczek Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 20:33
                No to była okazyjna oferta ze strony amerykanów patrząc na to ile sa gotowi płacić za wynajem guantanamo
            • stary_chinczyk Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 20:07
              Znaczy Fidziaczek ze w tym twoim PRLu tych ludzi z inicjatywa bylo raptem 20 ?
              Zeby wtedy miec wlasny biznes trzeba bylo miec po pierwsze pozwolenie od wladz. I to byl glowny problem. Bo jak juz je dostales to zbytnio starac sie nie bylo trzeba zeby sporo zarobic. Konkurencja praktycznie nie istniala.
              Moi rodzice w PRLu mieli trojke dzieci. Ja mam teraz wiecej i nie sadze zeby mialy w czym kolwiek gozej niz ja mialem za PRLu. Moi bracia w Polsce tez maja wiecej niz mieli rodzice i tez nie widze zeby ich dzieciom krzywda sie dziala.
              To nie jest kwestia czy stac cie na dziecko czy nie. To jest kwestia co jest dla ciebie wazniejsze. Wyjazd do cieplych krajow co kwartal ? wyjscie na impreze co weekend ? zmiana samochodu co rok ? Czy normalna rodzina ?
              • fidziaczek Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 20:36
                Było ich więcej, bo zegarmistrzów i fryzjerów było sporo, badylarzy też. Coś mi świta jednak że w PRL-u Polacy mieli złe zdanie o prywatnej inicjatywie. Słowo 'prywaciarz" miało negatywny wydźwięk, widac Polacy tak naprawde nie chcieli prywatnej inicjatywy, to widac równiez w postulatach sierpniowych.
                Ja już sam nie wiem czego oni chcieli, bo wychodzi że ani socjalizm ani kapitalizm im sie nie podobał.
                Strajkowali bo chcieli czegoś w stylu "stoliczku nakryj się"
                • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 21:11
                  fidziaczek napisał:

                  > Było ich więcej, bo zegarmistrzów i fryzjerów było sporo, badylarzy też. Coś mi
                  > świta jednak że w PRL-u Polacy mieli złe zdanie o prywatnej inicjatywie. Słowo
                  > 'prywaciarz" miało negatywny wydźwięk, widac Polacy tak naprawde nie chcieli p
                  > rywatnej inicjatywy, to widac równiez w postulatach sierpniowych.


                  Po 50 latach wpajania im, ze prywatnay biznes, to cos moralnie nagannego, cos tam w glowie zostalo. Na zasadzie obrzuc kogoś gównem, zawsze cos sie przylepi.


                  > Ja już sam nie wiem czego oni chcieli, bo wychodzi że ani socjalizm ani kapital
                  > izm im sie nie podobał.


                  Kazdy chcial miec prywatny biznesz, kazdy lub prawie kazdy, tylko nie kazdy mogl sobie na niego pozwolic, lub nie kazdy mogl.



                  > Strajkowali bo chcieli czegoś w stylu "stoliczku nakryj się"


                  Nie strajkowali dla róznych rzeczy. Chocby takich aby sędzia mogł ochrzcić swoje dziecko bez obaw, a nie jak mój kolega ze studiów, syn prezesa sądu rejonowego, ktory byl ochrzczony dopiero jako 14-tolatek, a i to po kryjomu w domu przez brata swojego ojca, bo ojciec prezes sadu nie mogl ochrzcic swojego syna normalnie.
            • crannmer Zeby bylo lepiej 21.07.15, 21:08
              fidziaczek napisał:
              > Podstawowy przykład jest taki że jak ktoś chciał mieć biznes to miał - to mi wy
              > starcza.

              Ano mial interes. Az dostal domiar. Potem drugi. Potem trzeci. Plus zajecie przedmiotow wartosciowych w mieszkaniu i koniecznosc ukrywania dziedzicznych antykow i dziel sztuki. Po czym taki biznesmen olewal i zwijal interes.

              > Jak ktoś nie potrafił w PRL biznesu kręcić to i teraz nie będzie potrafił.

              Jesli w pewnych czasach ktos krecil biznes w PRL, to znaczy, ze smarowal kogos wysokiego w urzedzie podatkowym i innych wladzach.

              Nie wiem, czy to jest pozytywna referencja na czasy wspolczesne.

              > W USA elektryka na to stać nie było, w zamian było co innego.

              USA to nie caly wolny swiat. Jest jeszcze kilka innych krajow do porownywania.
              • patmate Re: Zeby bylo lepiej 22.07.15, 22:22
                crannmer napisał:

                > Ano mial interes. Az dostal domiar. Potem drugi. Potem trzeci.

                Dokładnie to. Domiary. Kłopoty ze zdobycie surowca do produkcji. Czarnorynkowy zakup dewiz na ewentualny import.

                >Plus zajecie prz
                > edmiotow wartosciowych w mieszkaniu i koniecznosc ukrywania dziedzicznych antyk
                > ow i dziel sztuki. Po czym taki biznesmen olewal i zwijal interes.

                He, ojciec kumpla, znany prywaciaż szczeciński (prezes stowarzyszenia) od lat tuż powojennych (pierwsze delikatesy prywatne w Szczecinie w latach 40-tych). Na początku stanu wojennego aresztowany, milicja zwineła precjoza z mieszkania, obsmarowali w "Wiadomościach Szczecińskich" (gadzinówce stanu wojennego).
                Chłop przez całą komunę nie wychylił się poza Fiata 125p i 3 pokojowe mieszkanie, a mógł znacznie więcej, ale się bał.

                > > Jak ktoś nie potrafił w PRL biznesu kręcić to i teraz nie będzie potrafił
                > .
                >
                > Jesli w pewnych czasach ktos krecil biznes w PRL, to znaczy, ze smarowal kogos
                > wysokiego w urzedzie podatkowym i innych wladzach.

                Komunisyczne prywaciarstwo raczej nie przetrwało transforacji. Wyskoczyło zza pleców bardziej agresywne towarzystwo nie obciążone balastem zachoań w komunie.

                Pzdr
              • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 11:11
                To coś dziwnie ten gość chyba domiarów nie dostawał.
                Jak sam mówi kupę kasy zrobił i teraz go stać na oddawanie za darmo działki wartej ponad 3mln.
                Jak sam mówi "władza się nie czepiała"
                Chcecie wmówić ze było źle skoro ten facet lub np. Grycan (ten od lodów) dowodzą że źle nie było i jak ktoś chciał to mógł biznesy kręcić
                "Domiar" brzmi strasznie, ale dziś tych podatków pewnie więcej jest tylko nazwy mają przyjemniejsze dla ucha.

                Radze obejrzeć film "układ zamknięty", tam im trochę inny "domiar" dowalili i o dziwo to w III RP a nie w PRL-u
                • bmc3i Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 14:15
                  fidziaczek napisał:

                  > To coś dziwnie ten gość chyba domiarów nie dostawał.
                  > Jak sam mówi kupę kasy zrobił i teraz go stać na oddawanie za darmo działki war
                  > tej ponad 3mln.
                  > Jak sam mówi "władza się nie czepiała"
                  > Chcecie wmówić ze było źle skoro ten facet lub np. Grycan (ten od lodów) dowodz
                  > ą że źle nie było i jak ktoś chciał to mógł biznesy kręcić
                  > "Domiar" brzmi strasznie, ale dziś tych podatków pewnie więcej jest tylko nazwy
                  > mają przyjemniejsze dla ucha.
                  >
                  > Radze obejrzeć film "układ zamknięty", tam im trochę inny "domiar" dowalili i o
                  > dziwo to w III RP a nie w PRL-u

                  Wez sobie porozmawiaj z rzemieślnikami z tamtych czasów, zamiast pleść bzdury.
                  • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 21:25
                    Weź sobie porozmawiaj z Grycanem albo z tym gościem z artykułu zamiast pleść bzdury
                    • patmate Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 22:30
                      fidziaczek napisał:

                      > Weź sobie porozmawiaj z Grycanem albo z tym gościem z artykułu zamiast pleść bz
                      > dury

                      Wybacz, ale przykład kilku którym się udało nie jest próbką reprezentatywną. ferowanie wyroków gdy historię zna się z filmów czy kronik filmowych mija się z celem.

                      Pzdr
                      • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 22:39
                        Odpowiedziałem po prostu w taki sam durny sposób.
                        Jednak - jesli sa goście którzy dorobili się dużej kasy to argumenty że inni się nie dorobili nie mają znaczenia.
                        W USA też nie każdy kto założył biznes zarobił na nim kasę.
                        Większosc zawsze bankrutuje, zdecydowana większość.
                        Skoro jednak istnieją goście którzy sie dorobili to znaczy że można było jeśli ktoś potrafił i miał szczęście.
                        A tuy mam wrażenie trafia argument że niektórym się nie udało - no dziwne żeby wszyscy zostali krezusami.

                        Obecnie w Polsce 80% firm znika po 2 latach, czyli 4 na 5
                        Ponad 90% firm znika po 5 latach.
                        Jak było w PRL?
                        Czy 9 na 10 prywaciarzy bankrutowało po 5 latach?
                        Oczywiście że nie a to oznacza ze wtedy biznes było prowadzić łatwiej, mimo PRL-u, komuchów i domiarów którymi się tu straszy.
                        • patmate Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 23:04
                          fidziaczek napisał:

                          > Oczywiście że nie a to oznacza ze wtedy biznes było prowadzić łatwiej, mimo PRL
                          > -u, komuchów i domiarów którymi się tu straszy.

                          Pozostaje mi tylko polecić lekarza. Od głowy.

                          Pzdr
                          • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 23:20
                            No wiem, jak ktoś ma jakieś przekonania (najlepszych przykładem religijne) to żadne argumenty go nie przekonają. Niestety tu nie jestem w stanie zaserwować takich twardych danych jak przy porównaniach dotyczących ilości budowanych mieszkań w IIIRP i w PRL
                            Pozostaje tylko przypomnieć tekst pewnego gościa który pasuje do sytuacji
                            "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!"
                            :D
                            • patmate Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 01:04
                              Wybacz, ale przekonania możesz mieć tylko Ty. Ja żyłem w tamtych czasach i co nieco widziałem i słyszałem.
                              Pzdr
                              • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 10:52
                                Argument że żyłeś w tamtych czasach wydaje się trafiony, ale się tylko wydaje.
                                To ja który byłem dzieckiem w tamtych czasach musze mówić wam którzy wtedy żyli jako dorośli rozumni ludzie że mieszkań w PRL budowano nawet dwa razy więcej. Wam się wydawało że mieszkań budowano mniej bo przeciez były po nie kolejki.
                                Padł też argument że widac teraz tak dużo nie potrzebujemy skoro buduje się mniej, więc dla tych co tak myślą akurat mam artykuł
                                www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/mission-impossible-pierwsze-mieszkanie/
                                Coś dziwnie kapitalizm i wolny rynek nie zaspokaja potrzeb wbrew teoriom... ale wracają co do tematu:
                                Mimo że żyliście w tamtych czasach macie wypaczony ich obraz.
                                Teraz ludzie mają LCD, internet i 100 kanałów w kablówce i podświadomie traktują to jako zdobycze IIIRP.
                                To nie są jednak jej zdobycze tylko efekt rozwoju technologii na świecie.
                                PRL był szary i wszystkie jego zalety ta szarość pokrywa. Jednak w jakie cyfry nie uda mi się zajrzeć nagle się okazuje że ta szarość to tylko jedna cecha opisująca rzeczywistość a są też inne bardzo dla niej korzystne. Chętnie ludzie porównują o ile wzrosły zarobki, nie widziałem kogoś kto porównywał o ile razy wzrosły czynsze czy ogólnie liczone koszty utrzymania mieszkań (wzrosły więcej niż płace).
                                Więc później sobie liczą ile chleba czy jajek można było kupić w 1980 a ile teraz i wychodzi że teraz więcej, bo nie biorą pod uwagę kosztów stałych takich jak kredyty lub czynsze. Nie biora też pod uwagę bezrobocia, że jak pracy nie masz to nie stać Cie na ani jedno jajko.
                                Ludzie się śmieją z PRL że nie było papieru toaletowego. To ja się mogę z was smiać ze żaden nie otworzył firmy produkującej taki papier. Miałby towar którego każdy pożąda i którego może sprzedac każdą ilosc jaką wyprodukuje. Dziś wszystkie nisze rynkowe są wypełnione i jak się gdzieś chcesz wcisnąc zawsze ryzykujesz że jakiś zachodni koncern zwolniony od podatków Cię bez problemu wykosi.
                                W PRL można było robić byle co a konsument wziąłby wszystko.
                                Lepiej było jednak było poobijac się w robocie, allbo postrajkowąć że papieru brakowac a żeby się wziąc za to by braki zaspokoić i się dorobić na tym chętnych za bardzo nie było
                                • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 11:07
                                  > Ludzie się śmieją z PRL że nie było papieru toaletowego. To ja się mogę z was s
                                  > miać ze żaden nie otworzył firmy produkującej taki papier. Miałby towar którego
                                  > każdy pożąda i którego może sprzedac każdą ilosc jaką wyprodukuje.

                                  Żeby zaraz ktoś nie napisał że by się nie dąło bo domiar, bo przepisy i inne takie:
                                  www.youtube.com/watch?v=00RTuB6etXw
                                  Proponuję obejrzec od 4 minuty.

                                  Czyli można było, jak ktoś chciał to mógł łatwo zostac prywatnym i produkowac coś co się na pewno sprzeda bez ryzyka plajty.
                                  Prawda jest taka że za mało było ludzi którym się chciało, komuna była za dobra i za wygodna dla ludzi, brak stresu, brak strachu, brak niepewności powodował ze prawie nikomu nie chciało sie do roboty wziać.
                                  To nie komuna była winna tylko ludzie byli leniwi by zrobić coś więcej niż odkękanie 8 godzin w dobrze znanym miejscu z kolegami i koleżankami.
                                  • bmc3i Re: Zeby bylo lepiej 25.07.15, 07:40
                                    fidziaczek napisał:

                                    > > Ludzie się śmieją z PRL że nie było papieru toaletowego. To ja się mogę z
                                    > was s
                                    > > miać ze żaden nie otworzył firmy produkującej taki papier. Miałby towar k
                                    > tórego
                                    > > każdy pożąda i którego może sprzedac każdą ilosc jaką wyprodukuje.
                                    >
                                    > Żeby zaraz ktoś nie napisał że by się nie dąło bo domiar, bo przepisy i inne ta
                                    > kie:
                                    > www.youtube.com/watch?v=00RTuB6etXw
                                    > Proponuję obejrzec od 4 minuty.
                                    >
                                    > Czyli można było, jak ktoś chciał to mógł łatwo zostac prywatnym i produkowac c
                                    > oś co się na pewno sprzeda bez ryzyka plajty.
                                    > Prawda jest taka że za mało było ludzi którym się chciało, komuna była za dobra
                                    > i za wygodna dla ludzi, brak stresu, brak strachu, brak niepewności powodował
                                    > ze prawie nikomu nie chciało sie do roboty wziać.
                                    > To nie komuna była winna tylko ludzie byli leniwi by zrobić coś więcej niż odkę
                                    > kanie 8 godzin w dobrze znanym miejscu z kolegami i koleżankami.

                                    Nie, w latach 80. państwo próbując się ratować, nie rezygnując jednoczesnie ze swoich dogmatów o "gospodarce uspołecznionej" (a'propos, słyszałeś coś o tym?), dopóściła tzw. joint venture z firmami zagranicznymi.


                                    > To nie komuna była winna tylko ludzie byli leniwi by zrobić coś więcej niż odkę
                                    > kanie 8 godzin w dobrze znanym miejscu z kolegami i koleżankami.

                                    Tak, i nagle od 1988 roku, jak czarodziejską różdżką dotknął, ludzie przestali być leniwi, i zaczeli zakładać kilka milionów prywatnych przedsięboiorstw rocznie....

                                    Nie ma co bić piany. Poszperaj w necie, jaki wpływ na rozwój przedsiębiorczości Polsce miała ustawa o swobodzie działalnosci gospodarczej z 1988 roku, tzw. ustawa Wilczka.
                                • patmate Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 13:44
                                  fidziaczek napisał:

                                  > Argument że żyłeś w tamtych czasach wydaje się trafiony, ale się tylko wydaje.

                                  No cóż tu się trochę różnimy. Wiedza książkowa nie zastępuje wiedzy "laboratoryjnej".

                                  > Teraz ludzie mają LCD, internet i 100 kanałów w kablówce i podświadomie traktuj
                                  > ą to jako zdobycze IIIRP.
                                  > To nie są jednak jej zdobycze tylko efekt rozwoju technologii na świecie.

                                  Tia, tak jak anteny satelitarne w latach osiemdziesiątych. Pewnie nie wiesz, że na instalację anteny trzeba było mieć zgodę urzędu. Nie mówiąc o tym, że magnetowid był szczytem luksusu...

                                  > Ludzie się śmieją z PRL że nie było papieru toaletowego. To ja się mogę z was s
                                  > miać ze żaden nie otworzył firmy produkującej taki papier.

                                  Smiech mądrego inaczej?
                                  Kompletnie nie zdajesz sobie sprawy z realiów. Braku surowców, które szły z rozdzielnika.

                                  >Miałby towar którego
                                  > każdy pożąda i którego może sprzedac każdą ilosc jaką wyprodukuje.

                                  Patrz wyzej. Dzisiaj wszystko kupisz na miejscu, albo w ciągu paru tygodni ściągną z zagranicy, za dewizy które zwyczajnie wymienisz w banku. Podobne rzeczy nie były możliwe przed 1989.

                                  > Lepiej było jednak było poobijac się w robocie, allbo postrajkowąć że papieru b
                                  > rakowac a żeby się wziąc za to by braki zaspokoić i się dorobić na tym chętnych
                                  > za bardzo nie było

                                  Przykład: ojciec kumpla pracował na zachodzie, chcieli jakiś biznes rozkręcić. Wymyślili pompkę do przetłaczania paliwa. Kto pamięta kartki na benzynę to wie jak to było pożądane. Zrobili formę, ale okazało się że nie są dostępne surowce na wirnik pompki które byłyby odporne na działanie benzyny. Wirniki puchły w kontakcie z paliwami. I du...pa. Pieniądze wyrzucone w błoto.
                                  Inny przykład - rodzice innego kolegi mieli wtryskarkę i produkowali jakieś elementy plastikowe. Brakowało granulatu plastikowego, więc chłopak wypraszał po ludziach stare kontenery plastikowa na butelki (wtedy szklane).

                                  Więc daj sobie spokój z pouczaniem co było, a czego nie było, bo wiesz po prostu niewiele.

                                  pzdr
                                  • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 14:12
                                    Przewidziałem taki post jak Twój i wkleiłem filmik z kroniką filmową pokazujący że jak ktoś chciał tto sobie ten papier toaletowy produkował :)
                                    • patmate Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 14:36
                                      fidziaczek napisał:

                                      > Przewidziałem taki post jak Twój i wkleiłem filmik z kroniką filmową pokazujący
                                      > że jak ktoś chciał tto sobie ten papier toaletowy produkował :)

                                      Skad ten każdy kto chciał miał na to pieniądzę? Brał kredyt i dotacje z UE?

                                      Pzdr
                                • bmc3i Re: Zeby bylo lepiej 25.07.15, 04:43
                                  fidziaczek napisał:


                                  > Mimo że żyliście w tamtych czasach macie wypaczony ich obraz.
                                  > Teraz ludzie mają LCD, internet i 100 kanałów w kablówce i podświadomie traktuj
                                  > ą to jako zdobycze IIIRP.
                                  > To nie są jednak jej zdobycze tylko efekt rozwoju technologii na świecie.

                                  Aby na pewno? Sto kanałów, to w Ameryce mieli już w latach 70. XX. Dlaczego wówczas nie było to zdobyczą w PRL wynikającą z rozwoju technologii na świecie? A co, czyzby TVP wiwczas nie była w stanie zapewnić 100, czy chocby nawet 20 kanałów? Przeciez to tylko normalna zdobycz technologii....



                                  > PRL był szary i wszystkie jego zalety ta szarość pokrywa. Jednak w jakie cyfry
                                  > nie uda mi się zajrzeć nagle się okazuje że ta szarość to tylko jedna cecha opi
                                  > sująca rzeczywistość a są też inne bardzo dla niej korzystne. Chętnie ludzie po
                                  > równują o ile wzrosły zarobki, nie widziałem kogoś kto porównywał o ile razy wz
                                  > rosły czynsze czy ogólnie liczone koszty utrzymania mieszkań (wzrosły więcej ni
                                  > ż płace).
                                  > Więc później sobie liczą ile chleba czy jajek można było kupić w 1980 a ile ter
                                  > az i wychodzi że teraz więcej, bo nie biorą pod uwagę kosztów stałych takich ja
                                  > k kredyty lub czynsze.


                                  Zapominasz, że wtedy nie było kretydów.... Aha, dla MM....


                                  Nie biora też pod uwagę bezrobocia, że jak pracy nie mas
                                  > z to nie stać Cie na ani jedno jajko.
                                  > Ludzie się śmieją z PRL że nie było papieru toaletowego. To ja się mogę z was s
                                  > miać ze żaden nie otworzył firmy produkującej taki papier. Miałby towar którego
                                  > każdy pożąda i którego może sprzedac każdą ilosc jaką wyprodukuje.


                                  Bo wowczas nikt Ci nie pozwolił otworzyć przedsiebiorstwa produkcyjnego, innego niż rzemieślnicze. Poza tym, aby utworzyc przedsiebiorstwo produkcyjne, musisz najpier skumulowac kapitał - a jak, z SKO?


                                  Dziś wszyst
                                  > kie nisze rynkowe są wypełnione i jak się gdzieś chcesz wcisnąc zawsze ryzykuje
                                  > sz że jakiś zachodni koncern zwolniony od podatków Cię bez problemu wykosi.
                                  > W PRL można było robić byle co a konsument wziąłby wszystko.


                                  A skad wziales na to pieniadze?


                                  > Lepiej było jednak było poobijac się w robocie, allbo postrajkowąć że papieru b
                                  > rakowac a żeby się wziąc za to by braki zaspokoić i się dorobić na tym chętnych
                                  > za bardzo nie było

                                  Tak, w domu w garnku bys ten papier toaletowy robił
                    • maxikasek Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 22:35
                      "Weź sobie porozmawiaj z Grycanem"
                      A czemu TW Zbyszek miałby mieć źle w PRL? ;-)
                      • patmate Re: Zeby bylo lepiej 23.07.15, 22:38
                        maxikasek napisał:

                        > "Weź sobie porozmawiaj z Grycanem"
                        > A czemu TW Zbyszek miałby mieć źle w PRL? ;-)

                        niech jeszcze napiszr o Kozłowskim, dealerze Opla i Toyoty z Nowogardu ;-)

                        pzdr
                    • crannmer Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 14:04
                      fidziaczek napisał:
                      > Weź sobie porozmawiaj z Grycanem

                      Znam (znalem - niektore juz nie zyja) osobiscie osoby, co w latach PRL zostaly mimo (z powodu) dobrze idacych interesow prywatnych zrujnowane domiarami.

                      Widzialem dobra rodzinne uszkodzone przez ukrywanie przed komornikami szukajacymi prywatnego majatku do zajecia.

                      Wiec nie wciskaj mi, ze czarne jest biale.
                      • fidziaczek Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 14:11
                        > Znam (znalem - niektore juz nie zyja) osobiscie osoby, co w latach PRL zostaly
                        > mimo (z powodu) dobrze idacych interesow prywatnych zrujnowane domiarami.

                        A dziś nie ma takich zruinowanych firm?
                        Tak samo są "ruinowane", tylko sposóbów do tego prowadzących jest chyba więcej.
                        Można podatkami, można kontrolami, mylnie interpretowanymi przepisami, a najbardziej można konkurencją.
                        Ja wam mówię że w Polsce upada 80% firm w dwa lata
                        www.gazeta-msp.pl/index.php?id=pokaz_artykul&indeks_artykulu=3367
                        A wy mi że znacie ludzi którzy stracili firmę w PRL :)
                        W kazdym systemie firmy będą upadać, ale w PRL na pewno nie upadały tak szybko i w takiej ilości
                        • bmc3i Re: Zeby bylo lepiej 24.07.15, 14:23
                          Tak, masz absolutną racje. W PRL panowala całkowita wolnosc gospodarcza, kazdy mogl sobie zalozyc i prowadzic dowolnej wielkosci, branzy i profilu przedsiebiorstwo, a ustawa Wilczka o dzialalnosci gospdarczej z 1988 roku, niczego w tym zakresie nie zmieniala.
        • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 20:02
          fidziaczek napisał:

          > Co do winy komunistów:
          >
          > "- Nie przypadkiem przyszedłem do tego szpitala - mówi Wacław Łęcki. - Za komun
          > y byłem przedsiębiorcą. Miałem tartak w Łasku. Produkowałem na eksport. Takich
          > jak ja w całej Polsce było może z 20. Władza się nas nie czepiała, bo dostarcza
          > liśmy dewizy. Zebrałem spory majątek. "
          >
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,18377715.html
          > Już o tym pisałem, ale coś mi się wydaje że to nie komuna była winna, przynajmn
          > iej w PRL, nie wiem jak na Kubie
          > Jak kto chciał i miał głowę to potrafił biznesy kręcić. Jak nie chciał robił so
          > bie spokojnie na państwowym i dawał rade wykarmić 8 dzieci.
          > Więc dla każdego coś miłego.
          > Dziś na etacie 8 dzieciaków elektryk raczej nie wykarmi.
          > W biznesie trudniej bo konkurencja z zachodu zwolniona od podatków ciśnie.
          > Coś wygląda że to ludziom sie nie chciało inicjatywy wykazywac i myśleli że jak
          > przyjdzie kapitalizm to się samo będzie robić a oni będą wczasowac tylko? :)
          >
          >

          8 dzieciaków, to nawet w bogatej Szwajcarii zaden elektryk sam nie wykarmi.
          • fidziaczek Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 20:33
            No widzisz, a Wałęsa wykarmił ośmioro + żonę i obalał system który mu to umożliwił uznajac że jest nie do życia
            • ignorant11 fidziaszek, marek ubola... 21.07.15, 20:44

              Kazdym swoim postem udowadniaja nie tylko, ze sa komunistycznymi prowokatorami i sku...elami ale ze sa idiotami, co od dawna wiemy ale tez ze nas uwazaja za wiekszych idiotow niz sami sa...

              Sława!
              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
            • bmc3i Re: I po co było PRL obalać 21.07.15, 21:05
              fidziaczek napisał:

              > No widzisz, a Wałęsa wykarmił ośmioro + żonę i obalał system który mu to umożli
              > wił uznajac że jest nie do życia

              Bo nie samym chlebem czlowiek zyje. W drabinie potrzeb maslowa, materialne potrzeby bytowe, sa na samym dole
    • say69mat Re: Fajny wałek :) 22.07.15, 09:56
      @fidziaczek napisał:
      > 72km^2 USA wynajmuje od Kuby za jakieś 1200 złotych miesięcznie, a Kuba nie moż
      > e rozwiązać umowy bo USA musi się zgodzić. Umowa oczywiście podpisana gdy Kuba
      > robiła laskę USA bardziej niż my teraz.
      > Kuba tej kasy nie odbiera chyba słusznie bo kiedyś można się będzie o to sądzić
      > , gdyby odbierali nie można by nić zarzucić USA nawet w przyszłości.
      > Więc Kuba nazywa teren okupowany.
      > USA mówi że wynajmuje zgodnie z prawem, "demokratycznie" :)


      say69mat:
      Nie zapominaj, że mieszkańcy Kuby mieli prawo i mają prawo osiedlać się i okupować dowolny fragment terytorium USA. Z którego to prawa, biorąc pod uwagę sytuację diaspory kubańskiej w USA, efektywnie korzystano. Populację rdzennych, urodzonych na Kubie, mieszkańców USA szacuje się na ... 1,114 tysięcy osób. Co ciekawe, do swoich kubańskich korzeni przyznaje się jedynie ... 2,013,155 mieszkańców USA. Co biorąc pod uwagę potencjał populacji rdzennych Kubańczyków zamieszkujących USA, wydaje się wielkością zaniżoną.
      Oczywiście w ramach postępującej rekonstrukcji i ocieplania relacji pomiędzy Kubą a USA. Zapewne dojdzie do korzystnych dla obu stron renegocjacji w sprawie warunków dzierżawy, wysokości opłat oraz przyszłości amerykańskiej bazy w Guantanamo.

      więcej:en.wikipedia.org/wiki/Hispanic_and_Latino_Americans#Demographics;
      więcej:en.wikipedia.org/wiki/Immigration_to_the_United_States
      • marek_boa Re: Fajny wałek :) 22.07.15, 18:39
        Ależ oczywiście ,że dojdzie do renegocjacji umowy - proponował bym zapoznać się z przesłanymi do USA Kubańskimi propozycjami - "normalizacja stosunków jest możliwa i wykonalna tylko i wyłącznie po opuszczeniu przez USA Guantanamo"!
        • patmate Re: Fajny wałek :) 22.07.15, 22:09
          marek_boa napisał:

          > Ależ oczywiście ,że dojdzie do renegocjacji umowy - proponował bym zapoznać się
          > z przesłanymi do USA Kubańskimi propozycjami - "normalizacja stosunków jest mo
          > żliwa i wykonalna tylko i wyłącznie po opuszczeniu przez USA Guantanamo"!

          Guantanamo to mały pikuś.
          Dla rządu kubańskiego większym problemem będzie ewentualna restytucja amerykańskiego mienia zagrabionego przez reżim Castro po rewolucji. Jeżeli Amerykanie wysuną roszczenia odszkodowawcze, to podejrzewam, że Kuba chetnie oddałaby Guantanamo za darmo na następne 1000 lat :-).

          Pzdr
          • krzy-czy Re: Fajny wałek :) 25.07.15, 17:52
            i widzisz właśnie ło to siem rozchodzi-kuba była WŁASNOŚCIĄ kolesi pindosów, a i w znacznym stopniu
            ojców chrzesatnych- chyba że książki I O MAFII i późniejsze filmidłA robli RUSCY AGENCI.więc i sukces castrów raczej nie powinien dziwić.
            • patmate Re: Fajny wałek :) 25.07.15, 23:09
              krzy-czy napisał:

              > i widzisz właśnie ło to siem rozchodzi-kuba była WŁASNOŚCIĄ kolesi pindosów, a
              > i w znacznym stopniu
              > ojców chrzesatnych-

              Sami to wybudowali, czy ukradli kubańczykom?

              Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka