say69mat
16.09.16, 09:00
@gazeta.pl:
RMF FM: Wysocy rangą żołnierze skatowali policjantów podczas interwencji w Giżycku.
W hotelu bawili się m.in. dowódca brygady, dowódca batalionu i major. Ponieważ wojskowi zachowywali się głośno, obsługa wezwała policjantów. Dwuosobowy patrol próbował uspokoić żołnierzy, jednak ci od razu zaatakowali funkcjonariuszy - podaje RMF FM.
Według informacji stacji na liście obrażeń zaatakowanych policjantów są m.in. połamane żebra, uszkodzona śledziona czy złamana ręka. Do hotelu wysłano dodatkowe patrole. Żołnierze zostali już zatrzymani. /... za: wiadomosci.gazeta.pl/
say69mat:
Po pierwsze, przecież tego typu interwencje 'zbuta' realizuje ŻW??? Tak więc skąd na miejscu wydarzenia wyłącznie Policja??? Dlaczego dyspozytor podjął decyzję o wysłaniu Policji bez ŻW???
Po drugie, 'szarża' ewidentnie gubi pagony, wylot z armii i odpowiedzialność z KPK.
Po trzecie, epatowanie woja kulturą wyklętych może się odbić czkawką. Wyklęci nie wylewali za kołnierz i aniołkami jakoś nie chcieli zostać. Zdarzało się, że kogoś poturbowali, kogoś .... zabili.