kstmrv
12.08.19, 21:22
Gorąco robi się w stosunkach japońsko-koreańskich. Na razie nie grozi faza militarna, ale w przyszłości nie można jej wykluczyć. Oczywiście Japonia jest silniejsza od Korei, niemniej można przyjąć że po stronie Korei stanąłby Tajwan, którego chińscy mieszkańcy również mocno ucierpieli podczas japońskiej okupacji (a i nie można wykluczyć wsparcia Singapuru, który choć mały, to ma nowocześnie wyposażoną armię).
Oczywiście działania wojenne długo by nie potrwały, USA odcięłyby wszystkim stronom dostawy amunicji i części zamiennych, a zapasy strategiczne szybko by się skończyły.