stasi1
19.09.25, 09:12
,Niejasna wypowiedź ws. obrony powietrznej. "Pomagamy wywiadowczo"
Gdy dziennikarka przypomniała słowa premiera Donalda Tuska, że działania Rosji nie były wynikiem przypadku czy pomyłki, Donald Trump tłumaczył, że drony strąca się poprzez ich zneutralizowanie i pozbawione kontroli obiekty mogły wlecieć do Polski. - Miejmy nadzieję, że tak było. Wolę ten lepszy scenariusz - dodał prezydent USA. Następnie powtórzył, że relacje między Putinem a Wołodymyrem Zełenskim są bardzo złe. - Nienawidzą siebie - stwierdził. Następnie został zapytany, czy po wysłaniu do Polski dodatkowych sił powietrznych przez Wielką Brytanię i innych sojuszników, Ameryka wyśle własne myśliwce lub systemy Patriot. - Pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny"