ignorant11
01.12.15, 12:31
Zaczałem sie zastanawiac czy faktycznie potrzebujemy takich i tak wyposazonych OP.
Albowiem cos mi sie widzi, że znowu tym razem nie radzieckie ale importujemy wzory dobre i swietne ale dla innych:
1. Bogatszych, którys stac na róznorodne systemy uzbrojenia
2. Posiadajacych znacznie wieksze armie i floty
3 Posiadajacych broń nuklearna, z która taka bron odwetowa ma racje bytu
4. Odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w znacznie wiekszych regionach i akwenach
PS NIe jestem wrogiem ani OP ani tym bardziej nowoczesnych OP ani pocisków manewrujacych, ale cos mi sie wydaje ze znowu naladujemy liderów swiatowych zbrojeń i jakoś to wyglada, ze skoro nie mamy LGU to próbujemy zbudowac se namiastki przysłowiowych lotniskowców. Bo zaczałem watpić czy 50 tomahawków polskich w jakikolwiek sposób zmieni układ sił na nasza korzyść.
Czy nie lepiej juz podobna bron miec na innych nosicielach zas OP miec do klasycznych zadań czyli walki z flota NPLa