Wielozadaniowe SM-6

02.12.15, 18:19
US NAVY szuka sposobu na zwiekszenie ofensywnych mozliwosci floty. Do tej pory glownym zadaniem niszczycieli i krazownikow byla obrona plot/prak. Niektore z nich przenosily jedynie symboliczna ilosc nienajnowoczesniejszych juz harpoonow.
Ze wzgledu na szybki rozwoj floty chinskiej sytuacja ulegla zmianie. Mozliwosci ofensywne staja sie tak samo wazne jak defensywne. Wyglada na to ze prace ida w kilku kierunkach.
Rozwoj nowego pocisku antyokretowego, dodanie posiadanym i nowym tomahawkom aktywnych glowic umozliwiajacych zwalczanie celow nawodnych, rozwoj kierowanej amunicji dalekiego zasiegu do armat kal 127mm i wreszcie modernizaja softwaru w pociskach SM-6. Podstawowy pocisk plot niszczycieli i krazownikow ma stac sie pociskiem uniwersalnym. Pelnego zakresu zastosowan nie ujawniono ale przypuszczam ze chodzi tu o zwalczanie celow nawodnych (potrafia to juz pociski ESSM - np lotniskowce cwicza zwalczanie nimi szybkich "iranskich" kutrow motorowych) jak i ataki na cele ladowe.

news.usni.org/2015/12/01/navy-finding-offensive-uses-for-defensive-systems-to-support-distributed-lethality
    • adam_al Re: Wielozadaniowe SM-6 02.12.15, 21:30
      > Pelnego zakresu zastosowan nie ujawniono ale przypuszczam
      > ze chodzi tu o zwalczanie celow nawodnych

      Uprzedzę Marka Boa ;) już w połowie lat sześćdziesiątych trenowano zwalczanie celów nawodnych przy pomocy pocisków W-601 kompleksu Wołna-M -> górka na 2 km i ....

      >Podstawowy pocisk plot niszczycieli i krazownikow ma stac sie poc
      > iskiem uniwersalnym.

      Oczywiście obecnie są zupełnie inne możliwości i w tym kierunku zaczynają sprawy dryfować. Zauważ, jak ta tendencja widoczna jest w rozwoju pocisków w-w, praktycznie każda nowa konstrukcja/wersja ma możliwość ataku na cele lądowe.
      • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 02.12.15, 22:56
        Aż Ty!:) Szkoda ,że nie Dokończyłeś Adasiu!:) Po tych próbach WSZYSTKIE pociski przeciwlotnicze Radzieckie/Rosyjskie mają tryb zwalczania celów nawodnych! Pociski systemów morskich mogą być odpalane w trybie woda-woda ( w 2008 roku Gruziński kuter patrolowy dostał pociskiem 9M33 morskiego zestawu plot "Osa-M") a pociski systemów lądowych w trybie ziemia-ziemia!
        -Pozdrawiam!
        • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 00:03
          Widzisz Boa, wszystko co wystrzelisz w powietrze z prędkością mniejszą od pierwszej prędkości kosmicznej, na ziemię spadnie. Więc strzelanie pociskiem plot do okrętu nie jest żadną niesamowitą sztuką. Ale pocisku plot który potrafiłby to robić na pozahoryzontalnym dystansie do tej pory nie było. Problemem było naprowadzanie.
          • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 02:56
            Oj tak ,tak Ogarek! A jaki to jest dla Ciebie "pozahoryzontalny zasięg"?! Bo UDANE próby pocisku W-601 systemu "Wołna-M" odbyły się na dystansie 23 kilometry - 50 lat temu! Podobnie było z systemem M-11 "Sztorm" - tylko ,że na dystansie 46 km i 40 lat temu! Znaczy się jest bardzo prosty wniosek - skoro wiadomo było jak to zrobić 40-50 lat temu to teraz pewnie też !
            • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 04:17
              > Oj tak ,tak Ogarek! A jaki to jest dla Ciebie "pozahoryzontalny zasięg"?! Bo UD
              > ANE próby pocisku W-601 systemu "Wołna-M" odbyły się na dystansie 23 kilometry
              > - 50 lat temu! Podobnie było z systemem M-11 "Sztorm" - tylko ,że na dystansie
              > 46 km i 40 lat temu! Znaczy się jest bardzo prosty wniosek - skoro wiadomo było
              > jak to zrobić 40-50 lat temu to teraz pewnie też !

              Pozahoryzontalny zasieg oznacza ze pocisk moze zwalczac cele poza zasiegiem stacji radiolokacyjnych macierzystego okretu. W obu opisanych przez ciebie przypadkach pocisk byl caly czas naprowadzany radiokomendowo na cel. To da sie zrobic z przktycznie kazdym pociskiem przeciwlotniczym. zeby zwalczac cos znajdujacego sie w wiekszej odleglosci trzeba miec aktywna glowice. Pocisk musi sam odszukac i naprowadzic sie na cel w koncowej fazie lotu. Pociski naprowadzane radokomendowo i z polaktywnymi glowicami takich mozliwosci nie maja.
              • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 11:14
                To ciężko będzie znaleźć taki pocisk Ogarek ,żeby miał większy zasięg niż co nie ,które stacje radiolokacyjne :
                - "Friegat-M2" - 300 km
                - "Furk" - 150 km
                No i dla przypomnienia - pociski zestawu "Fort"/"Fort-M" mają różne systemy naprowadzania - część jest sterowana radiokomendowo a część ma półaktywne samonaprowadzanie!
                • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 15:54
                  Do celów nawodnych te stacje mają zasięg góra 40 km. Dalej horyzont zasłania.
                  Półaktywny pocisk wciąż potrzebuje ciągłej współpracy z radarem.
                  • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 16:30
                    Horyzont "zasłania" cokolwiek radarowi pozahoryzontowemu "Friegat-M2"?!:) Walnij jeszcze coś śmiesznego!:)
                    Pocisk z półaktywną głowicą samonaprowadzającą się na dzień dzisiejszy to nie pocisk jaki produkowano 40 lat temu lecz pocisk odpowiadający dawnemu naprowadzaniu aktywnemu! Na przykład taka rodzina pocisków 48N6E/M/DM ma głowice kombinowane ,które na końcowej fazie dolotu do celu używają aktywnego samonaprowadzania! Pociski rodziny 9M96 posiadają już tylko aktywne naprowadzanie a ich zasięg to 135km!
                    • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 17:39
                      Boa, wybacz, ale na chamskie odzywki nie będę odpowiadał. Gadaj sobie z równymi sobie prostakami.
                      • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 20:01
                        Wybaczam,wybaczam - każdy brak argumentów z tak bardzo rozbudowaną hipokryzją jak u Ciebie to miód na moje serce!
                        • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 03.12.15, 20:28
                          > Wybaczam,wybaczam - każdy brak argumentów z tak bardzo rozbudowaną hipokryzją j
                          > ak u Ciebie to miód na moje serce!

                          A jaki argument mozna przedstawic na stwierdzenie ze radar Fregat-M jest pozahoryzontalny ???
                          Pozahoryzontalnosc osiagnieta przez umieszczenie na wysokim maszcie to ze 40km a nie kilkaset.
                          • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 00:21
                            No skoro dane producenta mówiące o wykrywaniu celów nawodnych na dystansie do 300 kilometrów o tym nie mówią to znaczy ,że na Rosyjskich okrętach radary te umieszczane są na 200 metrowej wysokości masztach (nie za nisko???)!
                    • speedy13 Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 10:56
                      Hej

                      marek_boa napisał:

                      > Horyzont "zasłania" cokolwiek radarowi pozahoryzontowemu "Friegat-M2"?!:) Walni
                      > j jeszcze coś śmiesznego!:)

                      Proszę bardzo. Radar Friegat-M2 NIE jest radarem pozahoryzontalnym. Zasięg który podałeś (300 km) to maksymalna odległość wykrycia celu powietrznego. Np. cel wielkości myśliwca można wykryć z odległości do 250 km bodajże. Okręt nawodny można wykryć z odległości 30 km.

                      Radary pozahoryzontalne wykorzystują dwa zjawiska: albo odbicie fal od jonosfery, albo ich ugięcie (dyfrakcję). Jedno i drugie wymaga zastosowania fal o stosunkowo dużej długości (małej częstotliwości): jonosfera bodajże 3-30 MHz a tamto uginanie jeszcze mniej. Instalacje antenowe są więc ogromne, rzędu setek metrów, a dokładność wykrywania bardzo mała, liczona w pojedynczych procentach zasięgu. Takie radary nadają się do wczesnego ostrzegania, ale raczej nie do naprowadzania broni.

                      Tu przykład radaru pozahoryzontalnego: rosyjski radar Duga, popularnie zwany "Oko Moskwy", zainstalowany w czasach zimnej wojny w okolicach Czarnobyla na Ukrainie (obecnie nieczynny, a w zasadzie to nawet rozebrano go w ogóle). Antena nadawcza miała wymiary 210 x 85 m, odbiorcza 300 x 135 m. Radar mógł wykryć cel w rodzaju rakiety balistycznej z odległości ponad 6 tys. km.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Duga
                      Należy to odróżnić od innej całkiem sytuacji. Otóż faktycznie zjawisko dyfrakcji o którym wspomniałem, dotyczy wszystkich fal elektromagnetycznych, także i światła widzialnego. Tak, że zasięg widzialności jest praktycznie nieco większy, niż geometrycznie wyznaczony horyzont. To samo dotyczy radarów, w większym nawet nieco stopniu - fale radiowe uginają się bardziej niż światło (im dłuższe tym bardziej, gigahercowe pasma używane w radarach jednak dosyć mało). Niemniej to jest niewielka różnica. Dla porównania (policzyłem sobie na szybko) przybliżona odległość obserwacji dla obserwatora znajdującego się na wysokości 30 m nad ziemią:
                      - horyzont geometryczny - 19,6 km
                      - odległość obserwacji wzrokowej - 21,1 km
                      - odległość obserwacji radarowej - 22,3 km.
                      • marek_boa Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 14:21
                        Kłócił się nie będę bo z Tobą Speedy nawet....nie wypada!:) Spotkałem się z taką informacją na stronie producenta ,iż w radarach "Friegat-M2EM" i "Podbieriozowik-ET1" są funkcje pozahoryzontalne!
                        A pro po naziemnych to nie ma co wracać do staroci typu "Duga" skoro w RF ostatnio wprowadzono do służby już drugi nowy taki radar czyli "29B6 "Kontejner"!
                        www.militaryrussia.ru/blog/topic-768.html
                        Pozdrawiam!
                        • speedy13 Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 15:47
                          Hej

                          marek_boa napisał:

                          > Kłócił się nie będę bo z Tobą Speedy nawet....nie wypada!:) Spotkałem się z tak
                          > ą informacją na stronie producenta ,iż w radarach "Friegat-M2EM" i "Podbieriozo
                          > wik-ET1" są funkcje pozahoryzontalne!

                          No spoko. Trudno mi powiedzieć, "co poeta miał na myśli", czy to tylko takie marketingowe gadki, czy jakaś realna bliżej nieokreślona funkcja. W każdym razie nie są to radary pozahoryzontalne w takim powszechnie przyjętym rozumieniu.

                          Tu concern-agat.ru/en/production/radiolocation-radio-electronic-systems-and-complexes/fregat-m2em-radar strona producenta (po angielsku, bo rosyjski to przypuszczam, że dla większości forumowiczów jest niepojęty). Podano zasięg maksymalny - 300 km, odległość max. wykrywania celu typu myśliwca - 230 km, cel typu pocisku - 50 km, cel typu okręt - "line-of-sight range" co można przetłumaczyć jako zasięg widzialności bezpośredniej czyli do horyzontu. Przyjmując wysokość zamontowania anteny - 30 m i wysokość obserwowanego celu - 20 m, ten umowny "horyzont radarowy" miałby około 41 km.
                          • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 18:42
                            Zasięg wykrycia celu powietrznego zależy też od innych czynników. Np pułapu celu.
                            Generalnie zasięg radaru jest funkcją wielu zmiennych a nia stałą liczbą.
                    • bmc3i Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 16:08
                      marek_boa napisał:

                      > Horyzont "zasłania" cokolwiek radarowi pozahoryzontowemu "Friegat-M2"?!:) Walni
                      > j jeszcze coś śmiesznego!:)
                      > Pocisk z półaktywną głowicą samonaprowadzającą się na dzień dzisiejszy to nie
                      > pocisk jaki produkowano 40 lat temu lecz pocisk odpowiadający dawnemu naprowadz
                      > aniu aktywnemu! Na przykład taka rodzina pocisków 48N6E/M/DM ma głowice kombino
                      > wane ,które na końcowej fazie dolotu do celu używają aktywnego samonaprowadzani
                      > a! Pociski rodziny 9M96 posiadają już tylko aktywne naprowadzanie a ich zasięg
                      > to 135km!

                      Nawet gdyby to był radar pozahoryzontalny, to nawet jesli cos sie wykryje za jego pomocą, to nie ma szansy cokolwiek namierzyć za pomocą tego rodzaju radaru.
      • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 02.12.15, 23:56
        Atakować cel nawodny to można każdym pociskiem jeśli tylko uda się ten pocisk na cel naprowadzić. SM-1 na polskich OHP też mają taką możliwość. Ale SM-6 posiada aktywną głowicę i dwukierunkowe łącze danych a to umożliwia precezyjne rażenie celów na dystansach pareset km. Zasięg przy locie balistycznym tego pocisku będzie znacznie większy niż zasięg zwalczania celów powietrznych.
    • a12a2a Dlaczego w USA nikt nie wpadł na pomysł, aby 03.12.15, 15:29
      stworzyć wersję lądową SM-6? Przecież byłby to rewelacyjny system! Dalekosiężnością bijący ros. S-400. Przynajmniej teoretycznie. Świetne dopełnienie i Patriotów, i MEADS, i THAAD.

      Chodzi o brak lądowego i mobilnego radaru o mocy (ergo, i zasilaniu) radarów okrętowych? Radar THAAD(opodobny) nie dałby rady?
      • adam_al Re: Dlaczego w USA nikt nie wpadł na pomysł, aby 03.12.15, 16:55
        > stworzyć wersję lądową SM-6? Przecież byłby to rewelacyjny system! Dalekosiężno
        > ścią bijący ros. S-400. Przynajmniej teoretycznie. Świetne dopełnienie i Patrio
        > tów, i MEADS, i THAAD.

        Pytanie czy na lądzie taki system/pocisk jest potrzebny. Jeżeli chodzi o sposób ataku, pozyskiwania informacji to na pewno będzie kierunek rozwoju i dla systemów lądowych, natomiast ten konkretny system, czy ja wiem? Chyba za ciężki, a w konsekwencji mało mobilny. Ląd to nie bezkresne morskie przestrzenie, zwalczanie celów powietrznych na tak dalekim zasięgu to raczej domena lotnictwa. Jeżeli jest Patriot/MEADS i THAAD i porządne lotnictwo to czy z punktu widzenia USA jest sens wprowadzania kolejnego systemu lądowego? Osobiście widzę ewentualnie sens wykorzystania pocisków SM-6 ERAM w lądowych, stacjonarnych bazach Aegis Ashore.
        • marek_boa Re: Dlaczego w USA nikt nie wpadł na pomysł, aby 03.12.15, 20:07
          Z drugiej stromy Adasiu chyba nie do końca można zwalić wszystko na "ciężar" systemu! Moim zdaniem bardziej gra tu rolę brak doświadczenia Amerykanów w tworzeniu takich mobilnych systemów! Zerknij na możliwe zobrazowanie wyglądu S-500 "Trumfator":
          www.militaryrussia.ru/blog/topic-373.html
          Pozdrawiam!
          • adam_al Re: Dlaczego w USA nikt nie wpadł na pomysł, aby 03.12.15, 21:22
            > Z drugiej stromy Adasiu chyba nie do końca można zwalić wszystko na "ciężar" sy
            > stemu! Moim zdaniem bardziej gra tu rolę brak doświadczenia Amerykanów w tworze
            > niu takich mobilnych systemów!

            Brak doświadczenia spowodowany innym podejściem do zagadnienia, innymi uwarunkowaniami terytorialnymi - w USA duży ciężar spoczywa na rozbudowanym lotnictwie (wykrywanie/przechwytywanie, także na występach), a obrona rodzimego terytorium spoczywa na barkach okrętów z AEGIS i pociskach rodziny SM właśnie.
            Z drugiej strony jak już robią to całkiem nieźle im wychodzi -> patrz mobilny system p.rak THAAD o potężnych możliwościach, a całkiem kompaktowej formie jak na tą klasę broni.
            • marek_boa Re: Dlaczego w USA nikt nie wpadł na pomysł, aby 04.12.15, 00:28
              Ależ przecież ja nie pisałem o PRZYCZYNACH braku doświadczenia Adasiu!:)
              Pozwolisz ,że nie będziemy brać pod uwagę "plagiatu" S-300?!:)
              -Pozdrawiam!
      • stary_chinczyk Re: Dlaczego w USA nikt nie wpadł na pomysł, aby 03.12.15, 20:56
        > stworzyć wersję lądową SM-6? Przecież byłby to rewelacyjny system! Dalekosiężno
        > ścią bijący ros. S-400. Przynajmniej teoretycznie. Świetne dopełnienie i Patrio
        > tów, i MEADS, i THAAD.
        >
        > Chodzi o brak lądowego i mobilnego radaru o mocy (ergo, i zasilaniu) radarów ok
        > rętowych? Radar THAAD(opodobny) nie dałby rady?
        Pomysl to moze i byl tylko nie na kazdy pomysl warto wydawac pieniadze z ograniczonego budzetu. Sa wazniejsze rzeczy do sfinansowania.
        SM-6 zostal opracowany min po to zeby okrety mogly zapewniac oslone plot desantujacym sie silom ladowym. Wspolczesne srodki desantowe umozliwiaja bezposredni desant na glebokosc kilkadziesiat - kilkaset km wiec i zasieg pociskow startujacych z okretow musi byc spory. Musa one tez miec aktywna glowice, bo radary okretow tak daleko nie siegna. Musza tez byc w stanie komunikowac sie np z samolotami wczesnego ostrzegania czy nawet mysliwcami zeby odebrac przyblizone koordynaty celu.
        W momencie kiedy walczacym wojskom jestes juz w stanie dowiezc baterie SAM, zasieg rzedu 400km nie jest do niczego potrzebny. Cele na takich odleglosciach zwalczaja mysliwce. Ktorych tez maz wiecej niz przy desancie bo idac wglab ladu opanowales juz jakies lotniska.
        Generalnie zasieg zwalczania celow powietrznych rzedu kilkadziesiat do 100km wydaje sie byc optymalny. Im dalej strzelasz, tym mniejsze szanse ze trafisz. Cell ma wiecej czasu zeby uciec, schowac sie pod horyzontem itp. Dlatego kraje NATO, ktore maja pokrycie bardzo silnego lotnictwa, stawiaja glownie na systemy z mniejszymi pociskami. Maja one mniejszy zasieg ale za to latwiej je transportowac, mozna zmiescic wiecej pociskow na wyrzutni, sa tansze i w 90% wypelniaja zadania ciezkich pociskow dalekiego zasiegu.
        Te ostatnie kupuja ci ktorzy dzialaja w nietypowych warunkach np: US Navy - koniecznosc oslony obiektow odleglych od wyrzutni, Rosja - proba skompensowania slabosci wlasnego lotnictwa wobec.
    • speedy13 Re: Wielozadaniowe SM-6 04.12.15, 16:28
      stary_chinczyk napisał:

      > modernizaja softwaru w pociskach SM-6. Podstawowy pocisk plot niszczycieli i krazownikow ma stac sie poc
      > iskiem uniwersalnym. Pelnego zakresu zastosowan nie ujawniono ale przypuszczam
      > ze chodzi tu o zwalczanie celow nawodnych (potrafia to juz pociski ESSM - np lo
      > tniskowce cwicza zwalczanie nimi szybkich "iranskich" kutrow motorowych) jak i
      > ataki na cele ladowe.

      Szczerze mówiąc nie jest to wielka nowość. Pociski plot. USNavy praktycznie od samego początku, od Terriera z lat 50. miały możliwość zwalczania celów nawodnych. Korzystały z tego samego systemu naprowadzania, co w przypadku celów powietrznych, co jednak ograniczało zasięg skutecznego ognia. RIM-8 Talos i RIM-66 Standard miały dedykowane wersje antyradarowe (odpowiednio RGM-8H i RGM-66D i E) i mogły być wykorzystane do atakowania okrętów przez naprowadzanie się na ich pokładowe radary. W czasie wojny wietnamskiej używano ich to atakowania wietnamskich radarów brzegowych i obrony plot. Na przełomie lat 60./70. był też opracowywany wariant typowo przeciwokrętowy RGM-66F z aktywnym samonaprowadzaniem radarowym na ostatnim odcinku (testy 1973, w 1975 projekt przerwano).

      W czasie operacji Praying Mantis 18 kwietnia 1988 irański ścigacz rakietowy Joshan zaatakował amerykański zespół floty (Grupa Bojowa Charlie), pocisk Harpoon jednak nie trafił w żaden cel. W odpowiedzi został ugodzony 5 pociskami plot. Standard wystrzelonymi przez fregatę USS Simpson (4) i krążownik USS Wainwright (1). Wskutek trafień został zdemolowany tak, że utracił zdolność bojową, utrzymywał się jednak na wodzie. Fregata USS Bagley próbowała poprawić pociskiem Harpoon, który jednak nie trafił w cel; ostatecznie fregaty Bagley i Simpson oraz krążownik Wainwright podeszły na bliską odległość i zatopiły Joshana ogniem artyleryjskim.
      • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 06.02.16, 03:53
        Troche wiecej swiatla na temat tego projektu. Okazuje sie ze USN rozwija na bazie SM-6 dedykowany supersoniczny pocisk przeciwokretowy.

        news.usni.org/2016/02/04/secdef-carter-confirms-navy-developing-supersonic-anti-ship-missile-for-cruisers-destroyers
        • speedy13 Re: Wielozadaniowe SM-6 06.02.16, 09:49
          Ciekawostka; podawany zasięg "ponad 200 Mm" sugeruje lot po torze balistycznym, czy takim "aerobalistycznym" powiedzmy, a więc wysoko i szybko. Wpisywałoby się to w "modę" na balistyczne pociski przeciwokrętowe, które od lat rozwijają Chiny (dalekiego zasięgu) i Iran (bliskiego zasięgu). Osobiście patrzę na to nieco sceptycznie, nowoczesne floty (jak np. USNavy) dysponują rozbudowanymi systemami do zwalczania pocisków balistycznych. Z drugiej strony, wspomnianym np. Chinom pewnie jeszcze sporo do tego brakuje, albo np. Korei Pn. Więc może i faktycznie to się opłaca...

          Jeszcze z kronikarskiego obowiązku dodam, że na przełomie wieków "chodziła" taka koncepcja, żeby przebudować starsze pociski Standard SM-2MR na rakiety balistyczne do atakowania celów lądowych. Głównie za Marines ona chodziła, po wycofaniu ze służby pancerników typu Iowa stracili oni wsparcie ciężkiej artylerii okrętowej i trochę im tego brakuje. Przeróbka była dosyć minimalistyczna, wstawiono system kierowania programowego bezwładnościowego z GPS oraz większą głowicę bojową (135 kg Mk.125) z późniejszej wersji Standarda. Próby w 1997 wypadły dość pomyślnie. Pocisk miał zasięg 280 km, na cel spadał pod dużym kątem, co zwiększało efektywność detonowanej w powietrzu głowicy odłamkowej. Rakieta otrzymała oznaczenie RGM-165A LASM (Land Attack Standard Missile) i w pewnym momencie planowano przebudowę nawet do 800 pocisków SM-2MB Block II/III z gotowością na rok 2003-2004. Ostatecznie jednak marynarka doszła do wniosku, że LASM ma za małe możliwości zwalczania celów mobilnych (np. kolumny wojsk w marszu) a także stałych celów umocnionych i w 2002 projekt skreślono.
          • stary_chinczyk Re: Wielozadaniowe SM-6 06.02.16, 18:59
            Program wciaz jest tajny, wiec to co pisza niekoniecznie musi byc prawda. Generalnie to nowoczesne floty rozwijaja obrone przed wszelkimi rodzajami zarozen. Pociskami manewrujacymi, balistycznymi, torpedami itd. Niemniej jednak czyms okrety przeciwnika atakowac trzeba. Troche przypomina to sytuacje z lat 30/40 ubieglego wieku, gdy okrety zwalczalo sie bombowcami nurkujacymi, horyzontalnymi i torpedowymi. Niby przed kazdym rodzajem ataku mozna bylo sie obronic, a jednak przy odpowiednim nasyceniu i koordynacji ataku, nawet silna obrona plot byla przelamywana.
            Tak i dzis, odpalenie kilkudziesieciu pociskow manewrujacych i balistycznych odpowiednio skoordynowane w czasie moze byc bardzo grozne nawet dla silnego zespolu okretow.
Pełna wersja