abstrakt2003
10.07.05, 11:33
wymierzone w niemieckich cywili?
Pytam w związku z pewną dyskusją na forum świat
*****************************************************
Cytat z postu mirmilka:
===
13 lutego 1943 roku, Berlin, stacja metra Friedrichstrasse. "Wczesnym
wieczorem,
w okresie największego nasilenia ruchu, na zatłoczonym berlińczykami
podziemnym
peronie rozległa się straszliwa eksplozja. Tłum ogarnęła panika" - pisze
dowódca
wywiadu Kedywu Armii Krajowej, kpt. Aleksander Kunicki "Rayski". Początek
kwietnia 1943 - kolejna eksplozja przy Friedrichstrasse, kilkanaście trupów
(oczywiście cywili), kilkudziesięciu rannych. 10 maja - bomba na Dworcu
Śląskim
w Berlinie, dwa dni później - na dworcu w niemieckim wówczas Wrocławiu. Po
kilkanaście trupów.
Nie były to działania jakiejś zdesperowanej i przez nikogo niekontrolowanej
grupki. Były to akcje specjalnej, akowskiej komórki o kryptonimie "Zagra-lin",
dowodzonej przez kapitana Bernarda Drzyzgę. Oczywiście zatwierdzane przez
wyższe
dowództwo - ze względu na wagę operacji w stolicy wroga można przypuszczać, że
osobiście przez generała "Grota". Kapitan Drzyzga, kawaler wielu orderów,
zmarł
w Londynie w latach 80.
************************************
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26240605&a=26258640
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25540509&a=25579935