Dodaj do ulubionych

Doczekaliśmy się…..

17.06.26, 17:54
Wdzięczność i zrozumienie to są pojęcia abstrakcyjne na Wschodzie. Mogą być używane instrumentalnie, żeby kogoś pogrążyć albo żeby komuś sprawić przykrość. Natomiast ważną zasadą jest, że sowietów się nie obraża. To jest tak, że masz z kimś razborki - w gwarze więziennej, czyli awanturujesz się, a na drugi dzień możesz przybić z nim piątkę i robić dalej interesy. To jest naturalne. Tak to działa. To jest inny kod komunikacji w świecie polityki. I ten, kto nie chce tego kodu zrozumieć, musi być skazany na porażkę.

Zacząłem od cytatu z Parafianowicza

W ten sposób znawca Rosji i Ukrainy opisał aktualny stosunek władz ukraińskich do Polski. Okazuje się bowiem, że dla Żeleńskiego i innych „banderowców” (cytat za Leszkiem Millerem) rządzących obecnie Ukrainą to wszystko, co Polska i Polacy zrobili dla Ukraińców od agresji Putina na ten kraj straciło jakiekolwiek znaczenie.
Stan totalnego wkur….nia ogarnął nas po niesławnym nadaniu jakiejś jednostce tytułu „bohaterów UPA”, choć były już poprzednio sygnały o skrajnie nacjonalistycznej postawie władz ukraińskich. Przez kilka lat blokowali rozpoczęcie prac ekshumacyjnych na Wołyniu, tanimi i marnej jakości produktami rolnymi próbowali zdestabilizować nasz rynek rolny, ekshumowali w Luksemburgu zbrodniarza Melnyka i poprzez ambasadę w RFN czynili przygotowania do sprowadzenia trumny z Banderą z cmentarza w Monachium.
W zamian za resztę Mig-29 mieli się z nami podzielić doświadczeniami z wojny drogowej, ale nie chcą tych ważnych danych przekazać. Uważają, że te Migi powinniśmy zmodernizować ze standardu NATO do ich standardu.
Dobre, co?
Wracając do cytatu. Nie ma co liczyć na wdzięczność za przyjęcie 3 milionów zmęczonych kobiet i ich dzieci, „ograbienie” Wojska Polskiego ze sprzętu i uzbrojenia, które Ukraińcy znali i stałe wspieranie ich wysiłku wojennego z leczeniem rannych włącznie. Dla Żeleńskiego i jego „banderowców” dzisiaj nie ma to większego znaczenia.
Obserwuj wątek
    • j-k nie rozumiem, co cie dziwi ? 17.06.26, 18:22
      odyn06 napisał:
      ... to wszystko, co Polska i Polacy zrobili dla Ukraińców od agresji Putina na ten kraj straciło jakiekolwiek znaczenie.


      nie rozumiem, co cie dziwi ?

      Polska dala im prawie cala uzyteczna bron - jak miala i nie jest im dzis do niczego potrzebna.

      teraz zebrza, przepraszam, "wymagaja" dalszych dostaw od krajow zachodniej Europy.

      Niemcy sie troche ociagaja, ale np. Anglicy spiesza z pomoca...

      PS.:- na wdzecznosc nigdy nie liczylem, ale Polska nie jest calkowicie bez kart.
      moze im np. wstrzymac dlasze dostawy amunicji.

      niech wyciagaja po nia rece za Odre.
      • odyn06 Re: nie rozumiem, co cie dziwi ? 17.06.26, 18:39
        Wysyłając agregaty prądotwórcze, odzież, obuwie dla sierot po żołnierz h do domu dziecka Czeburaszka myślałem, że tak trzeba.
        Wysyłając kamizelki przeciwodłamkowe, śpiwory i płyty do kamizelek myślałem, że robię dobrze, ale ukraińscy pogranicznicy próbowali je ukraść już na GPK Korczowa….
        • j-k nadal nie rozumiem, co cie dziwi ? :) 17.06.26, 22:43
          odyn06 napisał:
          > Wysyłając agregaty prądotwórcze, odzież, obuwie dla sierot po żołnierzach do domu dziecka Czeburaszka myślałem, że tak trzeba.

          - bo tak trzeba - tu czyniles slusznie.

          > Wysyłając kamizelki przeciwodłamkowe, śpiwory i płyty do kamizelek myślałem, że
          > robię dobrze, ale ukraińscy pogranicznicy próbowali je ukraść już na GPK Korczowa….


          - a to co innego. taka kamizelka to chodliwy towar - do spylenia kazdemu na froncie.

          mnie nie dziwi , ze ci pogranicznicy rzucili sie na niego.

          podobnie jak chetnie przepuszczaja na Zachod co bogatszych poborowych...

          taryfa: - 3 do 15 tys US $...


    • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 17.06.26, 20:02
      Bez przesady Odynie. Jakie uzbrojenie im wysłaliśmy? Nie licząc najnowocześniejszej broni lekkiej - jak Pioruny, czy karabinki oraz kilkudziesięciu nowoczesnych Krabów, wysłaliśmy im same rzęchy, które i tak musiałyby być spisane ze stanu i wysłane do hut. Ich wysłanie zaś na przemiał na Ukrainie, zmniejszyło tylko koszty ich utylizacji i wymusiło na rządzie przyspieszone zakupy nowego sprzętu, bo już nie było wymówek.
      • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 17.06.26, 20:15
        Masz rację, ale takie pospieszne „podarunki” spowodowały, że wiele jednostek artylerii i pancernych na kilka miesięcy/lat zostały bez niczego.
        Do 11 DPanc i 12 DZ Kraby mają wejść w tym roku.
        • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 17.06.26, 20:21
          Aby się artylerzystom nie nudziło, to przez te lata pilnowali granicy z Białorusią.
          Pytanie: to jacy z nich artylerzyści?
          • profes79 Re: Doczekaliśmy się….. 18.06.26, 06:23
            Tacy sami jakby byli "szkoląc się" na poradzieckim sprzęcie, którego miejsce od lat jest na złomowisku, podobnie jak w przypadku T-72; tanim kosztem pozbyliśmy sie sprzętu, który normalnie trzebaby w jakiś sposób zutylizować.
          • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 18.06.26, 07:22
            odyn06 napisał:

            > Aby się artylerzystom nie nudziło, to przez te lata pilnowali granicy z Białoru
            > sią.
            > Pytanie: to jacy z nich artylerzyści?

            Lrpirj bylo im pilnować granicy z Bialorusią, czy jutro samemu musieć strzelać?
            • wespazjan Re: Doczekaliśmy się….. 24.06.26, 10:43

              >
              > Lrpirj bylo im pilnować granicy z Bialorusią, czy jutro samemu musieć strzelać?

              Jeden post sprzeczny z drugim. Dla Polski te czołgi i działa były bezużytecznym złomem, a Ukrainę pomogły powstrzymać Rosję w pochodzie na Polskę ???
              • profes79 Re: Doczekaliśmy się….. 24.06.26, 11:59
                Dla Polski były bezużytecznym złomem. Dla Ukraińców były sprzętem do którego nie musieli odrębnie się szkolić bo sami go wykorzystywali. I akurat pozbycie się tego to sensowną korzyść dla naszych sz.
                • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 24.06.26, 12:21
                  Jeszcze 2 lata temu Żeleński jeździł po Europie na żebry i brał wszystko, co strzela. Teraz wybrzydzają, że wzięliby te Migi, gdyby były zmodernizowane do ICH standardów. A kto za to ma zapłacić, się pytam?
                  • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 01.07.26, 13:07
                    odyn06 napisał:

                    > Jeszcze 2 lata temu Żeleński jeździł po Europie na żebry i brał wszystko, co st
                    > rzela. Teraz wybrzydzają, że wzięliby te Migi, gdyby były zmodernizowane do ICH
                    > standardów. A kto za to ma zapłacić, się pytam?

                    Rownież 2 lata temu, sxef ukrainskiego lotnictwa jezdzil po Europie i blagsł o pociski a2a średniego zasiegu naprowadzane aktywnie radarowo. Bo półaktywne R27 na wyposazeniu ukrainskiego lotnictwa to samonójstwo dla ukrainskich pilotów. Pilot miga 29 musi caly czas podswietlać cel, aby taka rakieta trafila, co przy o wiele weiekszym zasiegu rosyjskich radarów, narażało ukeainców na zestrzelenie ich samych. Moeil wowczas, ze amtuwne pociski, jak Amraaamy sa dla nich wazniejsze niż F16.

                    Szkopol w tym, ze vale uzbrojenie polskich MiG-29 i polskich pilotów, to takie same pocisku R27. I polscy piloci byliby tak samo narażeni. Konieczne bylo.wiec pjzbycie sie tego złomu najszybciej jak sie da.
                    • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 01.07.26, 15:37
                      Tak, jak przez wiele lat nasze władze ukrywały prawdę o Katyniu, tak od Majdanu władze RP obchodziły bokiem sprawę rozliczenia zbrodni na Wolyniu i w Galicji. Od czasu Majdanu władza w Kijowie to farbowani neobanderowcy, którzy przez lata wstrzymywali ekshumacje Polaków, a teraz zarzucają Polsce działania antyukraińskie w obliczu wojny.
                      To nie jest polityka, to jest cyniczny skur….nizm.
                      Jedno jest pewne, szambo wybiło, a Putin się cieszy.
    • ignorant11 Re: Doczekaliśmy się….. 18.06.26, 05:54
      Oczekiwanie wdziecznosci jest naiwnoscia. Kiedyś słyszałem podobno stare francuskie przysłowie aby nie dawać żebrakowi, bo lepiej wyjdzie Twój sasiad, ktory nie daje. Bo w końcu raz odmowisz to zebrak popali Ci dom.
      Tu sprawy ie zaszły tak daleko a Zeleński musi sie na kims oprzec wewnetrznie, wiec sie opier na s\rodowiskach post czy neobanderowskich. Problemem Ukrainy jest, że ma nic poza UPA na kim moglaby budowac tożsamośc szczegolnie antyrosyjska. Paradoksem jest, że bracia Bandery zginęli w Auschwitz.

      Ale wracając do stosunkow z Ukraina to wszystko wskazuje, że polskie proby walki z kultem Bandery sa skazane na niepowodzenie. Oczywiscie powinnismy protestować bo to jest to samo jakby w Niemczech wychwalano nazistow, co calkiem realne a w Rosji stalinizm i zabory, co tez ma miejsce.

      Ukraine nalezy traktowac chlodno i jednak nie dawac za darmo, bo przeciez jest jednak bardzo bogaty kraj, tyle, że rozkaradany.

      Powinnismy pilnowac polskich interesow i nie obrazać ale konskekwentnie dbac o swoje. I wspierać Ukraine tam gdzie nasz deal a blokowac tam gdzie to niepożadane.

      Technologie dronowe i rakietowe powinnismy pozyskiwac nie tylko od Ukraińców ale rowniez od nich, mimo własnego niebagatelnego dorobku.

      A za dostarczony sprzet wystawiac rachunki.
      • cojestdoktorku Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 19:56
        ignorant11 napisał:


        > Ale wracając do stosunkow z Ukraina

        a czemu juz nie krzyczysz "chwała Ukrainie" ?

        konkret24.tvn24.pl/swiat/haslo-chwala-ukrainie-wymyslil-bandera-geneza-jest-inna-st8158621
        • cojestdoktorku Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 20:00
          a nie, ten link na temat tego okrzyku jest lepszy:

          www.wprost.pl/swiat/11247895/prezydent-chorwacji-o-chwala-ukrainie-okrzyk-najbardziej-radykalnych-szowinistow.html
    • profes79 Re: Doczekaliśmy się….. 18.06.26, 06:22
      Ja już kilkanaście lat temu pisałem, że stety lub niestety ale mamy wybór - albo Ukraina prozachodnia ale nacjonalistyczna albo Ukraina pozbawiona nacjonalizmów ale w rosyjskiej orbicie wpływów (bo Rosjanie bardzo mocno ukraiński nacjonalizm zwalczają). I pytanie która z tych opcji jest dla nas lepsza - bo to trochę wybór między dżumą i cholerą.
      • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 19.06.26, 09:58
        Już są następstwa nacjonalizmu w polityce Ukrainy w ostatnim okresie.
        Francja, Niemcy i Polska nie zgodziły się na wykorzystanie skróconej ścieżki dla Ukrainy w Unii Europejskiej.
        Fachowcy przewidują, że 10 lat to okres najkrótszy, bo lista zarzutów dla Ukrainy jest długa.
    • stasi1 Re: Doczekaliśmy się….. 18.06.26, 07:03
      Nie, Ukraina chce abyśmy zmodernizowali MiGi do standartu aktualnej wojny . One standard NATO dawno utraciły
    • donvito52 Re: Doczekaliśmy się….. 19.06.26, 19:50
      odyn06 napisał:

      > Wdzięczność i zrozumienie to są pojęcia abstrakcyjne na Wschodzie. Mo
      > gą być używane instrumentalnie, żeby kogoś pogrążyć albo żeby komuś sprawić prz
      > ykrość. Natomiast ważną zasadą jest, że sowietów się nie obraża. To jest tak, ż
      > e masz z kimś razborki - w gwarze więziennej, czyli awanturujesz się, a na drug
      > i dzień możesz przybić z nim piątkę i robić dalej interesy. To jest naturalne.
      > Tak to działa. To jest inny kod komunikacji w świecie polityki. I ten, kto nie
      > chce tego kodu zrozumieć, musi być skazany na porażkę.

      >
      > Zacząłem od cytatu z Parafianowicza
      (...)

      Wkurzyłeś się widzę. I to mocno.

      To jak z kobietą, im większe oczekiwania, tym większe rozczarowanie.

      Ja ... ??? ... sam nie wiem. Chyba spodziewałem się czegoś zbliżonego. Może jeszcze nie teraz, nie o taką duperelę w sumie.
      Dlatego życzyłem Ukrainie odparcia agresji, jednocześnie by Krym i Donbas pozostał ropiejącym wrzodem na zadku obu ( Ukrainie i Rosji ) krajów.
      Zobaczymy co dalej.
      • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 20.06.26, 04:40

        > Dlatego życzyłem Ukrainie odparcia agresji, jednocześnie by Krym i Donbas pozos
        > tał ropiejącym wrzodem na zadku obu ( Ukrainie i Rosji ) krajów.
        > Zobaczymy co dalej.


        Krotkowzroczne
        • marcowsky Re: Doczekaliśmy się….. 20.06.26, 07:41
          Niech palą ruskie rafinerie,bombardują zakłady zbrojeniowe i niech to trwa jeszcze lat pięć.
        • donvito52 Re: Doczekaliśmy się….. 22.06.26, 20:02
          bmc3i napisał:

          >
          > > Dlatego życzyłem Ukrainie odparcia agresji, jednocześnie by Krym i Donbas
          > pozos
          > > tał ropiejącym wrzodem na zadku obu ( Ukrainie i Rosji ) krajów.
          > > Zobaczymy co dalej.
          >
          >
          > Krotkowzroczne


          Być może, zapewne.
          Nie upieram się przy tej anty...koncepcji.
          Cytując klasyka - Jestem za, a nawet przeciw.
          Bo z Ukrainą w UE nie będzie słodko.
          A na razie wspieram Ukrainę moralnie i werbalnie z całych sił.
          • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 22.06.26, 20:26
            To nie jest krótkowzroczne. Nie do końca przemyślny ruch Batyra zjednoczył ukraińskich exprezydentów i ci oddali ordery. Ponadto ruch polskiego prezydenta zjednoczył Ukraińców wokół Żeleńskiego, co podkreślają znawcy przedmiotu.
            Pochwała z Moskwy dla Nawrockiego komplementem nie jest….
            Awantura z orderami szybko przeminie, a Europie i Polsce przyjdzie się przyzwyczaić do Ukrainy innej, niż dotychczasowa. To może być państwo z trudną do zaakceptowania przez nas ideologią opartą na silnym nurcie antyrosyjskim, nacjonalistycznym, nawiązującym do doświadczeń z nieudanych prób stworzenia państwowości w XX wieku.
            Czy ich Piłsudskim będzie Bandera? Bardzo możliwe, bo wzorców innych to z dużo nie mają.
            Poza tym to naród Wschodu. Tam nie wykształciło się pojęcie wdzięczności za pomoc, a jeżeli słychać to w wypowiedziach polityków, to z kurtuazji, niezbyt szczerze i na krótko.
            • j-k zaiste. 22.06.26, 22:49
              odyn06 napisał:


              > Awantura z orderami szybko przeminie, a Europie i Polsce przyjdzie się przyzwyc
              > zaić do Ukrainy innej, niż dotychczasowa. To może być państwo z trudną do zaakc
              > eptowania przez nas ideologią opartą na silnym nurcie antyrosyjskim, nacjonalis
              > tycznym, nawiązującym do doświadczeń z nieudanych prób stworzenia państwowości
              > w XX wieku.


              zgoda.
              cale szczescie bedzie to Panstwo terytorialnie sporo mniejsze od granic Ukrainy z r. 1990

              i ekonomicznie od Polski slabsze.

              - a w masowa pomoc Zachodu w odbudowie Ukrainy - po prostu nie wierze.

              tu przewidywana mapa Ukrainy:
              jednyne porty morskie jakie im zostana - to Odessa i Nikalajew.

              wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198077,32527783,trwa-dluzej-niz-wojna-ojczyzniana-rosjanie-traca-ludzi-a-oszczedzaja.html
              • odyn06 Re: zaiste. 22.06.26, 23:43
                I tu się możemy zdziwić, bo to nie kwestia wiary, ale realiów polityczno-ekonomicznych.
                Ukraina może być „atrakcyjna” dla zachodniego kapitału inwestycyjnego, bo sprawę rolnictwa ukraińskiego już załatwili. W sprawie odbudowy Ukrainy, to rządy tego kraju będą robiły wszystko, aby polski udział w tym dziele był jak najmniejszy. Sortownia i oczyszczalnia ścieków we Lwowie to takie memento.
                Nie dysponujemy potencjałem ekonomicznym i dlatego cyniczna polityczna gra może wyznaczyć nam rolę podwykonawcy.
                Dla zachodniego kapitału zbrodnie ukraińskie na Wołyniu nie będą miły żadnego znaczenia. Nad golodomorem przeszli gładko i zarabiali i w Moskwie i w Kijowie. Ot, realia…
                • odyn06 Re: zaiste. 22.06.26, 23:47
                  jednyne porty morskie jakie im zostana - to Odessa i Nikalajew.

                  Wystarczy. Z tych portów będą wysyłać produkty rolne dla zdychającej z głodu Afryki i rudy metali ziem rzadkich.
                • j-k nie zaiste. :) 23.06.26, 00:16
                  odyn06 napisał:
                  > Nie dysponujemy potencjałem ekonomicznym i dlatego cyniczna polityczna gra może
                  > wyznaczyć nam rolę podwykonawcy.


                  - w czym ? w odbudowie hut zlomu ?

                  Polski GNP jest dzis sporo wyzszy od ukrainskiego i nie napisze juz "nie wierze" - tylko nie uwazam, ze zrujnowany przemysl ukrainski Zachod odbuduje

                  po co ?

                  - co innego rolnictwo. te juz jest i bedzie wielko-kapitalistyczne.

                  Ukraina byl to kraj przemyslowo - rolniczy,

                  a bedzie teraz rolniczo-przemyslowy.

                  J.K.
                  ekonomista.

                  • odyn06 Re: nie zaiste. :) 23.06.26, 08:12
                    Jako ekonomista wiesz dobrze, że im wyższy poziom decyzyjny w ekonomii politycznej tym większy jest cynizm.
                    Leszek Miller powiedział, że ta konferencja w Gdańsku nic nie da nam w praktyce, bo frukty zostały już podzielone. Ukraińcy wiedzą na jaki kapitał mogą liczyć i jeżeli będą w stanie to odbudują kraj własnymi rękami. Polscy pośrednicy nie będą im potrzebni.
                    • odyn06 Re: nie zaiste. :) 23.06.26, 08:19
                      Przypomnij sobie, jak nas w trąbę zrobili w Iraku. Ż szumnych zapowiedzi zostały dwa osiedla mieszkaniowe. Dwie Polski firmy pokłóciły się na wstępie i nawet to diabli wzięli.
                    • j-k Alez to oczywiste.. 24.06.26, 16:20
                      odyn06 napisał:
                      Polscy pośrednicy nie będą im potrzebni.


                      Alez to oczywiste.
                      Polska jako pierwsza przekazala Ukrainie wszystko co miala, teraz nie ma juz prawie nic do przekazania
                      (no amunicje moze...)

                      - zatem i niespecjalnie liczy sie w grze...
                      • odyn06 Re: Alez to oczywiste.. 24.06.26, 16:26
                        I to jest cynizm polityki.
                      • odyn06 Re: Alez to oczywiste.. 24.06.26, 17:08
                        122mm i 152mm amunicję artyleryjską przekazaliśmy już dawno, a obecnie różną amunicję Ukrainie SPRZEDAJEMY.
              • odyn06 Re: zaiste. 23.06.26, 08:33
                Przykro o tym pisać, ale z kryzysu orderowego Ukraina wychodzi zwycięsko. Piszą o tym za granicą, a i u nas takie głosy są częstsze coraz.
                Polityka międzynarodowa to inna jakość w stosunku do okładania się pięściami po gębach. Tu nasz Batyr zaliczył kontrę i się chwieje. To co opowiadają w mediach jego ronini naraża na śmieszność i Batyra i urząd.
                • niegracz Re: zaiste. 26.06.26, 20:04
                  odyn06 napisał:

                  >
                  > Polityka międzynarodowa to inna jakość w stosunku do okładania się pięściami po
                  > gębach. Tu nasz Batyr zaliczył kontrę i się chwieje. To co opowiadają w mediac
                  h jego ronini naraża na śmieszność i Batyra i urząd.
                  --
                  Słuszny krok- to Zełenski przegiął.
              • bmc3i Re: zaiste. 26.06.26, 22:17
                j-k napisał:


                >
                > i ekonomicznie od Polski slabsze.
                >
                > - a w masowa pomoc Zachodu w odbudowie Ukrainy - po prostu nie wierze.


                Jsk możesz nei wierzyć, skoro zabezpieczone sa już srodki na to i uchwalone odpowiednie prawo unijne w tej sprawie, a prywatnbe korporacje rwą się do tego, aby urwac jakiś kawałek z tego tortu dla siebie. Co jest Ci jeszcze potrzebne?


                > tu przewidywana mapa Ukrainy:
                > jednyne porty morskie jakie im zostana - to Odessa i Nikalajew.
                • wespazjan Re: zaiste. 29.06.26, 20:50

                  >
                  > Jsk możesz nei wierzyć, skoro zabezpieczone sa już srodki na to i uchwalone odp
                  > owiednie prawo unijne w tej sprawie, a prywatnbe korporacje rwą się do tego, ab
                  > y urwac jakiś kawałek z tego tortu dla siebie. Co jest Ci jeszcze potrzebne?
                  >

                  Plan odbudowy bez planu wygrania wojny nie ma żadnego sensu. A planu wygrania wojny nie ma.
                  • j-k odf dawna mowie. ze te plany odbudowy 29.06.26, 22:50
                    sa patykiem na wodzie pisane i sluza tylko podniesieniu morale Ukraincow.
                    • bmc3i Re: odf dawna mowie. ze te plany odbudowy 30.06.26, 16:54
                      j-k napisał:

                      > sa patykiem na wodzie pisane i sluza tylko podniesieniu morale Ukraincow.

                      Twierdzisz że prawo, ktorego uchwalenie wymaga jednomylsnej zgody wszystkich czlonków EU, służy tylko morale Ukrainców?
                  • bmc3i Re: zaiste. 30.06.26, 16:52
                    wespazjan napisał(a):

                    >
                    > >
                    > > Jsk możesz nei wierzyć, skoro zabezpieczone sa już srodki na to i uchwalo
                    > ne odp
                    > > owiednie prawo unijne w tej sprawie, a prywatnbe korporacje rwą się do te
                    > go, ab
                    > > y urwac jakiś kawałek z tego tortu dla siebie. Co jest Ci jeszcze potrzeb
                    > ne?
                    > >
                    >
                    > Plan odbudowy bez planu wygrania wojny nie ma żadnego sensu. A planu wygrania w
                    > ojny nie ma.

                    To nie zadaniem UE jest wygranie tej wojny, lecz Ukrainy. I to Ukraińcy muszą mieć sposob na jej wygranie.
                    EU musi natomiast być przygotowaną na kazady scenariusz, w tym na scenariusz odbudowy.
                  • kstmrv Re: zaiste. 01.07.26, 22:34
                    wespazjan napisał(a):

                    >
                    > >
                    > > Jsk możesz nei wierzyć, skoro zabezpieczone sa już srodki na to i uchwalo
                    > ne odp
                    > > owiednie prawo unijne w tej sprawie, a prywatnbe korporacje rwą się do te
                    > go, ab
                    > > y urwac jakiś kawałek z tego tortu dla siebie. Co jest Ci jeszcze potrzeb
                    > ne?
                    > >
                    >
                    > Plan odbudowy bez planu wygrania wojny nie ma żadnego sensu. A planu wygrania w
                    > ojny nie ma.


                    Jak Ukraińcy to dobrze rozegrają (oczywiście ze wsparciem Zachodu) to nie tylko wygrają z ruskimi, ale i doprowadzą ich do powtórki smuty lat 90-tych.
                    • kstmrv Re: zaiste. 01.07.26, 23:17
                      kstmrv napisał:

                      > > Plan odbudowy bez planu wygrania wojny nie ma żadnego sensu. A planu wygr
                      > ania w
                      > > ojny nie ma.
                      >
                      >
                      > Jak Ukraińcy to dobrze rozegrają (oczywiście ze wsparciem Zachodu) to nie tylko
                      > wygrają z ruskimi, ale i doprowadzą ich do powtórki smuty lat 90-tych.


                      A może i całkiem putinowski reżim się załamie. Jak putin ogłosi moblilizację na jesień to mu ruskie zrobią powtórkę z 1917. Dzisiejsze ruskie to już nie sowieckie raby z cccp. Mają internet, doskonale wiedzą jak ogromna jest przepaść w poziomie życia Rosji i Zachodu. I nie mają ochoty ginąć za klikę putina.
            • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 26.06.26, 22:14
              odyn06 napisał:

              > To nie jest krótkowzroczne. Nie do końca przemyślny ruch Batyra zjednoczył ukra
              > ińskich exprezydentów i ci oddali ordery. Ponadto ruch polskiego prezydenta zje
              > dnoczył Ukraińców wokół Żeleńskiego, co podkreślają znawcy przedmiotu.
              > Pochwała z Moskwy dla Nawrockiego komplementem nie jest….
              > Awantura z orderami szybko przeminie, a Europie i Polsce przyjdzie się przyzwyc
              > zaić do Ukrainy innej, niż dotychczasowa. To może być państwo z trudną do zaakc
              > eptowania przez nas ideologią opartą na silnym nurcie antyrosyjskim, nacjonalis
              > tycznym, nawiązującym do doświadczeń z nieudanych prób stworzenia państwowości
              > w XX wieku.
              > Czy ich Piłsudskim będzie Bandera? Bardzo możliwe, bo wzorców innych to z dużo
              > nie mają.
              > Poza tym to naród Wschodu. Tam nie wykształciło się pojęcie wdzięczności za pom
              > oc, a jeżeli słychać to w wypowiedziach polityków, to z kurtuazji, niezbyt szcz
              > erze i na krótko.


              A zamiast awantury z orderami,m by c mo ze wystarcay lo si e tylko spotkać, dwóm prezydentom. Przeciez polsko-ukrainski psor o to koczy sie od lat, obie strony dobre znaja swoje stonowiska w tej sprawie, o czym nam publicznosci sie nie mówi. Bo sprawa na pewno na odd zwiej r ownie z ukraunksich mediqach, ale nasze media, w ogole nie informuja co o sprawie bandery i stosunk ow polkso-ukrainskich na tym tle pisze głowny nurt ukrinskich mediach.

      • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 20.06.26, 11:59
        Musimy się przyzwyczajać, że jak napisał j-k, w Kijowie będziemy mieli sąsiada z neobanderowską ideologią i ciągotami na Zachód. Batyr tego nie ogarnia…
    • wespazjan Re: Doczekaliśmy się….. 24.06.26, 10:39
      Może wreszcie sobie niektòrzy uzmysłowią, że wròg wroga, to nie jest z automatu przyjaciel.
      Ja uważam, że gdy dwòch wrogòw się bije, warto wspieraċ słabszego.
      Oraz, że Polska ma olbrzymie szczęście, że to Ukraina jest tym słabszym.
      Można Ukrainie posyłać broń. przekazywać dane itp. To się opłaca.
      Ale jak ktoš chce sobie zrobić krzywdę, to lepiej sobie młotkiem w kolano walnie, a nie wspiera Ukrainę w wejšciu do UE czy nie daj Boże do NATO.
      • j-k Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... 24.06.26, 17:10

        wespazjan napisał(a):

        > Ale jak ktoš chce sobie zrobić krzywdę, to lepiej sobie młotkiem w kolano walni
        > e, a nie wspiera Ukrainę w wejšciu do UE czy nie daj Boże do NATO.


        Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... rozwagi.

        Wspierac Ukraine tylko na tyle - by nie padla.

        W Interesie Polski jest - by wojna miala przebieg remisowy i obie umeczone strony musialy w koncu zawrzec pokoj...

        • donvito52 Re: Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... 24.06.26, 21:48
          j-k napisał:

          >
          > wespazjan napisał(a):
          >
          > > Ale jak ktoš chce sobie zrobić krzywdę, to lepiej sobie młotkiem w kolano
          > walni
          > > e, a nie wspiera Ukrainę w wejšciu do UE czy nie daj Boże do NATO.
          >
          >
          > Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... rozwagi.
          >
          > Wspierac Ukraine tylko na tyle - by nie padla.
          >
          > W Interesie Polski jest - by wojna miala przebieg remisowy i obie umeczone stro
          > ny musialy w koncu zawrzec pokoj...
          >

          Ukraina nic lepszego jak remis ze wskazaniem nie jest w stanie uzyskać.
          I tego im życzę.
          Defilada ukraińskich czołgów na Placu Czerwonym zdecydowanie niemożliwa.
          • j-k wiadomo, ze nie. 24.06.26, 22:55
            donvito52 napisał:
            > Defilada ukraińskich czołgów na Placu Czerwonym zdecydowanie niemożliwa.


            o tym marza tylko tepe Rusofoby.

            • kstmrv Re: wiadomo, ze nie. 01.07.26, 22:36
              j-k napisał:

              > donvito52 napisał:
              > > Defilada ukraińskich czołgów na Placu Czerwonym zdecydowanie niemożliwa.
              >
              >
              > o tym marza tylko tepe Rusofoby.


              Odrazu poznać putinowskiego trola po używaniu określeń typu "tępe rusofoby". Takimi określeniami posługuje się putinowska propaganda. W rzeczywistości nikt nic nie ma do rosyjskiego narodu - wszyscy nienawidzą putina i jego reżimu, a nie Rosjan.
              • j-k Re: wiadomo, ze nie. 01.07.26, 22:44
                kstmrv napisał:

                > W rzeczywistości nikt n
                > ic nie ma do rosyjskiego narodu - wszyscy nienawidzą putina i jego reżimu, a nie Rosjan.

                Nikt tez nic nie ma do narodu ukraionskiego - tylko do ukrainskich politykow.

                zamiast szukac komromisow daja sie podpuscic zachodnim jastrzebiom i beda walczyc z Rosja do ostatniego Ukrainca.

                • kstmrv Re: wiadomo, ze nie. 01.07.26, 22:59
                  j-k napisał:

                  > kstmrv napisał:
                  >
                  > > W rzeczywistości nikt n
                  > > ic nie ma do rosyjskiego narodu - wszyscy nienawidzą putina i jego reżimu
                  > , a nie Rosjan.
                  >
                  > Nikt tez nic nie ma do narodu ukraionskiego - tylko do ukrainskich politykow.
                  >
                  > zamiast szukac komromisow daja sie podpuscic zachodnim jastrzebiom i beda walcz
                  > yc z Rosja do ostatniego Ukrainca.


                  Tia, układać się z ruskimi którzy złamią wszelkie traktaty gdy tylko będzie im to pasować.
                  To wam się putińczyki marzy - żeby Ukraińcy przestali walczyć. Ale Ukraińcy walczą coraz sprawniej, jeszcze 3 miesiące i będą mieli potężne rakiety balistyczne, jak to przywali w rafinerie to u ruskich podaż benzyny spadnie do zera.
          • stasi1 Re: Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... 26.06.26, 13:03
            Ze wskazaniem na Rosję, oczywiście.
          • odyn06 Re: Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... 26.06.26, 13:16
            Wejście Ukrainy do NATO może być łatwiejsze.
            W przyszłych rozmowach Ukrainy z Rosją trzeba się liczyć ze sprzeciwem na to członkostwo ze strony Putina.
            • j-k Tez mi odkrycie 26.06.26, 17:15
              odyn06 napisał:
              > W przyszłych rozmowach Ukrainy z Rosją trzeba się liczyć ze sprzeciwem na to cz
              > łonkostwo ze strony Putina.


              Tez mi odkrycie...

              przeciez o to toczy sie cala ta wojna...
              • odyn06 Re: Tez mi odkrycie 26.06.26, 18:07
                Ej, bessewisser. Dlaczego sam tego nie napisałeś?
                Kolejny recenzent na forum….
                • j-k Re: Tez mi odkrycie 26.06.26, 18:24
                  odyn06 napisał:
                  > Ej, bessewisser. Dlaczego sam tego nie napisałeś?
                  > Kolejny recenzent na forum….


                  juz pare lat temu - to napisalem.

                  Ale nie mam zalu, ze nie sledzisz wszystkich moich wpisow.

                  J.K.
                  ponad 20 lat na tym foro.
                  • odyn06 Re: Tez mi odkrycie 29.06.26, 21:38
                    A wiesz, że jakoś ciebie z tamtych lat nie pamiętam. Pod jakim byłeś nickiem?
              • wespazjan Re: Tez mi odkrycie 26.06.26, 19:43
                j-k napisał:

                > odyn06 napisał:
                > > W przyszłych rozmowach Ukrainy z Rosją trzeba się liczyć ze sprzeciwem na
                > to cz
                > > łonkostwo ze strony Putina.
                >
                >
                > Tez mi odkrycie...
                >
                > przeciez o to toczy sie cala ta wojna...

                Członkostwo Ukrainy w NATO nie jest korzystne dla nikogo, poza samą Ukrainą. Wątpię czy np USA zgodzą się na to przynajmniej w perspektywie kolejnej dekady.
                • j-k Na razie - nie... 26.06.26, 19:49
                  wespazjan napisał(a):
                  > Członkostwo Ukrainy w NATO nie jest korzystne dla nikogo, poza samą Ukrainą.
                  Wątpię czy np USA zgodzą się na to przynajmniej w perspektywie kolejnej dekady.


                  - na razie sa przeciw, ale Rute przebakiwal, ze w dluzszej perspektywie - mozna by do tego wrocic..
        • kstmrv Re: Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... 01.07.26, 22:37
          j-k napisał:

          > Wspieranie Ukrainy tak, ale w granicach... rozwagi.
          >
          > Wspierac Ukraine tylko na tyle - by nie padla.
          >
          > W Interesie Polski jest - by wojna miala przebieg remisowy i obie umeczone stro
          > ny musialy w koncu zawrzec pokoj...


          Tak właśnie wygląda "neutralny" putinowski trol. Nie napisze żeby całkiem zatrzymać pomoc dla Ukrainy (bo odrazu się zdradzi że jest trolem). Napisze żeby zmniejszyć pomoc i będzie to uzasadniał "interesem Polski".
          • j-k belkotko, 01.07.26, 22:46
            kstmrv napisał:

            > Tak właśnie wygląda "neutralny" putinowski trol. Nie napisze żeby całkiem zatrz
            > ymać pomoc dla Ukrainy (bo odrazu się zdradzi że jest trolem). Napisze żeby zmn
            > iejszyć pomoc i będzie to uzasadniał "interesem Polski".


            belkotko, gdybym byl rosyjskim trollem, to chetnie witalbym we Lwowie wojska rosyjskie.

            ale ze nim nie jestem - to wole jednak we Lwowie wojska ukrainskie.
            • kstmrv bełkoczesz trolu 01.07.26, 22:59
              j-k napisał:

              > kstmrv napisał:
              >
              > > Tak właśnie wygląda "neutralny" putinowski trol. Nie napisze żeby całkiem
              > zatrz
              > > ymać pomoc dla Ukrainy (bo odrazu się zdradzi że jest trolem). Napisze że
              > by zmn
              > > iejszyć pomoc i będzie to uzasadniał "interesem Polski".
              >
              >
              > belkotko, gdybym byl rosyjskim trollem, to chetnie witalbym we Lwowie wojska ro
              > syjskie.


              I odrazu byś się zdradził że jesteś z putinowskiej web-brygady...


              > ale ze nim nie jestem - to wole jednak we Lwowie wojska ukrainskie.


              ...dlatego udajesz neutralnego.
              • j-k to ty bełkoczesz nieszczesniku. 01.07.26, 23:01
                kstmrv napisał:
                > ...dlatego udajesz neutralnego.


                a po co mialbym, belkotko ?

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                • kstmrv troliku 01.07.26, 23:09
                  j-k napisał:

                  > kstmrv napisał:
                  > > ...dlatego udajesz neutralnego.
                  >
                  >
                  > a po co mialbym, belkotko ?


                  Bo "neutralny" to i tak dużej lepiej (dla ruskich) niż proukraiński (jak cały wolny świat). Jako neutralny sączysz między wierszami putinowską propagandę, a nie otwarcie jak jorl.
                  • j-k belkotko niedouczona. 01.07.26, 23:22
                    i dlatego, belkotko, mialem problemy na uczelni jeszcze za komuny, bo otwarcie glosilerm, ze Kaliningrad/Krolewiec

                    powinien byc polski, bo Sovieci obiecali go Polsce w roku 1941, a w 1943 zmienili zdanie i zabrali go sobie...

                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                    • kstmrv ROTFL 02.07.26, 00:01
                      j-k napisał:

                      > i dlatego, belkotko, mialem problemy na uczelni jeszcze za komuny, bo otwarcie
                      > glosilerm, ze Kaliningrad/Krolewiec
                      >
                      > powinien byc polski, bo Sovieci obiecali go Polsce w roku 1941, a w 1943 zmieni
                      > li zdanie i zabrali go sobie...


                      Podczas moich "rozmów" z web-brygadzistami ile to ja się naczytałem co to oni nie robili za komuny i czym zajmują się teraz :):):):):):):)
                      • j-k i tego sie 3miej. n/t 02.07.26, 00:08
                        ...
                        • kstmrv trolu 02.07.26, 22:51
                          USA to prawdziwe mocarstwo, gospodarcze i militarne. A Rosja to przeciwieństwo USA, kraj słaby gospodarczo i militarnie. Dlatego używa internetowych propagandzistów, nie mając prawdziwej siły pozostaje jej tylko kłamać.
                          • odyn06 Re: trolu 03.07.26, 06:39
                            Kłamstwo powtarzane po stokroć, staje się prawdą. Kremlowscy propagandziści i nasi rodzimi piewcy putinowskiego reżymu opanowali to doskonale.
                    • odyn06 Re: belkotko niedouczona. 02.07.26, 11:04
                      j-k napisał:

                      > i dlatego, belkotko, mialem problemy na uczelni jeszcze za komuny, bo otwarcie
                      > glosilerm, ze Kaliningrad/Krolewiec
                      >
                      > powinien byc polski, bo Sovieci obiecali go Polsce w roku 1941, a w 1943 zmieni
                      > li zdanie i zabrali go sobie...
                      >
                      > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                      >
                      Niby doktor, a pisze bzdury. Okropne bzdury
                      • j-k to tez bzdury ? 02.07.26, 16:46
                        odyn06 napisał:
                        > Niby doktor, a pisze bzdury. Okropne bzdury


                        to tez bzdury ?

                        cyt:
                        . - "Pierwsze obietnice: W rozmowach ze Stanisławem Mikołajczykiem (premierem rządu RP na uchodźstwie) pod koniec 1944 roku Stalin wskazywał, że Polska otrzyma Prusy Wschodnie jako część zachodniej rekompensaty."
                        • odyn06 Re: to tez bzdury ? 02.07.26, 17:16
                          Powtarzam, piszesz bzdury, a w sprawie długoletniego uczestnictwa na naszym forum po prostu kłamiesz.

                          W rozmowach z Edenem i Harimannem w grudniu 1941 roku Stalin łaskawie godził się na linie Cursona z 1919 roku.
                          Ważne było to, co w Teheranie ustalono w sprawie granicy z Polską, a pogardzanemu przez Stalina Mikołajczykowi tenże mógł obiecać nawet Władywostok. Churchil kazał szantażem Mikolajczykowi jechać do Moskwy, aby tam zaakceptował w imieniu rządu londyńskiego ustalenia Wielkiej Trójki co do powojennych losów Polski i konieczności współpracy z tzw. rządem lubelskim. Mikołajczyk wił się jak węgorz, ku rozbawieniu Mołotowa i Stalina informując, że musi to omówić z pozostałymi członkami gabinetu, którego nikt w Londynie i w Moskwie nie szanował, a Churchil otwarcie gardził mówiąc, że polski rząd na uchodźstwie to zgraja przyzwoitych, ale słabowitych durniów.
                          Po powrocie z Moskwy Mikołajczyk podał się do dymisji.
                          A weteranem na forum nie jesteś. Wszystko jest do sprawdzenia…
                          Kłamiesz 🤥



                          • j-k Re: to tez bzdury ? 02.07.26, 17:27
                            odyn06 napisał:

                            > Powtarzam, piszesz bzdury, a w sprawie długoletniego uczestnictwa na naszym for
                            > um po prostu kłamiesz.

                            >nie mam zwyczaju.
                • odyn06 Re: to ty bełkoczesz nieszczesniku. 02.07.26, 08:16
                  j-k

                  Drugi raz, i ostatni, proszę abyś napisał pod jakim nickiem występowałeś na forum 20 lat temu, bo ciebie nie pamiętam i paru innych pytanych weteranów o tobie nie słyszało.
                  Poza tym jak na „doktora” posługujesz się bardzo ograniczonym słownictwem.
                  • j-k tia... 02.07.26, 16:52
                    odyn06 napisał:

                    > j-k
                    >
                    > Drugi raz, i ostatni, proszę abyś napisał pod jakim nickiem występowałeś na for
                    > um 20 lat temu, bo ciebie nie pamiętam i paru innych pytanych weteranów o tobie
                    > nie słyszało.
                    >

                    Nie pamietam. jakiego nicka uzywalem tu, bo pisywalem tu rzadko (w przeciwienstwie do forum Swiat, gdzie bywalem czesto od 2003),
                    przypominam sobie np. nick : - "hansii" - jedynie...


                    Poza tym jak na „doktora” posługujesz się bardzo ograniczonym słownictwem.

                    - jasne. i dodaj tez, ze pisze krotko zwiezle i od razu siegam do meritum.

                    bo rozlegle elaboraty - to mam juz za soba w pracy zawodowej.





    • cojestdoktorku Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 19:51
      odyn06 napisał:

      > Wdzięczność i zrozumienie to są pojęcia abstrakcyjne na Wschodzie. Mo
      > gą być używane instrumentalnie, żeby kogoś pogrążyć albo żeby komuś sprawić prz
      > ykrość.

      brednie
      ruskie potrafiły być wdzięczme, odbiły od Niemców generalna gubernie i postanowiły z tego zrobic Polskę
      zamiast przyłaczyć do Rosji jak królewiec, albo zrobic z tych terenów "polska republike radziecką"
      jeszcze dodatkowo wbrew aliantom dali nam ziemie zachodnie

      to zachód nie wie co to wdziecznosc, Ci chcieli nam odebrac te ziemie zachodnie nawet po wojnie
      ciekawostkihistoryczne.pl/2011/10/13/sojusznicy-truman-marshall-i-churchill-chcieli-nam-odebrac-ziemie-zachodnie/
      wystawiali nam rachunki za to ze nasi bronili anglii
      nie zaproslii ich na defilade (ruski jakos nas zaprosił)
      nasi generałowie musieli pracowac w angielskich barach
      no i z wdziecznosci zabili Sikorskiego



      • wespazjan Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 21:01
        > brednie
        > ruskie potrafiły być wdzięczme, odbiły od Niemców generalna gubernie i postanow
        > iły z tego zrobic Polskę
        > zamiast przyłaczyć do Rosji jak królewiec, albo zrobic z tych terenów "polska r
        > epublike radziecką"

        Tak się umówili z USA. To że Polska ma być w strefie wpływów ZSRR wymyślili Amerykanie zanim jeszcze weszli do ww2.

        > jeszcze dodatkowo wbrew aliantom dali nam ziemie zachodnie

        Bo taki miali interes. Chcieli osłabić Niemcy. Alianci wbrew przeciwnie, nie zależało im na silnej Polsce w strefie wpływów ZSRR. A liczyli na to że Niemcy kiedyś się zjednoczą.


        > wystawiali nam rachunki za to ze nasi bronili anglii

        Polskie państwo nabyło sprzęt w WB aby walczyć z Niemcami, dlaczego Polska miałaby za ten sprzęt nie płacić ? Że akurat bronili Anglii ? To była systemowa wojna z Niemcami. Skoro polskie terytorium zostało utracone, musieli walczyć tam gdzie się jeszcze dało.

        > nie zaproslii ich na defilade (ruski jakos nas zaprosił)

        Wtedy państwo polskie było już na polskich ziemiach, pod kuratelą ZSRR. W tym momencie alianci zachodni nie mieli już wolnej ręki aby decydować ktom ma defilować a kto nie. Gdyby zgodził się na to Stali, pewnie by defilowali.

        > nasi generałowie musieli pracowac w angielskich barach

        Skoro nie umieli nic innego robić ? Po demobilizacji wielu byłych żołnierzy musiało znaleść sobie pracę. Bezrobotnych generałów były setki.

        > no i z wdziecznosci zabili Sikorskiego

        Taka sama bzdura jak zamach smoleński.
        • cojestdoktorku Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 21:47
          wespazjan napisał(a):


          > Bo taki miali interes. Chcieli osłabić Niemcy. Alianci wbrew przeciwnie, nie za
          > leżało im na silnej Polsce w strefie wpływów ZSRR. A liczyli na to że Niemcy ki
          > edyś się zjednoczą.

          bez sensu, przez to NRD było mniejsze i słabsze RFN - gdzie sens gdzie logika
          ten argument "chcieli osłabic Niemcy" to tylko po to by nie przyznac ze Stalin mógł zrobic dla Polski coś dobrego, ale jak sie zastanowić nad tym osłanbieniem to wychodzi absurd, bo osłabili swoje NRD a przez to wzmocnili pozycje RFN jako wiadocaego państwa niemieckiego


          > Polskie państwo nabyło sprzęt w WB aby walczyć z Niemcami, dlaczego Polska miał
          > aby za ten sprzęt nie płacić ? Że akurat bronili Anglii ? To była systemowa woj
          > na z Niemcami. Skoro polskie terytorium zostało utracone, musieli walczyć tam g
          > dzie się jeszcze dało

          daj spokój, jak Ukraińcy by walczyli w Polsce po utracie Ukrainy i bronili Polski to kazałbyś za to ukrainie zapłacić?
          za amunicje, za mundury i sprzet który wykorzystali do obrony Polski?

          w życiu, my byśmy im za to dziekowali i płacili tak jak płacimy teraz nawet za to ze bronia tylko swojej ukrainy
          ten typ rozliczeń, ze ktoś płacił krwia za obrone Ciebie a Ty mu wystawiasz rachunek to do tego sa zdolne tylko cywilizacje zachodnie


          > Wtedy państwo polskie było już na polskich ziemiach, pod kuratelą ZSRR. W tym
          > momencie alianci zachodni nie mieli już wolnej ręki aby decydować ktom ma defil
          > ować a kto nie. Gdyby zgodził się na to Stali, pewnie by defilowali.

          ale argument, kraj który planowął po wojnie zaraz napasc na zsrr przejmowął sie zdaniem Stalina co do tego kto defiluje na paradzie - kolejny absurd

          > > nasi generałowie musieli pracowac w angielskich barach
          > Skoro nie umieli nic innego robić ? Po demobilizacji wielu byłych żołnierzy mus
          > iało znaleść sobie pracę. Bezrobotnych generałów były setki.

          emerytura generalska sie nie należy?
          w Polsce byśmy dali, emerytury, domy i pewnie ochrone jeszcze


          • wespazjan Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 22:47
            > bez sensu, przez to NRD było mniejsze i słabsze RFN - gdzie sens gdzie logika
            > ten argument "chcieli osłabic Niemcy" to tylko po to by nie przyznac ze Stalin
            > mógł zrobic dla Polski coś dobrego, ale jak sie zastanowić nad tym osłanbieniem
            > to wychodzi absurd, bo osłabili swoje NRD a przez to wzmocnili pozycje RFN jak
            > o wiadocaego państwa niemieckiego

            Stalin robił sobie coś dobrego. Że pokryło się to z interesem Polski, to skutek uboczny

            > > Polskie państwo nabyło sprzęt w WB aby walczyć z Niemcami, dlaczego Polsk
            > a miał
            > > aby za ten sprzęt nie płacić ? Że akurat bronili Anglii ? To była systemo
            > wa woj
            > > na z Niemcami. Skoro polskie terytorium zostało utracone, musieli walczyć
            > tam g
            > > dzie się jeszcze dało
            >
            > daj spokój, jak Ukraińcy by walczyli w Polsce po utracie Ukrainy i bronili Pols
            > ki to kazałbyś za to ukrainie zapłacić?
            > za amunicje, za mundury i sprzet który wykorzystali do obrony Polski?

            Polacy w WB walczyli przede wszystkim o odzyskanie niepodległości własnego kraju.
            Były konkretne umowy kto płaci za uzbrojenie. Przypomnę że WB weszła do wojny jako sojusznik Polski, w wyniku niemieckiego ataku na nasz kraj. Przyczyniła się do ostatecznego pokonania Niemiec i odzyskania państwowości a póżniej suwerenności przez Polskę. Trudno oczekiwać że w czasie wojny jeden sojusznik ma obowiązek finansować drugiego.

            > w życiu, my byśmy im za to dziekowali i płacili tak jak płacimy teraz nawet za
            > to ze bronia tylko swojej ukrainy
            > ten typ rozliczeń, ze ktoś płacił krwia za obrone Ciebie a Ty mu wystawiasz rac
            > hunek to do tego sa zdolne tylko cywilizacje zachodnie

            jak wyżej.


            >
            > emerytura generalska sie nie należy?
            > w Polsce byśmy dali, emerytury, domy i pewnie ochrone jeszcze

            Oni byli polskimi generałami, więc państwo polskie powinno płacić im emerytury. W tym czasie od państwa polskiego mogli oni oczekiwać co najwyżej więzienia lub kulki w głowę.
            • cojestdoktorku Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 23:23
              wespazjan napisał(a):

              > > bez sensu, przez to NRD było mniejsze i słabsze RFN - gdzie sens gdzie lo
              > gika
              > > ten argument "chcieli osłabic Niemcy" to tylko po to by nie przyznac ze S
              > talin
              > > mógł zrobic dla Polski coś dobrego, ale jak sie zastanowić nad tym osłanb
              > ieniem
              > > to wychodzi absurd, bo osłabili swoje NRD a przez to wzmocnili pozycje R
              > FN jak
              > > o wiadocaego państwa niemieckiego
              >
              > Stalin robił sobie coś dobrego. Że pokryło się to z interesem Polski, to skutek
              > uboczny

              nie wyjasniłeś na czym to dobro polegało, bo osłabienie NRD w kontrze do RFN było złęm z punktu widzenia Stalina



              > > > Polskie państwo nabyło sprzęt w WB aby walczyć z Niemcami, dlaczego
              > Polska miał
              > > > aby za ten sprzęt nie płacić ? Że akurat bronili Anglii ? To była s
              > ystemo
              > > wa woj
              > > > na z Niemcami.

              Ukraina teraz nie zapłąciła nam ze wiele sprzetu, mimo ze Ukraińcy bronia Ukrainy a nie Polski - dlatego


              > Polacy w WB walczyli przede wszystkim o odzyskanie niepodległości własnego kraj
              > u.

              w pierwszej kolejnosci bronili Anglii, czy beda bronili kiedykolwiek Polski nie było pewne,
              gdyby bronili Polski to by partyzantke w Polsce uprawiali, a obrone anglii zostawili anglikom

              ps. zapomniałem, skoro Sikorski to dla Ciebie teoria spiskowa to wyjasnij czemu akta utajniono, niedawno na kolejne chyb a50 lat, co tam jest takiego co trzeba utajniac, cóż to moze być skoro ludzie z tamtych czasów juz nie żyja a prawda dalej musi byc ukrywana

              • wespazjan Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 23:47

                > nie wyjasniłeś na czym to dobro polegało, bo osłabienie NRD w kontrze do RFN by
                > ło złęm z punktu widzenia Stalina

                RFN nie miało znaczenia. Znacznie miało to, że Polska uzyskując te ziemie przesuwa się na Zachód. Więc i kontrola ZSRR przesuwa się na Zachód. Do tego posunięcie takie tworzyło punk napięcia między Polską i Niemcami. zasada dziel i rządź.


                > Ukraina teraz nie zapłąciła nam ze wiele sprzetu, mimo ze Ukraińcy bronia Ukrai
                > ny a nie Polski - dlatego

                Może Polska jest naiwna ?

                > > Polacy w WB walczyli przede wszystkim o odzyskanie niepodległości własneg
                > o kraj
                > > u.
                >
                > w pierwszej kolejnosci bronili Anglii, czy beda bronili kiedykolwiek Polski nie
                > było pewne,
                > gdyby bronili Polski to by partyzantke w Polsce uprawiali, a obrone anglii zos
                > tawili anglikom

                W pierwszej kolejności walczyli z Niemcami, które okupowały Polskę. Polski rząd na uchodźstwie zdecydował się na kredyty w WB aby móc stworzyć polskie związki taktyczne. W przeciwnym razie ci polscy żołnierze po prostu zostaliby wcieleni do armii brytyjskiej.
                Po wojnie wszystkie te kredyty WB anulowała co do pensa. Polska zapłaciła jedynie jakieś 3mlm funtów za koszy związane z funkcjonowanie polskich instytucji rządowych w WB i opiekę socjalną. Nie zapłaciła natomiast żadnych kosztów z sprzęt czy utrzymanie wojska.
                Więc nie wiem czy w 100% anulowany kredyt to rzeczywiście takie wielkie draństwo.

                > ps. zapomniałem, skoro Sikorski to dla Ciebie teoria spiskowa to wyjasnij czemu
                > akta utajniono, niedawno na kolejne chyb a50 lat, co tam jest takiego co trzeb
                > a utajniac, cóż to moze być skoro ludzie z tamtych czasów juz nie żyja a prawda
                > dalej musi byc ukrywana

                Lwia część akt została odtajniona. Tajne są tylko fragmenty zawierające wrażliwe informacje brytyjskiego wywiadu. Nie koniecznie bezpośrednio związane z katastrofą.
                W takim procesie nagromadzono całe tomy materiałów. Wiele nawet luźno związanych spraw. Nie wszystko może być odtajnione.
              • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 14:01
                Trzeba coś uporządkować. Oba państwa niemieckie były następstwem 2.ws i konfliktów między zwycięskimi mocarstwami. Kiedy już powstały, to w erze Adenauera fundamentem polityki RFN było dążenie do zjednoczenia tzn. wchłonięcia NRD. Reapolitik mówiła, że aby powstały ku temu warunki musi upaść ZSRR, ale zmiękczanie NRD rozpoczęło się już w latach 70-tych.
                RFN po cichu wspierało finansowo Senat Berlina Zachodniego płacąc NRD za prąd, wywóz śmieci, ścieki, czy utrzymanie struktur kolejowych. W latach 80-tych w NRD pod obcą flagą szyto mundury polowe dla czołgistów Bundeswehry, ale na ten temat propaganda Honeckera dyskretnie milczała.
                RFN bez problemów udzielał pożyczek tak Kremlowi, jak i władzom NRD i prolongował terminy ich spłaty, a kredytobiorcy godzili się na coraz większe odsetki.
                Kiedy w końcu lat 70 zaczął się kryzys w krajach bloku wschodniego analitycy i politycy w RFN wrócili do doktryny Adenauera. Udzielali krótkoterminowych pożyczek na żywność i zaczęli domagać się zwrotu starych długów. Ani ZSRR, ani NRD nie miało z czego tych długów oddawać, bo archaiczna ekonomia była w stanie pożreć jakiekolwiek pieniądze.
                NRD-owski system ekonomiczny zaczął się sypać w połowie lat 80-tych i w Bonn o tym wiedzieli. Delegacje NDD latały do Moskwy z prośbą o pożyczkę. Najboleśniej odczuł to Mielke, kiedy jego odpowiednik poinformował go, że nie dostanie nic, bo ZSRR jest bankrutem.
                Wtedy do roboty wzięła się propaganda RFN. Informowała NRD-owców o stanie finansów NRD, podsycała niezadowolenie wynikające z braków na rynku i wpływała na inne państwa bloku wschodniego w sprawie turystów, którzy nie chcieli wracać do NRD, ale do RFN to owszem.
                Resztę znamy.
                • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 16:49
                  odyn06 napisał:


                  > Wtedy do roboty wzięła się propaganda RFN. Informowała NRD-owców o stanie finan
                  > sów NRD, podsycała niezadowolenie wynikające z braków na rynku i wpływała na in
                  > ne państwa bloku wschodniego w sprawie turystów, którzy nie chcieli wracać do N
                  > RD, ale do RFN to owszem.
                  > Resztę znamy.


                  A to wszystko przy ogólnej zasadzie, że NRD jest "oknem wystawowym socjalizmu", i wszystkie demoludy zrzucały się na to okno.
                  • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 16:56
                    Tak
                    Zaczęło się od tego, że mur berlinski w sierpniu 1961 roku był budowany z polskiego, czechosłowackiego i podobno węgierskiego cementu.
                    Poziom życia statystycznego obywatela NRD byl jednak wyższy, niż w jakimś innym demoludzie. To trwało do połowy lat 80-tych. Prawa ekonomiczne są nieubłagane.
                    • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 17:00
                      odyn06 napisał:

                      > Tak
                      > Zaczęło się od tego, że mur berlinski w sierpniu 1961 roku był budowany z polsk
                      > iego, czechosłowackiego i podobno węgierskiego cementu.
                      > Poziom życia statystycznego obywatela NRD byl jednak wyższy, niż w jakimś innym
                      > demoludzie. To trwało do połowy lat 80-tych. Prawa ekonomiczne są nieubłagane.


                      Byłem w Harzu pod koniec lat 80, w chyba w 88, i czułem się jak w Berlinie Zachodnim. Tak wielka była różnica względem sytaucji w Polsce. Zupełnie inny świat. Z mojego punktu widzenia, w ci aguu tyhc dwóch tygodni, tytlko Trabanty odrózniały DDR od NRF
                      • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 17:38
                        Dobrobyt na kredyt zawsze kiedyś walnie. To tylko kwestia czasu.
                        Góry Harzu na początku lat 90-tych wyglądały zupełnie inaczej. Przede wszystkim zostali tylko starzy ludzie, bo młodsi przenieśli się na zachód, głównie do Bawarii.
                        • bmc3i Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 20:15
                          odyn06 napisał:

                          > Dobrobyt na kredyt zawsze kiedyś walnie. To tylko kwestia czasu.
                          > Góry Harzu na początku lat 90-tych wyglądały zupełnie inaczej. Przede wszystkim
                          > zostali tylko starzy ludzie, bo młodsi przenieśli się na zachód, głównie do Ba
                          > warii.


                          Teraz sobie uświadomiłem, że to musiał byc rok 1989. Bo w trakcie mojego pobytu tam, Jaruzelski został wybrany na prezydenta. Zapamietałem to, bo gospodarze u których wynajmowałm pokój, przyszli mi pogratulować wyboru prezydenta. Wtedy ten fakt że oni mi pogratulowali, stanowił dla mnie dowód wiekszego niż wśród polaków wyrobienia politycznego Niemców. A ja przez te gratulacje, zapamietałem całe zdarzenie.

                          • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 22:02
                            Ciekawe, jak by Ciebie potraktowali rok potem po słowach Guntera Schabowskiego: ab sofort.
                          • guagnu Re: Doczekaliśmy się….. 01.07.26, 07:21
                            Oglądałeś wynik czterdziestoletniej tresury przez policję polityczną. Gospodarze pogratulowali gościom z Bratniej Socjalistycznej Polski wyboru prezydenta - tak samo, jak zrobiliby to gospodarze w Korei Północnej. Bo nie wiadomo, kim byli goście i czy czasem nie zapiszą w raporcie, że gratulacji nie było.
                            • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 01.07.26, 08:50
                              Wtedy się działo…
                              Emerytowani funkcjonariusze BND utrzymują, że jakże chwytne hasło „Gorbi, hilft uns „ zostało wymyślone
                              w….Pullach koło Monachium.😃
              • j-k w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 01.07.26, 18:01
                cojestdoktorku napisał:
                > ps. zapomniałem, skoro Sikorski to dla Ciebie teoria spiskowa to wyjasnij czemu
                > akta utajniono, niedawno na kolejne chyb a50 lat, co tam jest takiego co trzeb
                > a utajniac, cóż to moze być skoro ludzie z tamtych czasów juz nie żyja a prawda
                > dalej musi byc ukrywana


                w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno - co by Anglie kompromitowalo:

                - ze zamachu dokonali Anglicy na prosbe Sovietow.
                • profes79 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 01.07.26, 18:06
                  Cóż, Angole poważniej podchodzą do materiałów wywiadu niż Polska publikująca materiały dotyczące istniejących siatek wywiadowczych i sojuszniczych agentów.
                  • bmc3i Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 01.07.26, 18:52
                    profes79 napisał:

                    > Cóż, Angole poważniej podchodzą do materiałów wywiadu niż Polska publikująca ma
                    > teriały dotyczące istniejących siatek wywiadowczych i sojuszniczych agentów.

                    To nie Polska. To jeden chory na umyśle człowiek bez jakikolwiek kwalifikacji merytorycznycvh, który uważał że ma "misję". To nie Polska, bo ja czując się Polakiem, nie czuję się w jakikolwiek sposob reprezentowany przez niego, i nie życzę sobie, aby cokolwiek on robił, kojarzone było z Polską.
                    • profes79 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 01.07.26, 19:01
                      forum.gazeta.pl/forum/w,539,168865152,168865152,Biedni_Amerykanie.html

                      W 2019 IPN zadecydował o ujawnieniu dokumentów zawierających szczegółowe opisy działań wywiadowczych prowadzonych na Bliskim Wschodzie i w krajach byłego ZSRR wraz z nazwiskami agentów - często jeszcze żyjących a kto wie, czy nie działających aktywnie
                      • bmc3i Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 01.07.26, 20:10
                        profes79 napisał:

                        > forum.gazeta.pl/forum/w,539,168865152,168865152,Biedni_Amerykanie.html
                        >
                        > W 2019 IPN zadecydował o ujawnieniu dokumentów zawierających szczegółowe opisy
                        > działań wywiadowczych prowadzonych na Bliskim Wschodzie i w krajach byłego ZSRR
                        > wraz z nazwiskami agentów - często jeszcze żyjących a kto wie, czy nie działaj
                        > ących aktywnie


                        A to nie aktualny prezydent był wówczas szefem IPN?
                        Oni mają ze sobą cos wspólnego w tej parti? Z tym samym co ujawnia ruskom liste polsklich agentow przy okazji likwidacji WSI, i włamuje się ze swoja bojówką do centrum rozpoznania NATO?
                        • profes79 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 02.07.26, 05:50
                          Nie; szefem był wtedy Szarek. Co prawda mocno odklejony od rzeczywistości (m.in twierdzący, że wygrana Polaków pod Legnicą ocaliłą Europę).
                          • odyn06 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 02.07.26, 09:59
                            Bitwa pod Legnicą była bardzo lokalnym wydarzeniem, a w książkach o Złotej Ordzie i jej następcach odnotowana jest jednym zdaniem.
                            Pod Legnicę dotarł był niewielki liczebnie „bojowy patrol rozpoznawczy” z Węgier. Miał określić, czy w przyszłych latach warto wysyłać w ten rejon większe siły w celach rabunkowych.😃
                            Henryk Pobożny mimo początkowych sukcesów w bitwie dał się nabrać na pozorowany odwrót ordyñcow i ruszył za ńimi w pogoñ. Tam nadział się na łuczników na koniach i po ogromnych stratach Polaków i Niemców bitwa była przegrana, a samego księcia pozbawiono głowy na znak zwycięstwa.
                            Ta bitwa nie miała żadnych następstw . Na rozkaz Batu chana cczambuly rozpoznawcze zawróciły na Węgry i dalej na dzisiejszą Ukrainę, bo szykowano wybory nowego chana.
                            W roku 1241 zmarł chan Ogadej i nowego miał wybrać kurułtaj.
                            Z kurultajem nie śpieszono się zbytnio, bo książęta i najważniejsi dowódcy się między sobą jak nasi posłowie w Sejmie.
                            Nowego chana wybrano dopiero po 5 latach.
                            • odyn06 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 02.07.26, 11:00
                              Forumowiczom, którzy chcą wiedzieć skąd się wzięly procesy zarządzania państwem, procesy decyzyjne w wojsku i.... korporacjach polecam książkę Marie Faverau pt. " Orda. Jak Mongołowie zmienili świat".
                            • bmc3i Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 03.07.26, 18:47
                              odyn06 napisał:

                              > Bitwa pod Legnicą była bardzo lokalnym wydarzeniem, a w książkach o Złotej Ordz
                              > ie i jej następcach odnotowana jest jednym zdaniem.

                              Bardzo ciekawe, i pouczające. Cos innego niż w ksiazxe do podstawowki.
                              • odyn06 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 03.07.26, 19:13
                                Mam tą książkę.
                                Dżyngis Chan był geniuszem w swojej epoce. Zawojował znaną mu Azję i Bliski Wschód dla bogactw, „poborowych” z podbitych ziem, pastwisk i nowych szlaków handlowych. Wymyślił własny system podatkowy, system kontroli wydatków państwa, stworzył pocztę kurierską i logistykę, którą zajmowały się…kobiety. Był okrutny dla tych , którzy nie chcieli się poddać, dla zdrajców i nielojalnej rodziny. Pozostali płacili trybut, wyznawali swoich bogów i żyli względnie spokojnie.
                                Jego następcy zmarnowali jedno dokonania, jak wcześniej zmarnowano dzieło Aleksandra Macedońskiego.
                                • odyn06 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 04.07.26, 07:53
                                  Zapomniałem napisać, że stolica ludów Dżyngis Chana nie stała w miejscu. Setkami wozów przemieszczała się kilka razy w roku tam, gdzie była trawa dla koni i rogacizny na obiad. Dowódcy obu ord, czambułów rozpoznawczych i kurierzy zawsze wiedzieli, gdzie mają wysłać pocztę, łupy i niewolników. na sprzedaż.
                              • odyn06 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 03.07.26, 19:14
                                Mam ją na ebooku i mogę wysłać na adres mailowy.
                            • profes79 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 03.07.26, 19:38
                              Nie twierdzę, że bitwa pod Legnicą spowodowała jakiekolwiek długofalowe następstwa (wyłączające te spowodowane śmiercią Henryka bo tu skutki dla Polski były opłakane). Natomiast robienie przez "historyka" z tej bitwy polskiego Poitiers to osobna kwestia.
                              • odyn06 Re: w/s gen. Sikorskiego moze byc tylko jedno: 03.07.26, 20:48
                                Mongołowie muzułmanami zostali ponad 100 lat później 😁
                                I też nie na długo.
        • cojestdoktorku Re: Doczekaliśmy się….. 29.06.26, 21:49
          wespazjan napisał(a):


          > Tak się umówili z USA. To że Polska ma być w strefie wpływów ZSRR wymyślili Ame
          > rykanie zanim jeszcze weszli do ww2.


          w sumie fajne, byli w stanie zdecydowac co sie stanie z Polską po wojnie, ale nie byli w stanie zdecydowac kto moze defilowac a kto nie na paradzie zwyciestwa
          ze ludzie to kupuja...
          • odyn06 Re: Doczekaliśmy się….. 30.06.26, 06:52
            Grudzień 1941, Moskwa. Przedstawiciel prezydenta USA A. Harrimann mówi Stalinowi, że zdaniem Roosevelta sprawa granicy z Polską po wojnie pozostaje sprawą otwartą. Przekładając to na język normalnych ludzi: jak pobijecie Hitlera, to granica będzie tam, gdzie będziecie chcieli.
            I tak się stało…..
            A defilada zwycięstwa w Londynie? Najpierw rząd brytyjski cofnął uznanie polskiego rządu emigracyjnego, a potem urzędnik brytyjskiego MSZ wysłał zaproszenie na defiladę do … Warszawy. Ot, cynizm polityki…
        • niegracz Re: Doczekaliśmy się….. 01.07.26, 09:07
          wespazjan napisał(a):


          > > no i z wdziecznosci zabili Sikorskiego
          >
          > Taka sama bzdura jak zamach smoleński.
          >
          \- sam piszesz i wierzysz w bzdury

          - Sikorski został zlikwidowany - wspólnie przez służby ZSRR
          i podwójnych agentów GB
          - wersja o tym ze samolot spadł bez sterowania do morza( bo stery sie zablokowały) a pilot Prchal tylko z lekkimi obrazeniami - przeciez po kilku m-cach wrócił do służby= to bzdura techncizna, s[przecnzośc z elementarna logiką

          - w w Smolensku 10.04 2010
          była Operacja Specjalna
          - CFIT jest wykluczony-
          nawet ruskie się pogubiły w zeznaniach,...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka