Dodaj do ulubionych

Wadliwa doktryna

27.04.26, 09:44
Czy nie wydaje wam się, że Polska doktryna obronna przed Moskwą ma fundamentalna wadę.
Zakłada ona głównie obronę na krótszych dystansach. Tarcza "Wschód" i obrona powietrzna w tym antydronowa jak najbardziej. Wojska lądowe wyposażone w ogromną ilość czołgów, które na współczesnym polu walki są wyjątkowo nieporadne i mało skuteczne bo przegrywają z dronami.
To wszystko obrona na krótkich dystansach.
Tymczasem Moskwa to ogromny kraj i aby skutecznie z nim walczyć czytaj bronić się należy mieć możliwości uderzenia w głębokie zaplecze. Sama obrona na krótkich dystansach będzie mało skuteczna i nie odstraszy następców Putina. Dopiero wyposażenie polskiej armii w skuteczną broń dalekiego zasięgu mającą możliwości skutecznego niszczenia celów na głębokim zapleczu to jest sedno obrony przed Moskwą.
Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Wadliwa doktryna 27.04.26, 11:08
      Ty jesteś nowy na forum?
      • mateusz572 Re: Wadliwa doktryna 27.04.26, 12:46
        odyn06 napisał:

        > Ty jesteś nowy na forum?

        na tym forum raczej tak choć czasami was czytam.
        Możliwe, że coś na ten temat pisaliście, nie wiem jednakże taka właśnie jak wyżej myśl mnie nachodzi, że na Moskwę zasięg jest niezbędny.
        • obrotowy Ukraina ma zasieg... no i co ? 27.04.26, 17:25
          myśl mnie nachodzi, że na Moskwę zasięg jest niezbędny.


          Ukraina ma zasieg... az do Uralu... no i co ?



          • profes79 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 27.04.26, 20:55
            No i skutecznie cele na zapleczu Rosji razi. Tylko my do celów na zapleczu Rosji mamy tak jeszcze z tysiąc kilometrów Ukrainy po drodze.
            • odyn06 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 28.04.26, 07:45
              1500-1200 km to zasięg środków bojowych szczebla operacyjno-strategicznego. W NATO środki takie posiadają 3 państwa. Polska jest w innej lidze. Nasza liga to szczebel operacyjno-taktyczny, co oznacza, że powinniśmy mieć uzbrojenia adekwatne do bezpośredniego zagrożenia dla naszego kraju i sojuszników w NATO.
              • azyata Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 28.04.26, 07:56
                odyn06 napisał:

                > 1500-1200 km to zasięg środków bojowych szczebla operacyjno-strategicznego. W N
                > ATO środki takie posiadają 3 państwa. Polska jest w innej lidze. Nasza liga to
                > szczebel operacyjno-taktyczny, co oznacza, że powinniśmy mieć uzbrojenia adekwa
                > tne do bezpośredniego zagrożenia dla naszego kraju i sojuszników w NATO.

                Czyli powinniśmy mieć taktyczną broń jądrową, bo jest adekwatna do zagrożenia rosyjskiego?
                • stasi1 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 28.04.26, 09:27
                  Ale co nam by przyszło z tej taktycznej? Spuścili byśmy gdzieś ją na Królewiec, oni nam na Warszawę i Wrocław
                • odyn06 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 28.04.26, 10:27
                  Na broń jądrową na po prostu nie stać. Możemy, środkami politycznymi, uzyskać gwarancję mocarstwa, które taka broń aktualnie posiada.
                  My powinniśmy się koncentrować na bojowych środkach napadu, zdolnych do niszczenia sił i środków npla, który Polsce lub jej sojusznikom zagraża bezpośrednio.
                  Walenie nurkami zostawmy innym.
                  • stasi1 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 30.04.26, 10:03
                    Stać to nas by było stać, tylko po co? Moskwa się nie prZestraszy tych naszych kilku nieuków. Co najwyżej tylko Berlin, na który chce niegracz je zrzucać
                    • odyn06 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 04.05.26, 22:10
                      Obstaję przy tym, że parasol nuklearny któregoś z członków NATO może być dla Polski skutecznym środkiem odstraszania, ale w sensie politycznym.
                      Jeżeli chodzi o środki bezpośredniego oddziaływania, to trzeba mieć siły zdolne do działania na głębokość operacyjną tj, do wschodniej Białorusi, bo na takiej głębokości mogą się rozwijać siły rosyjskie przeznaczone do agresji na Polskę.
                      To wynika z nauki zwanej sztuka operacyjna.
                      • stasi1 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 05.05.26, 14:16
                        Coś co może razić na dystansie 500km. Do tysiąca kilometrów z groszami na stanie UE
                        • ignorant11 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 05.05.26, 16:18
                          stasi1 napisał:

                          > Coś co może razić na dystansie 500km. Do tysiąca kilometrów z groszami na stan
                          > ie UE


                          ??????????????????
                          • bmc3i Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 06:44
                            ignorant11 napisał:

                            > stasi1 napisał:
                            >
                            > > Coś co może razić na dystansie 500km. Do tysiąca kilometrów z groszami n
                            > a stan
                            > > ie UE
                            >
                            >
                            > ??????????????????

                            12 marca 2024 Polska otrzymała zgodę na zakup 821 pocisków AGM-158B-2 Pociski w tej wersji mają głowicę o masie ponad 900 kg i zasięg szacowany na 1900 km
                            • ignorant11 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 11:43
                              bmc3i napisał:

                              > ignorant11 napisał:
                              >
                              > > stasi1 napisał:
                              > >
                              > > > Coś co może razić na dystansie 500km. Do tysiąca kilometrów z grosz
                              > ami n
                              > > a stan
                              > > > ie UE
                              > >
                              > >
                              > > ??????????????????
                              >
                              > 12 marca 2024 Polska otrzymała zgodę na zakup 821 pocisków AGM-158B-2 Pociski w
                              > tej wersji mają głowicę o masie ponad 900 kg i zasięg szacowany na 1900 km

                              en.wikipedia.org/wiki/AGM-158_JASSM
                              Tu podaja do 1000km
                              • bmc3i Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 19:39
                                ignorant11 napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > ignorant11 napisał:

                                > > > ??????????????????
                                > >
                                > > 12 marca 2024 Polska otrzymała zgodę na zakup 821 pocisków AGM-158B-2 Poc
                                > iski w
                                > > tej wersji mają głowicę o masie ponad 900 kg i zasięg szacowany na 1900
                                > km
                                >
                                > en.wikipedia.org/wiki/AGM-158_JASSM
                                > Tu podaja do 1000km


                                To artykuł o innym pocisku. Tymczasem Polska uzyskała zgodę na AGM-158B-2
                                • ignorant11 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 14.05.26, 09:26
                                  bmc3i napisał:

                                  > ignorant11 napisał:
                                  >
                                  > > bmc3i napisał:
                                  > >
                                  > > > ignorant11 napisał:
                                  >
                                  > > > > ??????????????????
                                  > > >
                                  > > > 12 marca 2024 Polska otrzymała zgodę na zakup 821 pocisków AGM-158B
                                  > -2 Poc
                                  > > iski w
                                  > > > tej wersji mają głowicę o masie ponad 900 kg i zasięg szacowany na
                                  > 1900
                                  > > km
                                  > >
                                  > > en.wikipedia.org/wiki/AGM-158_JASSM
                                  > > Tu podaja do 1000km
                                  >
                                  >
                                  > To artykuł o innym pocisku. Tymczasem Polska uzyskała zgodę na AGM-158B-2


                                  To podaj żródła
              • bmc3i Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 06:41
                odyn06 napisał:

                > 1500-1200 km to zasięg środków bojowych szczebla operacyjno-strategicznego. W N
                > ATO środki takie posiadają 3 państwa. Polska jest w innej lidze. Nasza liga to
                > szczebel operacyjno-taktyczny, co oznacza, że powinniśmy mieć uzbrojenia adekwa
                > tne do bezpośredniego zagrożenia dla naszego kraju i sojuszników w NATO.


                Wyrzutnie podwodne w zatoce fińskiej. To zwiesza zasięg operacyjny o ładne kilkaset kilometrów.

                • odyn06 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 08:57
                  To jest dobry pomysł👍
                • ignorant11 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 11:45
                  bmc3i napisał:


                  >
                  > Wyrzutnie podwodne w zatoce fińskiej. To zwiesza zasięg operacyjny o ładne kilk
                  > aset kilometrów.
                  >

                  ??? Cos wiecej o tych podwodnych wyrzutniach? Stacjonarne czy na OPach?
                  • bmc3i Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 11.05.26, 19:40
                    ignorant11 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Wyrzutnie podwodne w zatoce fińskiej. To zwiesza zasięg operacyjny o ładn
                    > e kilk
                    > > aset kilometrów.
                    > >
                    >
                    > ??? Cos wiecej o tych podwodnych wyrzutniach? Stacjonarne czy na OPach?

                    Stacjonarne sa łatwe do rozbrojenia i trudne do kontroli.
                    • ignorant11 Re: Ukraina ma zasieg... no i co ? 14.05.26, 09:27
                      bmc3i napisał:

                      > ignorant11 napisał:
                      >
                      > > bmc3i napisał:
                      > >
                      > >
                      > > >
                      > > > Wyrzutnie podwodne w zatoce fińskiej. To zwiesza zasięg operacyjny
                      > o ładn
                      > > e kilk
                      > > > aset kilometrów.
                      > > >
                      > >
                      > > ??? Cos wiecej o tych podwodnych wyrzutniach? Stacjonarne czy na OPach?
                      >
                      > Stacjonarne sa łatwe do rozbrojenia i trudne do kontroli.

                      Moga byc stacjonarne ale i ladowe moga byc mobilne
    • mateusz572 Re: Wadliwa doktryna 29.04.26, 17:39
      Broń jądrową jak na razie możemy sobie wybić z głowy.
      Jednakże zasięg to podstawa na kolosa typu Moskwa.
      Musimy mieć pociski manewrujące o zasięgu paru tysięcy kilometrów no i oczywiście drony dalekiego zasięgu.
      Dużo tego musimy posiadać aby siła rażenia głębokiego zaplecza była odpowiednia. Ukraina ma jeszcze za małą siłę rażenia bo na zapleczu państwa Moskali wiele fabryk zbrojeniowych pracuje spokojnie pełną parą. Jeśli zbrojenia idą pełną parą na terenie Moskwy to i chęć do rozmów jest zerowa.
      • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 05.05.26, 16:21
        mateusz572 napisał:

        > Broń jądrową jak na razie możemy sobie wybić z głowy.
        > Jednakże zasięg to podstawa na kolosa typu Moskwa.
        > Musimy mieć pociski manewrujące o zasięgu paru tysięcy kilometrów no i oczywiśc
        > ie drony dalekiego zasięgu.
        > Dużo tego musimy posiadać aby siła rażenia głębokiego zaplecza była odpowiednia
        > . Ukraina ma jeszcze za małą siłę rażenia bo na zapleczu państwa Moskali wiele
        > fabryk zbrojeniowych pracuje spokojnie pełną parą. Jeśli zbrojenia idą pełną pa
        > rą na terenie Moskwy to i chęć do rozmów jest zerowa.


        ?????pare tysiecy? gdydo Moskwy mamy ca 1000km? I ile pare tysiecy gdy cena pocisku rosnie chyba z kwadratem, moze lepie zasiegu...

        Głebokosc operacyjna wojsk inwazyjny to ca 500km, moze az do 1000km a takie mamy...

        Dlatego moze lepiej jest wzmocnic siłe ognia na takich dystansach...
        • bmc3i Re: Wadliwa doktryna 11.05.26, 07:00
          ignorant11 napisał:

          > ?????pare tysiecy? gdydo Moskwy mamy ca 1000km? I ile pare tysiecy gdy cena po
          > cisku rosnie chyba z kwadratem, moze lepie zasiegu...
          >
          > Głebokosc operacyjna wojsk inwazyjny to ca 500km, moze az do 1000km a takie mam
          > y...
          >
          > Dlatego moze lepiej jest wzmocnic siłe ognia na takich dystansach...

          Roje dronów zapakowane w niepozorne kontenery. Dość łatwo rozmieścić je w dowolnym punkcie Rosji. DARPA pracuje nad tym a Polska?
          • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 11.05.26, 11:48
            bmc3i napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > ?????pare tysiecy? gdydo Moskwy mamy ca 1000km? I ile pare tysiecy gdy c
            > ena po
            > > cisku rosnie chyba z kwadratem, moze lepie zasiegu...
            > >
            > > Głebokosc operacyjna wojsk inwazyjny to ca 500km, moze az do 1000km a tak
            > ie mam
            > > y...
            > >
            > > Dlatego moze lepiej jest wzmocnic siłe ognia na takich dystansach...
            >
            > Roje dronów zapakowane w niepozorne kontenery. Dość łatwo rozmieścić je w dowol
            > nym punkcie Rosji. DARPA pracuje nad tym a Polska?


            ???? To juz chyba latwiej rozmieścić gotowe ładunki bez dronów bo dla nich musisz przemycic jeszcze operatorów
            • bmc3i Re: Wadliwa doktryna 11.05.26, 19:37
              ignorant11 napisał:

              > bmc3i napisał:

              > > Roje dronów zapakowane w niepozorne kontenery. Dość łatwo rozmieścić je w
              > dowol
              > > nym punkcie Rosji. DARPA pracuje nad tym a Polska?
              >
              >
              > ???? To juz chyba latwiej rozmieścić gotowe ładunki bez dronów bo dla nich musi
              > sz przemycic jeszcze operatorów

              Nie, jeśli to odpowiednio inteligentne drony.
              • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 14.05.26, 09:29
                bmc3i napisał:

                > > ???? To juz chyba latwiej rozmieścić gotowe ładunki bez dronów bo dla nic
                > h musi
                > > sz przemycic jeszcze operatorów
                >
                > Nie, jeśli to odpowiednio inteligentne drony.

                Tia:))) tak inteligentne, że same sie przemyca, same rozpakuja i same zaatakuja...
      • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 11.05.26, 11:46
        mateusz572 napisał:

        > Broń jądrową jak na razie możemy sobie wybić z głowy.
        > Jednakże zasięg to podstawa na kolosa typu Moskwa.
        > Musimy mieć pociski manewrujące o zasięgu paru tysięcy kilometrów no i oczywiśc
        > ie drony dalekiego zasięgu.
        > Dużo tego musimy posiadać aby siła rażenia głębokiego zaplecza była odpowiednia
        > . Ukraina ma jeszcze za małą siłę rażenia bo na zapleczu państwa Moskali wiele
        > fabryk zbrojeniowych pracuje spokojnie pełną parą. Jeśli zbrojenia idą pełną pa
        > rą na terenie Moskwy to i chęć do rozmów jest zerowa.

        Broń jadrowa to nie same głowice ale znowu caly system
    • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 30.04.26, 10:29
      Nie wiem co PT Autor ma na mysli...? Co znaczy daleki dystans? Czy naszym celem ma byc atak na Władywostok? Jaki cel mielibysmy osiagnac palac to miasto?

      Przeciwnie! Wydaje sie dla obrony wystarczy zniszczyc istotne cele na głebokośc ca 1000km. Bo jest zasieg zaplecza dla wojsk inwazyjnych.Tanie rakiety maja zasieg ca 500km stacje radarowe równiez. Wspołczesne pojazdy ladowe zasieg max 500km i to linii prostej, wiec zniszczenie baz logistycznych na tej glebokości sprawi, że wojska ladowe beda równie sprawne jak niemiecka kontrofenzywa w Ardenach. Ukraińcy skutecnie atakuja rafinerie i terminale na 2tys km. Zniszczenie pelotki na 500 km sprawi, że polskie lotnictwo bedzie mogło niszczyc cale zaplecze wojsk ladowych.

      Ulegasz równiez dronozie, owszem robotyzacjapola walki postepuje ale znowu nie potrzebujemy milionów ranich i słabo skutecznych dronów. NB sa relacje o wytrzymaniu przez czołg nawet 70 trafień dronami najnizszej jakości.

      Mamy artylerie do 300 - 500km mamy duzo na 40- 80km lotnictwo z zasiegiem 400- 1000km. To całkiem duzo.

      Z czolgow tez nikt nie rezygnuje.

      Porzebne jes wzmocnienie pelotki szczegolnioe takich efektorów antydronowych. Tu artyleria śrutowa 30mm wystarczy plus walka elektroniczna plus smażenie.

      Walka morska cyli blokada Pilawy i zat fińskiej i kacapy nie iestnieja na Bałtyku...
      • stasi1 Re: Wadliwa doktryna 08.05.26, 07:19
        Tylko że Ukraina niszczy do tych tysiąca kilometrów i nadal wojna trwa
        • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 08.05.26, 09:56
          stasi1 napisał:

          > Tylko że Ukraina niszczy do tych tysiąca kilometrów i nadal wojna trwa

          Trwa i stoi w miejscu. Na wschodzie bez zmian.
          • stasi1 Re: Wadliwa doktryna 10.05.26, 09:10
            Jak nam rosja zajmnie tyle terenu to juz wojna nie będzie trwała dłużej.
            • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 10.05.26, 13:40
              stasi1 napisał:

              > Jak nam rosja zajmnie tyle terenu to juz wojna nie będzie trwała dłużej.

              Kacapy zajeły ledwie 20% terytorium Ukrainy. To jednoczesnie duzo i bardzo mało...

              Duzo bo nikt nie odda az 20% ale po ponad4 latach wojny planowanej na 3 dni to raczej mało, przy dysproporcji zasobów.

              Malo w stosunku dla kacapskich planów, mało w stosunku do czasu wojny...

              Przypomne, że walczy "swiatowe mocarstwo" przeciw "państwu upadłemu" .., a mimo to im nie idzie.
              • j-k pora na rozsadny kopmpromis. 11.05.26, 19:14
                ignorant11 napisał:

                > Kacapy zajeły ledwie 20% terytorium Ukrainy. To jednoczesnie duzo i bardzo mało
                > ...
                >
                > Duzo bo nikt nie odda az 20% ale po ponad4 latach wojny planowanej na 3 dni to
                > raczej mało, przy dysproporcji zasobów.
                >
                > Malo w stosunku dla kacapskich planów, mało w stosunku do czasu wojny...
                >
                > Przypomne, że walczy "swiatowe mocarstwo" przeciw "państwu upadłemu" .., a mimo
                > to im nie idzie.


                pora na rozsadny kopmpromis. na bazie istniejacej linii frontu.

                - cahba, ze obie strony wola dalsze wzajemne wyniszczanie
                • profes79 Re: pora na rozsadny kopmpromis. 11.05.26, 19:19
                  Cały czas nie rozumiesz słowa "kompromis". To co proponujesz to kapitulacja Ukrainy. Ale akurat w twoim wykonaniu mnie to nie dziwi.
                  • j-k dziecinada. 13.05.26, 22:21
                    profes79 napisał:
                    > Cały czas nie rozumiesz słowa "kompromis". To co proponujesz to kapitulacja Ukr
                    > ainy. Ale akurat w twoim wykonaniu mnie to nie dziwi.


                    dziecinada.

                    ludnosc Krymu i Donbassu jest za Rosja.

                    pojedz - to zobaczysz.
                    • bmc3i Re: dziecinada. 13.05.26, 22:34
                      j-k napisał:

                      > profes79 napisał:
                      > > Cały czas nie rozumiesz słowa "kompromis". To co proponujesz to kapitulac
                      > ja Ukr
                      > > ainy. Ale akurat w twoim wykonaniu mnie to nie dziwi.
                      >
                      >
                      > dziecinada.
                      >
                      > ludnosc Krymu i Donbassu jest za Rosja.


                      Ludność Sudetów też była za III Rzeszą.

                      • j-k i nadal dziecinada. 13.05.26, 23:05
                        bmc3i napisał:
                        > Ludność Sudetów też była za III Rzeszą.


                        ale zostala wysiedlona.

                        Rasijanie na Krymie i w Donbassie nadal sa :)
                        • bmc3i Re: i nadal dziecinada. 14.05.26, 00:14
                          j-k napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          > > Ludność Sudetów też była za III Rzeszą.
                          >
                          >
                          > ale zostala wysiedlona.
                          >
                          > Rasijanie na Krymie i w Donbassie nadal sa :)


                          Nie, nie została, Wiwatowała na cześć wkraczających oddziałów Wehrmachtu i ochoczo je wspierała. Podobnie jak ludność Bydgoszczy.
                          • j-k nie belkocz 14.05.26, 01:16
                            bmc3i napisał:
                            > Nie, nie została, Wiwatowała na cześć wkraczających oddziałów Wehrmachtu i ocho
                            > czo je wspierała. Podobnie jak ludność Bydgoszczy.


                            nie belkocz.

                            w 1945 szwaby zostaly stamtad wysiedlone. (po polskiej stronie) i zapakowane w wagony do Reichu.

                            po czeskiej stronie Sudetow - Czesi byli mniej grzeczni.

                            - gonili to niemieckie dziadostwo PALAMI :)

                            • bmc3i Re: nie belkocz 14.05.26, 05:23
                              j-k napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              > > Nie, nie została, Wiwatowała na cześć wkraczających oddziałów Wehrmachtu
                              > i ocho
                              > > czo je wspierała. Podobnie jak ludność Bydgoszczy.
                              >
                              >
                              > nie belkocz.
                              >
                              > w 1945 szwaby zostaly stamtad wysiedlone. (po polskiej stronie) i zapakowane w
                              > wagony do Reichu.
                              >
                              > po czeskiej stronie Sudetow - Czesi byli mniej grzeczni.
                              >
                              > - gonili to niemieckie dziadostwo PALAMI :)
                              >

                              Jak chcesz w taki sposób rozmawiac to spróbuj w rynsztoku.
                              Mowa o okresie konfliktowym, a nie po wojnie.
                              • j-k spokojnie. 14.05.26, 15:50
                                bmc3i napisał:

                                > Jak chcesz w taki sposób rozmawiac to spróbuj w rynsztoku.
                                > Mowa o okresie konfliktowym, a nie po wojnie.


                                nie chce rozmawiac.

                                zwracam, tylko uwage, ze ludnosc Krymu i Donbassu chce do Rosji

                                - a wysiedlic ich (jak onegdaj Niemcow Sudeckich - Sudetendeutsche) - raczej sie nie da.
                                • profes79 Re: spokojnie. 14.05.26, 15:53
                                  Tak, ludność Śląska i Pomorza też chciała do Niemiec. Ludności Donbasu to się priorytety mocno zweryfikowały odkąd musieli się chować po piwnicach przed branka.
                                  • j-k nadal spokojnie. 14.05.26, 16:30
                                    profes79 napisał:
                                    > Tak, ludność Śląska i Pomorza też chciała do Niemiec.

                                    tak. - i tam w 1945 pojechala :)


                                    Ludności Donbasu to się priorytety mocno zweryfikowały odkąd musieli się chować po piwnicach przed branka.

                                    - bzdury i nieprawda.

                                    "branki" - to sa na Ukrainie . w Rosji ich jeszcze nie ma.
                                    • profes79 Re: nadal spokojnie. 14.05.26, 19:36
                                      Wyszukiwarka leży i kwiczy więc nie znajdę, ale zaraz po formalnej aneksji Doniecka i Ługańska na terenach tych według Rosjan rdzennie rosyjskich ziem zaczęło sie polowanie na ludków, których można by zaciągnąć do miłującej pokój rosyjskiej armii.
                                      • bmc3i Re: nadal spokojnie. 14.05.26, 19:42
                                        profes79 napisał:

                                        > Wyszukiwarka leży i kwiczy więc nie znajdę, ale zaraz po formalnej aneksji Doni
                                        > ecka i Ługańska na terenach tych według Rosjan rdzennie rosyjskich ziem zaczęło
                                        > sie polowanie na ludków, których można by zaciągnąć do miłującej pokój rosyjsk
                                        > iej armii.

                                        Było było. Putin im powiedział "chcecie do Rosji, to wlaczcie o to". I chętni się skończyli.

                                        • j-k bzdury. 14.05.26, 20:59
                                          bmc3i napisał:
                                          > Było było. Putin im powiedział "chcecie do Rosji, to wlaczcie o to".
                                          I chętni się skończyli.


                                          - popagandowe bzdury

                                          sa "BRANKI" w Rosji? - nie ma.

                                          dollary na razie chetnym wystarczaja.

                                  • ignorant11 Re: spokojnie. 14.05.26, 18:09
                                    profes79 napisał:

                                    > Tak, ludność Śląska i Pomorza też chciała do Niemiec. Ludności Donbasu to się p
                                    > riorytety mocno zweryfikowały odkąd musieli się chować po piwnicach przed brank
                                    > a.
                                    >
                                    Tia:)))) Ludność Slaska tak bardzo kochała Niemcy, że z miłosci im trzy Powstania zafundowała:)))
                            • ignorant11 Re: nie belkocz 14.05.26, 09:35
                              j-k napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              > > Nie, nie została, Wiwatowała na cześć wkraczających oddziałów Wehrmachtu
                              > i ocho
                              > > czo je wspierała. Podobnie jak ludność Bydgoszczy.
                              >
                              >
                              > nie belkocz.
                              >
                              > w 1945 szwaby zostaly stamtad wysiedlone. (po polskiej stronie) i zapakowane w
                              > wagony do Reichu.
                              >
                              > po czeskiej stronie Sudetow - Czesi byli mniej grzeczni.
                              >
                              > - gonili to niemieckie dziadostwo PALAMI :)
                              >

                              No własnie o to chodzi aby kacapów pogonic:)))
                      • ignorant11 Re: dziecinada. 14.05.26, 09:33
                        bmc3i napisał:

                        > > > ainy. Ale akurat w twoim wykonaniu mnie to nie dziwi.
                        > >
                        > >
                        > > dziecinada.
                        > >
                        > > ludnosc Krymu i Donbassu jest za Rosja.
                        >
                        >
                        > Ludność Sudetów też była za III Rzeszą.
                        >


                        Włąsnie! Ludnosc mozna wymienic, bo nie taaakie rzeczy sie robiło:)))
                        Rosjanie to najeżdźcy i kolonizatorzy, zawsze moga wrocic do matuszki:)))

                        A mnie interesuje pozycja geostrategiczna
                • bmc3i Re: pora na rozsadny kopmpromis. 11.05.26, 19:35
                  j-k napisał:

                  > pora na rozsadny kopmpromis. na bazie istniejacej linii frontu.
                  >
                  > - cahba, ze obie strony wola dalsze wzajemne wyniszczanie

                  To tak jak w 1939 roku Hrabia Ciano proponował rozsądny pokój na istniejącej linii frontu, z Wehrmachtem na linii Wisły.
                • ignorant11 Re: pora na rozsadny kopmpromis. 14.05.26, 09:31
                  j-k napisał:

                  > ignorant11 napisał:
                  >
                  > > Kacapy zajeły ledwie 20% terytorium Ukrainy. To jednoczesnie duzo i bardz
                  > o mało
                  > > ...
                  > >
                  > > Duzo bo nikt nie odda az 20% ale po ponad4 latach wojny planowanej na 3 d
                  > ni to
                  > > raczej mało, przy dysproporcji zasobów.
                  > >
                  > > Malo w stosunku dla kacapskich planów, mało w stosunku do czasu wojny...
                  > >
                  > > Przypomne, że walczy "swiatowe mocarstwo" przeciw "państwu upadłemu" ..,
                  > a mimo
                  > > to im nie idzie.
                  >
                  >
                  > pora na rozsadny kopmpromis. na bazie istniejacej linii frontu.
                  >
                  > - cahba, ze obie strony wola dalsze wzajemne wyniszczanie

                  Chyba nie ma NATO szans tak długo jak długo obiue strony maja mocne morale i spodziewaja się zrobic postepy i zyskac przewage...
              • stasi1 Re: Wadliwa doktryna 12.05.26, 18:06
                Ale to jest 115tyś km. W Polsce to wszystko na wschód było by ich. Do tego cały Gdańsk, Bydgoszcz i Warszawa
    • kstmrv Re: Wadliwa doktryna 13.05.26, 21:59
      Scenariusz samotnej obrony Polski przed atakiem Rosji jest skrajnie małoprawdopodobny (nawet jeśli USA wystąpią z NATO, ba nawet jeśli samo NATO się rozpadnie to natychmiast powstaną lokalne sojusze obronne, w przypadku Polski z byłymi demoludami oraz Skandynawią czyli państwami najbardziej zagrożonymi atakiem). Ale i w takim przypadku mamy czym uderzać na dalekich rubieżach. Np. JASSM ER/XR. Dodatkowo F-35 dzięki stealth może bez ryzyka wlecieć głęboko w przestrzeń powietrzą Rosji, co dodatkowo wydłuży zasięg pocisków.
      Pozatym ruskie zanim zaatakują inne kraje to muszą zająć Ukrainę, a od Ukraińców dostają coraz większego łupnia.
      • mateusz572 Re: Wadliwa doktryna 14.05.26, 10:09
        kstmrv napisał:

        > Scenariusz samotnej obrony Polski przed atakiem Rosji jest skrajnie małoprawdop
        > odobny (nawet jeśli USA wystąpią z NATO, ba nawet jeśli samo NATO się rozpadnie
        > to natychmiast powstaną lokalne sojusze obronne, w przypadku Polski z byłymi d
        > emoludami oraz Skandynawią czyli państwami najbardziej zagrożonymi atakiem). Al
        > e i w takim przypadku mamy czym uderzać na dalekich rubieżach. Np. JASSM ER/XR.
        > Dodatkowo F-35 dzięki stealth może bez ryzyka wlecieć głęboko w przestrzeń pow
        > ietrzą Rosji, co dodatkowo wydłuży zasięg pocisków.
        > Pozatym ruskie zanim zaatakują inne kraje to muszą zająć Ukrainę, a od Ukraińcó
        > w dostają coraz większego łupnia.
        >

        Samotnie to my raczej nie dalibyśmy rady Moskwie.
        Kluczowe jest zaplecze. Polska jest nie za duża i dlatego zaplecze mielibyśmy pod dużą presją. Za dużą. Dopiero w sojuszu z państwami europejskimi możemy to zaplecze rozciągnąć na dużej powierzchni.
        A masz jakieś konkretne stronki o tych sukcesach Ukraińców? Podaj je.
        Także zauważyłem, że front właściwie stoi w jednym miejscu a jeżeli jest tak jak podają Ukraińcy, że straty Moskali są wysokie i przewyższają one uzupełnienia to rzeczywiście wyglada to na zapaść armii moskiewskiej.
        • j-k zawsze mnie zastanawia ta durna propaganda 14.05.26, 15:54
          mateusz572 napisał:
          > Także zauważyłem, że front właściwie stoi w jednym miejscu a jeżeli jest tak ja
          > k podają Ukraińcy, że straty Moskali są wysokie i przewyższają one uzupełnienia
          > to rzeczywiście wyglada to na zapaść armii moskiewskiej.


          zawsze mnie zastanawia ta durna medialna propaganda pro-ukrainska

          ciagle czytam o niepowodzeniach i problemach armii rosyjskiej.

          a jakos nic nie ma o problemach armii ukrainskiej i lapankach ludzi na ulicach - by sila wcielic ich do wojska.

          - tego w Rosji (jeszcze) nie ma.
          • mateusz572 Re: zawsze mnie zastanawia ta durna propaganda 14.05.26, 16:50
            A to moskiewskiej propagandy nie ma?
            • j-k Re: zawsze mnie zastanawia ta durna propaganda 14.05.26, 16:54
              mateusz572 napisał:
              > A to moskiewskiej propagandy nie ma?


              nie ma. - w polskich mediach - A O NICH tu pisze.
              • mateusz572 Re: zawsze mnie zastanawia ta durna propaganda 14.05.26, 17:04
                j-k napisał:

                > mateusz572 napisał:
                > > A to moskiewskiej propagandy nie ma?
                >
                >
                > nie ma. - w polskich mediach - A O NICH tu pisze.

                No ale w sieci jest tego zatrzęsienie, a sieć teraz nawet ważniejsza niż telewizja czy radio.
                Tak więc nie bądź naiwny i nieprawdomówny.
                Natomiast na froncie ukraińsko-moskiewskim coś jest na rzeczy bo nawet w sieci jest mniej o moskiewskich sukcesach wręcz bardzo mało jest.
                • j-k k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 17:17
                  mateusz572 napisał:

                  > No ale w sieci jest tego zatrzęsienie, a sieć teraz nawet ważniejsza niż telewizja czy radio.
                  > Tak więc nie bądź naiwny i nieprawdomówny.



                  k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny.

                  domagasz sie cenzury w Internecie ?
                  • bmc3i Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 17:30
                    j-k napisał:

                    > mateusz572 napisał:
                    >
                    > > No ale w sieci jest tego zatrzęsienie, a sieć teraz nawet ważniejsza niż
                    > telewizja czy radio.
                    > > Tak więc nie bądź naiwny i nieprawdomówny.
                    >
                    >
                    >
                    > k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny.
                    >
                    > domagasz sie cenzury w Internecie ?

                    Jeśli trzeba, w sytuacjach szczególnych, jak najbardziej. Wolność słowa jest jednym z praw człowieka, ale nawet traktaty międzynarodowe nie uznają jej jako prawo fundamentalne - nie niepodlegające ograniczeniom, wręcz przeciwnie, uznawana jest za jedno z praw względnych, które w określonych okolicznościach, zwłaszcza zagrożenia dla bezpieczeństwa społeczeństwa lub państwa, może podlegać ograniczeniom.
                    • ignorant11 Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 18:17
                      bmc3i napisał:

                      > j-k napisał:
                      >
                      > > mateusz572 napisał:
                      > >
                      > > > No ale w sieci jest tego zatrzęsienie, a sieć teraz nawet ważniejsz
                      > a niż
                      > > telewizja czy radio.
                      > > > Tak więc nie bądź naiwny i nieprawdomówny.
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny.
                      > >
                      > > domagasz sie cenzury w Internecie ?
                      >
                      > Jeśli trzeba, w sytuacjach szczególnych, jak najbardziej. Wolność słowa jest je
                      > dnym z praw człowieka, ale nawet traktaty międzynarodowe nie uznają jej jako pr
                      > awo fundamentalne - nie niepodlegające ograniczeniom, wręcz przeciwnie, uznawan
                      > a jest za jedno z praw względnych, które w określonych okolicznościach, zwłaszc
                      > za zagrożenia dla bezpieczeństwa społeczeństwa lub państwa, może podlegać ogran
                      > iczeniom.

                      Tia:))) Zatem nie wolno mowic prawdy o nierzadach Tuska ani o złodziejstwach WON der Liar...
                      • bmc3i Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 18:55
                        ignorant11 napisał:

                        > bmc3i napisał:

                        > > Jeśli trzeba, w sytuacjach szczególnych, jak najbardziej. Wolność słowa j
                        > est je
                        > > dnym z praw człowieka, ale nawet traktaty międzynarodowe nie uznają jej j
                        > ako pr
                        > > awo fundamentalne - nie niepodlegające ograniczeniom, wręcz przeciwnie, u
                        > znawan
                        > > a jest za jedno z praw względnych, które w określonych okolicznościach, z
                        > właszc
                        > > za zagrożenia dla bezpieczeństwa społeczeństwa lub państwa, może podlegać
                        > ogran
                        > > iczeniom.
                        >
                        > Tia:))) Zatem nie wolno mowic prawdy o nierzadach Tuska ani o złodziejstwach WO
                        > N der Liar...

                        Nie wolno publikować w internecie zdjęć i wideo pokazujących przejazd na front jednostek bojowych.

                        • ignorant11 Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 19:28
                          bmc3i napisał:

                          > >
                          > > Tia:))) Zatem nie wolno mowic prawdy o nierzadach Tuska ani o złodziejstw
                          > ach WO
                          > > N der Liar...
                          >
                          > Nie wolno publikować w internecie zdjęć i wideo pokazujących przejazd na front
                          > jednostek bojowych.
                          >

                          A to co innego...
                          • bmc3i Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 19:45
                            ignorant11 napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > >
                            > > > Tia:))) Zatem nie wolno mowic prawdy o nierzadach Tuska ani o złodz
                            > iejstw
                            > > ach WO
                            > > > N der Liar...
                            > >
                            > > Nie wolno publikować w internecie zdjęć i wideo pokazujących przejazd na
                            > front
                            > > jednostek bojowych.
                            > >
                            >
                            > A to co innego...

                            Dlaczego co innego? To jest właśnie ograniczenie wolności słowa, ze względu na interes bezpieczeństwa państwa. Przejazd kolumny wojskowej nie jest sprawą tajną, ale nie można tego publikować, jeśli rząd tak postanowi. I takie sytuacje wprost przewiduje Europejska Konwencja Praw Człowieka. Nie przewiduje natomiast zawieszenia praw bezwzględnych - prawa do życia, prawa do niezawisłego sądu, itd.


                            • ignorant11 Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 14.05.26, 20:22
                              bmc3i napisał:

                              > ignorant11 napisał:
                              >
                              > > bmc3i napisał:
                              > >
                              > > > >
                              > > > > Tia:))) Zatem nie wolno mowic prawdy o nierzadach Tuska ani o
                              > złodz
                              > > iejstw
                              > > > ach WO
                              > > > > N der Liar...
                              > > >
                              > > > Nie wolno publikować w internecie zdjęć i wideo pokazujących przeja
                              > zd na
                              > > front
                              > > > jednostek bojowych.
                              > > >
                              > >
                              > > A to co innego...
                              >
                              > Dlaczego co innego? To jest właśnie ograniczenie wolności słowa, ze względu na
                              > interes bezpieczeństwa państwa.

                              No ale to moze byc naduzywane a to cenzura wojskowa...
                              Przejazd kolumny wojskowej nie jest sprawą tajn
                              > ą, ale nie można tego publikować, jeśli rząd tak postanowi. I takie sytuacje wp
                              > rost przewiduje Europejska Konwencja Praw Człowieka. Nie przewiduje natomiast z
                              > awieszenia praw bezwzględnych - prawa do życia, prawa do niezawisłego sądu, itd
                              > .
                              >
                              >
                              • bmc3i Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 15.05.26, 01:33
                                ignorant11 napisał:

                                > bmc3i napisał:

                                > > Dlaczego co innego? To jest właśnie ograniczenie wolności słowa, ze wzglę
                                > du na
                                > > interes bezpieczeństwa państwa.
                                >
                                > No ale to moze byc naduzywane a to cenzura wojskowa...
                                > Przejazd kolumny wojskowej nie jest sprawą tajn
                                > > ą, ale nie można tego publikować, jeśli rząd tak postanowi. I takie sytua
                                > cje wp
                                > > rost przewiduje Europejska Konwencja Praw Człowieka. Nie przewiduje natom
                                > iast z
                                > > awieszenia praw bezwzględnych - prawa do życia, prawa do niezawisłego sąd
                                > u, itd

                                Może, ale właśnie dlatego żyjesz w państwie demokratycznym, aby to nie było nadużywane. Bo przeciwko decyzjom rządu służą skargi do sądów powszechnych, sądu konstytucyjnego, Sądu Najwyższego oraz do europejskiego ETPCz, które mogą uchylić niezgodne z prawem decyzje rządu. Na tym polega demokratyczny trójpodział władzy i wzajemna kontrola władz.
                                • ignorant11 Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 15.05.26, 02:13
                                  bmc3i napisał:

                                  > ignorant11 napisał:
                                  >
                                  > > bmc3i napisał:
                                  >
                                  > > > Dlaczego co innego? To jest właśnie ograniczenie wolności słowa, ze
                                  > wzglę
                                  > > du na
                                  > > > interes bezpieczeństwa państwa.
                                  > >
                                  > > No ale to moze byc naduzywane a to cenzura wojskowa...
                                  > > Przejazd kolumny wojskowej nie jest sprawą tajn
                                  > > > ą, ale nie można tego publikować, jeśli rząd tak postanowi. I takie
                                  > sytua
                                  > > cje wp
                                  > > > rost przewiduje Europejska Konwencja Praw Człowieka. Nie przewiduje
                                  > natom
                                  > > iast z
                                  > > > awieszenia praw bezwzględnych - prawa do życia, prawa do niezawisłe
                                  > go sąd
                                  > > u, itd
                                  >
                                  > Może, ale właśnie dlatego żyjesz w państwie demokratycznym, aby to nie było nad
                                  > używane. Bo przeciwko decyzjom rządu służą skargi do sądów powszechnych, sądu k
                                  > onstytucyjnego, Sądu Najwyższego oraz do europejskiego ETPCz, które mogą uchyli
                                  > ć niezgodne z prawem decyzje rządu. Na tym polega demokratyczny trójpodział wła
                                  > dzy i wzajemna kontrola władz.

                                  Ale ja to wiem a Ty mozesz to tłumaczyc przedszkolakom:)))
                                  • bmc3i Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 15.05.26, 02:34
                                    ignorant11 napisał:

                                    >
                                    > Ale ja to wiem a Ty mozesz to tłumaczyc przedszkolakom:)))

                                    I dlatego że wiesz, pierwszy piszesz o nadużywaniu
                                    • ignorant11 Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 15.05.26, 11:32
                                      bmc3i napisał:

                                      > ignorant11 napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Ale ja to wiem a Ty mozesz to tłumaczyc przedszkolakom:)))
                                      >
                                      > I dlatego że wiesz, pierwszy piszesz o nadużywaniu


                                      No tak.
                                      • ignorant11 Re: k.... nie jestem naiwny, ani nieprawdomowny. 15.05.26, 11:33
                                        ignorant11 napisał:

                                        > bmc3i napisał:
                                        >
                                        > > ignorant11 napisał:
                                        > >
                                        > > >
                                        > > > Ale ja to wiem a Ty mozesz to tłumaczyc przedszkolakom:)))
                                        > >
                                        > > I dlatego że wiesz, pierwszy piszesz o nadużywaniu
                                        >
                                        >
                                        > No tak.
                                        >

                                        Z tym, że ja nie wierze w rzetelnośc i obiektywnośc sadów.
              • stasi1 Re: zawsze mnie zastanawia ta durna propaganda 14.05.26, 17:17
                To chyba dobrze
          • ignorant11 Re: zawsze mnie zastanawia ta durna propaganda 14.05.26, 18:15
            j-k napisał:

            > zawsze mnie zastanawia ta durna medialna propaganda pro-ukrainska
            >
            > ciagle czytam o niepowodzeniach i problemach armii rosyjskiej.
            >
            > a jakos nic nie ma o problemach armii ukrainskiej i lapankach ludzi na ulicach
            > - by sila wcielic ich do wojska.
            >
            > - tego w Rosji (jeszcze) nie ma.

            :))) bez propagandy ukraińskiej przypomne ze 3 dniowy blitz trwa juz 4 lata i końca nie widac...
        • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 14.05.26, 18:11
          mateusz572 napisał:


          > Samotnie to my raczej nie dalibyśmy rady Moskwie.

          ?????

          > Kluczowe jest zaplecze. Polska jest nie za duża i dlatego zaplecze mielibyśmy p
          > od dużą presją. Za dużą. Dopiero w sojuszu z państwami europejskimi możemy to z
          > aplecze rozciągnąć na dużej powierzchni.

          Czyli po całej flance E plus Ukraina, a najlepiej jeszcze Białorus
          > A masz jakieś konkretne stronki o tych sukcesach Ukraińców? Podaj je.
          > Także zauważyłem, że front właściwie stoi w jednym miejscu a jeżeli jest tak ja
          > k podają Ukraińcy, że straty Moskali są wysokie i przewyższają one uzupełnienia
          > to rzeczywiście wyglada to na zapaść armii moskiewskiej.
      • kstmrv Re: Wadliwa doktryna 14.05.26, 23:33
        kstmrv napisał:

        > Scenariusz samotnej obrony Polski przed atakiem Rosji jest skrajnie małoprawdop
        > odobny (nawet jeśli USA wystąpią z NATO, ba nawet jeśli samo NATO się rozpadnie
        > to natychmiast powstaną lokalne sojusze obronne, w przypadku Polski z byłymi d
        > emoludami oraz Skandynawią czyli państwami najbardziej zagrożonymi atakiem). Al
        > e i w takim przypadku mamy czym uderzać na dalekich rubieżach. Np. JASSM ER/XR.
        > Dodatkowo F-35 dzięki stealth może bez ryzyka wlecieć głęboko w przestrzeń pow
        > ietrzą Rosji, co dodatkowo wydłuży zasięg pocisków.
        > Pozatym ruskie zanim zaatakują inne kraje to muszą zająć Ukrainę, a od Ukraińcó
        > w dostają coraz większego łupnia.


        A docelowo musimy mieć jak najszybciej własną broń atomową, poleganie na parasolu atomowym sojusznika to tylko półśrodek. Nie tylko my oczywiście (wiele państw średniej wielkości jest nią mocno zainteresowane), będzie to wymagało zmian w prawie międzynarodowym, ale jest nieuniknione. A "na wszelki wypadek" moglibyśmy opracować broń biologiczną o wysokiej śmiertelności.
        • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 15.05.26, 00:14
          kstmrv napisał:


          > A docelowo musimy mieć jak najszybciej własną broń atomową, poleganie na paraso
          > lu atomowym sojusznika to tylko półśrodek. Nie tylko my oczywiście (wiele państ
          > w średniej wielkości jest nią mocno zainteresowane), będzie to wymagało zmian w
          > prawie międzynarodowym, ale jest nieuniknione. A "na wszelki wypadek" moglibyś
          > my opracować broń biologiczną o wysokiej śmiertelności.
          >


          Tia:)))) Aby samemu wymrzec od zarazy...
          • kstmrv Re: Wadliwa doktryna 16.05.26, 00:53
            ignorant11 napisał:

            > kstmrv napisał:
            >
            >
            > > A docelowo musimy mieć jak najszybciej własną broń atomową, poleganie na
            > paraso
            > > lu atomowym sojusznika to tylko półśrodek. Nie tylko my oczywiście (wiele
            > państ
            > > w średniej wielkości jest nią mocno zainteresowane), będzie to wymagało z
            > mian w
            > > prawie międzynarodowym, ale jest nieuniknione. A "na wszelki wypadek" mo
            > glibyś
            > > my opracować broń biologiczną o wysokiej śmiertelności.
            > >
            >
            >
            > Tia:)))) Aby samemu wymrzec od zarazy...


            Oczywiste że dla własnych obywateli byłaby szczepionka.
            • ignorant11 Re: Wadliwa doktryna 16.05.26, 01:20
              kstmrv napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > kstmrv napisał:
              > >
              > >
              > > > A docelowo musimy mieć jak najszybciej własną broń atomową, polegan
              > ie na
              > > paraso
              > > > lu atomowym sojusznika to tylko półśrodek. Nie tylko my oczywiście
              > (wiele
              > > państ
              > > > w średniej wielkości jest nią mocno zainteresowane), będzie to wyma
              > gało z
              > > mian w
              > > > prawie międzynarodowym, ale jest nieuniknione. A "na wszelki wypad
              > ek" mo
              > > glibyś
              > > > my opracować broń biologiczną o wysokiej śmiertelności.
              > > >
              > >
              > >
              > > Tia:)))) Aby samemu wymrzec od zarazy...
              >
              >
              > Oczywiste że dla własnych obywateli byłaby szczepionka.
              >
              >
              >
              >
              >
              >

              Taka zaraza aby zabijała tylko kacapów? Oni jednak maja geny slowianskie, co prawda nie tyle co my ale maja...

              Nie da sie:(((

              Ale moze moze jakis pasozyt aby zaczeli mowic po polsku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka