Dodaj do ulubionych

Co w MON po wyborach?

23.09.05, 22:08
Wygląda na to, że wygra PiS, ale ministerstwo z klucza i tak przypadnie Platformie, zatem pewnie Komorowskiemu, jednak wiceminister, na logikę, od Kaczorów (kto? kiedyś, jeszcze za Buzka, wymieniało się jako kandydata na min. Walendziaka, któren jednak jak wiadomo partię opuścił i pofrunął w objęcia Krauzego).

Jakieś przewidywania w materii decyzji - kierunki działań, ewentualne rewizje kontraktów?
Obserwuj wątek
    • jack_ryan Re: Co w MON po wyborach? 23.09.05, 22:35
      dreaded88 napisał:
      > Jakieś przewidywania w materii decyzji - kierunki działań, ewentualne
      rewizje k
      > ontraktów?

      Dzisiaj był czas z panem Komorowskim na Wirtualnej Polsce. Zadałem pytanie o
      kontrakty - odpowiedział tak: na F-16 na pewno będzie realizowany, Rosomak ma
      być sprawdzany ... Ktoś go zapytał czy będzie ministrem - odpowiedział, że
      tylko jeśli będzie wprowadzana armia zawodowa.
      Ja mam nadzieję że kto inny jednak będzie ministrem. Może płk. Polko?
      • dreaded88 Re: Co w MON po wyborach? 24.09.05, 13:10
        Polko - nie ma szans. Raz - nie pasuje do klucza politycznego. Dwa - wojskowy, co go dyskwalifikuje. Może być doradcą LK, gdyby ów wygrał wybory.
        • Gość: kachol Re: Co w MON po wyborach? IP: *.polskieradio.pl 24.09.05, 15:32
          Teoretycznie Polko mógłby zostać ministrem, bo jest juz poza służbą i formalnie
          ma taki sam status jak miliony innych rezerwistów.
          Trzeba jednak pamiętać, że minister jest przede wszystkim członkiem rządu,
          dopiero potem szefem resortu. Potrzebny jest jednak polityk, a tu kompetencje
          Polki sa zerowe.
          Pozostaje również sprawa wiarygodności. Czy ministrem powinien być gość mający
          na koncie występy w szmatławych telewizyjnych widowiskach. Udział
          w "Niezależnej Grupie Ekspertów" zwołanej po Magdalence przez Petelickiego
          kompromituje pułkownika jeszcze bardziej.
          • dreaded88 Re: Co w MON po wyborach? 25.09.05, 09:22
            Co do politycznego umocowania Polki masz oczywiście rację. Wizerunek medialny - cóż, w USA mający nie lepszy zostają gubernatorami stanów ;-)
    • michalgajzler Re: Co w MON po wyborach? 24.09.05, 20:46
      dreaded88 napisał:

      > Wygląda na to, że wygra PiS, ale ministerstwo z klucza i tak przypadnie Platfor
      > mie, zatem pewnie Komorowskiemu, jednak wiceminister, na logikę, od Kaczorów (k
      > to?

      Ostatnie spekulacje prasowe mówiły o kandydaturach Komorowskiego z PO i
      Gosiewskiego od Kaczorów. Mr Gosiewski poza tym, że zasiada w Komisji obrony
      Narodowej, jest dla mnie zagadką. Pojęcia nie mam czego można się po nim
      spodziewać (choć PiS odgrażał się np. że zlikwiduje Sztab Generalny). Co do
      wiceministrów to jeśli sprawdziłyby się te piątkowe spekulacje to mieliby
      pochodzić z tej samej partii z której wywodzić się będzie minister. Pożyjemy
      zobaczymy.


      > Jakieś przewidywania w materii decyzji - kierunki działań, ewentualne rewizje k
      > ontraktów?

      Rewizje kontraktów? NT-D anulowano, teraz się podobny numer raczej nie powtórzy.
      Rosomak po poprawkach właśnie został zaakceptowany przez komisję.
      Kierunki działań? Może na początek MOSL?
      • Gość: axx Re: Co w MON po wyborach? IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 24.09.05, 20:53
        Co robi plk. Mleczak. Pasuje wszedzie.Mam rowniez nadzieje ze ilosc kapelanow
        zostanie zwiekszona.
        • Gość: . Mleczak na ministra - buahahahahaaaaaa :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 10:50
          > Gość portalu: axx napisał:
          > Co robi plk. Mleczak?


          No jak to co robi? Przecież wierny Pałac nie zapomniał wzięcia na siebie winy
          za wyśpiewanie pieśni o Rolandzie przez Siwca jako pierwszego w Polsce i
          Mleczak ma w Pałacu cieplutką posadkę. Teraz Republika Ordynackich Kolesiów na
          pewno zadba po wyprowadzce z Pałacu, żeby Mleczak może przy NATO znalazł parę
          euro na sól do chlebka. Ale nie, chyba jednak nie, bo tam trzeba znać choć
          ćwierć obcego języka a Mleczak ni w ząb...

          Ooo taaak, bezjajeczny gamoń Mleczak to rzeczywiście idealny kandydat na
          ministra ON. Buahahahahahaaaaaaaa... :-)
      • dreaded88 Re: Co w MON po wyborach? 25.09.05, 09:21
        Gosiewskiego mogą trzymać głęboko w cieniu z uwagi na niejasną sprawę ze SKOKami...

        MOSL - pewnie tak, może próba innego podejścia do problemu samolotu transportowego. A badana będzie zapewne sprawa F-16.
        • michalgajzler Re: Co w MON po wyborach? 25.09.05, 14:27
          dreaded88 napisał:

          > Gosiewskiego mogą trzymać głęboko w cieniu z uwagi na niejasną sprawę ze SKOKam
          > i...

          Z jednej strony faktycznie zapewne od razu sprawa by ożyła, z drugiej podobno na
          niego nalegają. Mądrzejsi będziemy pewnie za jakiś tydzień-dwa;-).
          Inna sprawa to wiceministrowie - tu raczej brakuje wyraźnych kandydatów.

          > MOSL - pewnie tak, może próba innego podejścia do problemu samolotu transportow
          > ego.

          Co do transportowców. Byłoby wskazane, aczkolwiek inne rozwiązania są stosunkowo
          ograniczone. Może pewien PiSowy kandydad na senatora mógłby się wykazać;-).

          >A badana będzie zapewne sprawa F-16.
          Badać to można głównie offset. Należałoby coś począć z Mielcem, ale to raczej
          sprawa dla min skarbu/gospodarki (czy jaką to formę przybierze).
          Jeszcze jedna sprawa - przyśpieszenie tworzenia specyfikacji pod kolejne wersje
          Rosomaka. No i coś co chwilowo przycichlo - zakupy (VIP+transportowe) i
          modernizacje (Głuszec) śmigłowców. Należałoby też pomyśleć o następcach Mi-24D
          ale tego problemu jakoś nikt specjalnie nie zauważa.
          Wydaje mi się że MOSL będzie najbardziej prawdopodobny.
    • Gość: A.L. Re: Co w MON po wyborach? IP: *.c153.petrotel.pl 25.09.05, 14:51
      Mam nadzieję, że okręt ORP "SLD" zamieni się w łódź podwodną (przemieszczającą
      się poniżej poziomu progu wyborczego) trafiony pociskiem naprowadzanym na post-
      czerwień.
      • dreaded88 Komunikat z pola bitwy 26.09.05, 17:43
        Wielki predrednot "SLD", acz podziurawiony i wypalony, utrzymał się jednak na powierzchni. Zastosowanie w tej konstrukcji stali UB przyniosło jednak zadziwiające rezultaty. Na szczęście pozbawiony został artylerii głównej i jego siła bojowa jest na poziomie krążownika lekkiego. Przetrwanie "SLD" było możliwe dzięki przykryciu powietrznego zapewnionemu przez ostatnią szarżę lotniskowca "Aleksander Kwaśniewski", który jednak nieodwołalnie zużył się i idzie do stoczni złomowej (ciekawe, na co zostanie przetopiony). Chwała Neptunowi, szykowany na jego następcę "Cimoszenko" został zniszczony na pochylni przez salwę "Platformy Obywatelskiej" i torpedę "Ligi Polskich Rodzin". Lotniskowce "Donald Tusk" albo "Lech Kaczyński" mogą się przyczynić do ostatecznego posłania starego grata "SLD" na dno, nim załoga zdąży w jakimś zacisznym porcie, korzystając z ukrytych materiałów, go zreperować.

        Krążownik liniowy "PO" niezbyt dobrze sprawdził się w tej bitwie. Zastosowanie wzorców anglosaskich skutkuje słabym pancerzem i lekką konstrukcją, która żle zniosła kolizję z bratnim "Prawem i Sprawiedliwością". Niektórzy obarczają odpowiedzialnościa podejrzanej proweniencji inżynierów, tudzież wykorzystanie odpadowych materiałów , pozostałych z zatopionego pancernika "Akcja Wyborcza Solidarność" i dawnego krążownika hybrydowego "Unia Wolności". Jego 15-tki okazały się jednak za słabe. Możliwa jest w efekcie utrata przez "PO" przynależności do kategorii krążowników liniowych.

        Ciężki krażownik pancerny "PiS" bitwę wygrał, sięgnięcie do wzorców niemieckich (szczególnie typ "Bayern") zaowocowało wytrzymałą konstrukcją, niekórzy jednak podejrzewają konstruktorów, że poszli tu zbyt daleko i zastosowali tłokowe maszyny parowe, opalane węglem. Uniemożliwia to walkę w szyku liniowym, utrudnia zarówno pogoń, jak i ucueczkę, i może zgotować jednostce los "Bluchera" miast "Seydlitza" czy "Goebena".

        Dobrze poradził sobie piracki rajder trędowatych, "Samoobrona", chociaż jego kapitan, zamustrowawszy czerwonowłosych najemników, spodziewał się lepszych rezultatów. Cóż, pozostanie mu psucie atmosfery przez miotanie napędzanych sprężoną gnojowicą torped z głowicami buraczanymi.

        Lekki krążownik "LPR" pozostał na swoim miejscu w szyku. Prawdopodobnie dlatego, że w magazynach amunicji posiada tylko jedną głowicę bojową, a poza tym same betonowe atrapy.

        Podziwu godny jest zapas pływalności archaicznego, holowanego monitora "PSL". Teraz jednak pozostaje on w dryfie, bez własnego napędu i chętnych do rzucenia holu, zatem może się w końcu rozwalić na skałach.

        Z wydarzeń mniejszej rangi godne odnotowania jest ostateczne zatonięcie krążownika minowego "Demokraci", wielokrotnie przebudowywanej dawnej "UDecji", który od ostatniej bitwy trzymał się jako półzatopiony wrak. Załoga próbowała go ratować wprowadzeniem konstrukcji mieszanej, wspieranej belkami, okazało się to jednak bezskuteczne i nie pomogła nawet próba zainstalowania nowoczesnego wyposażenia elektronicznego. Definitywnie też chyba pójdzie na dno samobójcza motorówka "JKM", której ładunek znów nie eksplodował. Marnie zginął też improwizowany z kawałków zgubionych przez "SLD" krążownik "Socjaldemokracja" z zielonym kamuflażem. Może w wyniku dezercji pierwszego oficera.
        • michalgajzler Re: Komunikat z pola bitwy 26.09.05, 18:16
          dreaded88 napisał:


          > Lekki krążownik "LPR" pozostał na swoim miejscu w szyku. Prawdopodobnie dlatego
          > , że w magazynach amunicji posiada tylko jedną głowicę bojową, a poza tym same
          > betonowe atrapy.

          Telegram z pobojowiska
          "Według ostatnich doniesień z pobitewnego pobojowiska, również głowica jedynej
          sprawnej torpedy krążownika lekkiego LPR mogła okazać się wadliwa. STOP Jeden z
          oficerów zaczyna wzywać do buntu. STOP Pozbawiony broni dowódcy okręt może stać
          się łatwym celem. STOP"

          Komunikat służb wywiadowczych:
          "Wedle ostatnich przecieków w nadchodzących starciach lądowych, jedna ze stron
          zamierza (wzorem armii koreańskiej) wykorzystać robota kroczącego "Mecha".
          Jednak wykorzystanie w delikatnej misji nieprzetestowanej broni może zaowocować
          w najlepszym wypadku problemami z utrzymaniem robota w służbie"


          P.S. Dreaded'zie, GENIALNE!;-))
          • dreaded88 Aktualizacja 26.09.05, 20:59
            Według informacji z pokładu "LPR", głowica została jednak odłowiona. Niektórzy analitycy wiążą ten fakt z posiadaniem przez jednostkę połączenia z batyskafem "Maciej Giertych", wchodzącym, wraz z m.in. dnołazem "Henryka Bochniarz", w skład ekspedycji penetrującej najniższe rejony oceanu. Jeżeli te informacje się potwierdzą, należy oczekiwać odbalastowania okrętu przez wyrzucenie za burtę przewożonego w niewiadomym celu ciągnika rolniczego "Ursus". Oczekuje się zrzutu w okolicy szczątków dłubanki szturmowej "Ruch Patriotyczny".

            Nad pobojowiskiem obserwuje się sflaczały balon bojowy "Marek Borowski", który wzniósł się nieco po przelocie nad płonącymi szczątkami "Cimoszenki". Załoga "SLD" prawdopodobnie odmówi mu udzielenia smrodliwych gazów w celu napełnienia powłoki.
            • michalgajzler Jendostki nowe i sprawdzone w bojach... 28.09.05, 12:30
              Tymczasem docierają do nas nowe wieści z pokładu krążownika LPR. Co prawda
              głowica została uratowana, a balast traktorowy zmierza za burtę, jednak część
              załogi postanowiło przejąć jedną z szalup ratunkowych i zdezerterować. Szalupa
              miałaby zostać przerobiona na kuter uzbrojony w dwie, spisane swego czasu ze
              stanu LPRu, torpedy dużego kalibru. Rozważane jest także wykorzystanie
              uzbrojenia lufowego przejętego z monitora PSL. Projekt nowej jednostki wydaje
              się jednak póki co nie przedstawiać większej wartości bojowej, choć trzeba
              jednak pamiętać, iż kutryy potrafiły w przeszłości odnosić pewne sukcesy w
              niszczeniu znaczących przeciwników.

              Należy również zwrócić uwagę na biorącą udział w działaniach zbrojnych niezwykle
              interesującą jednostkę - OP "Kursk(i)" . Okręt ten, rozpoczął swą służbę pod
              banderą floty ROPuch, wkrótce jednak przeszedł w posiadanie floty ZChNu by
              następnie dołączyć do nowoutworzonej floty PiSu. Jednak po wejściu na mieliznę
              partyjnych sporów, został skreślony z jej stanu wobec, jak oceniono,
              nieopłacalności remontu i niestateczności konstrukcji. Jednostka ta okazała się
              być jednak atrakcyjna dla floty LPRu, i po podniesieniu z mielizny i remoncie
              wcielono ją do służby przybrzeżnej. Jednak kolejna mielizna przyczyniła się do
              następnej zmiany bandery. Tym razem...na PiSowską, pod którą z resztą w
              niedawnych starciach OP "Kursk(i)" odniósł pewne sukcesy w wojnie podwodnej
              uszkadzając najprawdopodobniej krążownik liniowy PO. Nie wiadomo jednak czy wady
              konstrukcyjne jednoski nie przyczynią się w przyszłości do kolejnej zmiany
              bandery lub ostatecznego złomowania.
              • dreaded88 Re: Jendostki nowe i sprawdzone w bojach... 28.09.05, 19:06
                Maszyna rozpoznawcza przelatująca w pobliżu "LPR" zaobserwowała aktywność mogącą świadczyć o przygotowaniach do zakończenia misji batyskafu "Maciej Giertych".

                Ciężki krążownik pancerny "PiS" użył tymczasem urządzenia do stawiania zasłon dymnych "Marcinkiewicz", z zamiarem zdezorientowania załogi "PO". Istnieją obawy, że dym może mieć silne własności korodujące, zagrażając nawet siłowni i załodze pomostu bojowego.

                Z pokładu KL "PO" dochodzą z kolei niepokojące wieści o stanie technicznym autonomicznego kutra bojowego do zadań spec. znaczenia "Rokita". Nabrał wyraźnie wody, podejrzewa się, że doznał awarii stacji radiolokacyjnej i, być może, sterów.

                Niezależni analitycy spodziewają się, że na rajderze "Samoobrona" ponownie, jak to u trędowatych, dojdzie do gubienia członków (wyłąwianych nieraz i przystosowywanych do spożycia przez inne jednostki).
                • Gość: stary mason Re: Jendostki nowe i sprawdzone w bojach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:52
                  ale juz po klopotach na horyzoncie pojawia sie okret flagowy polskiej
                  marynarki ,,Rzeczpospolita IV" przejety od amerykanow [ex-ohio] potezna salwa 8
                  x 406 mm obudzil glownodowodzacego marynarki wojennej rosji smacznie sobie
                  spiacego w niewielkiej daczy pod petersburgiem
                  • Gość: stary mason Re: Jendostki nowe i sprawdzone w bojach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:56
                    ,, Rzeczpospolita IV" zbilza sie pod kailiningrad oslaniana przez nowe korwety
                    typu ,,ojciec dyrektor" na pokladzie liniowca trwa wzmozony ruch to maryarze
                    zdejmuja brezent z pociskow manewrujacych typu orzel przedni" cdn.
                    • wielki_czarownik ORP Kursk(i) w opałach 12.10.05, 22:50
                      Z powodu błędu załogi podczas odpalania torped niemieckiej produkcji jeden pocisk trafił w kuper (rufę znaczy się) własny okręt flagowy ORP Kaczor zaś drugi uderzył w Kursk(iego) który właśnie tonie. Jak dotąd na wodzie nie widać szalupy.
                      • michalgajzler Re: ORP Kursk(i) w opałach 13.10.05, 21:57
                        Dowództwo floty PiSu zdecydowało się nie ratować okrętu i dobić go ogniem
                        własnych dział. Co prawda, wydawało się, że próbę wzięcia na hol ciężko
                        uszkodzonej jednostki weźmie flagowy okręt Sił Samoobrony - ORP Jędruś, jednak
                        wycofano się z tego pomysłu. ORP Kursk(i) powoli tonie...
        • szatek100 Re: Komunikat z pola bitwy 11.10.05, 23:30
          Heh naprawdę dobre :)


          pzdr
    • michalgajzler Re: Co w MON po wyborach? 26.09.05, 00:00
      wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2934872.html
      "(...)PiS chciałby, aby w nowym rządzie Platforma wzięła około połowy
      ministerstw - w tym MSZ i resort obrony narodowej.(...)".
      No dobra, to sprawa ministra obrony chyba rozwiązana. Pytanie co z wice?
    • michalgajzler Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 11:19
      Mr. Gosiewski chyba odszedł juz w zapomnienie. Tym razem powraca kandydatura
      Sikorskiego:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2936000.html
      Drugi kandydat bez zmian.
      • dreaded88 Re: Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 17:53
        Coś mi się wydaje, że hrabia jako kandydat na koalicyjnego ministra się spalił. Czyli typuję PO, ale może kogoś mniej drażniącego partię zwycięską.
        • michalgajzler Re: Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 19:08
          Jeśli o drażnienie chodzi to równie dobrze może pozostać dotychczasowa
          kandydatura, jako że drażniący są i po drugiej stronie (jeden "kandydat na kilka
          ministerstw" i drugi "kandydat-ekspert" pozwalają sobie na bzdury
          nieprzeciętne). Jeśli jeszcze pojawi się "premier zastępczy" to ja już nie
          podejmuję się typowania;-)).
          Swoją drogą to jakoś nie widzę wyraźnego "zastępczego" szefa MON po stronie PO
          (kolejny członek KON - Nowak?).
          • dreaded88 Re: Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 19:28
            Dyplomatycznie ujmijmy: ławki rezerwowych, po obu stronach, jak to w polskich partiach, są dość krótkie.

            Wymieniany z drugiej strony Sikorski ma w sumie niewątpliwe zalety: języki, otrzaskanie międzynarodowe, odpowiednia pod wieloma względami żona, ale relatywnie słabą pozycję polityczną, poza tym niektórzy by pytali, czy on minister polski czy amerykański ;-)

            A może sięgnąć po wypróbowanego fachowca z PSL ? ;-)))
            • michalgajzler Re: Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 19:57
              dreaded88 napisał:

              > Dyplomatycznie ujmijmy: ławki rezerwowych, po obu stronach, jak to w polskich p
              > artiach, są dość krótkie.

              No mniej więcej... Trochę lepiej jest co najwyżej jeśli chodzi o resorty
              gospodarcze po stronie pojedyńczego kaczora. Bo ja wiem, może jeszcze z MSZem
              byłoby jakies pole manewru...

              > Wymieniany z drugiej strony Sikorski ma w sumie niewątpliwe zalety: języki, otr
              > zaskanie międzynarodowe, odpowiednia pod wieloma względami żona, ale relatywnie
              > słabą pozycję polityczną, poza tym niektórzy by pytali, czy on minister polski
              > czy amerykański ;-)

              Ale łatwieszy do zaakceptowania i mniej kontrowersyjny dla coniektórych byłby
              tutaj niż w MSZ. Może wykazałby się skuteczniejszym sępieniem o fundusze;-).

              > A może sięgnąć po wypróbowanego fachowca z PSL ? ;-)))

              Aaaaaaa... czy mam zacząć odprawiać jakieś modły błagalne? Np. "Od powietrza,
              głodu i Stasia D, uchowaj nas Panie".?;-)))
              • dreaded88 Re: Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 20:13
                michalgajzler napisał:

                > Ale łatwieszy do zaakceptowania i mniej kontrowersyjny dla coniektórych byłby
                > tutaj niż w MSZ. Może wykazałby się skuteczniejszym sępieniem o fundusze;-).

                Albo marketnigiem w krajach islamskich ;-)

                > > A może sięgnąć po wypróbowanego fachowca z PSL ? ;-)))
                >
                > Aaaaaaa... czy mam zacząć odprawiać jakieś modły błagalne? Np. "Od powietrza,
                > głodu i Stasia D, uchowaj nas Panie".?;-)))

                Wystarczy ofiara z Onyszkiewicza ;-)

                W jednym mamy jasność - szefem MON nie będzie Marcinkiewicz.
                • michalgajzler Re: Typowania ciąg dalszy 27.09.05, 20:22
                  dreaded88 napisał:


                  > Albo marketnigiem w krajach islamskich ;-)

                  Kolega sugeruje odwiedziny Afganistanu?;-))

                  > Wystarczy ofiara z Onyszkiewicza ;-)
                  Iiii on w PE, do MONu nie wróci;-), a jego okręt pozbawiono funduszy na stocznię
                  remontową jako, że progu nie osiągnął. Stasiowi za to mogłoby za to jeszcze coś
                  głupiego do głowy przyjść;-)), wszak stołki w firmach bywają niestabilne...


                  > W jednym mamy jasność - szefem MON nie będzie Marcinkiewicz.

                  No tak;-).
    • michalgajzler Cytaty wybrane 28.09.05, 12:43
      Cytat nr 1 z Interii o negocjatorach:
      "w zespole zajmującym się sprawami zagranicznymi i obronnymi mają zasiadać m.in.
      : Marek Jurek i Michał Kamiński."

      no comments

      Cytat nr 2 z GW o obsadzie MONu, armii zaowdowej i zmianach w wywiadzie:
      "Komorowski zapytany, czy może znaleźć się w rządzie Marcinkiewicza (w
      spekulacjach prasowych był typowany na ministra obrony narodowej) powiedział, że
      "był już ministrem i tak bardzo nie pali się do tej funkcji".
      Powiedział, że PiS deklarował, że nie chce wprowadzenia armii zawodowej i
      ocenił, że partia ta jest bardzo konserwatywna w sprawie reformy armii. -
      Najpierw wyjaśnienie w kwestiach programowych - potem decyzje personalne -
      zaznaczył. Indagowany, czy w razie czego nie odmówi premierowi, odparł: "zależy
      w razie czego".
      Według Komorowskiego, można, "bez krzywdy dla wojska" zlikwidować Wojskowe
      Służby Informacyjne, jak chciałby tego poseł PiS Zbigniew Wassermann. Zastrzegł
      jednocześnie, że nie można zlikwidować wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. - Bo
      minister, któryby zlikwidowałby wywiad wojskowy, byłby odpowiedzialny za każde
      nieszczęście np. w Iraku - powiedział b. szef resortu ON."

      Zdaje się że obsada MONu dalej otwarta. Zobaczymy co ta negocjatorzy uradzą,
      aczkolwiek jeśli to bedą dwaj panowie wymienieni na początku to jakoś nie widzę
      póki co szansy na coś konkretnego (do spraw obronnych pasują mniej więcej jak
      Sierakowska do KON).
      • dreaded88 Re: Cytaty wybrane 28.09.05, 19:11
        Wychodzi, że PiS odpuścił wojsko, poza WSI. Gdyby PO zechciała wystawić konia Przewalskiego, zostałby zaakceptowany. Nie wiem, czy w kwestii reformy armii będą się upierać, może odpuszczą kwestię (tzn. pozwolą porfesjonalizować) w ramach ucierania programów.
        • michalgajzler Re: Cytaty wybrane 29.09.05, 13:21
          dreaded88 napisał:

          > Wychodzi, że PiS odpuścił wojsko, poza WSI.

          Albo ogólnie mówiąc specsłużb, bo stanowisko "koordynatora" ma powrócić.

          >Gdyby PO zechciała wystawić konia P
          > rzewalskiego, zostałby zaakceptowany. Nie wiem, czy w kwestii reformy armii będ
          > ą się upierać, może odpuszczą kwestię (tzn. pozwolą porfesjonalizować) w ramach
          > ucierania programów.

          W sumie to kandydat do MONu Komorowski nawet względnie pozytywnie wypowiedział
          się wczoraj o "chyba premierze"... Z drugiej strony dzisiejsza Rzepa przyniosła
          taką informację:
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050929/kraj/kraj_a_1.html
          "Najpoważniejszym kandydatem PO na marszałka Sejmu jest natomiast Bronisław
          Komorowski."
          Z tego by wynikalo chyba, że również oni MON mogliby odpuścić. Sytuacja robi się
          trochę dziwna.

          Z innej beczki acz również o polityke zachaczającej:
          www.tvbiznes.wp.pl/kat,25191,wid,7997077,wiadomosc.html?rfbawp=1127922211.389&ticaid=145d&_ticrsn=3
          W roli głównej "ekspert" Jędrusia i miłośnik biopaliw z rzepaku gen. H. Mika
          podkopujący Rosomaka (co jest o tyle zabawne że komisja zaaprobowała poprawki).
          Szkoda że od razu wprost Pandura nie promował;-)).
          • dreaded88 Re: Cytaty wybrane 29.09.05, 19:10
            michalgajzler napisał:


            > Z tego by wynikalo chyba, że również oni MON mogliby odpuścić. Sytuacja robi si
            > ę
            > trochę dziwna.

            Kolega sam widzi - bez Stasia Dobrzańskiego, wspartego ewentualnie Szeremietiewem, ani rusz.

            Coraz bardziej się wydaje, że przez najbliższe 3-4 tygodnie pozostaje nam wróżenie z fusów.

            > W roli głównej "ekspert" Jędrusia i miłośnik biopaliw z rzepaku gen. H. Mika
            > podkopujący Rosomaka (co jest o tyle zabawne że komisja zaaprobowała poprawki).
            > Szkoda że od razu wprost Pandura nie promował;-)).

            Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi. Nowy rząd, jaki by nie był, podpisanych kontraktów nie ruszy, żeby nie dawać wrogim siłom argumentu po ewentualnym olaniu wyroku arbitrażu w sprawie Eureko.
            • michalgajzler Re: Cytaty wybrane 29.09.05, 19:45
              dreaded88 napisał:


              > Kolega sam widzi - bez Stasia Dobrzańskiego, wspartego ewentualnie Szeremietiew
              > em, ani rusz.

              Czas na odprawianie uroków.

              > Coraz bardziej się wydaje, że przez najbliższe 3-4 tygodnie pozostaje nam wróże
              > nie z fusów.

              Ano. Mina wyborcza podrzucona przez "Słońce Narodu" okazała się bardzo skuteczna.


              > Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi.
              Obawiam się, że zdechnie dopiero po rozstrzygnięciu czeskiego przetargu. Póki co
              przyszło im konkurować z dwiema ofertami zawierającymi AMV więc mogą być jeszcze
              aktywni.
              • dreaded88 Re: Cytaty wybrane 30.09.05, 18:19
                michalgajzler napisał:

                > dreaded88 napisał:
                >
                >
                > > Kolega sam widzi - bez Stasia Dobrzańskiego, wspartego ewentualnie Szerem
                > ietiew
                > > em, ani rusz.
                >
                > Czas na odprawianie uroków.


                A może rozważymy warianty koalicji alternatywnych? Niektóre posłanki "Samoobrony" są mocno podobne do czołgów.
                • michalgajzler Re: Cytaty wybrane 30.09.05, 19:19
                  dreaded88 napisał:

                  > A może rozważymy warianty koalicji alternatywnych? Niektóre posłanki "Samoobron
                  > y" są mocno podobne do czołgów.

                  Sądząc po wypowiedziach jednej, to bardziej interesowałaby je kawaleria;-).
                  No cóż, tu zapewne pojawiłby się "ekspert" od biopaliw i Rosomaka;-).
                  LPR - Co prawda Zygmuś W. który swego czasu zapałał miłością do Komisji Obrony
                  Narodowej już raczej by nam nie zagrażał, ale coś mi się zdaje, że bez problemu
                  znalazłby się jakiś osobnik dla którego najważniejsze okazałoby się przywrócenie
                  przedwojenych stopni i mundurów;-).
                  • dreaded88 Re: Cytaty wybrane 01.10.05, 11:11
                    michalgajzler napisał:

                    > Sądząc po wypowiedziach jednej, to bardziej interesowałaby je kawaleria;-).
                    > No cóż, tu zapewne pojawiłby się "ekspert" od biopaliw i Rosomaka;-).
                    > LPR - Co prawda Zygmuś W. który swego czasu zapałał miłością do Komisji Obrony
                    > Narodowej już raczej by nam nie zagrażał, ale coś mi się zdaje, że bez problemu
                    > znalazłby się jakiś osobnik dla którego najważniejsze okazałoby się przywróceni
                    > e
                    > przedwojenych stopni i mundurów;-).

                    Biorąc pod uwagę kawalerię, przedwojenne stopnie i mundury - możliwe jest sięgnięcie nawet po jednego z tutejszych, choć ostatnio mało aktywnych forumowiczów ;-) Mielibyśmy konarmię lepszą niż ta Budionnego.
                    • Gość: maxikasek Re: Cytaty wybrane IP: *.szczecin.mm.pl 01.10.05, 22:00
                      Radek na ministra? Najemnik- większość kadry szlag trafi. Ale i tak lepszy od tego i... Sz. co tak lubił paradowac w mundurku.
    • michalgajzler PZ - fragmenty 10.10.05, 23:48
      Co ciekawsze ragmenty tekstu "5 minut przed zmianą" (Autor:Artur Goławski) z
      ostatniej PZ:

      "...Bronisław Komorowski uchodzący za kandydata do objęcia gabinetu przy ul.
      Klonowej. To on w 2000 r., zastąpiwszy Janusza Onyszkiewicza, zaczął lansować
      koncepcje outosorcingu i partnerstwa publiczno-prywatnego w logistyce, wzorowane
      na rozwiązaniach brytyjskich, mające przynieść znaczne oszczędności. Niestety,
      jego pomysły spotkały się z bojkotem części środowiska żołnierskiego i
      biznesowego. Upadły. Jednak bez inicjatywy działacza PO jeszcze długo nie
      trafiłyby do dyskusji o przyszłości wojska. Teraz jest szansa, że wrócą ze
      zdwojoną siłą. Może zaproponować je i nowe kierownictwo resortu, i zespół
      przeglądowy dr. Andrzeja Karkoszki.(...)"

      Czyżby MOSL?

      O jednym z kandydatów na szefa MONu:
      "(...)Przemysław Gosiewski. 41-letni działacz PiS, reprezentujący tę partię w
      negocjacjach koalicyjnych w zespole bezpieczeństwa i polityki zagranicznej jako
      ekspert od obronności, również utrzymuje, iż kwestie personalne będą funkcją
      ustaleń programowych. Pytany przez "PZ" wprost, czy ma ambicje ministerialne,
      odparł: - W naszej partii o tym, kto zajmuje jakie stanowiska, decydują władze
      statutowe. Ja się każdej ich decyzji podporządkuję.(...)"

      O planach partii Kaczorów ustami kandydata:
      "Gosiewski, po raz drugi zasiadający w ławach poselskich, za priorytet
      ewentualnych rządów PiS w MON uznaje zwiększenie środków na modernizację. -
      Mogłoby się to odbyć w dwojaki sposób: przez stopniowe podwyższanie wskaźnika
      wydatków państwa na obronność ponad 1,95 proc. PKB i dzięki oszczędnościom
      organizacyjnym wewnątrz resortu. Oszczęd¬ności są jeszcze możliwe, ale
      zakładamy, że nie mogą się odbić negatywnie na uposażeniu żołnierzy -
      przekonuje. Inne pomysły jego partii na porządki w MON to uproszczenie systemu
      dowodzenia (- Przy armii 150-tysięcznej w systemie dowodzenia mamy pięć głównych
      instytucji; co najmniej o dwie za dużo); zwiększenie poziomu profesjonalizacji
      (- Musimy dysponować co najmniej czterema zawodowymi brygadami WL. To pozwoli
      sprawnie obsługiwać misje, w których uczestniczymy) oraz wprowadzenie czytelnych
      zasad polityki kadrowej i awansów sprawdzających przygotowanie żołnierzy do
      służby na stanowisku, a nie będących fasadą, za którą kryją się układy.
      (...)Gosiewski w imieniu PiS deklaruje poparcie dla działań zespołu dr.
      Karkoszki, które w dużej mierze pomogą nowej koalicji określić program reform
      militarnych.(...)"

      A tak poza tym to narzekania nad "krótką ławką" polityków interesujących się
      sprawami obronnymi w PO i PiS, ale także i innych partiach (z dwojga złego wolę
      to niż powrót Stasia;-).
      • Gość: axx Re: PZ - fragmenty IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 11.10.05, 00:05
        Zdecydowana rozbudowa korpusu kapelanow. I jednoczesny zakup wiekszej ilosci
        helikopterow-kaplic w ramach programu VIP. I to jest wlasnie To.
        • Gość: prukfa Re: PZ - fragmenty IP: *.am.lodz.pl 11.10.05, 15:17
          Jeden kapelan na druzyne. Na pewno znajdzie się jedno miejsce w pojeżdzie.
          I krzyżyki z jezuskiem w każdym Rosomaku.
      • dreaded88 Re: PZ - fragmenty 11.10.05, 17:19
        PiS nie bardzo widzi Komorowskiego w Prezydium Sejmu, niewykluczone może zatem, że jednak trafi do MON.

        Gosiewski - no cóż... Pewnie lepszy niż Onyszkiewicz. Polko może dostanie policję, kto wie.

        Cięcia struktur=obstrukcja ze strony wyższej kadry + kosmiczne emerytury dla generałów seryjnie produkowanych przez Prezia.
        • michalgajzler Re: PZ - fragmenty 11.10.05, 20:01
          dreaded88 napisał:

          > PiS nie bardzo widzi Komorowskiego w Prezydium Sejmu, niewykluczone może zatem,
          > że jednak trafi do MON.

          Pożyjemy zobaczymy, różne rzeczy się ostatnio dzieją - np. Kurski po dzisiejszym
          wyskoku już poszedł w odstawkę;-).

          > Gosiewski - no cóż... Pewnie lepszy niż Onyszkiewicz. Polko może dostanie polic
          > ję, kto wie.

          Jeśli już to prędzej jakiś doradca, wice-coś-tam itp.

          > Cięcia struktur=obstrukcja ze strony wyższej kadry + kosmiczne emerytury dla ge
          > nerałów seryjnie produkowanych przez Prezia.

          Wolałbym już emerytury dla coniektórych, niż czytać, tak jak swego czasu w
          Raporcie, wypowiedzi jednego generała o zbytecznych okrętach logistycznych czy
          niepotrzebnych ciężkich samolotach transportowych;-).
          Zmiany w SG zapowiadał na MSPO i Komorowski. Bez cięć pewnie się nie obejdzie -
          pytanie na czym dokładnie stanie...
          Z przytaczanych w Raporcie wypowiedzi na plus na pewno należałoby zaliczyć te o
          wieloletnich umowach na dostawy sprzętu.

          Z trochę innej beczki.
          Po dzisiejszej katastrofie Iskry z 10ELT ([*]) może na początek postanowią
          faktycznie popchnąć MOSL.
          Jesli zamierzają wypełnić ostatnie zobowiązania, to jednak powinny ruszyć
          również prace nad logistykami...
          • dreaded88 Re: PZ - fragmenty 12.10.05, 17:57
            michalgajzler napisał:

            > dreaded88 napisał:
            >
            > > PiS nie bardzo widzi Komorowskiego w Prezydium Sejmu, niewykluczone może
            > zatem,
            > > że jednak trafi do MON.
            >
            > Pożyjemy zobaczymy, różne rzeczy się ostatnio dzieją - np. Kurski po dzisiejszy
            > m
            > wyskoku już poszedł w odstawkę;-).


            Jeszcze go ześlą, jako niezwykle bojowego, do MONu. Problem tylko ze słabą znajomością mundurów etc., wziąłby jeszcze niemiecki autokar za czołówkę dywizji pancernej SS i szpas gotowy.

            > Jeśli już to prędzej jakiś doradca, wice-coś-tam itp.

            PiS, mając w ręku MSWiA, może zaeksperymentować z człowiekiem spoza policji, mającym z zadanie bezwzględne wyczyszczenie jej z post-SBcji (aczkolwiek może Polko byłby tu nienajlepszy, nie wiem).

            > Z trochę innej beczki.
            > Po dzisiejszej katastrofie Iskry z 10ELT ([*]) może na początek postanowią
            > faktycznie popchnąć MOSL.

            Czas już, czas najwyższy.

    • Gość: stary mason Re: Co w MON po wyborach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:49
      likwidacja wsi wydaje mi sie straszna glupota tlumacza to checia
      odpolitycznienia ale wzamian maja zrobic podobna sluzbe tylko obsadzona swoimi
      ludzmi a nie da sie wywiadu zrobic z dnia na dzien gdzie kontakty wyszkolenii
      ludzie gdzie kanalay informacji wypracowywane przez dziesuiatki lat komus na
      gorze chyba bardzo zle sie dzieje na umysle
    • szatek100 Re: Co w MON po wyborach? 12.10.05, 00:08
      Co by nie mówić o czerwonych , to jednak obronnośc jest jedna z nielicznych
      dziedzin , w których w miare się wykazali .Co nas czeka teraz ? W najlepszym
      razie to co było przed 2001.Bronka Komorowskiego na stołku szefa MON pamietam
      tylko w kontekscie trzech spraw:
      1.Jego zastepca był Romuald Sz. (tak go przynajmniej media nazywały)
      2.Całymi miesiacami nie mogł sie wybrac do Azji , by wesprzec polskich
      eksporterów uzbrojenia(m.in. w malezyjskim przetargu na czołgi)
      3.Pod koniec kadencji sklecił plan reformy MON 2001-2006 , który zakładał
      zmniejszenie armii do 150 tys i czesciowa profesjonalizację.Plan miał byc
      realizowany przez nowa ekipę.Reforma udala się nieźle.Komorowski zakładał , że
      w ww. okresie wzrost gospodarczy co roku bedzie wynosił min. 5% , tymczasem w
      2001 osiagnał niebotyczny rozmiar 1% a w całym okresie tylko w 2004 (wejscie do
      UE) wykonał plan.Od strony zakupów sprawa jest bardziej skomplikowana.Nie
      doczekalismy sie "leopardyzacji" 170 T-72 , polskiego morza nie pilnuja dwie
      nowoczesne korwety a Mi-24 dalej wygladaja tak , jak za Gierka.Udało sie
      natomiast pozyskac samolot wielozadaniowy (zakup finansowany z budzetu
      centralnego) , samoloty transportowe , transporter opancerzony i rakiety
      przeciwpancerne.Budżet na zakup broni wzrósł z 400 mln do miliarda Euro.

      Słowem :Trójka z małym plusem dla Komora i czwórka dla jego sukcesorów.

      A teraz wrócmy do polityki.Bronek , od kiedy sie zobywatelizował i
      zliberalizował , stał sie straszliwie niechetny współpracy z PiS.To on po
      ogłoszeniu wyników wyborów wypowiedzial wiekopomne słowa "szkoda
      Polski".Kaczory nie omieszkały tego wypomniec Tuskowi w ferworze walki o stołek
      głowy panstwa.Nie wiadomo , czy PO w imie łagodzenia stosunków nie odstawi go
      od rzadu i stołek odda PiS.Poza tym Komorowski był szykowany na marszałka
      sejmu.Co z tego będzie ?Zobaczymy...
      Pozostaje jeszcze kwestia merytoryczna.Niebiescy proponuja Polsce liberalizm a
      będacy w nimi w koalicji czarni udajacy czerwonych - panstwo
      opiekuńcze.Kandydat na prezydenta z ramienia PiS - Lech Kaczynski idzie po
      władzę z hasłem obrony świadczeń socjalnych.Wydatki na sam socjal stanowią
      niemal połowe budzetu panstwa.Gdzie więc szukać oszczędnosci mogacych
      zrekompensowac przyszłe ulgi dla biznesu?
      Wy juz pewnie wiecie ,gdzie :) Jest niby jakaś ustawa , która kaze nam wydawac
      na armie 1,95 % PKB ale mozna przeciez zrobic nowelę.Niemcy zborja się za nieco
      ponad 1% PKB.Nie musimy byc gorsi...


      pzdr
      • Gość: indis Re: Co w MON po wyborach? IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.10.05, 13:33
        michalgajzler 28.09.05, 12:43 + odpowiedz

        Według Komorowskiego, można, "bez krzywdy dla wojska" zlikwidować Wojskowe
        Służby Informacyjne, jak chciałby tego poseł PiS Zbigniew Wassermann. Zastrzegł
        jednocześnie, że nie można zlikwidować wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. - Bo
        minister, któryby zlikwidowałby wywiad wojskowy, byłby odpowiedzialny za każde
        nieszczęście np. w Iraku - powiedział b. szef resortu ON."

        Co jest w strukturze WSI poza wywiadem i kontrwywiadem? Tzn co miałoby być
        likwidowane poza kierownictwem?
      • dreaded88 Re: Co w MON po wyborach? 12.10.05, 17:53
        Szeremietiewowi chyba dotąd nic nie udowodniono. Szmajdziński z Zemkem (zgoda, że na tle postkomuszej zgrozy jaśnieją jak te gwiazdy świecące i lilije przeczyste) mieli zadanie ułatwione tym, że pole im przygotował w wielu aspektach Komorowski, który z kolei musiał sprzątać po fachowym jak zwykle fachowcu z UW, Mężu Wnuczki, i stąd mógł pewnych rzeczy nie zdążyć. Nawet z człgami Bumaru, który chyba ledwo wymknął się, wraz z całą zbrojeniówką, ze szponów straszliwej inkarnacji Godzilli - Alicji Kornasiewicz.

        Na rzekomy socjalizm PiSu większej uwagi bym nie zwracał. W praniu całkiem może zniknąć.
        • michalgajzler Re: Co w MON po wyborach? 13.10.05, 21:51
          dreaded88 napisał:

          > Na rzekomy socjalizm PiSu większej uwagi bym nie zwracał. W praniu całkiem może
          > zniknąć.

          To trzeba ich wyprać;-) dogłębnie bo mam wrażenie, że w walce o głosy
          czerwonoskórych i pasiasto-opalonych dostali lekkiego pomieszania zmysłów.

          A co do odchodzącej obsady MONu - minusy można im znaleźć... choćby całkowita
          mizeria w MW czy bałagan z przetargami na stanowiska strzeleckie dla Rosomaków
          (jak i tworzeniem specyfikacji dla kolejnych wersji owego pojazdu...) i Tumaków.
          Choć na tle geniuszy w rodzaju np. Stasia to Szmajdziński i Zemke prezentowali
          się genialnie.

          Za jakieś 2 tygodnie pewnie będziemy już trochę mądrzejsi jeśli chodzi o nową
          obsadę i to czego się będzie można po niej spodziewać.
          • dreaded88 Re: Co w MON po wyborach? 14.10.05, 19:24
            Co do odchodzącej obsady - spotkałem się gdzieś z tezą, że OSŻW, powstałe pod jej egidą, mają być argumentem siły politycznej powiązanej z WSI w walce z przeciwnikiem wewnętrznym... Ciekawe. O ile w to można wątpić, poteżnego dymu przy ingerencji w owe mocno wyalienowane służby, ich zaplecze biznesowe etc., można się spodziewać. To abstrahując od samej w sobie techniki i administracji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka