Dodaj do ulubionych

Ticonderoga

04.12.23, 18:02
defence24.pl/sily-zbrojne/krazowniki-obrony-wybrzeza-dla-marynarki-wojennej-rp ciekawy pomysł...
Obserwuj wątek
    • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 04.12.23, 19:41
      krążownik obrony wybrzeża. Brzmi jak coś w rodzaju sucha woda albo drewniany kamień :)
      Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej służby.
      • ignorant11 Re: Ticonderoga 04.12.23, 19:45
        stary_chinczyk napisał:

        > krążownik obrony wybrzeża. Brzmi jak coś w rodzaju sucha woda albo drewniany ka
        > mień :)
        > Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej służby.

        No takie baterie przybrzeżne...

        Dopóki wody nie bierze a strzelac moze byc uzyteczny.
        • ignorant11 Re: Ticonderoga 04.12.23, 20:03
          ignorant11 napisał:

          > stary_chinczyk napisał:
          >
          > > krążownik obrony wybrzeża. Brzmi jak coś w rodzaju sucha woda albo drewni
          > any ka
          > > mień :)
          > > Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej służby
          > .
          >
          > No takie baterie przybrzeżne...
          >
          > Dopóki wody nie bierze a strzelac moze byc uzyteczny.
          >
          >

          A tych silosów nie mozna przeniesc na lad?

          Chyba wyjdzie i taniej i sensowniej niż utrzymywac rdzę?

          Zreszta jest taka impereza zeglarska "Próchno irdza" mozna przekazać je jako jachty motorowe:)))
      • bmc3i Re: Ticonderoga 04.12.23, 22:40
        stary_chinczyk napisał:

        > krążownik obrony wybrzeża. Brzmi jak coś w rodzaju sucha woda albo drewniany ka
        > mień :)


        Kiedyś popularne były nawet pancerniki obrony wybrzeża, a nie tylko krążowniki.
        Dzisiaj MW buduje zaś "okręty obrony wybrzeża"

        > Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej służby.

        Co jest nienowoczesnego w okrętach z Aegis BMD w wersji zdolnej do zwalczania nawet pocisków ICBM, wyposażonych w ponad 120 pocisków SM-3 Block IA, Block IB i Block IIA, SM-6 oraz ESSM? Cos takiego gdzieś na wybrzeżu zapewniłoby obronę przeciw balistyczną najwyższego piętra dla całej Polski, a obronę przeciwlotniczą co najmniej po Łódź, jeśli nie po Częstochowę, potęgując obronę zapewnianą przez Wisłę i Narew. To jest muzeum?

        • ignorant11 Re: Ticonderoga 04.12.23, 23:31
          bmc3i napisał:

          > stary_chinczyk napisał:
          >
          > > krążownik obrony wybrzeża. Brzmi jak coś w rodzaju sucha woda albo drewni
          > any ka
          > > mień :)
          >
          >
          > Kiedyś popularne były nawet pancerniki obrony wybrzeża, a nie tylko krążowniki.
          > Dzisiaj MW buduje zaś "okręty obrony wybrzeża"
          >
          > > Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej służby
          > .
          >
          > Co jest nienowoczesnego w okrętach z Aegis BMD w wersji zdolnej do zwalczania
          > nawet pocisków ICBM, wyposażonych w ponad 120 pocisków SM-3 Block IA, Block IB
          > i Block IIA, SM-6 oraz ESSM? Cos takiego gdzieś na wybrzeżu zapewniłoby obronę
          > przeciw balistyczną najwyższego piętra dla całej Polski, a obronę przeciwlotni
          > czą co najmniej po Łódź, jeśli nie po Częstochowę, potęgując obronę zapewnianą
          > przez Wisłę i Narew. To jest muzeum?
          >

          Gdybys wymontował same silosy i dał je w okkolicach Łodzi to obrniłyby cały Kraj...
          • bmc3i Re: Ticonderoga 04.12.23, 23:36
            ignorant11 napisał:

            > Gdybys wymontował same silosy i dał je w okkolicach Łodzi to obrniłyby cały Kra
            > j...


            Same silosy nie obroniłyby niczego nawet na okręcie
            • ignorant11 Re: Ticonderoga 05.12.23, 10:17
              bmc3i napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > Gdybys wymontował same silosy i dał je w okkolicach Łodzi to obrniłyby ca
              > ły Kra
              > > j...
              >
              >
              > Same silosy nie obroniłyby niczego nawet na okręcie

              Ja pierdziuuuuuu! Ale genialny wniosek:)))
              • bmc3i Re: Ticonderoga 05.12.23, 13:50
                ignorant11 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > ignorant11 napisał:
                > >
                > > > Gdybys wymontował same silosy i dał je w okkolicach Łodzi to obrnił
                > yby ca
                > > ły Kra
                > > > j...
                > >
                > >
                > > Same silosy nie obroniłyby niczego nawet na okręcie
                >
                > Ja pierdziuuuuuu! Ale genialny wniosek:)))

                Racjonalny, zamiast ignoranckiego.
                • ignorant11 Re: Ticonderoga 05.12.23, 14:01
                  bmc3i napisał:

                  > ignorant11 napisał:
                  >
                  > > bmc3i napisał:
                  > >
                  > > > ignorant11 napisał:
                  > > >
                  > > > > Gdybys wymontował same silosy i dał je w okkolicach Łodzi to
                  > obrnił
                  > > yby ca
                  > > > ły Kra
                  > > > > j...
                  > > >
                  > > >
                  > > > Same silosy nie obroniłyby niczego nawet na okręcie
                  > >
                  > > Ja pierdziuuuuuu! Ale genialny wniosek:)))
                  >
                  > Racjonalny, zamiast ignoranckiego.


                  Dobre:))) A CZY tY WIESZ CZYM JEST STATEK????? I ile kosztuje jego podstawowa pływalnosc? Bycie jełopem jest niezobowiazujace: mozemy zmieniac płec, mozemy energetyke miec z wiatru lub innego gówna np słońca....

                  Ale nieuku nie wiesz dlaczego jednak zaglowce przegrały z ms i z ss wczesniej? Rozumiesz dlaczego? Wiesz ile kosztuje utrzymanienie kadłuba w pływalnosci? I na ch... Ci to potrzebne skoro zasieg AEGISów jestogromny na co sam bezlreksywnie zwróciłes uwage....

                  A skorojest tak wielki to lepiej dopłacić za przeniesienie silosów na lad i ustawienie ich tak aby chronił cały kraj....

                  Ale Ty tego nie rozumiesz a klepiesz aby klepac....

                  Masz parcie na ekran i sam dublujesz watki aby tylko Twój był na wierzchu....

                  itp itd....

                  Masz kompleksy i jak diagnozuje po twoich wpisach sa one bardzo UZASADNIONE.

                  Tepy człowieku nigdy nie zrozumiesz sokratejskiego przesłania mojego nicku...
        • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 05.12.23, 03:58
          > Kiedyś popularne były nawet pancerniki obrony wybrzeża, a nie tylko krążowniki.
          > Dzisiaj MW buduje zaś "okręty obrony wybrzeża"

          Pancernik obrony wybrzeża był całkiem sensownym wynalazkiem. Ot stosunkowo mały sinie opancerzony okręt.
          Ale krążownik ? Jaki ma to sens ? Krążownik, jak sama nazwa wskazuje, to okręt którego zadaniem jest patrolowanie akwenów, szlaków komunikacyjnych, ochrona własnej żeglugi, zwalczanie żeglugi przeciwnika i tego typu zadania. To jest sprzeczne z obroną wybrzeża, która jest zadaniem stacjonarnym.

          > > Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej służby
          > .
          >
          > Co jest nienowoczesnego w okrętach z Aegis BMD w wersji zdolnej do zwalczania
          > nawet pocisków ICBM, wyposażonych w ponad 120 pocisków SM-3 Block IA, Block IB
          > i Block IIA, SM-6 oraz ESSM?

          Zużyte maszyny, urządzenia, i przerdzewiałe blachy. To jest nienowoczesnego. Możesz sobie mieć najnowocześniejsze wyposażenie, i uzbrojenie, ale jeśli okręt rozlatuje się od rdzy, wszystko oto jest guzik warte.
          Myślisz że dla czego US Navy się ich pozbywa ? Znudziła im się ich sylwetka i postanowili iść w bardziej modne kształty ? Po prostu tych okrętów nie ma sensu utrzymywać.
          I zapomnij, że dadzą ci z nimi całe to nowoczesne uzbrojenie. i AEGIS. Chyba że odpowiednio zapłacisz.
          >
          • ignorant11 Re: Ticonderoga 05.12.23, 11:13
            stary_chinczyk napisał:


            > Zużyte maszyny, urządzenia, i przerdzewiałe blachy. To jest nienowoczesnego. Mo
            > żesz sobie mieć najnowocześniejsze wyposażenie, i uzbrojenie, ale jeśli okręt r
            > ozlatuje się od rdzy, wszystko oto jest guzik warte.
            > Myślisz że dla czego US Navy się ich pozbywa ? Znudziła im się ich sylwetka i p
            > ostanowili iść w bardziej modne kształty ? Po prostu tych okrętów nie ma sensu
            > utrzymywać.
            > I zapomnij, że dadzą ci z nimi całe to nowoczesne uzbrojenie. i AEGIS. Chyba że
            > odpowiednio zapłacisz.
            > >

            Te nowoczesne systemy, które sa tam zaokretowane na pewno nie beda złomowane razem kadłubami, które pod zadnym wzgledem sie nie nadaja do niczego, choc złomiarze i huty powinny byc zadowolone
          • ignorant11 Re: Ticonderoga 05.12.23, 11:18
            stary_chinczyk napisał:


            > Pancernik obrony wybrzeża był całkiem sensownym wynalazkiem. Ot stosunkowo mały
            > sinie opancerzony okręt.
            > Ale krążownik ? Jaki ma to sens ? Krążownik, jak sama nazwa wskazuje, to okręt
            > którego zadaniem jest patrolowanie akwenów, szlaków komunikacyjnych, ochrona wł
            > asnej żeglugi, zwalczanie żeglugi przeciwnika i tego typu zadania. To jest sprz
            > eczne z obroną wybrzeża, która jest zadaniem stacjonarnym.

            Krażownik jest szybszy od pancernika, to rajder...

            A pancernik znacznie wolniejszy ale odporniejszy na ostrzał, dlatego ma sens aby był bateria obronna.

            Teraz nie ma już duzej artylerii lufowej morskiej. A silosy z rakietami moga byc stacjonarne albo na wozidłach ladowych znacznie łatwiejszych do przemieszczania/ucieczki tańszych i szybszych...

            BMC nadal mysli(?) kategoriami sprzed IIWS gdy atutem był kaliber dział...


            Sława!
            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • bmc3i Re: Ticonderoga 05.12.23, 14:06
            stary_chinczyk napisał:

            > Ale krążownik ? Jaki ma to sens ? Krążownik, jak sama nazwa wskazuje, to okręt
            > którego zadaniem jest patrolowanie akwenów, szlaków komunikacyjnych, ochrona wł
            > asnej żeglugi, zwalczanie żeglugi przeciwnika i tego typu zadania. To jest sprz
            > eczne z obroną wybrzeża, która jest zadaniem stacjonarnym.


            Przecież to tylko nazwy bez najmniejszego znaczenia. Równie dobrze w tym samym miejscu mógłbyś pisać o nich "centrum obrony wybrzeża"

            > > > Te okręty to 30 -40 letnie złomy. Dobre na muzeum a nie do dalszej
            > służby
            > > .
            > >
            > > Co jest nienowoczesnego w okrętach z Aegis BMD w wersji zdolnej do zwalc
            > zania
            > > nawet pocisków ICBM, wyposażonych w ponad 120 pocisków SM-3 Block IA, Bl
            > ock IB
            > > i Block IIA, SM-6 oraz ESSM?
            >
            > Zużyte maszyny, urządzenia, i przerdzewiałe blachy. To jest nienowoczesnego. Mo
            > żesz sobie mieć najnowocześniejsze wyposażenie, i uzbrojenie, ale jeśli okręt r
            > ozlatuje się od rdzy, wszystko oto jest guzik warte.
            > Myślisz że dla czego US Navy się ich pozbywa ? Znudziła im się ich sylwetka i p
            > ostanowili iść w bardziej modne kształty ? Po prostu tych okrętów nie ma sensu
            > utrzymywać.

            USN robi ich remont kapitalny co 5 lat, blachy powinny więc być w stanie pływalnym, a nie padł pomysł wzięcia ich do MW i zrobienia z nich 5th Fleet, tylko stacjonarnej baterii.

            > I zapomnij, że dadzą ci z nimi całe to nowoczesne uzbrojenie. i AEGIS. Chyba że
            > odpowiednio zapłacisz.
            > >

            Ja w ogóle nie pomyślałem że Polska chce je wziąć. To przecież dziennikarskie fantazjowanie tylko, co by było.
            • bmc3i Re: Ticonderoga 05.12.23, 18:44
              bmc3i napisał:

              > Ja w ogóle nie pomyślałem że Polska chce je wziąć. To przecież dziennikarskie f
              > antazjowanie tylko, co by było.


              Pomysł stacjonarnego celu, nawet tak silnego siłą ognia, byłby nieracjonalny. Bo wróg zawsze mógłby punktowo zrzucić go większą liczbą pocisków, niż jego systemy samoobrony byłyby w stanie je obrobić.

              Lepiej tą samą siłę ognia podzielić na kilka różnych celów z punktu widzenia przeciwnika, które przeciwnik musiałby zwalczać osobno.
            • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 06.12.23, 07:01
              > Przecież to tylko nazwy bez najmniejszego znaczenia. Równie dobrze w tym samym
              > miejscu mógłbyś pisać o nich "centrum obrony wybrzeża"

              Nazwy zawsze mają znaczenie, inaczej nie byłyby nazwami :)
              Krążownik oznacza obiekt, który ma krążyć a nie stać w miejscu.

              > USN robi ich remont kapitalny co 5 lat, blachy powinny więc być w stanie pływal
              > nym, a nie padł pomysł wzięcia ich do MW i zrobienia z nich 5th Fleet, tylko st
              > acjonarnej baterii.

              rozmawiałem z jednym oficerem rezerwy US Navy. Twierdził, że na OHP tuż przed wycofaniem, złapał się kiedyś za jakąś rurę, to się urwała. Trzymają ją już tylko rdza.
              • bmc3i Re: Ticonderoga 06.12.23, 07:46
                stary_chinczyk napisał:

                > > Przecież to tylko nazwy bez najmniejszego znaczenia. Równie dobrze w tym
                > samym
                > > miejscu mógłbyś pisać o nich "centrum obrony wybrzeża"
                >
                > Nazwy zawsze mają znaczenie, inaczej nie byłyby nazwami :)

                A Japończycy lotniskowiec nazwali niszczycielem :-)

                > Krążownik oznacza obiekt, który ma krążyć a nie stać w miejscu.

                Aha, to już wiem dlaczego Ruscy połowę swoich op nazywają krążownikami... Druga połowa ma stać w nieruchomo.

                > > USN robi ich remont kapitalny co 5 lat, blachy powinny więc być w stanie
                > pływal
                > > nym, a nie padł pomysł wzięcia ich do MW i zrobienia z nich 5th Fleet, ty
                > lko st
                > > acjonarnej baterii.
                >
                > rozmawiałem z jednym oficerem rezerwy US Navy. Twierdził, że na OHP tuż przed w
                > ycofaniem, złapał się kiedyś za jakąś rurę, to się urwała. Trzymają ją już tylk
                > o rdza.

                Weź to wszystko co mówią różni rezerwy o swojej służbie dziel przez dwa. Emeryci mają tendencje do koloryzowania swojej przeszłości. Chcą być ciekawi. Jakbyś zapytał go, czy natknął się kiedyś na Latającego Holendra, też pewno godzinami mówiłby Ci o nim i ze szczegółami opisywał.

                Przecież nie mówimy o okrętach z Mothball Fleet

                • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 09.12.23, 21:09
                  > A Japończycy lotniskowiec nazwali niszczycielem :-)

                  Skoro były krążowniki lotnicze, to czemu nie niszczyciele lotnicze ? W amerykański oznaczeniu CV, literka C też wcale nie wywodzi się, jak niektórzy sądzą, od "carrier" a od "cruiser".

                  > Aha, to już wiem dlaczego Ruscy połowę swoich op nazywają krążownikami... Druga
                  > połowa ma stać w nieruchomo.

                  Być może. Ale to nazewnictwo nie wzięło się z sufitu a z historii rozwoju okrętów na przestrzeni wielu wieków. Kiedyś duże okręty były dzielone na okręty linowe, mające toczyć wielkie bitwy i fregaty, mające patrolować drogi komunikacyjne. gdzieś w XIX wieku okręty linowe przerodziły się w pancerniki a fregaty w krążowniki.
                  Wielkość nie miała tu znaczenia. Znaczenie miało przeznaczenie okrętu. Były czasy gdy krążowniki pancerne dorównywały wielkością pancernikom. Nawet i pod koniec ww2, amerykańskie krążowniki typu Alaska były zbliżone rozmiarami do pancerników.
                  Fregaty z ww2 nie mają z tamtymi historycznymi fregatami wiele wspólnego. Ale te dzisiejsze, duże, oceaniczne fregaty już nieco nawiązują do praktyki XVII czy XVIII wieku.
                  A niszczyciel ? To ustrojstwo powstało jako wyrośnięty kuter torpedowy. Dziś też nie ma już z tym z ww2 wiele wspólnego, i tak naprawdę też jest krążownikiem / fregatą.

                  • bmc3i Re: Ticonderoga 10.12.23, 04:23
                    stary_chinczyk napisał:

                    > > A Japończycy lotniskowiec nazwali niszczycielem :-)
                    >
                    > Skoro były krążowniki lotnicze, to czemu nie niszczyciele lotnicze ? W amerykań
                    > ski oznaczeniu CV, literka C też wcale nie wywodzi się, jak niektórzy sądzą, od
                    > "carrier" a od "cruiser".


                    Oczywiście że mogą. Przecież mówię że ranki okrętów można sobie nazywać najzupełniej dowolnie, jak się komu podoba. Nie ma żadnych bezwzględnie obowiązujących standardów.


                    > > Aha, to już wiem dlaczego Ruscy połowę swoich op nazywają krążownikami...
                    > Druga
                    > > połowa ma stać w nieruchomo.
                    >
                    > Być może. Ale to nazewnictwo nie wzięło się z sufitu a z historii rozwoju okręt
                    > ów na przestrzeni wielu wieków. Kiedyś duże okręty były dzielone na okręty lino
                    > we, mające toczyć wielkie bitwy i fregaty, mające patrolować drogi komunikacyjn
                    > e. gdzieś w XIX wieku okręty linowe przerodziły się w pancerniki a fregaty w kr
                    > ążowniki.

                    Nie było przecież klasy "okręty liniowe", lecz była cała grupa klas wchodzących w wchodzących w skład okrętów liniowych.

                    > Wielkość nie miała tu znaczenia. Znaczenie miało przeznaczenie okrętu. Były cza
                    > sy gdy krążowniki pancerne dorównywały wielkością pancernikom. Nawet i pod koni
                    > ec ww2, amerykańskie krążowniki typu Alaska były zbliżone rozmiarami do pancern
                    > ików.
                    > Fregaty z ww2 nie mają z tamtymi historycznymi fregatami wiele wspólnego. Ale t
                    > e dzisiejsze, duże, oceaniczne fregaty już nieco nawiązują do praktyki XVII czy
                    > XVIII wieku.
                    > A niszczyciel ? To ustrojstwo powstało jako wyrośnięty kuter torpedowy. Dziś te
                    > ż nie ma już z tym z ww2 wiele wspólnego, i tak naprawdę też jest krążownikiem
                    > / fregatą.

                    A Francja bardzo długo upierała się nazywać niszczyciele kontrtorpedowcami, zanim dali a wygraną. I cokolwiek to zmieniło?
                    • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 13.12.23, 05:25
                      > Oczywiście że mogą. Przecież mówię że ranki okrętów można sobie nazywać najzupe
                      > łniej dowolnie, jak się komu podoba. Nie ma żadnych bezwzględnie obowiązujących
                      > standardów.

                      Można też konia nazwać krową. Tylko jaki ma to sens ?

                      > Nie było przecież klasy "okręty liniowe", lecz była cała grupa klas wchodzących
                      > w wchodzących w skład okrętów liniowych.

                      Owszem była ściśle określona klasa okrętów linowych, podzielona na kilka rang. Np w RN wyróżniano 6 rang okrętów linowych.

                      >
                      > A Francja bardzo długo upierała się nazywać niszczyciele kontrtorpedowcami, zan
                      > im dali a wygraną. I cokolwiek to zmieniło?

                      Bo to jest dokładnie to samo. Niszczyciel powstał dokładnie w celu obrony zespołów okrętów liniowych przed torpedowcami, a przy okazji sam miał wykonywać też zadania torpedowca. Francuska nazwa jedynie bardziej ukazuje jego genezę.
                      Brytyjczycy nazwali go niszczycielem, bo miał niszczyć torpedowce, a jak się uda to i okręty liniowe.
                      • kaczkodan Re: Ticonderoga 14.12.23, 17:43
                        Nie do końca. Kontrtorpedowiec nie musi posiadać wyrzutni torpedowych, ma jedynie zwalczać szybkie łodzie torpedowe. Natomiast po zamontowaniu wyrzutni staje się niszczycielem.
                        • bmc3i Re: Ticonderoga 14.12.23, 23:02
                          kaczkodan napisał:

                          > Nie do końca. Kontrtorpedowiec nie musi posiadać wyrzutni torpedowych, ma jedyn
                          > ie zwalczać szybkie łodzie torpedowe. Natomiast po zamontowaniu wyrzutni staje
                          > się niszczycielem.


                          Skąd takie informacje?
                          Kontrorpedowiec to dokladnie to samo co niszczyciel, tylko z francuska, Anglicy zaś wymyslili sobie destroyer.
                          • ignorant11 Re: Ticonderoga 14.12.23, 23:25
                            bmc3i napisał:

                            > kaczkodan napisał:
                            >
                            > > Nie do końca. Kontrtorpedowiec nie musi posiadać wyrzutni torpedowych, ma
                            > jedyn
                            > > ie zwalczać szybkie łodzie torpedowe. Natomiast po zamontowaniu wyrzutni
                            > staje
                            > > się niszczycielem.
                            >
                            >
                            > Skąd takie informacje?
                            > Kontrorpedowiec to dokladnie to samo co niszczyciel, tylko z francuska, Anglicy
                            > zaś wymyslili sobie destroyer.

                            Alez macie.... temperament:))) Kłocić sie o nazwy ale jest polska terminologia i co nas obchodzi polemika anglo-francuska....?
                            • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 23:00
                              ignorant11 napisał:

                              > bmc3i napisał:

                              > > Skąd takie informacje?
                              > > Kontrorpedowiec to dokladnie to samo co niszczyciel, tylko z francuska, A
                              > nglicy
                              > > zaś wymyslili sobie destroyer.
                              >
                              > Alez macie.... temperament:))) Kłocić sie o nazwy ale jest polska terminologia
                              > i co nas obchodzi polemika anglo-francuska....?


                              Zapewne tyle, że Polacy używali obu. Przed wojną oficjalnie kontrorpedowiec, po wojnie niszczyciel.
                              • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 23:13
                                bmc3i napisał:

                                > ignorant11 napisał:
                                >
                                > > bmc3i napisał:
                                >
                                > > > Skąd takie informacje?
                                > > > Kontrorpedowiec to dokladnie to samo co niszczyciel, tylko z francu
                                > ska, A
                                > > nglicy
                                > > > zaś wymyslili sobie destroyer.
                                > >
                                > > Alez macie.... temperament:))) Kłocić sie o nazwy ale jest polska termino
                                > logia
                                > > i co nas obchodzi polemika anglo-francuska....?
                                >
                                >
                                > Zapewne tyle, że Polacy używali obu. Przed wojną oficjalnie kontrorpedowiec, po
                                > wojnie niszczyciel.

                                Tak samo jak łodź i okret podwodny
                                • bmc3i Re: Ticonderoga 16.12.23, 00:06
                                  ignorant11 napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  > > ignorant11 napisał:
                                  > >
                                  > > > bmc3i napisał:

                                  > > > Alez macie.... temperament:))) Kłocić sie o nazwy ale jest polska t
                                  > ermino
                                  > > logia
                                  > > > i co nas obchodzi polemika anglo-francuska....?

                                  > > Zapewne tyle, że Polacy używali obu. Przed wojną oficjalnie kontrorpedowi
                                  > ec, po
                                  > > wojnie niszczyciel.
                                  >
                                  > Tak samo jak łodź i okret podwodny


                                  Łódką to Ty pływasz.
                                  • ignorant11 Re: Ticonderoga 16.12.23, 00:54
                                    bmc3i napisał:

                                    > ignorant11 napisał:
                                    >
                                    > > bmc3i napisał:
                                    > >
                                    > > > ignorant11 napisał:
                                    > > >
                                    > > > > bmc3i napisał:
                                    >
                                    > > > > Alez macie.... temperament:))) Kłocić sie o nazwy ale jest po
                                    > lska t
                                    > > ermino
                                    > > > logia
                                    > > > > i co nas obchodzi polemika anglo-francuska....?
                                    >
                                    > > > Zapewne tyle, że Polacy używali obu. Przed wojną oficjalnie kontror
                                    > pedowi
                                    > > ec, po
                                    > > > wojnie niszczyciel.
                                    > >
                                    > > Tak samo jak łodź i okret podwodny
                                    >
                                    >
                                    > Łódką to Ty pływasz.

                                    To jakiś zaarzut????
                                    :))))
      • azyata Re: Ticonderoga 09.12.23, 22:58
        Czy to nie dziwne, że USN 30-40 letnie okręty wycofuje jako zużyte, a USAF wciąż używa B-52 grubo starsze?

        A wydaje się, że postęp w lotnictwie jest dużo bardziej widoczny, niż w marynarce wojennej, zaś okręty - teoretycznie - łatwiej modernizować, niż samoloty.
        • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 09.12.23, 23:20

          > A wydaje się, że postęp w lotnictwie jest dużo bardziej widoczny, niż w marynar
          > ce wojennej, zaś okręty - teoretycznie - łatwiej modernizować, niż samoloty.

          Tylko się tak wydaje. Parametry lotne samolotów nie poprawiły się od 50 lat. A nawet się pogorszyły.
          Nowoczesne wyposażenie można montować i w starych B-52. Niby w krążownikach też. Ale B-52 nie moczy się cały czas w morskiej wodzie a do wymiany silników nie trzeba rozcinać kadłuba na pół. Więc jednak łatwiej utrzymywać 80 lat w linii takiego B-52 czy C-130 niż niszczyciel czy nawet lotniskowiec.
          • ignorant11 Re: Ticonderoga 09.12.23, 23:52
            stary_chinczyk napisał:

            >
            > > A wydaje się, że postęp w lotnictwie jest dużo bardziej widoczny, niż w m
            > arynar
            > > ce wojennej, zaś okręty - teoretycznie - łatwiej modernizować, niż samolo
            > ty.
            >
            > Tylko się tak wydaje. Parametry lotne samolotów nie poprawiły się od 50 lat. A
            > nawet się pogorszyły.
            > Nowoczesne wyposażenie można montować i w starych B-52. Niby w krążownikach też
            > . Ale B-52 nie moczy się cały czas w morskiej wodzie a do wymiany silników nie
            > trzeba rozcinać kadłuba na pół. Więc jednak łatwiej utrzymywać 80 lat w linii t
            > akiego B-52 czy C-130 niż niszczyciel czy nawet lotniskowiec.

            Przypomne, że letadla sa z materiałow raczej nierdzewnych w przeciwieństwie do pływadeł.

            C 130 nie lata w strefie walk, zreszta B52 tez nie bo jest raczej nosicielem rakiet z zasiegiem dalszych tysiecy km.
          • bmc3i Re: Ticonderoga 13.12.23, 03:58
            stary_chinczyk napisał:

            >
            > > A wydaje się, że postęp w lotnictwie jest dużo bardziej widoczny, niż w m
            > arynar
            > > ce wojennej, zaś okręty - teoretycznie - łatwiej modernizować, niż samolo
            > ty.
            >
            > Tylko się tak wydaje. Parametry lotne samolotów nie poprawiły się od 50 lat. A
            > nawet się pogorszyły.
            > Nowoczesne wyposażenie można montować i w starych B-52. Niby w krążownikach też
            > . Ale B-52 nie moczy się cały czas w morskiej wodzie a do wymiany silników nie
            > trzeba rozcinać kadłuba na pół. Więc jednak łatwiej utrzymywać 80 lat w linii t
            > akiego B-52 czy C-130 niż niszczyciel czy nawet lotniskowiec.


            Kadłub okrętu jeśli sie o niego dba, jest długowieczny, zwłaszcza ta część która jest cały czas zanurzona w wodzie (najgorsze są zmiany - raz pod wodą, raz powietrzu atmosferycznym). Samoloty natomiast podlegają wpływowi zmęczenia materiału, na co nic nie można poradzić, poza jego wymianą, albo nie lataniem.
            • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 13.12.23, 05:29
              > Kadłub okrętu jeśli sie o niego dba, jest długowieczny, zwłaszcza ta część któr
              > a jest cały czas zanurzona w wodzie (najgorsze są zmiany - raz pod wodą, raz po
              > wietrzu atmosferycznym). Samoloty natomiast podlegają wpływowi zmęczenia materi
              > ału, na co nic nie można poradzić, poza jego wymianą, albo nie lataniem.

              Okręty podlegają także zmęczeniu materiału. A kadłub nie jest taki długowieczny. Oglądnij sobie zdjęcia z remontu USS Texas ił arkuszy poszycia musieli na nim wymienić na nowe. Ostatnio był w remoncie trzy dekady temu.
              • ignorant11 Re: Ticonderoga 13.12.23, 15:04
                stary_chinczyk napisał:

                > > Kadłub okrętu jeśli sie o niego dba, jest długowieczny, zwłaszcza ta częś
                > ć któr
                > > a jest cały czas zanurzona w wodzie (najgorsze są zmiany - raz pod wodą,
                > raz po
                > > wietrzu atmosferycznym). Samoloty natomiast podlegają wpływowi zmęczenia
                > materi
                > > ału, na co nic nie można poradzić, poza jego wymianą, albo nie lataniem.
                >
                > Okręty podlegają także zmęczeniu materiału. A kadłub nie jest taki długowieczny
                > . Oglądnij sobie zdjęcia z remontu USS Texas ił arkuszy poszycia musieli na nim
                > wymienić na nowe. Ostatnio był w remoncie trzy dekady temu. Niejeden statek przełamał sie na fali wskutek naprezen i zmeczenia matriału.

                Nieprawda! Podwodna czesc kadłuba ulega porastaniu min przez pąkle i cała mase innych organizmów, które przyspieszaja korozje. Nie wiem skad bmc wymyślił, że kadluby nie podlegaja zmeczeniu materiału???? Wszak pracuja w znacznie trudniejszym srodowisku niz powietrze ( rozrzedzone). W powietrzu nie ma warunków do skomplikowanej chemii, gdy woda w rzeczywistosci jest srodowiskiem zrącym a na dodatek elektrolitem, wiec dochodzi jeszcze elektrokorozja.
                • bmc3i Re: Ticonderoga 13.12.23, 22:41
                  ignorant11 napisał:

                  > stary_chinczyk napisał:
                  >
                  > > > Kadłub okrętu jeśli sie o niego dba, jest długowieczny, zwłaszcza t
                  > a częś
                  > > ć któr
                  > > > a jest cały czas zanurzona w wodzie (najgorsze są zmiany - raz pod
                  > wodą,
                  > > raz po
                  > > > wietrzu atmosferycznym). Samoloty natomiast podlegają wpływowi zmęc
                  > zenia
                  > > materi
                  > > > ału, na co nic nie można poradzić, poza jego wymianą, albo nie lata
                  > niem.
                  > >
                  > > Okręty podlegają także zmęczeniu materiału. A kadłub nie jest taki długow
                  > ieczny
                  > > . Oglądnij sobie zdjęcia z remontu USS Texas ił arkuszy poszycia musieli
                  > na nim
                  > > wymienić na nowe. Ostatnio był w remoncie trzy dekady temu. Niejeden sta
                  > tek przełamał sie na fali wskutek naprezen i zmeczenia matriału.
                  >
                  > Nieprawda! Podwodna czesc kadłuba ulega porastaniu min przez pąkle i cała mase
                  > innych organizmów, które przyspieszaja korozje.


                  Dlatego potrzebne są regularne remonty kadłuba. Regularnie usuwasz te porosty, pokrywasz kadłub specjalną farbą, i blachę stalową masz cały czas zdrową.

                  Nie wiem skad bmc wymyślił, że
                  > kadluby nie podlegaja zmeczeniu materiału???? Wszak pracuja w znacznie trudniej
                  > szym srodowisku niz powietrze ( rozrzedzone). W powietrzu nie ma warunków do sk
                  > omplikowanej chemii, gdy woda w rzeczywistosci jest srodowiskiem zrącym a na d
                  > odatek elektrolitem, wiec dochodzi jeszcze elektrokorozja.


                  Po pierwsze niczego nie wymyśliłem. Polegam na mądrzejszych od siebie. Zmęczenie materiału najbardziej postępuje, gdy występują naprężenia, a te w przypadku aerodynamicznych pojazdów powietrznych są znacznie większe niz w przypadku okrętów.
                  • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 14.12.23, 23:02
                    > Po pierwsze niczego nie wymyśliłem. Polegam na mądrzejszych od siebie. Zmęczeni
                    > e materiału najbardziej postępuje, gdy występują naprężenia, a te w przypadku a
                    > erodynamicznych pojazdów powietrznych są znacznie większe niz w przypadku okręt
                    > ów.

                    Tyle teoria.
                    A praktyka jest taka, że płatowce samolotów, zwłaszcza dużych, wolno manewrujących bombowców, tankowców, transportowców, samolotów dowodzenia, WRE, AWACS itp, służą znacznie dłużej niż kadłuby przeciętnych okrętów.
                    Nawet myśliwce, służąc po 30+ lat praktycznie mają podobną długość życia jak okręty.
                    • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 04:15
                      stary_chinczyk napisał:

                      > > Po pierwsze niczego nie wymyśliłem. Polegam na mądrzejszych od siebie. Zm
                      > ęczeni
                      > > e materiału najbardziej postępuje, gdy występują naprężenia, a te w przyp
                      > adku a
                      > > erodynamicznych pojazdów powietrznych są znacznie większe niz w przypadku
                      > okręt
                      > > ów.
                      >
                      > Tyle teoria.
                      > A praktyka jest taka, że płatowce samolotów, zwłaszcza dużych, wolno manewrując
                      > ych bombowców, tankowców, transportowców, samolotów dowodzenia, WRE, AWACS itp,
                      > służą znacznie dłużej niż kadłuby przeciętnych okrętów.
                      > Nawet myśliwce, służąc po 30+ lat praktycznie mają podobną długość życia jak ok
                      > ręty.


                      Zauważ że USS Nimitz (CVN-68) służy już 50 lat, i przez ten czas wymieniono już pare pokoleń samolotów operujących z jego pokładu.

                      Z większych samolotów, B-52 jako konstrukcja służy już 75 lat, ale żadna z konkretnych dzisiejszych maszyn, nie ma 75 lat. Najstarsze mają ok. 60, przy czym też nie są w oryginalnej konfiguracji, łącznie z wymianą fragmentów płatowca. Żaden też nie lata tak często, jak okręty pływają.

                      I w żadnym wypadku, B-52 nie były kiedyś projektowane do wytrzymania 75 ani nawet 60 lat służby. Wytrzymują dzięki solidności, oraz amerykańskim procedurom remontów, modernizacji oraz konserwacji.
                      • stary_chinczyk Re: Ticonderoga 15.12.23, 22:32
                        > Zauważ że USS Nimitz (CVN-68) służy już 50 lat, i przez ten czas wymieniono już
                        > pare pokoleń samolotów operujących z jego pokładu.

                        Lotniskowce są na tyle grocie, że opłaca się je gruntownie modernizować i remontować w połowie służby.
                        Mniejsze okręty zwykle są wycofywane po 20 do 40 latach.
                        Apology pokładowe szybciej się zużywają. A i tak np F/A-18D USMC służą do tej pory.

                        > Z większych samolotów, B-52 jako konstrukcja służy już 75 lat, ale żadna z konk
                        > retnych dzisiejszych maszyn, nie ma 75 lat. Najstarsze mają ok. 60, przy czym t
                        > eż nie są w oryginalnej konfiguracji, łącznie z wymianą fragmentów płatowca. Ża
                        > den też nie lata tak często, jak okręty pływają.

                        Te okręty też nie pływają tak często. Lotniskowce stoją przy redzie przez cały rok, zanim wyślą go na półroczny patrol.

                        > I w żadnym wypadku, B-52 nie były kiedyś projektowane do wytrzymania 75 ani naw
                        > et 60 lat służby. Wytrzymują dzięki solidności, oraz amerykańskim procedurom re
                        > montów, modernizacji oraz konserwacji.

                        A tam. Ruskie Tu-95 też tyle wytrzymują.
                        • bmc3i Re: Ticonderoga 16.12.23, 05:11
                          stary_chinczyk napisał:

                          > > Zauważ że USS Nimitz (CVN-68) służy już 50 lat, i przez ten czas wymienio
                          > no już
                          > > pare pokoleń samolotów operujących z jego pokładu.
                          >
                          > Lotniskowce są na tyle grocie, że opłaca się je gruntownie modernizować i remon
                          > tować w połowie służby.

                          Nie mówimy o modernizacji zauważ, czyli o unowocześnieniu. Modernizacja nie przedłuża fizycznego życia. Mówimy o remontach, a te są takie same w przypadku lotniskowca, jak i w przypadku niszczyciela. Wyskrobanie kadłuba i pomalowanie. Zadne mecyje, ani też lotniskowiec nie jest jakoś inaczej konserwowany od niszczyciela. A mimo to pływa już 50 lat.

                          > Mniejsze okręty zwykle są wycofywane po 20 do 40 latach.
                          > Apology pokładowe szybciej się zużywają.

                          Do tej pory tego nie zauważyłeś, gdy mówiliśmy o zmęczeniu materiału?

                          > > Z większych samolotów, B-52 jako konstrukcja służy już 75 lat, ale żadna
                          > z konk
                          > > retnych dzisiejszych maszyn, nie ma 75 lat. Najstarsze mają ok. 60, przy
                          > czym t
                          > > eż nie są w oryginalnej konfiguracji, łącznie z wymianą fragmentów płatow
                          > ca. Ża
                          > > den też nie lata tak często, jak okręty pływają.
                          >
                          > Te okręty też nie pływają tak często. Lotniskowce stoją przy redzie przez cały
                          > rok, zanim wyślą go na półroczny patrol

                          CHyba jednak coś nie tak

                          Under the current 32-month, one-deployment cycle, for example, in which both the deployment and maintenance periods typically last six months, a carrier is deployed 19 percent of the time,


                          www.rand.org/pubs/research_briefs/RB9316.html
                          Czyli w aktualnym 32 miesięcznym cyklu, 6-miesieczne postoje przeplatają się z 6-miesiecznymi okresami obsługi

                          A tu mowa tylko o deployment, nie ma mowy o treningu i szkoleniu, kiedy również jest w morzu. Gdyż 32-miesieczny cykl składa się z:
                          The length of the training, readiness, deployment, and maintenance cycle (defined as the period from the end of one depot


                          > > I w żadnym wypadku, B-52 nie były kiedyś projektowane do wytrzymania 75 a
                          > ni naw
                          > > et 60 lat służby. Wytrzymują dzięki solidności, oraz amerykańskim procedu
                          > rom re
                          > > montów, modernizacji oraz konserwacji.
                          >
                          > A tam. Ruskie Tu-95 też tyle wytrzymują.

                          Tam, te wyciągnięte ze złomowiska i odnowione.
                  • ignorant11 Re: Ticonderoga 14.12.23, 23:38
                    bmc3i napisał:

                    > Dlatego potrzebne są regularne remonty kadłuba. Regularnie usuwasz te porosty,
                    > pokrywasz kadłub specjalną farbą, i blachę stalową masz cały czas zdrową.

                    :))) Tia;))) I robisz to, co roku, musisz wyslipowac statek oczyscic sciagnac stara powłoke i dac nowa...

                    Stac Cie???

                    > Po pierwsze niczego nie wymyśliłem. Polegam na mądrzejszych od siebie. Zmęczeni
                    > e materiału najbardziej postępuje, gdy występują naprężenia, a te w przypadku a
                    > erodynamicznych pojazdów powietrznych są znacznie większe niz w przypadku okręt
                    > ów.

                    No jak Ci pokazał chinol jest odwrotnie... Byc może dlatego, że jednak sa to inne metale i inne warunki.
                    • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 04:18
                      ignorant11 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Dlatego potrzebne są regularne remonty kadłuba. Regularnie usuwasz te por
                      > osty,
                      > > pokrywasz kadłub specjalną farbą, i blachę stalową masz cały czas zdrową.
                      >
                      > :))) Tia;))) I robisz to, co roku, musisz wyslipowac statek oczyscic sciagnac s
                      > tara powłoke i dac nowa...
                      >
                      > Stac Cie???

                      Nie zajmuję się statkami. A marynarkę stać na remont kapitalny co 3-5 lat i nową powłokę. Na dodatek mowa o okrętach a nie cywilnych łajbach, nijak się mających do military grade.

                      • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 12:10
                        bmc3i napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > > bmc3i napisał:
                        > >
                        > > > Dlatego potrzebne są regularne remonty kadłuba. Regularnie usuwasz
                        > te por
                        > > osty,
                        > > > pokrywasz kadłub specjalną farbą, i blachę stalową masz cały czas z
                        > drową.
                        > >
                        > > :))) Tia;))) I robisz to, co roku, musisz wyslipowac statek oczyscic scia
                        > gnac s
                        > > tara powłoke i dac nowa...
                        > >
                        > > Stac Cie???
                        >
                        > Nie zajmuję się statkami. A marynarkę stać na remont kapitalny co 3-5 lat i no
                        > wą powłokę. Na dodatek mowa o okrętach a nie cywilnych łajbach, nijak się mając
                        > ych do military grade.
                        >

                        Porosty nie rozrózniaja ani włąscicieli statku ani jego przeznaczenia...
                        :)))
              • ignorant11 Re: Ticonderoga 13.12.23, 15:05
                stary_chinczyk napisał:


                > Okręty podlegają także zmęczeniu materiału. A kadłub nie jest taki długowieczny
                > . Oglądnij sobie zdjęcia z remontu USS Texas ił arkuszy poszycia musieli na nim
                > wymienić na nowe. Ostatnio był w remoncie trzy dekady temu. Niejeden statek przełamał sie na fali wskutek naprezen i zmeczenia matriału.

                Nieprawda! Podwodna czesc kadłuba ulega porastaniu min przez pąkle i cała mase innych organizmów, które przyspieszaja korozje. Nie wiem skad bmc wymyślił, że kadluby nie podlegaja zmeczeniu materiału???? Wszak pracuja w znacznie trudniejszym srodowisku niz powietrze ( rozrzedzone). W powietrzu nie ma warunków do skomplikowanej chemii, gdy woda w rzeczywistosci jest srodowiskiem zrącym a na dodatek elektrolitem, wiec dochodzi jeszcze elektrokorozja.
              • bmc3i Re: Ticonderoga 13.12.23, 22:35
                stary_chinczyk napisał:

                > > Kadłub okrętu jeśli sie o niego dba, jest długowieczny, zwłaszcza ta częś
                > ć któr
                > > a jest cały czas zanurzona w wodzie (najgorsze są zmiany - raz pod wodą,
                > raz po
                > > wietrzu atmosferycznym). Samoloty natomiast podlegają wpływowi zmęczenia
                > materi
                > > ału, na co nic nie można poradzić, poza jego wymianą, albo nie lataniem.
                >
                > Okręty podlegają także zmęczeniu materiału. A kadłub nie jest taki długowieczny
                > . Oglądnij sobie zdjęcia z remontu USS Texas ił arkuszy poszycia musieli na nim
                > wymienić na nowe. Ostatnio był w remoncie trzy dekady temu.


                Nie można się tym sugerować. US Navy zaleca muzeom remont kapitalny okrętów maksimum co 50-10 lat. Swoje aktywne okręty remontuje nie rzadziej niż co 3-5 lat. Tymczasem Texas stał bez remontu 40 lat. Jak nie dbasz o kadłub, to jak mozesz spodziewać się że będzie w dobrym stanie?


                • ignorant11 Re: Ticonderoga 14.12.23, 23:42
                  bmc3i napisał:


                  > Nie można się tym sugerować. US Navy zaleca muzeom remont kapitalny okrętów mak
                  > simum co 50-10 lat. Swoje aktywne okręty remontuje nie rzadziej niż co 3-5 lat.
                  > Tymczasem Texas stał bez remontu 40 lat. Jak nie dbasz o kadłub, to jak mozesz
                  > spodziewać się że będzie w dobrym stanie?
                  >
                  >

                  Chyba cos Twoje źródła sa malo wiarogodne. Błyskawica czy Dar Pomorza jest jak mi sie wydaje czesciej konserwowane. A Zimny Bałtyk nie jest az tak wymagajacy jak ciepłe i mocniej posolone akweny...

                  Nie wyobrażam sobie aby jacht był tak rzadko konserwowany. Po petli dookoła siwata a jest max jeden rok trzeba go skrobac i to ostro. Szczególnie gdy jest jacht regatowy...
                  • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 04:21
                    ignorant11 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > Nie można się tym sugerować. US Navy zaleca muzeom remont kapitalny okręt
                    > ów mak
                    > > simum co 50-10 lat. Swoje aktywne okręty remontuje nie rzadziej niż co 3-
                    > 5 lat.
                    > > Tymczasem Texas stał bez remontu 40 lat. Jak nie dbasz o kadłub, to jak
                    > mozesz
                    > > spodziewać się że będzie w dobrym stanie?
                    > >
                    > >
                    >
                    > Chyba cos Twoje źródła sa malo wiarogodne. Błyskawica czy Dar Pomorza jest jak
                    > mi sie wydaje czesciej konserwowane. A Zimny Bałtyk nie jest az tak wymagajacy
                    > jak ciepłe i mocniej posolone akweny...

                    Błyskawica jest na garnuszku Marynarki Wojennej i budżetu państwa, amerykańskie okręty muzealne są na garnuszku zwiedzających i darczyńców.


                    > Nie wyobrażam sobie aby jacht był tak rzadko konserwowany. Po petli dookoła siw
                    > ata a jest max jeden rok trzeba go skrobac i to ostro. Szczególnie gdy jest ja
                    > cht regatowy...


                    • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 12:11
                      bmc3i napisał:


                      > >
                      > > Chyba cos Twoje źródła sa malo wiarogodne. Błyskawica czy Dar Pomorza jes
                      > t jak
                      > > mi sie wydaje czesciej konserwowane. A Zimny Bałtyk nie jest az tak wymag
                      > ajacy
                      > > jak ciepłe i mocniej posolone akweny...
                      >
                      > Błyskawica jest na garnuszku Marynarki Wojennej i budżetu państwa, amerykańskie
                      > okręty muzealne są na garnuszku zwiedzających i darczyńców.

                      Co ma piernik do wiatraka? Ja pisałem o czestotliwosci konserwacji.
                      >
                      >
                      > > Nie wyobrażam sobie aby jacht był tak rzadko konserwowany. Po petli dooko
                      > ła siw
                      > > ata a jest max jeden rok trzeba go skrobac i to ostro. Szczególnie gdy j
                      > est ja
                      > > cht regatowy...
                      >
                      >
                      • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 13:30
                        ignorant11 napisał:

                        > bmc3i napisał:

                        > > > Chyba cos Twoje źródła sa malo wiarogodne. Błyskawica czy Dar Pomor
                        > za jes
                        > > t jak
                        > > > mi sie wydaje czesciej konserwowane. A Zimny Bałtyk nie jest az tak
                        > wymag
                        > > ajacy
                        > > > jak ciepłe i mocniej posolone akweny...
                        > >
                        > > Błyskawica jest na garnuszku Marynarki Wojennej i budżetu państwa, ameryk
                        > ańskie
                        > > okręty muzealne są na garnuszku zwiedzających i darczyńców.

                        > Co ma piernik do wiatraka? Ja pisałem o czestotliwosci konserwacji.


                        Źródło finansowania + remonty = dodaj dwa do dwóch.
                        • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 13:45
                          bmc3i napisał:

                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          > > bmc3i napisał:
                          >
                          > > > > Chyba cos Twoje źródła sa malo wiarogodne. Błyskawica czy Dar
                          > Pomor
                          > > za jes
                          > > > t jak
                          > > > > mi sie wydaje czesciej konserwowane. A Zimny Bałtyk nie jest
                          > az tak
                          > > wymag
                          > > > ajacy
                          > > > > jak ciepłe i mocniej posolone akweny...
                          > > >
                          > > > Błyskawica jest na garnuszku Marynarki Wojennej i budżetu państwa,
                          > ameryk
                          > > ańskie
                          > > > okręty muzealne są na garnuszku zwiedzających i darczyńców.
                          >
                          > > Co ma piernik do wiatraka? Ja pisałem o czestotliwosci konserwacji.
                          >
                          >
                          > Źródło finansowania + remonty = dodaj dwa do dwóch.


                          Zródło czyli z którego konta jest finansowanie nie ma tu nic do rzeczy, dyskutowaliśmy o kosztach konserwaacji i utrzymania pływalnosci, a nie z której kieszeni kasa.

                          Jak widać sam zrozumiałes, że nie masz racji wiec probujesz nieudolnie manipulowac zmieniajac temat.

                          A nie byłoby uczciwiej przyznac racje?
                          • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 14:32
                            ignorant11 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >

                            > > > Co ma piernik do wiatraka? Ja pisałem o czestotliwosci konserwacji
                            > .
                            > >
                            > >
                            > > Źródło finansowania + remonty = dodaj dwa do dwóch.
                            >
                            >
                            > Zródło czyli z którego konta jest finansowanie nie ma tu nic do rzeczy, dyskuto
                            > waliśmy o kosztach konserwaacji i utrzymania pływalnosci, a nie z której kiesz
                            > eni kasa.

                            Nie, o kosztach nie rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy o częstotliwości remontów i wpływie finansowania na częstotliwość remontów. Jak krowie na rowie więc, bo widac dwa do dwóch nie działa. Państwowe muzea, które mają zaplanowany budżet finansowany z budżetu, mają takie samo finansowanie jak aktywne okręty. Nie w sensie kwotowym, lecz w sensie przewidywalności. Sa potrzebne pieniądze na remont, to je dostają. Jak wiadomo że okręt musi być remontowany co tyle a tyle lat, to jest to z góry zaplanowane i przychodzi właściwy czas, to pieniądze z budżetu państwa na to spływają. Prywatne muzea nigdy nie mają takiego komfortu. Robią remonty wtedy, gdy uda się im uciułać na nie pieniądze. Stąd New Jersey, Texas, czy inny Intrepid, są remontowane znacznie rzadziej niż jest to zalecane im przez marynarkę. A nawet jak remont takiego USS New Jersey jest już zaplanowany na rok 2024, to i tak nie wiadomo czy do niego dojdzie, bo stowarzyszenie będące właścicielem okrętu, w październiku czy listopadzie 2023 miało dopiero połowę niezbędnej do pokrycia kosztów remontu kwoty.



                            > Jak widać sam zrozumiałes, że nie masz racji wiec probujesz nieudolnie manipulo
                            > wac zmieniajac temat.

                            Kłamiesz.

                            > A nie byłoby uczciwiej przyznac racje?

                            Uczciwiej byłoby gdybyś spojrzał w lustro.
                            • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 15:57
                              bmc3i napisał:

                              > ignorant11 napisał:
                              >
                              > > bmc3i napisał:
                              > >
                              >
                              > > > > Co ma piernik do wiatraka? Ja pisałem o czestotliwosci konse
                              > rwacji
                              > > .
                              > > >
                              > > >
                              > > > Źródło finansowania + remonty = dodaj dwa do dwóch.
                              > >
                              > >
                              > > Zródło czyli z którego konta jest finansowanie nie ma tu nic do rzeczy, d
                              > yskuto
                              > > waliśmy o kosztach konserwaacji i utrzymania pływalnosci, a nie z której
                              > kiesz
                              > > eni kasa.
                              >
                              > Nie, o kosztach nie rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy o częstotliwości remontów i wp
                              > ływie finansowania na częstotliwość remontów. Jak krowie na rowie więc, bo wid
                              > ac dwa do dwóch nie działa. Państwowe muzea, które mają zaplanowany budżet fina
                              > nsowany z budżetu, mają takie samo finansowanie jak aktywne okręty. Nie w sensi
                              > e kwotowym, lecz w sensie przewidywalności. Sa potrzebne pieniądze na remont, t
                              > o je dostają. Jak wiadomo że okręt musi być remontowany co tyle a tyle lat, to
                              > jest to z góry zaplanowane i przychodzi właściwy czas, to pieniądze z budżetu p
                              > aństwa na to spływają. Prywatne muzea nigdy nie mają takiego komfortu. Robią re
                              > monty wtedy, gdy uda się im uciułać na nie pieniądze. Stąd New Jersey, Texas, c
                              > zy inny Intrepid, są remontowane znacznie rzadziej niż jest to zalecane im prze
                              > z marynarkę. A nawet jak remont takiego USS New Jersey jest już zaplanowany na
                              > rok 2024, to i tak nie wiadomo czy do niego dojdzie, bo stowarzyszenie będące w
                              > łaścicielem okrętu, w październiku czy listopadzie 2023 miało dopiero połowę ni
                              > ezbędnej do pokrycia kosztów remontu kwoty.
                              >


                              O kosztach nie było mowy ale o trwałosci kadłuba statku vs samolotu.

                              I o przydatności kadłuba do silosowania rakiet.

                              >
                              > > Jak widać sam zrozumiałes, że nie masz racji wiec probujesz nieudolnie ma
                              > nipulo
                              > > wac zmieniajac temat.
                              >
                              > Kłamiesz.
                              >
                              > > A nie byłoby uczciwiej przyznac racje?
                              >
                              > Uczciwiej byłoby gdybyś spojrzał w lustro.

                              Kazdy może przesledzic ten watek:)))
    • marecky81 Re: Ticonderoga 06.12.23, 07:04
      A możesz napisać dlaczego pomysł jest ciekawy, własnymi słowami, zamiast debilnie wrzucać link?

      tanebo001 napisał:

      > defence24.pl/sily-zbrojne/krazowniki-obrony-wybrzeza-dla-marynarki-wojennej-rp ciekawy pomysł...
      >
      >
      • tanebo001 Re: Ticonderoga 09.12.23, 16:52
        Pomysł jest dobry. Wyrzutnia na wodzie ma jedną zasadniczą przewagę nad lądową - chuj wie gdzie jest. Żeby ją zniszczyć trzeba ją zlokalizować z dokładnością do 200 metrów. W czasie rzeczywistym. Czyli nawet jeśli masz satelitę i widzisz gdzie jest taki okręt, idziesz i wprowadzasz dane do pocisku to zanim on doleci okręt zrobi rundkę wokół Gotlandii. Natomiast jeśli środki wykrycie masz na miejscu to są one tak samo narażone na zniszczenie jak okręt.
        • ignorant11 Re: Ticonderoga 09.12.23, 17:49
          tanebo001 napisał:

          > Pomysł jest dobry. Wyrzutnia na wodzie ma jedną zasadniczą przewagę nad lądową
          > - chuj wie gdzie jest. Żeby ją zniszczyć trzeba ją zlokalizować z dokładnością
          > do 200 metrów. W czasie rzeczywistym. Czyli nawet jeśli masz satelitę i widzisz
          > gdzie jest taki okręt, idziesz i wprowadzasz dane do pocisku to zanim on dolec
          > i okręt zrobi rundkę wokół Gotlandii. Natomiast jeśli środki wykrycie masz na m
          > iejscu to są one tak samo narażone na zniszczenie jak okręt.
          >

          A na platformach mobilnych? Samochodowych lub kolejowych? Zreszta i silosy mozesz zbudowac takie aby przetrwaly nawet atak jadrowy i to bliski. A jeśli klasyczny to music dobrze trafic taki silos i to warunkach wojny elektronicznej.

          Chyba, ze te silosy umiescimy na tanich barkach lub nawet lepszych pływadelkach... tratwach czy platformach...
    • tanebo001 Re: Ticonderoga 12.12.23, 15:39
      Ja bym przytulił jeszcze ze dwa wycofywane lotniskowce. I to nie jest szaleństwo. Pierwszy argument. Dla Polski priorytetem jest Bałtyk. Dziś najłatwiej towary a więc też broń i amunicję przesłać morzem. Czyli musimy mieć do niego dostęp. Ale Bałtyk ma jako teatr działań wojennych dużo zalet jedną dużą wadę. Mianowicie można łatwo go zablokować. Wystarczy kilka okrętów na morzu Północnym. Można więc przyjąć że w polskim interesie jest możliwość ekspansji siły także poza cieśniny duńskie. Po drugie - jak wygrać z Rosją? Od Napoleona do Hitlera wszyscy atakują ją frontalnie. A to błąd. Rosja ma miękkie podbrzusze. To Kaukaz i Petersburg. Atak z północy i południa na centrum Rosji czyli obszar między Moskwą a Kazaniem skończył by jej żywot.
      • ignorant11 Re: Ticonderoga 12.12.23, 16:12
        tanebo001 napisał:

        > Ja bym przytulił jeszcze ze dwa wycofywane lotniskowce. I to nie jest szaleństw
        > o. Pierwszy argument. Dla Polski priorytetem jest Bałtyk. Dziś najłatwiej towar
        > y a więc też broń i amunicję przesłać morzem. Czyli musimy mieć do niego dostęp
        > . Ale Bałtyk ma jako teatr działań wojennych dużo zalet jedną dużą wadę. Mianow
        > icie można łatwo go zablokować. Wystarczy kilka okrętów na morzu Północnym. Moż
        > na więc przyjąć że w polskim interesie jest możliwość ekspansji siły także poza
        > cieśniny duńskie. Po drugie - jak wygrać z Rosją? Od Napoleona do Hitlera wszy
        > scy atakują ją frontalnie. A to błąd. Rosja ma miękkie podbrzusze. To Kaukaz i
        > Petersburg. Atak z północy i południa na centrum Rosji czyli obszar między Mosk
        > wą a Kazaniem skończył by jej żywot.
        >

        :)))) Ja jestem fanem lotniskowców ale tu poleciałes, choc zaznaczasz, że nieprześmiewczo:))))

        Własnie MP i Sundy to domena o wilele silniejszych marynarek państw NATO jak UK KN RFN czy nawet Norwegia, nie mowiac już USN.

        Tu nasza zawsze za mała flota raczej nie jest stanie istotnie wesprzec NATON.

        Zamiast tego owszem jakies okrety desantowe aby szybko przerzucic wojska ladowe, piechote morska czy czołgi, kraby ndry do obrony i samych wysp archipelagów jak i waskich przejsc.

        Myslę jednak że wyjscia na MP kacapom byłoby raczej trudno zablokowac.

        Choc z drugiej strony moze wystarczy tam zatopic kilka wiekszych statków ale i to dla kacapów byłoby trudne.

        Natomiast mniejsze jednostki jak niszczyciele min do wojny minowej jak najbardziej.
        • ignorant11 Re: Ticonderoga 12.12.23, 16:47
          Lotniskowce jak lotniskowce...

          Ale korwety ze smiglakami pokładowymi ZOP i SAR jak najbardziej.

          Choc tez Bałtykk to małe odległosci max 1h lotu od baz ladowych.
          • tanebo001 Re: Ticonderoga 12.12.23, 19:16
            Tylko że ja mówię o wyjściu poza Bałtyk
            • ignorant11 Re: Ticonderoga 12.12.23, 19:36
              tanebo001 napisał:

              > Tylko że ja mówię o wyjściu poza Bałtyk
              >

              No nie! Bo jak powiedziałem sa sojusznicze marynarki wobec, których nasz wkład zawsze bedzie nieistotny. Lepiej przerzucic nadwyzki wojsk jakie mamy do obrony naszych granic.
              • tanebo001 Re: Ticonderoga 12.12.23, 21:05
                Obroną będzie uderzenie w miękkie podbrzusze. Bomby spadające na Petersburg w godzinę jak ruska stopa naruszy polską ziemię będzie dobrą obroną.
                • ignorant11 Re: Ticonderoga 13.12.23, 15:07
                  tanebo001 napisał:

                  > Obroną będzie uderzenie w miękkie podbrzusze. Bomby spadające na Petersburg w g
                  > odzinę jak ruska stopa naruszy polską ziemię będzie dobrą obroną.
                  >


                  Ale oni beda mieli wieksze mozliwosci odwetowe.

                  Tu chodzi o rozbicie nacierajacych hord.
                • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 22:46
                  tanebo001 napisał:

                  > Obroną będzie uderzenie w miękkie podbrzusze. Bomby spadające na Petersburg w g
                  > odzinę jak ruska stopa naruszy polską ziemię będzie dobrą obroną.

                  :-) Jaka musialbys zapewnic mu eskotrte aby obronic go przed Inixami i innym badziewiem :-)

                  NIe lepiej zrobic to z Puszczy Białowieskiej jakimiś PriSM?
    • kaczkodan Re: Ticonderoga 14.12.23, 17:48
      Ciekawy jest oczywiście nie sam "krążownik" a jego system przeciwlotniczy. Do tej pory praktyką przy przekazywaniu sprzętu za darmo było kupowanie całej jednostki ognia. Więc będzie drogo jak cholera.
      Co innego gdybyśmy dostali jakąś specjalną cenę w ramach pomocy. Wtedy 2-3 takie "stacje bojowe" można by umieścić w portach na Zalewie Szczecińskim, Kołobrzegu, Itd.
      • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 13:46
        kaczkodan napisał:

        > Ciekawy jest oczywiście nie sam "krążownik" a jego system przeciwlotniczy. Do t
        > ej pory praktyką przy przekazywaniu sprzętu za darmo było kupowanie całej jedno
        > stki ognia. Więc będzie drogo jak cholera.
        > Co innego gdybyśmy dostali jakąś specjalną cenę w ramach pomocy. Wtedy 2-3 taki
        > e "stacje bojowe" można by umieścić w portach na Zalewie Szczecińskim, Kołobrze
        > gu, Itd.

        I nawet daleeko w interiorze. Sam kadłub zupełnie niepotrzebny
    • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 13:50
      defence24.pl/sily-zbrojne/kompleks-w-redzikowie-czyli-amerykanski-niszczyciel-aegis-na-ladzie-analiza

      Własnie uruchumono taka ladowa Toconderoge:)))
      • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 22:50
        ignorant11 napisał:

        > defence24.pl/sily-zbrojne/kompleks-w-redzikowie-czyli-amerykanski-niszczyciel-aegis-na-ladzie-analiza
        >
        > Własnie uruchumono taka ladowa Toconderoge:)))
        >


        Raczej bardzo ograniczoną tylko do SM-3 wersje.
        • ignorant11 Re: Ticonderoga 15.12.23, 23:15
          bmc3i napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > defence24.pl/sily-zbrojne/kompleks-w-redzikowie-czyli-amerykanski-niszczyciel-aegis-na-ladzie-analiza
          > >
          > > Własnie uruchumono taka ladowa Toconderoge:)))
          > >
          >
          >
          > Raczej bardzo ograniczoną tylko do SM-3 wersje.

          Kazda rakiete możesz wstawić do ladowego silosa...
          • bmc3i Re: Ticonderoga 15.12.23, 23:38
            ignorant11 napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > ignorant11 napisał:
            > >
            > > > defence24.pl/sily-zbrojne/kompleks-w-redzikowie-czyli-amerykanski-niszczyciel-aegis-na-ladzie-analiza
            > > >
            > > > Własnie uruchumono taka ladowa Toconderoge:)))
            > > >
            > >
            > >
            > > Raczej bardzo ograniczoną tylko do SM-3 wersje.
            >
            > Kazda rakiete możesz wstawić do ladowego silosa...


            Wsadzić możesz, ale jeszcze musisz ja zaprogramować. Do tego musisz miec odpowiedni system kontroli ognia. Poza tym dlaczego chcialbys wsadzać takiego Tomahawką, jesli dysponujesz tylko ograniczoną liczbą cel w wyrzutni, mniejsza niż na okręcie. A do kazdej rakiety musisz w warunkach bojowych dla bezpieczenstwa strzelac dwoma SM3. Zwyczajnie szkoda miejsca w wyrzutni.
            • ignorant11 Re: Ticonderoga 16.12.23, 00:56
              bmc3i napisał:


              >
              > Wsadzić możesz, ale jeszcze musisz ja zaprogramować. Do tego musisz miec odpowi
              > edni system kontroli ognia. Poza tym dlaczego chcialbys wsadzać takiego Tomahaw
              > ką, jesli dysponujesz tylko ograniczoną liczbą cel w wyrzutni, mniejsza niż na
              > okręcie. A do kazdej rakiety musisz w warunkach bojowych dla bezpieczenstwa st
              > rzelac dwoma SM3. Zwyczajnie szkoda miejsca w wyrzutni.


              Nie zartuj:)))

              Na ladzie nawet skromnym skrawku zawsze masz wiecej miejsca niz na statku...
              • bmc3i Re: Ticonderoga 16.12.23, 05:20
                ignorant11 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > >
                > > Wsadzić możesz, ale jeszcze musisz ja zaprogramować. Do tego musisz miec
                > odpowi
                > > edni system kontroli ognia. Poza tym dlaczego chcialbys wsadzać takiego T
                > omahaw
                > > ką, jesli dysponujesz tylko ograniczoną liczbą cel w wyrzutni, mniejsza n
                > iż na
                > > okręcie. A do kazdej rakiety musisz w warunkach bojowych dla bezpieczens
                > twa st
                > > rzelac dwoma SM3. Zwyczajnie szkoda miejsca w wyrzutni.

                > Na ladzie nawet skromnym skrawku zawsze masz wiecej miejsca niz na statku...

                Nie masz, jeśli ośrodek nie został zaprojektowany do posiadania więcej miejsca. Aegis Ashore posiada tyle wyrzutni i tyle umieszczonych w nich cel, ile posiada, i wiecej nie bedzie posiadał, j jeśli dużym nakładem środków nie zostanie powiększony. Baza w Redzikowie została zaprojektowana dla określonej liczby pocisków Sm-3 Block IIA, podczas gdy baza w rumuńskim Deveselu została zaprojektowana dla pocisków Standard Missile 3 Block IB, i po wejściu Block IIA do służby w Redzikowie, ma zostać zmodernizowana do przyjęcia tych ostatnich .
                A przecież teoretycznie obie bazy w Redzikowie i w rumuńskim Deveselu korzystają z takiej samej wyrzutni Mk. 41.
                • ignorant11 Re: Ticonderoga 16.12.23, 12:37
                  bmc3i napisał:

                  > Nie masz, jeśli ośrodek nie został zaprojektowany do posiadania więcej miejsca.
                  > Aegis Ashore posiada tyle wyrzutni i tyle umieszczonych w nich cel, ile posiad
                  > a, i wiecej nie bedzie posiadał, j jeśli dużym nakładem środków nie zostanie po
                  > większony. Baza w Redzikowie została zaprojektowana dla określonej liczby pocis
                  > ków Sm-3 Block IIA, podczas gdy baza w rumuńskim Deveselu została zaprojektowan
                  > a dla pocisków Standard Missile 3 Block IB, i po wejściu Block IIA do służby w
                  > Redzikowie, ma zostać zmodernizowana do przyjęcia tych ostatnich .
                  > A przecież teoretycznie obie bazy w Redzikowie i w rumuńskim Deveselu korzysta
                  > ją z takiej samej wyrzutni Mk. 41.

                  Tyle nalales wody i nic z tego nie wynika, bo nie wiesz jaka rezerwe terenowa maja obie bazy ile rakiet na silosach a ile w magazynach. A juz modernizacja i wymiana efektorów nie ma nic wspolnego z ewemtualnym dostawieniem nastepnych wyrzutni czy nastepnych magazynów.
    • tanebo001 Re: Ticonderoga 17.12.23, 17:44
      Kolejna kwestia - Rosja leży i kwiczy. Orki są wybijanie jak karpie na wigilię. lotnictwo nie istnieje. Ale marynarka prawie nie ma strat. Czyli ze strony marynarki możemy spodziewać się kłopotów. Czyli nawet pływający złom jest lepszy niż nic.
      • ignorant11 Re: Ticonderoga 17.12.23, 17:52
        tanebo001 napisał:

        > Kolejna kwestia - Rosja leży i kwiczy. Orki są wybijanie jak karpie na wigilię.
        > lotnictwo nie istnieje. Ale marynarka prawie nie ma strat. Czyli ze strony mar
        > ynarki możemy spodziewać się kłopotów. Czyli nawet pływający złom jest lepszy n
        > iż nic.
        >


        Kkacapoflota nie ma strat???????????
        • bmc3i Re: Ticonderoga 17.12.23, 20:20
          ignorant11 napisał:

          > tanebo001 napisał:
          >
          > > Kolejna kwestia - Rosja leży i kwiczy. Orki są wybijanie jak karpie na wi
          > gilię.
          > > lotnictwo nie istnieje. Ale marynarka prawie nie ma strat. Czyli ze stro
          > ny mar
          > > ynarki możemy spodziewać się kłopotów. Czyli nawet pływający złom jest le
          > pszy n
          > > iż nic.
          > >
          >
          >
          > Kkacapoflota nie ma strat???????????


          Najlepiej zachowana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka