Dodaj do ulubionych

Czy najlepszym okretem na Baltyk nie jest aby.....

IP: proxy / 212.160.165.* 29.10.02, 08:17
...... smiglowiec?
Nie smiac sie, ja calkiem powaznie.
Nawet nieduze smiglowce (Lynx, Bell 212) maja zasieg obejmujacy spora czasc
tego "jeziora". A dobrze wyposarzony smiglowiec ma mozliwosci bojowe okretu,
jesli nie wieksze. Moze przenosic pociski powietrze woda, a jego radar do
obserwacji powierzchni morza ma z reguly wiekszy zasieg niz jednostek
nawodnych. Moze przenosic torpedy, a aktywne urzadzenia do wykrywania op moze
wlaczac bez obaw (bo co mu zrobia?).
No i podstawowy plus to przewaga operacyjna.

Mysle, ze nasza MW powinna miec silny komponent smiglowcowy. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Misza Nie zgadzam sie IP: *.ic.ru / *.ic.ru 29.10.02, 10:18
      Gość portalu: grogreg napisał(a):

      > Nawet nieduze smiglowce (Lynx, Bell 212) maja zasieg obejmujacy spora czasc
      > tego "jeziora". A dobrze wyposarzony smiglowiec ma mozliwosci bojowe okretu,
      > jesli nie wieksze.

      Nu co ty mowisz?! CZy helikopter moze zwalczac cele powietrzne (samoloty),
      podwodne (lodzi) czy nawodne - krazowniki? Oczywiscie ze nie! Zeby zatopic
      wspolczesny krazownik trzeba tysiaca takich Belli ;-)) Poczytaj sobie
      wieczorkiem co ma na pokladzie taki "Piotr Wileki", "Moskwa" lub "Admiral
      Czebanenko" , o "Admirale Kuznecowe nawet nie wspominajac" ;-))
      Ten helikopter zosdtanie zestrzelony za 200-300 km przed podlotem do
      krazawnika...
      A jaki pozytek z helikoptera w atakowaniu wybrzeza?
      Helikopter to tylko dodatkowe wsparcie dla fregat i korwet i nic wiecej...
      Do tego musisz pamietac ze Baltyk to nie jezioro :))

      > Moze przenosic pociski powietrze woda,

      O jakiej masie czesci bojowej? Moze dla kutra starczy, a dla fregaty juz nie...

      > a jego radar do
      > obserwacji powierzchni morza ma z reguly wiekszy zasieg niz jednostek
      > nawodnych.

      Przyklad poprosze...

      > Moze przenosic torpedy,

      Znow zapytam jakie to torpedy? Srednica tych torped jest 400mm i mniej a waga
      glowicy okolo 4 razy mniejsza niz "prawdziwe " torpedy. Takimi zabawkami tylko
      kutry brakonjerow zwalczac ;-))))

      > a aktywne urzadzenia do wykrywania op moze
      > wlaczac bez obaw (bo co mu zrobia?).

      Jesli to dizel, to oczywiscie nic nie zrobi, ale jesli lodz atomowa klassy
      Tajfun, to ma srodki do zwalczania celow powietrznych ;)))

      > No i podstawowy plus to przewaga operacyjna.

      jaka? DW dodatku, co bedzie robic zaloga jak helikopter znszcza? :)

      > Mysle, ze nasza MW powinna miec silny komponent smiglowcowy. Co wy na to?

      Znakomity pomysl, ale to nie wyklucza okrety. To jak zamienic cale wojsko na
      sily nuklearne - przeciez oni moga pelnic wsztyskie funkcje - zajeales gdzies -
      i spokoj ! :))

      Misza
      • Gość: Being28 Re: Nie zgadzam sie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.10.02, 11:20
        Piszecie o nowej grze komputerowej? Jakie krazowniki, pancerniki, lotniskowce
        i atomowe okrety podwodne na Baltyku?
        Helikopterami mozna wskazywac cele dla rakiet wystrzeliwanych z ladowych
        wyrzutni (ciezarowka i 4 rakietki), skryc sie za drzewami, zmienic miejsce
        stacjonowania rakiet i zaatakowac w innym miejscu. Podejrzewam, ze kilka
        trafien wylaczy z akcji kazdy okret, szczegolnie rosyjski. Ponadto mozna
        helikopterami ratowac zalogi okretow, ktore czasami tona od zderzen, lub od
        wlasnych torped.
        • Gość: grogreg Re: Nie zgadzam sie IP: proxy / 212.160.165.* 29.10.02, 11:57
          > Helikopterami mozna wskazywac cele dla rakiet wystrzeliwanych z ladowych
          > wyrzutni (ciezarowka i 4 rakietki), skryc sie za drzewami, zmienic miejsce
          > stacjonowania rakiet i zaatakowac w innym miejscu. Podejrzewam, ze kilka
          > trafien wylaczy z akcji kazdy okret, szczegolnie rosyjski.

          Nie inacze, nie inaczej.

          >Ponadto mozna
          > helikopterami ratowac zalogi okretow, ktore czasami tona od zderzen, lub od
          > wlasnych torped.

          Uuuu, to bylo wredne.
        • Gość: Misza Re: Nie zgadzam sie IP: *.ic.ru / *.ic.ru 29.10.02, 13:19
          Gość portalu: Being28 napisał(a):

          > Helikopterami mozna wskazywac cele dla rakiet wystrzeliwanych z ladowych
          > wyrzutni (ciezarowka i 4 rakietki), skryc sie za drzewami, zmienic miejsce
          > stacjonowania rakiet i zaatakowac w innym miejscu. Podejrzewam, ze kilka
          > trafien wylaczy z akcji kazdy okret, szczegolnie rosyjski.

          Nie gadaj bzdur. Np. fregat "Sowremennyj" ma kompleks PLOT "Sztil" 2 wyrzutnie
          z 48 rakietami i helikopter Ka27. Tenhelikopter nie podleci do Sowremennego na
          dystans strzalu, a jesli nawet wystrzeli to rakieta zostanie zestrzelona.
          Proesze nie podawac tu przyklady z atakami na amerykanskie freagty, bo to byli
          terrakty - okrety wowczas nie byli w pelnej gotowosci pojowej. Gdyby tak bylo,
          to rakieta zostala by zniszczona...

          > helikopterami ratowac zalogi okretow, ktore czasami tona od zderzen, lub od
          > wlasnych torped.

          Jak mozna trafic swoja torpeda w swoj okret?!:))

          Misza

          • Gość: Being28 Re: Nie zgadzam sie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.10.02, 13:25
            Temat dotyczy Polskiej Marynarki Wojennej i chyba nie zakladasz, ze mamy
            bronic sie przed okretami z Kaliningradu. Inne czasy, inne okrety.

            Z torpedami chodzilo mi o cos innego, ale w czasie 2 wojny swiatowej
            Amerykanie mieli male klopoty z torpedami na poczatku wojny i czasami trzeba
            bylo uciekac przed swoimi.
            • michalgajzler Re: Nie zgadzam sie 30.10.02, 14:06
              Gość portalu: Being28 napisał(a):


              > Amerykanie mieli male klopoty z torpedami na poczatku
              wojny i czasami trzeba
              > bylo uciekac przed swoimi.

              Nie tylko Amerykanie. Niemcy także...
      • Gość: grogreg Re: Nie zgadzam sie IP: proxy / 212.160.165.* 29.10.02, 11:54
        >
        > Nu co ty mowisz?! CZy helikopter moze zwalczac cele powietrzne (samoloty),
        > podwodne (lodzi) czy nawodne - krazowniki? Oczywiscie ze nie! Zeby zatopic
        > wspolczesny krazownik trzeba tysiaca takich Belli ;-)) Poczytaj sobie
        > wieczorkiem co ma na pokladzie taki "Piotr Wileki", "Moskwa" lub "Admiral
        > Czebanenko" , o "Admirale Kuznecowe nawet nie wspominajac" ;-))

        Miszka, ja pisze o Baltyku nie Atlantyku. To akwen zamkniety. Najwieksza
        jednostka jaka stacjonuje w Kaliningradzie to Sowriemienny. Na niego wystarcza
        dwa pociski typu RBS. Moze nie zatonie, ale do walki nadawac sie nie bedzie.
        A Kuzniecow, Moskwa, Piotr wielki? A kto was przez Belty wpusci? To NATO
        kontrolune wejscie na Baltyk.



        > Ten helikopter zosdtanie zestrzelony za 200-300 km przed podlotem do
        > krazawnika...

        Tu nie ma krazownikow.

        > A jaki pozytek z helikoptera w atakowaniu wybrzeza?

        Nasza doktruna zaklada obrone wybrzeza przed obdym ( w domysle Waszym
        desdantem) nie atak. Nawet nasze desantowce typu polnocny przerobilismy na
        niszczyciele min.

        > Helikopter to tylko dodatkowe wsparcie dla fregat i korwet i nic wiecej...
        > Do tego musisz pamietac ze Baltyk to nie jezioro :))

        Naprawde do jeziora mu wiele nie brakuje (w historii geologicznej byly okresy w
        ktorych Baltyk byl jeziorem).

        > > Moze przenosic pociski powietrze woda,
        >
        > O jakiej masie czesci bojowej? Moze dla kutra starczy, a dla fregaty juz
        nie...

        Niszczyciel typy Shiefield zostal zatopiony jednym pociskiem typu Exocet (nawet
        glowica nie wybuchla ekslodaowaly resztki paliwa rakietowego). Jeden pocisk
        Exocet wyeliminowal z walki na zawsze OH. Perry. Jedem niekierowany pocisk
        rakietowy typu zuni wyeliminowal na trzy miesiace atomowy lotniskowiec.

        Naprawde pocisk przeciokretowy ze 100kg glowica w zupelnosci wystarczy. Wazne
        aby trafil.



        > > a jego radar do
        > > obserwacji powierzchni morza ma z reguly wiekszy zasieg niz jednostek
        > > nawodnych.
        >
        > Przyklad poprosze...

        Nie potrzebuje zadnych przykladow. Wystaczy zdrowy rozszadek i znajomosc
        podstawowych praw fizyki. Radar do obseracji moza jest ograniczony horyzontem.
        Im wyzej sie znajduje tym wiekszy ma zasieg. Jak wysoko lataja wasze
        karzowniki?

        >
        > > Moze przenosic torpedy,
        >
        > Znow zapytam jakie to torpedy? Srednica tych torped jest 400mm i mniej a waga
        > glowicy okolo 4 razy mniejsza niz "prawdziwe " torpedy. Takimi zabawkami
        tylko
        > kutry brakonjerow zwalczac ;-))))

        A co wy macie na Baltyku? Akuly? Macie Warszawianki (kilo).


        >
        > > a aktywne urzadzenia do wykrywania op moze
        > > wlaczac bez obaw (bo co mu zrobia?).
        >
        > Jesli to dizel, to oczywiscie nic nie zrobi, ale jesli lodz atomowa klassy
        > Tajfun, to ma srodki do zwalczania celow powietrznych ;)))

        Znowu. A jest tu jakis Tajfun w okolicy? Pioziom wody w Baltyku sie nie
        podniosl, wiec chyba nie :)


        >
        > > No i podstawowy plus to przewaga operacyjna.
        >
        > jaka? DW dodatku, co bedzie robic zaloga jak helikopter znszcza? :)


        Przynajmniej umra w miare lekka smiercia, a nie zamarzna w wodzie.

        >
        > > Mysle, ze nasza MW powinna miec silny komponent smiglowcowy. Co wy na to?
        >
        > Znakomity pomysl, ale to nie wyklucza okrety.

        Nie, ja nie chcem niczego wykluczac. Stwierdzam tylko ze nie3 mamy
        wielofunkcyjnych ciezkich smiglowcow morskich. Owszem M-14 sa kalsa same dla
        siebie, ale nie przenosza pociskow przeciwokretowych i jest ich stanowczo za
        malo.

        >To jak zamienic cale wojsko na
        > sily nuklearne - przeciez oni moga pelnic wsztyskie funkcje - zajeales
        gdzies -
        > i spokoj ! :))
        >
        > Misza

        Czy aby nie nadinterpretujesz mojej wypowiedzi?
      • Gość: Ed A ja się zgadzam IP: gw:* / 192.168.115.* 29.10.02, 12:54
        Gość portalu: Misza napisał(a):

        >>
        > Nu co ty mowisz?! CZy helikopter moze zwalczac ,
        > podwodne (lodzi)

        No, oczywiscie, przecież to najgroźniejsza broń dla okretów podwodnych na
        Bałtyku. Nasze Mi-14 czy ostatnio otrzymane SH-2G Seasprite z nowymi torpedami
        MU-90 Impact (najlepsze na swiecie torpedy ZOP) i sonarami zanurzanymi muszą
        spędzać sen z oczu kazdemu dowódcy OP

        czy nawodne - krazowniki? Oczywiscie ze nie! Zeby zatopic
        > wspolczesny krazownik trzeba tysiaca takich Belli ;-)) Poczytaj sobie
        > wieczorkiem co ma na pokladzie taki "Piotr Wileki", "Moskwa" lub "Admiral
        > Czebanenko" , o "Admirale Kuznecowe nawet nie wspominajac" ;-))
        > Ten helikopter zosdtanie zestrzelony za 200-300 km przed podlotem do
        > krazawnika...

        To ciekawe, nie słyszałem, żeby któryś z tych okrętów stacjonował na Baltyku.

        > A jaki pozytek z helikoptera w atakowaniu wybrzeza?
        > Helikopter to tylko dodatkowe wsparcie dla fregat i korwet i nic wiecej...
        > Do tego musisz pamietac ze Baltyk to nie jezioro :))

        W razie konfliktu to praktycznie jezioro. Cieśniny duńskie zostałyby
        zablokowane tak, ze mysz by się nie prześliznęła a co dopiero krazownik.

        > > Moze przenosic pociski powietrze woda,
        >
        > O jakiej masie czesci bojowej? Moze dla kutra starczy, a dla fregaty juz
        nie...

        Taki jesteś pewien. Na fregatę czasami wystarczy jedna rakieta, zwłaszcza na
        rosyjską ;-)). Napisał mi znajomy z innego forum, który słuzy w polskiej
        marynarce (jednocześnie jest specjalistą od konstrukcji okrętów) i podczas
        BALTOPS-u 2002 miał możliwość zwiedzania fregaty Nieustraszimyj. Był pod
        wrazeniem siły uzbrojenia tego okrętu ale jeśli chodzi o obrone przeciwpozarową
        to... może zacytuje:
        "Siłownie turbogazowe rosyjskich okrętów są typu "brudnego". Nie są podzielone
        na przedziały a turbiny nie są osłonięte. W pomieszczeniach siłowni panuje
        BARDZO wysoka temperatura nawet podczas postoju w porcie... straszna
        amatorka... a te ich okręty jak zostaną trafione to się spalą jak stóg siana.
        Wnętrza są wyłożone drewnem, większość elementów jest z aluminium, włazy są
        pojedyncze, nie ma firezonów, podział pomieszczeń jest skomplikowany i brakuje
        specjalistycznego sprzętu OPA - BEZNADZIEJA."



        > > Moze przenosic torpedy,
        >
        > Znow zapytam jakie to torpedy? Srednica tych torped jest 400mm i mniej a waga
        > glowicy okolo 4 razy mniejsza niz "prawdziwe " torpedy. Takimi zabawkami
        tylko
        > kutry brakonjerow zwalczac ;-))))

        Na okrety podwodne w sam raz.

        > > a aktywne urzadzenia do wykrywania op moze
        > > wlaczac bez obaw (bo co mu zrobia?).
        >
        > Jesli to dizel, to oczywiscie nic nie zrobi, ale jesli lodz atomowa klassy
        > Tajfun, to ma srodki do zwalczania celow powietrznych ;)))

        Kto wpusci Tajfuna na Bałtyk ;-))

        • Gość: Maks Re: A ja się zgadzam IP: *.pl 29.10.02, 13:21
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Kto wpusci Tajfuna na Bałtyk ;-))

          To pytanie powinno brzmieć, kto go stąd wypuści. Gdyby chciał tu wpłynąć to
          każdy z potencjalnych przeciwników Rosji będzie się tylko cieszył. Na Bałtyku
          taka kolubryna jest nie do ukrycia, więc mogłaby być w każdej chwili zniszczona.

    • dreaded88 Samolot ! 29.10.02, 15:04
      2-3 eskadry np. Su-22, ze zmodernizowaną awioniką ( dodany radar, nowoczesne
      systemy łączności i nawigacji - GPS itp. ) i nowym uzbrojeniem ( np. RBSy ).
      Śmigłowce nie przenoszą chyba pocisków rakietowych większych niż Skua czy
      Pengiun, o stosunkowo lekkich głowicach i małym zasięgu, mogą mieć kłopoty ze
      zwalczaniem celów większych niż korwety.
      • Gość: grogreg Re: Samolot ! IP: proxy / 212.160.165.* 30.10.02, 08:06
        Samolot bedzie mial powazne problemy z spuszczeniem sonaru i podjeciem
        rozbitkow :)

        Smiglowce wielkości Pumy albo Mi14 moga bez problemu przeniesc pare pociskow
        przeciwokretowych wielkosci Exocet`a Harpoona, czy RBS.

        Co do wydzielania osobnych eskadr mysliwsko-bombowych marynarki, mysle, ze nas
        na to nie stac. Zadania zwalczania okretow nawodnych i utrzymania panowania
        poietrznego nad Baltykiem powinno spoczywac na Silach powietrznych. Wszystkie
        oferowane nam samoloty moga przenosic pociski powietrze - woda (F-16 w
        najmniejszym stopniu - Penguin).

        • michalgajzler Re: Samolot ! 30.10.02, 14:18
          Gość portalu: grogreg napisał(a):


          >
          > Smiglowce wielkości Pumy albo Mi14 moga bez problemu
          przeniesc pare pociskow
          > przeciwokretowych wielkosci Exocet`a Harpoona, czy RBS.

          Obiło mi się o uszy że w czasie ataków na tankowce w
          Zatoce Perskiej udzielały się Frelony z Exocetami. A już
          na np. Merlinie nie powinno byc większych problemów z
          udźwigiem. (szkoda tylko że jakoś nikt narazie nie mówi o
          przymiarkach na nowe ciężkie śmigłowce dla MW - Mi-14 w
          końcu wieczne nie są, nawet mimo modernizacji).
        • dreaded88 Re: Samolot ! 30.10.02, 15:02
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Samolot bedzie mial powazne problemy z spuszczeniem sonaru i podjeciem
          > rozbitkow :)

          Nie da się ukryć, toteż zwolennikiem bezwzględnego odśmigłowcowienia marynarki
          nie jestem :-)

          > Smiglowce wielkości Pumy albo Mi14 moga bez problemu przeniesc pare pociskow
          > przeciwokretowych wielkosci Exocet`a Harpoona, czy RBS.

          Jednakowoż czas dolotu do celu - czyli elastyczność operacyjna itp...

          > Co do wydzielania osobnych eskadr mysliwsko-bombowych marynarki, mysle, ze
          nas
          > na to nie stac.

          To jest kwestia czy wycofywać już część Su-22 i złomować je - czy też znaleźć
          dla nich sensowne zastosowanie. Oczywiście rozszerzenie zamówienia na WSB nie
          wchodzi w grę.

          >Zadania zwalczania okretow nawodnych i utrzymania panowania
          > poietrznego nad Baltykiem powinno spoczywac na Silach powietrznych. Wszystkie
          > oferowane nam samoloty moga przenosic pociski powietrze - woda (F-16 w
          > najmniejszym stopniu - Penguin).

          Stawiasz straszne wymagania tym 160 jak dobrze pójdzie samolotom bojowym WLiOP.
          Na spełnienie zadań lądowych przy pełnoskalowym konflikcie będzie tego o wiele
          za mało...Wg mnie rozwiązaniem mogłoby być póki co zastosowanie wariantu
          greckiego czy tureckiego - równoczesne pozyskiwanie samolotów nowych i
          starszych ( jeśli nie uda się zmodernizować Su i MiGów ).
    • Gość: Maniek Re: Czy najlepszym okretem na Baltyk nie jest aby IP: *.tkb.net.pl 29.10.02, 15:55
      no niepowiedzialbym amerykanskie okrety podwodne klasy Sea Wolf posiadaja
      rakiety przeciwlotnicze wystrzeliwane z pod wody (Mk-80 SLAAM).Poza tym te same
      jeziorko jest takze w zasiegu potencjalnych sil powietrznych przeciwnika.Wiec
      taki helikopterek moze zostac szybko zesztrzelony chocby przez leciwego Miga-
      21.Na baltyk najlepsze sa male okrety wojenne:korwety,czy nasze male okrety
      rakietowe typu Orkan.
      • Gość: grogreg Re: Czy najlepszym okretem na Baltyk nie jest aby IP: proxy / 212.160.165.* 30.10.02, 08:12
        Te same samoloty wroga moga zniszczyc tez korwety.
        Oczywiscie, jak sie niue ma panowania w powietrzu to wszystkie jednostki,
        latajace czy plywajace, sa narazone na atak lotnictwa przeciwnika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka