Dodaj do ulubionych

Fabryka prochu

24.11.23, 19:32
Już w 2017 roku zostały dostarczone maszyny do naszej fabryki prochu. Jest tylko jeden problem: nie ma gdzie ich wstawić
www.newsweek.pl/polska/polityka/ludzie-pis-zawalili-projekt-za-pol-miliarda-ujawniamy/q6x1kxq
Obserwuj wątek
    • stasi1 Re: Fabryka prochu 01.12.23, 17:10
      ,,Oficer, który nie dowodził nawet plutonem, odpowiada za planowanie operacji wojskowych polskiej armii i współpracę z NATO. Na kurs generalski trafili oficerowie nieprzygotowani do dowodzenia, lecz blisko współpracujący z politykami PiS — to niektóre kadrowe decyzje Mariusza Błaszczaka, który żegna się z resortem obrony. — Tragedia. Błaszczak zostawia po sobie katastrofalny poziom przygotowania oficerów do dowodzenia"
    • stasi1 Re: Fabryka prochu 06.12.23, 09:44
      ,,Miała być produkcja w Polsce, miały być nowe wersje polsko-koreańskie... Jest zamówienie 152 sztuk południowokoreańskich armatohaubic K9 produkowanych w Korei Południowej z ograniczonymi modyfikacjami. Polski przemysł zbrojeniowy jest w trudno skrywanej rebelii, a przyszłość jednego z największych polskich sukcesów zbrojeniowych, armatohaubic Krab, staje się coraz ciemniejsza."
      Znaczy jest produkcja kraba do 26 roku, później wojsko polskie już będzie miało komplet, więc nie będzie zamawiać. A ponad miliard zlotych stalowa wola dostała na zwiększenie mocy produkcyjnej. Tylko to zamówienie podpisano po cichu tak aby nikt o tym się nie dowiedział
    • stasi1 Re: Fabryka prochu 08.12.23, 12:32
      ,,do produkcji nowoczesnych prochów dla polskiego przemysłu próbowano pozyskać przy okazji negocjacji nad offsetem do umowy na zakup francuskich śmigłowców wielozadaniowych EC-752 Caracal.

      Kontrakt zerwano, a tym samym z pozyskania technologii do produkcji prochu od Francuzów nic nie wyszło"
      • ignorant11 Re: Fabryka prochu 08.12.23, 15:13
        stasi1 napisał:

        > ,,do produkcji nowoczesnych prochów dla polskiego przemysłu próbowano pozyskać
        > przy okazji negocjacji nad offsetem do umowy na zakup francuskich śmigłowców wi
        > elozadaniowych EC-752 Caracal.
        >
        > Kontrakt zerwano, a tym samym z pozyskania technologii do produkcji prochu od F
        > rancuzów nic nie wyszło"


        Aha! To dla bonusu prochowego mielismy kupic nielotne i niechodliwe caracale, których nie chce nawet wojsko francuskie....
        • bmc3i Re: Fabryka prochu 08.12.23, 15:19
          ignorant11 napisał:


          > Aha! To dla bonusu prochowego mielismy kupic nielotne i niechodliwe caracale, k
          > tórych nie chce nawet wojsko francuskie....

          Nie, musimy na nowo proch wymyśleć :)
          • ignorant11 Re: Fabryka prochu 08.12.23, 21:14
            bmc3i napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            >
            > > Aha! To dla bonusu prochowego mielismy kupic nielotne i niechodliwe carac
            > ale, k
            > > tórych nie chce nawet wojsko francuskie....
            >
            > Nie, musimy na nowo proch wymyśleć :)

            Kup se kozuch dostaniesz kwiatek:)))
        • stasi1 Re: Fabryka prochu 12.12.23, 00:35
          Jesteś pewny że wojsko francuskie ich nie chce?
          ,,Jak poinformowała francuska minister obrony Florence Parly, Generalna Dyrekcja ds. Uzbrojenia (DGA) podpisała kontrakty z koncernem Airbus Helicopters. Dotyczą one zakup ośmiu kolejnych maszyn H225M Caracal dla sił powietrznych oraz drugiego prototypu bezzałogowego śmigłowca pokładowego VSR700 dla marynarki wojennej. Zakupy te są częścią ogłoszonego w 2020 roku planu Stimulus mającego na celu wsparcie krajowego przemysłu lotniczego przyspieszeniem planowanych zamówień o łącznej wartości sięgającej 600 mln euro."
          • ignorant11 Re: Fabryka prochu 12.12.23, 15:00
            stasi1 napisał:

            > Jesteś pewny że wojsko francuskie ich nie chce?
            > ,,Jak poinformowała francuska minister obrony Florence Parly, Generalna Dyrekcj
            > a ds. Uzbrojenia (DGA) podpisała kontrakty z koncernem Airbus Helicopters. Doty
            > czą one zakup ośmiu kolejnych maszyn H225M Caracal dla sił powietrznych oraz dr
            > ugiego prototypu bezzałogowego śmigłowca pokładowego VSR700 dla marynarki wojen
            > nej. Zakupy te są częścią ogłoszonego w 2020 roku planu Stimulus mającego na ce
            > lu wsparcie krajowego przemysłu lotniczego przyspieszeniem planowanych zamówień
            > o łącznej wartości sięgającej 600 mln euro."

            No może poprawili je. Ale to sprawa zamknieta i słusznie. A co z prochami? Pionki chyba maja sie dobrze amunicja jest produkowana, wiec po co ten francuski proch?
            • speedy13 Re: Fabryka prochu 12.12.23, 16:53
              ignorant11 napisał:

              > A co z prochami? Pio
              > nki chyba maja sie dobrze amunicja jest produkowana, wiec po co ten francuski p
              > roch?

              Na ile wiem - zaznaczam, może to już nie być aktualne - w Polsce nie produkuje się nitrocelulozy (NC) a przynajmniej nie taką o jakości "prochowej". A to jest bazowy składnik prochów bezdymnych. Prochy się owszem robi, ale NC do nich importuje. Rozwiązaniu tego problemu miała właśnie posłużyć modernizacja fabryki w Pionkach.
              • ignorant11 Re: Fabryka prochu 12.12.23, 18:57
                speedy13 napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > A co z prochami? Pio
                > > nki chyba maja sie dobrze amunicja jest produkowana, wiec po co ten franc
                > uski p
                > > roch?
                >
                > Na ile wiem - zaznaczam, może to już nie być aktualne - w Polsce nie produkuje
                > się nitrocelulozy (NC) a przynajmniej nie taką o jakości "prochowej". A to jest
                > bazowy składnik prochów bezdymnych. Prochy się owszem robi, ale NC do nich imp
                > ortuje. Rozwiązaniu tego problemu miała właśnie posłużyć modernizacja fabryki w
                > Pionkach.
                >
                >
                >
                >

                Co słyszałem ale piate /dziesiate chyba była rozbudowa modernizacja i jakies nowe linie i chyba nie tylko w Pionkach?
            • stasi1 Re: Fabryka prochu 19.12.23, 08:06
              Skoro miała powstać linia produkcyjna dla prochu a nie powstała(chociaż są już do niej maszyny) to chyba całkowicie nie ogarniamy tej produkcji prochu.
              www.wnp.pl/przemysl-obronny/mial-byc-wlasny-proch-a-wciaz-go-nie-ma-i-nie-wiadomo-kiedy-bedzie,727562.html
              My produkujemy słabej jakości proch, francuzi mieli dać nam technologię na lepszy.

              • speedy13 Re: Fabryka prochu 19.12.23, 16:40
                stasi1 napisał:

                > Skoro miała powstać linia produkcyjna dla prochu a nie powstała(chociaż są już
                > do niej maszyny) to chyba całkowicie nie ogarniamy tej produkcji prochu.
                > www.wnp.pl/przemysl-obronny/mial-byc-wlasny-proch-a-wciaz-go-nie-ma-i-nie-wiadomo-kiedy-bedzie,727562.html
                > My produkujemy słabej jakości proch, francuzi mieli dać nam technologię na lep
                > szy.
                >

                Pozwolę sobie poprawić kilka błędów z tego zalinkowanego artykułu:

                Niemały kraj w Europie z tysiącami wykształconych inżynierów i naukowców nie potrafi produkować prochu, wymyślonego dwa tysiące lat temu przez Chińczyków.

                Akurat taki, jak wymyślili Chińczycy, to chyba się w Polsce robi. I nie wymyślili aż tak dawno; być może w IX wieku, na pewno był już w XI w. Więc nie "dwa tysiące" ale tak z tysiąc lat temu.

                Przypomnijmy, że nie do końca jest tak, że w naszym kraju w ogóle nie produkuje się prochu. Problem polega na tym, że robimy jedynie proch czarny, tzw. jednobazowy, który przynajmniej już od dwóch setek lat nie cieszy się zainteresowaniem militarnym.

                Utożsamienie prochu czarnego z prochem jednobazowym to już natomiast poważniejszy błąd.

                Proch czarny to właśnie to co wynaleźli średniowieczni Chińczycy, mieszanina saletry potasowej (azotanu potasu), węgla drzewnego i siarki. Faktycznie przestał on już dawno być podstawowym materiałem wybuchowym miotającym i kruszącym, tę rolę stracił gdzieś pod koniec XIX wieku. A więc nie dwieście, lecz powiedzmy ze 130 lat temu. Pierwszy sensowny proch bezdymny (na bazie nitrocelulozy - NC) wynaleziono w 1884, pierwszy nabój z takim prochem, do francuskiego kb Lebel powstał w 1886. Jako kruszący materiał wybuchowy NC próbowano stosować już wcześniej, z tym, że raczej w takich aplikacjach, jak miny torpedy itp., do napełniania pocisków art. nie bardzo się jeszcze wszystkim spieszyło. Proch czarny nadal jest jednak powszechnie stosowany w technice wojskowej jako środek do zapłonu materiałów miotających i mieszanin pirotechnicznych. Z uwagi na dość gorący płomień, obfitujący ponadto w stałe gorące cząstki mogące być ogniskami zapłonu dobrze się on do tego nadaje. Np. w zapłonnikach nabojów artyleryjskich czy silników rakietowych na paliwo stałe stosowany jest powszechnie. Oraz w takich wszelkich bardziej złożonych układach pirotechnicznych z uwagi na to, że bardzo dobrze i szybko pali się przy niskim ciśnieniu. Tam, gdzie trzeba powiedzmy otworzyć jakąś skorupę i coś z niej wyrzucić, podpalając od razu (np. jakieś środki oświetlające czy dymne) proch czarny sprawdza się bardzo dobrze.

                Proch jednobazowy to tradycyjnie proch bezdymny oparty o jedną substancję aktywną - NC. Taki proch wynaleziono właśnie w 1884 i jest w użyciu do dzisiaj. Przy jego produkcji do rozpuszczania NC stosuje się rozpuszczalniki lotne (alkohol i eter etylowy, czasem i aceton). Zasadniczo najlepiej nadaje się do amunicji małokalibrowej, tam, gdzie ziarna prochowe mają małe rozmiary i rozpuszczalnikowi łatwo z nich odparować.

                Proch dwubazowy to tradycyjnie proch bezdymny oparty o dwie substancje aktywne - NC i nitroglicerynę (NG). Ta ostatnia spełnia również rolę rozpuszczalnika dla NC. I jest to rozpuszczalnik nielotny tzn. zostaje sobie w tym prochu jako składnik. Wymyślono toto w 1888. Takie prochy stosowane są przede wszystkim w amunicji artyleryjskiej i jako stałe paliwa rakietowe, tam, gdzie ziarno prochowe ma większe rozmiary. W porównaniu z jednobazowym taki proch ma więcej energii, "większego kopa", natomiast bardzo gorący płomień jaki daje nitrogliceryna sprzyja powstawaniu wielkiego płomienia wylotowego i obniża trwałość luf.

                Prochy wielobazowe to najpóźniejszy wynalazek, gdzieś tak okolice lat 30. XX w.. Jak łatwo zgadnąć, zawierają one więcej niż dwie substancje bazowe. Taki klasyczny skład to była NC, NG i nitroguanidyna (NGu). Ta ostatnia ma stosunkowo niską temperaturę płomienia co redukuje błysk wystrzału i sprzyja żywotności lufy; zarazem generuje sporo gazów więc jej dodatek nie osłabia prochu. Ale od tego czasu chemia mocno poszła naprzód i rozmaite najdziwniejsze kompozycje się spotyka.

                Dowiedzieliśmy się wówczas, że naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej opracowali technologię wytwarzania prochu kompozytowego. [...]
                Taki proch, jak mówił naszemu portalowi prof. Stanisław Cudziło, dziekan Wydziału Nowych Technologii i Chemii, gdzie pracowano nad tymi prochami, choć nie rozwiązuje wszystkich problemów, miał być trwalszy, bezpieczniejszy w użytkowaniu i bardziej energetyczny od prochów z dużą zawartością nitrocelulozy. W 80 proc. składa się on z heksogenu.


                Nie odmawiając niczego fajnym ludziom z WAT, to jednak nie jest aż tak dramatyczna nowość. Propelanty oparte o heksogen (RDX) i oktogen (HMX) testowali Amerykanie jeszcze w latach 60. A Niemcy w latach 80. byli bliscy wdrożenia. Za tymi projektami stał jeden główny powód - dość wysoka temperatura samozapłonu tych materiałów (zwłaszcza HMX), wyraźnie wyższa od NC czy NG. Amerykanom chodziło o amunicję do lotniczych działek o ekstremalnej szybkostrzelności. Wprowadzenie kolejnego naboju do silnie rozgrzanej lufy może się w takich warunkach skończyć samozapłonem naboju jeszcze przed pobudzeniem spłonki co może mieć no bardzo poważne konsekwencje. W przypadku Niemców chodziło o bezłuskową amunicję do karabinka HK G11, również broni o wielkiej szybkostrzelności (2000/min) i w oczywisty sposób podatnej na samozapłony. Ostatecznie jednak o ile wiem nie zakończyło się to wdrożeniem ani u Amerykanów ani u Niemców (projekt G11 upadł na przełomie lat 80./90/ XX w. wraz z końcem zimnej wojny).
                • stasi1 Re: Fabryka prochu 01.01.24, 00:25
                  Ale skoro była taka wysoka temperatura samozapłonu to chyba dobrze?
    • ignorant11 Re: Fabryka prochu 19.12.23, 16:58
      A podobno Pionki pracuja dzien i noc. A wysyłamy mnóstwo trotylu do USA. To największe mocarstwo swiata nie potrafi zrobic czegos tak prostego TNT???
      • speedy13 Re: Fabryka prochu 19.12.23, 22:39
        ignorant11 napisał:

        > A podobno Pionki pracuja dzien i noc. A wysyłamy mnóstwo trotylu do USA. To naj
        > większe mocarstwo swiata nie potrafi zrobic czegos tak prostego TNT???
        >

        Ależ potrafi - tylko nagle się okazuje, że potrzebują bardzo dużo w krótkim czasie.

        BTW jakieś 10 lat temu US Army zamierzała zacząć małą rewolucję i przejść na nową generację niskowrażliwych materiałów wybuchowych zbiorczo określanych IMX - Insensitive Munition Explosive. Taki sztandarowy mix IMX-101 (optymalizowany do pocisków art.) to mieszanina nieco mniej popularnych chemikaliów: 2,4-dinitroanizolu (DNAN), nitroguanidyny (NGu) i nitrotriazolonu (NTO). Pod względem siły wybuchu odpowiada on TNT, ma też podobne właściwości, daje się odlewać na przykład. Natomiast jest ponoć radykalnie mniej wrażliwy na ogień, uderzenia i "sympathetic detonation" - przeniesienie detonacji z wybuchającego w pobliży pocisku. Niestety jest też droższy o ok. 30%. Póki nie było żadnej wojny to tak bardzo nie przeszkadzało, można sobie było powolutku produkować i wprowadzać. Teraz jednak najwyraźniej przeproszono się z TNT (zresztą on prawdę mówiąc też jest bardzo mało wrażliwy).
        Ukraińska artyleria używała już w obecnej wojnie pocisków 155 mm elaborowanych IMX-101. Inne IMX-y w miejsce NGu zawierać mogą klasyczny materiał wybuchowy np. RDX, HMX, proszek aluminiowy, bardzo dużo takich kompozycji testowano.
        • ignorant11 Re: Fabryka prochu 19.12.23, 23:37
          speedy13 napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > A podobno Pionki pracuja dzien i noc. A wysyłamy mnóstwo trotylu do USA.
          > To naj
          > > większe mocarstwo swiata nie potrafi zrobic czegos tak prostego TNT???
          > >
          >
          > Ależ potrafi - tylko nagle się okazuje, że potrzebują bardzo dużo w krótkim cza
          > sie.
          >
          > BTW jakieś 10 lat temu US Army zamierzała zacząć małą rewolucję i przejść na no
          > wą generację niskowrażliwych materiałów wybuchowych zbiorczo określanych IMX -
          > Insensitive Munition Explosive. Taki sztandarowy mix IMX-101 (optymalizowany do
          > pocisków art.) to mieszanina nieco mniej popularnych chemikaliów: 2,4-dinitroa
          > nizolu (DNAN), nitroguanidyny (NGu) i nitrotriazolonu (NTO). Pod względem siły
          > wybuchu odpowiada on TNT, ma też podobne właściwości, daje się odlewać na przyk
          > ład. Natomiast jest ponoć radykalnie mniej wrażliwy na ogień, uderzenia i "symp
          > athetic detonation" - przeniesienie detonacji z wybuchającego w pobliży pocisku
          > . Niestety jest też droższy o ok. 30%. Póki nie było żadnej wojny to tak bardz
          > o nie przeszkadzało, można sobie było powolutku produkować i wprowadzać. Teraz
          > jednak najwyraźniej przeproszono się z TNT (zresztą on prawdę mówiąc też jest b
          > ardzo mało wrażliwy).
          > Ukraińska artyleria używała już w obecnej wojnie pocisków 155 mm elaborowanych
          > IMX-101. Inne IMX-y w miejsce NGu zawierać mogą klasyczny materiał wybuchowy np
          > . RDX, HMX, proszek aluminiowy, bardzo dużo takich kompozycji testowano.
          >
          >

          A jakies pentryty inne plastiki C4 ten słynny czeski syntex(?)
          • speedy13 Re: Fabryka prochu 19.12.23, 23:53
            ignorant11 napisał:

            > A jakies pentryty inne plastiki C4 ten słynny czeski syntex(?)

            Pentryt (azotan pentaerytrytolu, PETN) chyba jest produkowany w Polsce, ale nie mam pewności. Współcześnie on służy do wyrobu detonatorów, lontów detonujących, ładunków saperskich niekiedy, natomiast do amunicji nadaje się tak sobie tzn. jest dosyć wrażliwy. Powiedzmy do pocisków jakichś działek małokalibrowych, to jeszcze. Semtex to plastyczny m.w. oparty właśnie o PETN, na ile wiem takie kompozycje nie są bardzo rozpowszechnione. C-4 to plastik na bazie RDX, takich kompozycji jest bardzo wiele, o ile wiem w Polsce także były i są wytwarzane.
    • stasi1 Re: Fabryka prochu 19.03.24, 07:44
      Może ci mogli dostać jakieś granty? Ale skoro nie produkowali to pewnie nie
    • stasi1 Re: Fabryka prochu 02.05.24, 15:19
      Ogólnie nie jest dobrze, kiedy będzie? Tego nikt nie wie.
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/2253603,1,niewypal-polskie-wojsko-udaje-ze-ma-czym-strzelac-magazyny-stoja-puste-co-poszlo-nie-tak.read
      Na pocieszenie udało się nam wdrożyć produkcję skorup 155mm. I tylko 5 lat po terminie
      • j-k nie bój żaby - Platfusy wszystko ogarna 02.05.24, 16:49

        i naprawia...
        • ignorant11 Re: nie bój żaby - Platfusy wszystko ogarna 03.05.24, 17:52
          j-k napisał:

          >
          > i naprawia...

          Jasne ogarniaja...

          CPK nie udroznienie Odry nie, Swinoujscie nie Intel nie
        • stasi1 Re: nie bój żaby - Platfusy wszystko ogarna 05.05.24, 16:01
          Może i naprawią ale ile dłużej to będzie trwało? Pisowcy jednak niby za coś brali te pieniądze
    • stasi1 Re: Fabryka prochu 23.05.24, 17:54
      Jest szansa że jednak coś z tego będzie, postawili na czele PGZ człowieka który prawie całe życie spędził w zbrojeniówce.
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/2256735,1,prezes-polskiej-grupy-zbrojeniowej-dla-polityki-o-sprzataniu-po-pis-i-wnioskach-z-wojny-w-ukrainie.read

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka