ignorant11
17.07.24, 00:04
Różnie sie mowi o przyszlości NATO.
Chocby Macron mówił o śmierci mozgowej...
Z drugiej strony interesy poszczególnych krajów sa rozbiezne.
Francuzi, Niemcy, a nawet Hiszpanie i moze Włosi maja interesy na MŚ, a nie na Baltyku czy Czarnym.
Chca po staremu handlować z kacapią i robic deale naropie, zreszta gebelsy nadal kupuja ruska rope, za ktora placą... Kazachom. Inne kraje kupowały "indyjskie" paliwa...
Warto tez zwrócić uwagę,że art 5 zobowiązuje do stosownej reakcji, która moze byc zdecydowana nota czy sankcja wizowa dla kilku urzedników czy propagandzistów.
jeśli NATO ma miec przyszlość to wewnątzr NATO powinnismy zawierac kolejne umowy wojskowe czy zbrojeniowe bi- i mulilatralne.
Np z Nordykami, z Brytolami czy Rumunami. Ale i Wysehradami, Bałtami lokalne inicjatywy.
Taka ciekawa inicjatywa jest np via carpatia jako droga rokadowa, moze być CPK, połaczenia kolejowe, huby logistyczne. Bo to wszystko infrastruktura o podwójnym zastosowaniu. Linia kolejowa, lotnicsko, hub, rurociag nie odroznia cywilnych pasażerów od personelu wojskowego a disel do czołgu i ciezarówki tez nie odróznialny...
Wspolne zakupy broni, bo wtedy łatwo zbudowac bazy logistyczne i serwisowe dla jednolitego typu uzbrojenia.
łatwiej tez cwiczyć gdy jest wspolny pułk miedzynarodowy gdzie mlodzi oficerowie poznają się wzajemnie i zdobywaja rozeznanie geograficzne lokalne.