Dodaj do ulubionych

11.09......

26.04.06, 14:39
www.maxior.pl/?p=index&id=15769&0

i Wy na to?????
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: 11.09...... 26.04.06, 15:37
      cholera wie..
    • peysaty Re: 11.09...... 26.04.06, 17:55
      to jest przeciez niemozliwe zeby tak bylo.
      • roman_g_love Re: 11.09...... 26.04.06, 18:13
        Najpoważniejszy argument przemawiający za tym że to nie jacyś zdewociali
        wyznawcy islamu zaparkowali te samoloty to poprostu wątpliwości które sie
        pojawiły potem...
        • wallenrode Re: 11.09...... 27.04.06, 07:49
          rodzi sie pytanie - komu zalezało na wojnie z irakiem ?

          może to robota wywiadu Israela/mosad w połączeniu z CIA ....???

          • marek_boa Re: 11.09...... 27.04.06, 07:57
            I tam!:) Buszmen nie mógł ścierpieć ,że tatusiowi nie wyszło w 1991 i tyli!:)Po
            za tym położyli łapę na ropie a o to głównie chodziło!:)Jak Myślisz czemu jeden
            z tankowców pewnej firmy naftowej nosił nazwę "Condoliza Rice"?:)Fakt ,że
            szybko zmienili nazwę na inną ale jednak!:)
            -Pozdrawiam!
            • wujcio44 Re: 11.09...... 27.04.06, 14:09
              marek_boa napisał:
              Jak Myślisz czemu jeden
              >
              > z tankowców pewnej firmy naftowej nosił nazwę "Condoliza Rice"?:

              A skąd o tym wiesz? Chodzi ci o ten prymitywny fotomontaż rozpowszechniany w
              internecie i w niezwykle godnym zaufania czasopismie "Raport"? Ty jednak jesteś
              cholernie naiwny.
    • wojciech6j Re: 11.09...... 27.04.06, 10:33
      Priorytetem nie była ropa tylko czyszczenie przedpola izraelowi. A że przy
      okazji połączono przyjemne z pożytecznym to inna sprawa.
      • marek_boa Re: 11.09...... 27.04.06, 13:58
        Znaczy się jeden Ch..j ino inne opakowanie!:)
        -Pozdrawiam!
    • jopekpl Re: 11.09...... 27.04.06, 22:31
      wallenrode napisał:

      > www.maxior.pl/?p=index&id=15769&0
      >
      > i Wy na to?????

      Ty chyba jesteś nienormalny pokazując tu na tym forum takie rzeczy
      tutaj obowiązuje jedyna słuszna prawda a jakiekolwiek myślenie inaczej jest
      niedozwolone ,cholera w ogóle samodzielne myślenie jest tu źle widziane .Busz
      jest zbawcą świata światłem wolności i kropka ,a jak masz inne zdanie to
      przygotuj się na sporą dawkę wyzwisk i innych mało przyjemnych rzeczy typu
      zabawianie się w TROLLA np przez wymużdzonego typka o nicku uberszturmpierdoła
      (coś koło tego) zresztą próbkę masz na tym wątku gdzie poruszyłem podobny temat

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=39590651&a=39653467
      Ciekawe ze tego materiału nie skomentował żaden z tych wątpiących w moje zdrowe
      zmysły panów, czyżby ta stronka juz nie była taka prymitywna ? a prezentowany
      materiał za ciężki do obalenia?(podobało mi się wyznanie Busza ze widział w
      telewizji coś czego jeszcze nie puszczono)
      No tak materiał ten przynajmniej zmusza do odrobiny myślenia, czy to czym nas
      mamiono jest prawdą a jak widać z myśleniem niektórzy maja mały kłopot(rzucanie
      wyzwisk jest o wiele łatwiejsze)

      ciekawe co ten Troll teraz wymyśli:-)
    • aso62 Re: 11.09...... 28.04.06, 11:52
      jopekpl napisał:

      > Owszem inaczej niz ty ale przynajmniej myślący

      Jopek, czasy kiedy wystarczyły dobre chęci dawno się skończyły. Jak się na
      czymś nie znasz albo tego nie potrafisz to lepiej się za to nie brać.
      • jopekpl Re: 11.09...... 28.04.06, 12:40
        aso62 napisał:

        > jopekpl napisał:
        >
        > > Owszem inaczej niz ty ale przynajmniej myślący
        >
        > Jopek, czasy kiedy wystarczyły dobre chęci dawno się skończyły. Jak się na
        > czymś nie znasz albo tego nie potrafisz to lepiej się za to nie brać.

        Za nic się kolego nie biorą a jedynie sugeruję żeby przemyśleć sprezentowany
        materiał a wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam, tak jak sugeruje ten
        facecik.
        Faktem jest ze w tym temacie jest wiele niejasności , a te zawsze będą
        skłaniały do spekulacji .
        Pragnę przypomnieć tylko ze nawet Hitler potrzebował pretekstu do zaatakowania
        Polski(Gliwice),ale ja niczego nie sugeruję.
        • aso62 Re: 11.09...... 28.04.06, 13:01
          jopekpl napisał:

          > Za nic się kolego nie biorą a jedynie sugeruję żeby przemyśleć sprezentowany
          > materiał a wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam, tak jak sugeruje ten
          > facecik.

          Ten materiał zosał już dawno przemyślany i skompromitowany jako manipulacja
          oraz wyciąganie wniosków na podstawie niewiedzy i ignorancji. Nie chce mi się
          po raz n-ty o tych bzdurach dyskutować.

          > Faktem jest ze w tym temacie jest wiele niejasności , a te zawsze będą
          > skłaniały do spekulacji.

          Większość tych niejasności to efekt ignorancji oraz świadomej manipulacji drogą
          selektywnego doboru informacji, nadinterpretacji, itp. Jest różnica pomiędzy
          spekulowaniem na tematy które są rzeczywiście nieznane/niezbadane a
          spekulowaniem na bazie oszukiwania samego siebie lub innych.

          > Pragnę przypomnieć tylko ze nawet Hitler potrzebował pretekstu do
          > zaatakowania Polski(Gliwice),ale ja niczego nie sugeruję.

          No i lepiej nie sugeruj bo na każdy przykład kreowania pretekstu mogę podać
          trzy przykłady wojen które wybuchły bez żadnych incydentów albo w odpowiedzi na
          prawdziwy atak. Inna sprawa, że szukanie paraleli pomiędzy zabiciem kilkunastu
          kryminalistów przez dość zbrodniczy reżim a zabiciem paru tysięcy zwykłych
          obywateli przez państwo demokratyczne jest dość ryzykowne.
          • marek_101 Re: 11.09...... 28.04.06, 15:45
            > Ten materiał zosał już dawno przemyślany i skompromitowany jako manipulacja
            > oraz wyciąganie wniosków na podstawie niewiedzy i ignorancji. Nie chce mi się
            > po raz n-ty o tych bzdurach dyskutować.
            >
            wiesz aso szanuje twoje wypowiedzi na tym forum ale jeśli uważasz że ten
            materiał jest skompromitowaną manipulacją to wyjaśnij w prostych słowach:

            - co sięstało z samolotem wbijającym sięw Penatagon, dlaczego nei ma szczątków,
            dlaczego dziura jest tak mała, dlaczego przedmioty na biurkach obok dziury nie
            spłonęły
            - skąd się wzią ten obłok dymu na północ od wież ZANIM obie upadły

            Łatwo kogoś oskarżać o ignorancję, trudniej samemu najważniejsze rzezcy
            wyjaśniać. Dotąd na tym forum nie spotkałem się z przekonywującymi
            wyjaśneiniani eksplozi w Pentagonie więc może tak łatwo nie feruj wyroków co
            jest manipulacją.
            • aso62 Re: 11.09...... 28.04.06, 16:38
              marek_101 napisał:

              > wiesz aso szanuje twoje wypowiedzi na tym forum ale jeśli uważasz że ten
              > materiał jest skompromitowaną manipulacją to wyjaśnij w prostych słowach:
              >
              > - co sięstało z samolotem wbijającym sięw Penatagon,

              Bardziej zwarte elementy (np. silniki) wleciały do Pentagonu. Większość
              płatowca zamieniło się w konfetti lub wyparowało.

              > dlaczego nei ma szczątków,

              A tu co widzisz:
              911review.com/errors/pentagon/imgs/debrisHR.jpg
              Nie chodzi mi nawet o ten słynny fragment na pierwszym planie ale to widać za
              nim. A może uważasz, że taki śmietnik to normalka na trawniku przed Pentagonem?

              Albo tu:
              911research.wtc7.net/pentagon/evidence/photos/docs/blue11.jpg
              Czy to jest normalny stan lądowiska dla helikopterów?

              > dlaczego dziura jest tak mała,

              To jest twoim zdaniem mała dziura:
              www.geoffmetcalf.com/pentagon/images/6.jpg
              www.oilempire.us/graphics/hole03.jpg
              www.oilempire.us/graphics/hole01.jpg
              www.oilempire.us/graphics/hole11.jpg
              Całość miała ok. 28 metrów szerokości + 13-14 m śladów od końcówek skrzydeł.
              Czego się spodziewasz? Krateru jak po dużym meteorycie?

              > dlaczego przedmioty na biurkach obok dziury nie spłonęły

              Nie wiem, widzać ogień w budynku potrafi płatać niezłe figle. A jeżeli
              zastanawiasz się czy pożar był mały czy duży to oceń sam:

              www.oilempire.us/graphics/pentagon-fire-width.jpg
              www.oilempire.us/graphics/hole07.jpg
              www.geoffmetcalf.com/pentagon/images/2.jpg
              911review.com/errors/pentagon/imgs/riskus_fires.jpg
              > - skąd się wzią ten obłok dymu na północ od wież ZANIM obie upadły

              Nie wiem. A twoim zdaniem skąd się wziął?

              > Łatwo kogoś oskarżać o ignorancję, trudniej samemu najważniejsze rzezcy
              > wyjaśniać. Dotąd na tym forum nie spotkałem się z przekonywującymi
              > wyjaśneiniani eksplozi w Pentagonie więc może tak łatwo nie feruj wyroków co
              > jest manipulacją.

              Nie wiem co ty uważasz za "przekonywujące wyjaśnienia". Jeżeli nie przyjmujesz
              do wiadomości takich faktów jak:

              1. Ze sto osób widziało jak Boeing uderza w Pentagon. Nikt nie widział żadnej
              rakiety, Global Hawka czy UFO.
              2. Dziesiątki ratowników, strażaków, etc. widziało szczątki samolotu wewnątrz i
              przed budynkiem, widziało szczątki ciał pasażerów wewnątrz budynku.
              3. Odnaleziono czarne skrzynki samolotu.
              4. Zidentyfikowano szczątki wszystkich (oprócz jednej) osób które leciały
              samolotem.
              5. Skala i charakter uszkodzeń budynku odpowiada spodziewanym skutkom działania
              takich sił jakie wystąpiłyby przy uderzeniu samolotu o masie zbliżonej do B757.
              6. Charakter uszkodzeń budynku wyklucza eksplozję np. silnego ładunku materiału
              wybuchowego.
              i wiele, wiele innych to nie wiem kto i co miałoby cię przekonać.
              • marek_101 Re: 11.09...... 28.04.06, 17:41
                > Bardziej zwarte elementy (np. silniki) wleciały do Pentagonu. Większość
                > płatowca zamieniło się w konfetti lub wyparowało.
                >
                sorry ale to nie jest wyjaśnienie... cały samolot by nie wyparował, na żadnym
                ze zdjęć które widziałem i które ty tutaj zaprezentowałeś nie ma szczątków
                samolotu, z wyjątkiem jednego fragmentu pogiętej blachy leżącego nie wiadomo w
                jakiej odległości od Pentagonu . TO NIE JEST ŻADEN DOWÓD. Wręcz przeciwnie,
                brak jakichkolwiek śladów na trawniku przed Pentagonem świadczących o tym że
                suną tam ogromy samolot. Poza tym brak jakichkolwiek zdjęć samolotu
                uderzającego w Pentagon, czy to z kamer Pentagonu czy amatorskich, piszesz że
                ze sto osób widziało uderzający samolot, Gdzie jest z tego materiał??? Dlaczego
                konfiskowany jest film z kamery ze stacji benzynowej który zarejestrował co
                sięstało?? Czy to jest normalne?? Skoro wytłumaczenie jest tak proste??
                Ta dziura absolutnie nie pasuje ani do rozmiarów samolotu ani nawet efektów
                eksplozji ton paliwa. Nie pytaj mnie jak ma wyglądać dziura po boeingu 757 bo
                nie wiem ale wiem jedno , monitor komputera czy drewnane biurko nie mają prawa
                przetrwać jesli sąoddalone o kilkanaście metrów od miejsca wybuchu dziesiątek
                ton paliwa

                - skąd się wzią ten obłok dymu na północ od wież ZANIM obie upadły
                >
                > Nie wiem. A twoim zdaniem skąd się wziął?
                ja też nie wiem, tylko że ja zadajęsobie to pytanie a ty łykasz wszystko jak
                leci. To nie jest normalne że powstaje chmura dymu na kilkadziesiąt pięter
                wysokości, przed zawaleniem obu wież. Tego w prosty sposób nie da sięwyjaśnić,
                zresztą nic poza cholwrnie dużym wybuchem nie przychodzi mi do głowy.

                > 1. Ze sto osób widziało jak Boeing uderza w Pentagon. Nikt nie widział żadnej
                > rakiety, Global Hawka czy UFO.
                ja nie tweirdzę że to kosmici zrobili, nie wiem kto to zrobił ale nie ma
                nigdzie na żadnym zdjęciu ani filmie przekonywującego dowodu że to był ten
                Boeing 757, sorry

                2. Dziesiątki ratowników, strażaków, etc. widziało szczątki samolotu wewnątrz i
                >
                > przed budynkiem, widziało szczątki ciał pasażerów wewnątrz budynku.
                skoro tak to dlaczego nigdzie nie widać szczątek tak dużego samolotu przed
                budynkiem?????? Naprawdękawałek pogietej blachy i wyparowanie reszty to
                cięzupełnei zadowala jako wytłumaczenie????

                > 3. Odnaleziono czarne skrzynki samolotu.
                ale co to za dowód??? tylko tego że samolot uległ katastrofie, nie dowodzi to w
                żaden sposób tego że ten samolot uderzył w to miejsce.


                > 5. Skala i charakter uszkodzeń budynku odpowiada spodziewanym skutkom
                działania
                >
                > takich sił jakie wystąpiłyby przy uderzeniu samolotu o masie zbliżonej do
                B757.
                Aso jeśli mam w tej sprawie jakieś wątpliwości to nie dlatego że uważam że to
                spisek Busha czy żydów ale właśnie z tego powodu że SKALA I CHARAKTER USZKODZEŃ
                BUDYNKU NIE ODPOWIADA SPODZIEWANYM SKUTKOM DZIALANIA TAKICH SIŁ JAKIE
                WYSTĄPILYBY PRZY ODERZENII B757. A potwierdzeniem tego są te wszystki zdjęcia
                jakie ty nawet sam przesłałeś. Gdybym zobaczył jakieś zdjęcia szczątków
                samolotu wbitych w Pentagon albo film z kamery ochrony pokazujący moment
                zderzenia sprawa by była jasna. Za dużo tutaj wątpliwości żeby przejść nad nimi
                do porządku dziennego mimo że sam jestem przeciwny wietrzeniu spisków.

                • aso62 Re: 11.09...... 28.04.06, 18:58
                  marek_101 napisał:

                  > sorry ale to nie jest wyjaśnienie... cały samolot by nie wyparował,

                  Nikt nie twierdzi, że cały wyparował.

                  > na żadnym ze zdjęć które widziałem i które ty tutaj zaprezentowałeś nie ma
                  > szczątków samolotu, z wyjątkiem jednego fragmentu pogiętej blachy leżącego
                  > nie wiadomo w jakiej odległości od Pentagonu .

                  Naprawdę nie widzisz na tych zdjęciach tych drobnych smieci na trawniku i
                  lądowisku? To są właśnie kawałki samolotu.

                  > TO NIE JEST ŻADEN DOWÓD. Wręcz przeciwnie, brak jakichkolwiek śladów na
                  > trawniku przed Pentagonem świadczących o tym że suną tam ogromy samolot.

                  Samolot przecież nie sunął po trawniku. Dlaczego miałby pozostawić jakieś ślady
                  na trawniku?

                  > Poza tym brak jakichkolwiek zdjęć samolotu uderzającego w Pentagon, czy to z
                  > kamer Pentagonu czy amatorskich, piszesz że ze sto osób widziało uderzający
                  > samolot, Gdzie jest z tego materiał???

                  Poszukaj sobie w internecie wywiady z tymi osobami, jest tego pełno. Widziałeś
                  na tych zdjęciach szosę obok Pentagonu, samochody, ludzi? Myślisz, że co było
                  na tej szosie w momencie uderzenia? Było pełno świadków.

                  > Dlaczego konfiskowany jest film z kamery ze stacji benzynowej który
                  > zarejestrował co sięstało?? Czy to jest normalne??

                  Oczywiście, że to jest normalne. Miało miejsce przestępstwo, po przestępstwie
                  urchamia się śledztwo i zabezpiecza się dowody. Jak jest np. napad na bank to
                  też policja konfiskuje filmy z wszystkich kamer przemysłowych w okolicy.
                  Standardowa procedura.

                  > Ta dziura absolutnie nie pasuje ani do rozmiarów samolotu ani nawet efektów
                  > eksplozji ton paliwa.

                  Dziura szerokości 28 m + 14 m śladów po skrzydłach nie pasuje do rozmiarów
                  B757? Twoim zdaniem jakie są te rozmiary B757?

                  Dla porównania skala zniszczeń po uderzeniu Jumbo w budynek w Amsterdamie:
                  thewebfairy.com/nerdcities/Pentagon/Bijlmer/bijlmer-747-crash.jpg
                  thewebfairy.com/nerdcities/Pentagon/Bijlmer/bijlmer-2.jpg
                  Jak widzisz zadziwiająco skromne zniszczenia biorąc pod uwagę, że Jumbo jest
                  większy od 757 i trafił w bieda-blok o dużo słabszej konstrukcji niż Pentagon.

                  No i gdzie są szczątki tego Jumbo? Nic nie widać - trawnik i przed i za
                  budynkiem jest całkiem czysty!
                  Tu jest zdjęcie tego zebrano:
                  thewebfairy.com/nerdcities/Pentagon/Bijlmer/report-181.jpg
                  Jak widać dość mało tego i ciężko rozpoznać, że to był samolot.

                  Co się stało z paliwem z Jumbo? Jumbo przecież sporo tego bierze. A tu
                  skromniutki pożar:
                  thewebfairy.com/nerdcities/Pentagon/Bijlmer/bijlmer-3.jpg
                  Ze zdjęć wyżej prawie nie widać żadnych śladów pożaru drzew, trawnika czy
                  samego budynku. Nawet nie jest za bardzo osmalony.

                  > Nie pytaj mnie jak ma wyglądać dziura po boeingu 757 bo nie wiem

                  Ale wiesz, że ta na zdjęciach jest za mała. LOL

                  > ale wiem jedno , monitor komputera czy drewnane biurko nie mają prawa
                  > przetrwać jesli sąoddalone o kilkanaście metrów od miejsca wybuchu dziesiątek
                  > ton paliwa

                  Ale co ty kwestionujesz? Że w Pentagonie nie było intensywnego ognia? Przyjrzyj
                  się zdjęciom które zlinkowałem. Czy twoim zdaniem taki ogień wytworzą biurka,
                  komputery, papiery? Bo w samej konstrukcji budynku nie ma nic palnego. Zwróć
                  zwłaszcza uwagę na zdjęcie na którym widać jak mimo, że cały front budynku i
                  kilkunastometrowy pas przed budynkiem jest zlany pianą gaśniczą, wewnątrz
                  ciągle jest silny ogień. Myślisz, że tak wygląda 'zwykły' pożar biurowca?

                  A ten blok w Amsterdamie? Jakim cudem on przetrwał?

                  > ja też nie wiem, tylko że ja zadajęsobie to pytanie a ty łykasz wszystko jak
                  > leci.

                  Też zadaję sobie to pytanie ale z wyrażeniem jakiejś opinii wstrzymam się do
                  czasu aż poznam jakieś wyjaśnienia bądź teorie. Do tej pory nie interesowałem
                  się tym dymem i nie znam ani 'wersji oficjalnej' ani 'teorii spiskowych'. Więc
                  nie będę się wypowiadał.

                  > To nie jest normalne że powstaje chmura dymu na kilkadziesiąt pięter
                  > wysokości, przed zawaleniem obu wież. Tego w prosty sposób nie da
                  > sięwyjaśnić, zresztą nic poza cholwrnie dużym wybuchem nie przychodzi mi do
                  > głowy.

                  Cholernie duży wybuch którego nie słychać, nie widać też żadnych jego efektów,
                  poza tym dymem? Mało prawdopodobne.

                  > ja nie tweirdzę że to kosmici zrobili, nie wiem kto to zrobił ale nie ma
                  > nigdzie na żadnym zdjęciu ani filmie przekonywującego dowodu że to był ten
                  > Boeing 757, sorry

                  Nie ma też np. żadnego zdjęcia góry lodowej z którą zderzył się Titanic, może
                  to też ściema?

                  > skoro tak to dlaczego nigdzie nie widać szczątek tak dużego samolotu przed
                  > budynkiem?????? Naprawdękawałek pogietej blachy i wyparowanie reszty to
                  > cięzupełnei zadowala jako wytłumaczenie????

                  A czy masz jakąkolwiek wiedzę na temat właściwości materiałów z jakich buduje
                  się samoloty, skali sił działających w momencie takiego zderzenia i jakie są
                  skutki? Mam wrażenie, że ekstrapolujesz dobrze znane każdemu skutki crashtestów
                  samochodów i spodziewasz się, że gdzieś powinien leżeć jakiś pogniecony wrak
                  samolotu albo przynajmniej dające się rozpoznać duże fragmenty. Otóż nie
                  zostają, co dobrze widać na zdjęciu szczątków tego Jumbo z Amsterdamu. Te
                  drobne smieci na trawniku przed Petganonem których nie chcesz dostrzec to są
                  właśnie kawałki samolotu B757.
                  • wallenrode Re: 11.09...... 29.04.06, 12:35
                    mi również twoje zdjęcia pokazują zakłamanie - samolot pasażerski nie mógł
                    spłonąć od tak pozostawiając drobne kawałeczki... toż kpina ...

                    mylisz się bardzo...

                    a pierwsze zdjęcie wcale nie pokazuje pentagonu...

                    ewidentnie była to albo bomba albo pocisk powietrze-ziemia

                    zresztą jeżeli miałbyś samolotem zaatakować pentagon by zrobić małą szkodę to
                    nie liepj by było wlecieć do białego domu? przeciez nic by nie zostało z tego
                    budynku....

                    ewidentnie manipulacja ....

                    • speedy13 Re: 11.09...... 29.04.06, 17:17
                      > mi również twoje zdjęcia pokazują zakłamanie - samolot pasażerski nie mógł
                      > spłonąć od tak pozostawiając drobne kawałeczki... toż kpina ...
                      >

                      Nie zgadzam się. Pisałem tu już kiedyś przy takiej okazji, widziałem raz
                      materiał z wypadku w którym rozbił się KC-135 (powietrzny tankowiec przerobiony
                      z Boeinga 707). Przy starcie czy lądowaniu zderzył się z jakimś małym samolotem
                      sportowym tak nieszczęsliwie że prosto w kabinę pilotów dostał. Ten samolocik
                      sportowy leżał rozbity kilkaset metrów dalej, taki roztrzaskany wrak.
                      Natomiast miejsce gdzie spadł KC135 wyglądało kompletnie inaczej. Nie było
                      żadnych rozpoznawalnych fragmentów konstrukcji kadŁuba czy skrzydel. Wyglądało
                      to tak jakby ktos "narysował" na ziemi sylwetkę sammolotu, wysypując ją
                      popiołem i żużlem, tylko silniki leżały w tym pogorzelisku.

                      > ewidentnie była to albo bomba albo pocisk powietrze-ziemia

                      Ewidentnie nie mogła to być bomba gdyż detonacja dużej ilości materiału
                      wybuchowego spowodowałaby wybicie szyb w promieniu co najmniej kilkuset metrów.
                      Na zdjeciach widać całe szyby w samochodach na parkingu przed Pentagonem.
                      • wallenrode Re: 11.09...... 29.04.06, 19:05
                        samochody nie są elementem stałej architektury....

                        to idąc twoją wypowiedzią , gdzie są te silniki , 2 wielkie silniki odporne na
                        wysokie temperatury...

                        do licha ciężkiego - coś nie gra ....

                        tak samo jak samoloty uderzające w wierze - czy widzieliście kiedyś samoloty
                        pasażerskie w ciemnych barwach????

                        z podczepionymi zbiornikami na paliwo lub przenisną bombą???

                        jednym słowem to wszystko nie trzyma się kupy....

                        chcialbym żeby prawdą było to co pokazali oficjalnie ,ale po tym materiale
                        zamieszczonym jestem pełny niepokoju , gdyż ktoś ewidentnie mąci ......
                  • braat1 Re: 11.09...... 18.05.06, 08:21
                    Jakos nie widze wypowiedzi "spiskowcow" co do tego samolotu, ktory uderzyl w
                    budynek w amsterdamie. Pewnie ta katastrofa tez jest spiskiem, aby uwiarygodnic
                    spisek 11.09 :).
                    Widzialem tez kiedys krasztest bodajze F-16 kontra betonowa sciana, wiecie co
                    zostalo z F-16?? NIC :)
                    • jopekpl Re: 11.09...... 18.05.06, 09:36
                      braat1 napisał:

                      > Jakos nie widze wypowiedzi "spiskowcow" co do tego samolotu, ktory uderzyl w
                      > budynek w amsterdamie. Pewnie ta katastrofa tez jest spiskiem, aby
                      uwiarygodnic
                      >
                      > spisek 11.09 :).
                      > Widzialem tez kiedys krasztest bodajze F-16 kontra betonowa sciana, wiecie co
                      > zostalo z F-16?? NIC :)

                      porównujesz 40tonowy z jednym pilotem(tu bez pilota i pewnie z wymontowanymi co
                      cenniejszymi częściami) samolot z 250tonowym?pełnym ludzi i ich rzeczy
                      osobistych??. a ja widziałem kila filmów z miejsc katastrof samolotów
                      pasażerskich i wiesz co było tam mnóstwo szczątków weź ten link z katastrofy
                      tego cypryjskiego samolotu który przywalił w ziemię z pełną szybkością , i co
                      widzimy na zdjęciach ? całkiem niezły i rozpoznawalny kawał samolotu pozatym
                      strażak melduje(czytaj opis)o mnóstwie szczątkach. jak sobie życzysz to znajdę
                      tobie mnóstwo zdjęć z takich katastrof gdzie szczątki samolotu są rozrzucone po
                      obszarze paruset metrów i co ważniejsze są rozpoznawalne jako części samolotu

                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2868502.html?skad=rssindex.php?jakis_parametr=6
                      Co więcej ALUMINIOWY KADŁUB ZROBIŁ W BETONOWEJ ŚCIANIE PENTAGONU DZIURĘ A, w
                      miejscach gdzie ze ścianą się zderzyły silniki z prędkością ok 250 m/s
                      których elementy są wykonane z bardzo wysoko gatunkowej stali (elementy turbiny)
                      a nie aluminium i ważą dobre kilka (jak nie kilkanaście ton)nie ma zadanej
                      dziury??? czy to nie cud? ,a powinno to zadziałać jak pocisk przeciwpancerny.

                      • braat1 Re: 11.09...... 18.05.06, 09:50
                        Nie chce wydawac, zadnych kategorycznych osadow, ale skoro sa przypadki, ze po
                        zderzeniu z budynkiem (Amsterdam) nic z samolotu nie zostalo, a w innych
                        przypadkach katastrof zostawaly szczatki, to wedlug mnie nie mozna z cala
                        pewnoscia mowic, ze w pentagon nie uderzyl samolot bo nie bylo szczatkow.

                        A tak z innej strony, wie moze jaki to byl lot (jakie linie numer lotu) i czy
                        mozna sprawdzic kto nim lecial i czy te osoby zginely?? Przeprowadzic jakies
                        rozmowy z rodzinami czy cos.

                        • jopekpl Re: 11.09...... 18.05.06, 10:54
                          braat1 napisa
                          >
                          > A tak z innej strony, wie moze jaki to byl lot (jakie linie numer lotu) i czy
                          > mozna sprawdzic kto nim lecial i czy te osoby zginely?? Przeprowadzic jakies
                          > rozmowy z rodzinami czy cos.
                          >
                          To akurat jest ogólnie dostępna informacja o ile chodzi o nr lotu co do
                          pasażerów to lista ta może być utajniona ze względu na ichnie przepisy o danych
                          osobowych.Ale w teorii spiskowej to akurat nie ma znaczenia .
                          • braat1 Re: 11.09...... 18.05.06, 11:09
                            Dlaczego nie ma to znaczenia w terii spiskowej?
                            Chyba ze przyjac, ze ten samolot wyladowal na jakims tajnym lotnisku, a
                            pasazerow zneutralizowano (zabito, wymazano pamiec, zastraszono).
                          • aso62 Re: 11.09...... 18.05.06, 14:09
                            jopekpl napisał:

                            > To akurat jest ogólnie dostępna informacja o ile chodzi o nr lotu co do
                            > pasażerów to lista ta może być utajniona ze względu na ichnie przepisy o
                            > danych osobowych. Ale w teorii spiskowej to akurat nie ma znaczenia .

                            Lista pasażerów nie jest tajna. Na cmentarzu Arlington jest zbiorowa mogiła z
                            nazwiskami wszystkich zabitych. W samym Pentagonie jest izba pamięci z
                            tablicami z nazwiskami i ksiązeczkami z życiorysami ofiar, można zwiedzać ale
                            chyba tylko grupowo. Można je też znależć w Wikipedii:

                            sep11.wikipedia.org/wiki/Casualties_of_the_September_11%
                            2C_2001_attacks:_plane_passengers
                            • aso62 Re: 11.09...... 18.05.06, 14:12
                              Wkleiłem nie to co chciałem.

                              sep11.wikipedia.org/wiki/American_Airlines_flight_77
                              • braat1 Re: 11.09...... 18.05.06, 14:26
                                Jak "spiskowcy" odnosza sie do tej listy i mogily? Skoro w pentagon uderzyla
                                bomba lub rakieta, to wyjscia sa dwa:
                                1. Lista jest calkowicie zmyslona.
                                2. Lista jest prawdziwa, a tych ludzi zneutralizowano (zabito, zamknieto,
                                wymazano pamiec itp)

                                Punkt pierwszy mozna sprobowac zweryfikowac odszukujac rodziny.
                      • aso62 Re: 11.09...... 18.05.06, 13:38
                        jopekpl napisał:

                        > porównujesz 40tonowy z jednym pilotem(tu bez pilota i pewnie z wymontowanymi
                        > co
                        > cenniejszymi częściami) samolot z 250tonowym?pełnym ludzi i ich rzeczy
                        > osobistych??.

                        Jopek, po pierwsze, w Amsterdamie to nie był żaden '40-tonowy samolot' a Jumbo,
                        dużo większy od B757. Zobacz na zdjęcie z hangaru co zebrali z tego Jumbo i ile
                        z tego laik mógłby rozpoznać jako części samolotu gdy to było zmieszane z
                        gruzem z budynku.

                        Po drugie, o tym co zostanie z przedmiotu po zderzeniu czołowym nie decyduje
                        masa tego przedmiotu ale materiał z jakiego jest zbudowany, sztywność i
                        wytrzymałość przeszkody oraz prędkość zderzenia. Każdy materiał ma tzw. granicę
                        elastyczności powyżej której następują trwałe odkształcenia oraz granicę
                        plastyczności powyżej której następuje jego destrukcja (rozpad przedmiotu na
                        kawałki). Przy czym im większe obciążenie (prędkość zderzenia) tym więcej
                        kawałków zostaje, ale mniejszych. Obciążenia działające na samolot przy
                        zderzeniu z prędkością np. 800 km/h są daleko poza granicą plastyczności
                        materiałów z których robi się samoloty stąd dość spektakularne efekty takich
                        zderzeń. Jeżeli przeszkoda jest sztywna (jak blok betonowy do crashtestów) z
                        samolotu zostaje metalowe konfetti.

                        > a ja widziałem kila filmów z miejsc katastrof samolotów
                        > pasażerskich i wiesz co było tam mnóstwo szczątków weź ten link z katastrofy
                        > tego cypryjskiego samolotu który przywalił w ziemię z pełną szybkością , i co
                        > widzimy na zdjęciach ? całkiem niezły i rozpoznawalny kawał samolotu pozatym
                        > strażak melduje(czytaj opis)o mnóstwie szczątkach.

                        Ziemia czasem bywa dość miękka stąd efekty są łagodniejsze niż przy uderzeniu w
                        sztywną przeszkodę. Co do szczątków samolotu z Pentagonu to też było ich
                        mnóstwo, też są relacje świadków, że szczątki posypały się na samochody na
                        ulicy koło Pentagonu czy relacje osób które widziały wnętrze Pentagonu po
                        ugaszeniu pożaru i widziały kawałki samolotu.

                        > jak sobie życzysz to znajdę
                        > tobie mnóstwo zdjęć z takich katastrof gdzie szczątki samolotu są rozrzucone
                        > po obszarze paruset metrów i co ważniejsze są rozpoznawalne jako części
                        > samolotu

                        Katastrofy lotnicze mają różny przebieg. Te na których widać dobrze zachowane
                        kawałki samolotu to najczęściej nieudane próby lądowania na brzuchu po starcie
                        czy przy lądowaniu, płaskie uderzenia o miękkie podłoże przy stosunkowo małej
                        szybkości. Ja też mogę znależć zdjęcia z wypadków gdzie na powierzchi ziemi nie
                        znajdziesz nawet drobnego kawałka - wszystko trzeba było wykopywać.

                        > Co więcej ALUMINIOWY KADŁUB ZROBIŁ W BETONOWEJ ŚCIANIE PENTAGONU DZIURĘ A, w
                        > miejscach gdzie ze ścianą się zderzyły silniki z prędkością ok 250 m/s
                        > których elementy są wykonane z bardzo wysoko gatunkowej stali (elementy
                        > turbiny a nie aluminium i ważą dobre kilka (jak nie kilkanaście ton)nie ma
                        > zadanej dziury??? czy to nie cud?

                        Cudem jest twoja ślepota. Silniki przebiły ścianę i też wylądowały w środku
                        budynku.
                        • wallenrode Re: 11.09...... 19.05.06, 00:17
                          raptem , cały samolot yparował pod wpływem temperatury a urządzenia i meble
                          <pokazane w filmie> nie chciały się spalić.

                          a co do nazwisk - nic prsostrzego - zmyslić i tyle i sobie szukaj rodzin...
                          kpina.

                          samolot nie jest z prochu ze wypali sie cały!

                          są elementy które nie muszą sie stopić - nie powiesz mi ze tylnla "lotka"
                          spłoneła ....

                          ewidentna manipulacja - to był kierowany pocisk i tyle
                          • braat1 Re: 11.09...... 19.05.06, 07:58
                            > a co do nazwisk - nic prsostrzego - zmyslić i tyle i sobie szukaj rodzin...
                            > kpina.

                            A czy ktos w ogole probowal ich znalezc i pokazac ze to jest kpina?

                            > samolot nie jest z prochu ze wypali sie cały!
                            >
                            > są elementy które nie muszą sie stopić - nie powiesz mi ze tylnla "lotka"
                            > spłoneła ....

                            A z czego zbudowany jest F-16? Czy ma w sobie elementy, ktore musza sie stopic?
                            Czy jego silnik jest zbudowany z aluminium?
                            Otoz w tym krasztescie co widzialem po tym F16 zostala tylko mokra plama na
                            betonie.
                            Wydaje mi sie, ze mowienie ze "COS MUSIALO ZOSTAC" bez zadnych podstaw jest
                            troche niepowazne. Oczywistym i najpewniejszym sposobem jest powtorzenie
                            zderzenia :), lecz do tego chyba nie dojdzie, takze zadna ze stron nie moze
                            miec pewnosci co do swoich racji (mowie tu tylko o wyniku zderzenia samolot-
                            budynek i nie odnosze sie w tej chwili do calosci teorii, wedlug mnie obie
                            wersje maja dziury)
                          • aso62 Re: 11.09...... 19.05.06, 08:52
                            wallenrode napisał:

                            > raptem , cały samolot yparował pod wpływem temperatury a urządzenia i meble
                            > <pokazane w filmie> nie chciały się spalić.

                            A kto mówi, że cały samolot wyparował? Rozpadł się na dość drobne kawałki, na
                            tyle drobne że trudno je rozpoznać na zdjęciach robionych z odległości paruset
                            metrów.

                            Jak wygląda zderzenie ze sztywną przeszkodą przy dużej prędkości możesz
                            zobaczyć tutaj:
                            www.911review.com/errors/pentagon/crashdebris.html
                            Rozbryzg który powstaje przy crashteście Phantoma to woda którą wypełniono jego
                            zbiorniki.

                            > a co do nazwisk - nic prsostrzego - zmyslić i tyle i sobie szukaj rodzin...
                            > kpina.

                            Twoim zdaniem, to takie proste - zmyślić i tyle. To powiedz mi jak zmyślono np.
                            Barbarę Olson, bardzo znaną dziennikarkę telewizyjną (coś jak nasza Monika
                            Olejnik) i żonę Prokuratora Generalnego? Jak zmyslono tych kilku członków
                            zarządu różnych firm? Ustalenie czy tacy ludzie istnieli nie przedstawia
                            żadnego problemu. Listy pasażerów są znane od dość dawna a do dziś nie
                            słyszałem aby ktokolwiek je kwestionował.

                            > samolot nie jest z prochu ze wypali sie cały!
                            >
                            > są elementy które nie muszą sie stopić - nie powiesz mi ze tylnla "lotka"
                            > spłoneła ....
                            >
                            > ewidentna manipulacja - to był kierowany pocisk i tyle

                            To powiedz mi skąd się tam wzięło tyle paliwa lotniczego? Czy jesteś w stanie
                            wymienić jakieś rakiety napędzane Jet-A?
                            • wallenrode Re: 11.09...... 19.05.06, 10:39
                              nie wiem ,ale wydaje mi się ,że jesteście dosyć naiwnymi osobami <wiek?
                              > ,przepraszam ale w ost.wątku - rozleciał się na małe kawałeczki...!!!

                              daj sobie spokój... na takie małe kawałeczki jak piasek.

                              porównanie f16 do boja który jest"troszeczkę" większy.

                              odpowiedz na proste pytanie:
                              -gdzie sie znajdują i po ile litrów mają zbiorniki paliwa w F i B .

                              to jak porównywac zderzenie tira i smarta z betnonową ścianą.

                              przy tak ogromnym uderzenie NAJPIERW SAMOLOT ROZPADA SIĘ NA KAWAŁKI POKRYWAJĄC
                              OBSZAR POWIEDZMY 100-500M ELEMENTAMI POSZYCIA I WEWNĘTRZYMI PIERDOŁAMI ....


                              widac ze nie macie wyobrażni ani jakiej kolwiek logiki . pół świata wie juz ze
                              z pentagonem była manipulacja a wy nadel uparcie brniecie w "boinga vidmo"

                              a jak ktoś ma program do klejenia filmów to niech sie tez wypowie czy widać
                              jaki kolwkiek ŚLAD - WIDOK SAMOLOTU !!! mozna ten film z pzremysłówki ładnie
                              podkręcić i zobaczyc ze nawet cienia i na trawie NIE MA zadnych
                              szczatków !!!!!!!!!!!

                              nie jestem komunistą i nic nie mam do usa ale to jest kpina -robienoie z ludzi
                              wariatów
                              • braat1 Re: 11.09...... 19.05.06, 10:56
                                > to jak porównywac zderzenie tira i smarta z betnonową ścianą

                                Calkiem niezle porownanie, z jednego i drugiego pozostaje zmiazdzony samochod.
                                Dlatego jak F16 wyparowal ja moge przypuszczac, ze B757(czy ilestam) tez moze
                                wyparowac, logika kaze mi nie przyjmowac z gory bez zadnych dowodow
                                empirycznych,ze F16 "znika", ale B757 nie znika. Oczywiscie moge zalozyc ze
                                B757 jako wiekszy i inaczej skonstruowany zachowa sie inaczej, jest to bardzo
                                prawdopodobne. Ale pewnosc, jak zachowa sie B757 kontra betonowa sciana bede
                                mial przeprowadzajac test, a tego sie chyba nie zrobi. Wskazowka moze byc to co
                                zostalo z tego B-ilestam w amsterdamie.

                                A propos kamer, nie wiem jakie tam byly kamery, ale kamery przemyslowe sa
                                rozne, przegladelem kilka stron na ich temat. Szybkosc pracy takich kamer jest
                                naprawde rozna najslabsze maja 6klatek na sekunde, to moze byc troche malo zeby
                                zarejestrowac szybko lecacy samolot.

                                No i w zaden sposob nie odnosiz sie do listy ofiar, jakie sa dowody, ze lista
                                jest falszywa. A co na to linie lotnicze, ze zaginal im samolot?
                              • mac.card Re: 11.09...... 19.05.06, 14:00
                                wallenrode napisał:

                                >
                                > to jak porównywac zderzenie tira i smarta z betnonową ścianą.
                                >
                                > przy tak ogromnym uderzenie NAJPIERW SAMOLOT ROZPADA SIĘ NA KAWAŁKI
                                POKRYWAJĄC
                                >
                                > OBSZAR POWIEDZMY 100-500M ELEMENTAMI POSZYCIA I WEWNĘTRZYMI PIERDOŁAMI ....

                                Rozumiem, że kwestie zderzeń Boeingów z budynkami masz opracowane w pełni.
                                Widziałeś ich już tyle naocznie, że możesz określić statystycznie obszar
                                pokryty odłamkami, prawdodpodobną liczbę tych odłamków i ich średnią wielkość.

                                Czy mógłbyś mi przypomnieć, jakie katastrofy Boengów badałeś osobiście, bo
                                zapomniałem...


                                >
                                > widac ze nie macie wyobrażni ani jakiej kolwiek logiki . pół świata wie juz
                                ze
                                > z pentagonem była manipulacja a wy nadel uparcie brniecie w "boinga vidmo"

                                Tak. A drugie pół świata widziało Elvisa. A tu niektóre barany wciąż się
                                upierają, że Król nie żyje.
                                • wallenrode Re: 11.09...... 19.05.06, 14:30
                                  weż sobie byle jakie fotki z kolizji samolotu pasażerszkiego i obejrzyj jak
                                  wiele cześci leży w proieniu paruset metrów..

                                  widze ze ja lepiej wiem niz ty i jeszcze podważasz moje słowa.

                                  • braat1 Re: 11.09...... 19.05.06, 14:52
                                    > weż sobie byle jakie fotki z kolizji samolotu pasażerszkiego i obejrzyj jak
                                    > wiele cześci leży w proieniu paruset metrów..

                                    Przypadek w Amsterdamie, csamolot konta budynek, czesci nie widac prawie wcale.
                                    Bardzo podobnie jak w przypadku pentagonu. Czyli wszystko sie zgadza.
                                  • mac.card Re: 11.09...... 19.05.06, 17:23
                                    wallenrode napisał:

                                    >
                                    > widze ze ja lepiej wiem niz ty i jeszcze podważasz moje słowa.
                                    >

                                    Co znaczy, ni mniej ni więcej: SAM SIĘ UZNAŁEM ZA AUTORYTET I PROSZĘ ZE MNĄ NIE
                                    DYSKUTOWAĆ!

                                    Na takie dictum, wymiękam.
                                  • braat1 Re: 11.09...... 19.05.06, 19:13
                                    > weż sobie byle jakie fotki z kolizji samolotu pasażerszkiego i obejrzyj jak
                                    > wiele cześci leży w proieniu paruset metrów..

                                    To prosze pokaz mi takie zdjecia ze zderzen samolot-kontra budynek. Chetnie
                                    zobacze.
                                    Jak chcesz to mozesz sobie poczytac stronki anty-spiskowe jak ta ponizej
                                    www.911review.com/errors/pentagon/crashdebris.html
                                    moze cos cie przekona, a moze nie, ale radze chociaz poczytaj i zobacz jak to
                                    wyglada z drugiej strony.
                                    Twoje argumenty sa mniej wiecej takie: "wedlug mnie to-i-to powinno wygladac
                                    tak-i-tak, a ze wyglada inaczej to znaczy ze to spisek", nie wiem czemu nie
                                    podchodzisz krytycznie do obu wersji, nie dopuszczasz ze mozesz sie mylic. Jest
                                    duzo argumentow przemawiajacych za kazda z wersji i trzeba przyjrzec sie
                                    krytycznie wszystkim. Poza tym jesli cos dla ciebie wyglada na
                                    nieoprawdopodobne nie znaczy ze to nie jest prawda.
                              • tricky2 Re: 11.09...... 19.05.06, 14:02
                                Na stronie BBC było to dość dobrze pokazane choć rzeczywiście widać tylko białe
                                szybko poruszające się coś.

                                JA już kiedyś zaczynałem wątek z innej strony, mianowicie z punktu widzenia
                                spiskowca wewnatrz administracji amerykańskiej który chce sprowokować USA do
                                wojny z Afganistanem i Irakiem i biorąc pod uwagę wszystko co wiadomo o
                                organizowaniu tajnych operacji a przede wszystkim o zabezpieczeniu
                                kontrwywiadowczym sprawia że brzytwie Ockhama nie poddaje się tylko teoria że
                                administracja wiedziała o ataku ale celowo nic nie zrobiła.

                                Poza tym jest tu logiczna sprzeczność. Czy ktos jest w stanie zdalenie sterować
                                samolotami pasażerskimi lub czymś bardzo podobnym do samolotów pasażerskich,
                                sprawic że zniaka kilkaset w niewiadomy sposób i na dodatek że nic z całej tej
                                akcji się nie wydało, nie byłby w stanie przerobić jakiegoś filmiku tak żeby
                                upragniony boeing był na nim dla największych niedowiarków widoczny jak wół?
                                Jeśli potrafie zdalnie sterować pasażerskimi samolotami to po co wale w
                                pentagon tomahawkiem? Jeśli walnąłem tomahawkiem to co sie stało z ludźmi z
                                tego lotu i z tym samolotem? Jesli chcę napaść na Irak to czemu saudyjczycy są
                                terrorystami?
                                • wallenrode Re: 11.09...... 19.05.06, 14:24
                                  to z innej beczki albo z drugiego dna...

                                  dajmy na to że ktoś nie wie nic o tym ataku na pentagon.

                                  dostaje do obejrzenia ten film z przemysłówki - ciężko to nawet nazwać
                                  filmem :D i czy żeczywiście zauważy tam samolot uderzający w budynek>?

                                  a kolejna sprawa - dziwie się że tak "bogata"agencja ma kamery przemysłowe -
                                  klatkowe.... tak na dobrą sprawę to jest zafadkowe że ORZYOADEK SPRAWIŁ ZE
                                  TYLKO JEDNA KAMERA UCHWYCIŁA TO ZDARZENIE CZYZBY TAK MAŁO MIELI KAMER???

                                  TEN FILM NIC NIE POKAZUJE OPRÓCZ WYBUCHU !!!! I WMAWIANE SĄ INSYN\UACJE ZE TO
                                  BYŁ BOING ...

                                  SPARWDZIE JAKĄ WIELKOŚĆ MA TEN SAMOLOT <WYSKOŚĆ> I POLICZCIE SOBIE WYSOKOSĆ
                                  BUDYNKU ...


                                  ON MUSIAŁ SIĘ ZNIŻYĆ NA WYSKOŚĆ OK.1/2 M OD ZIEMI BY WBIĆ SIE W BUDYNEK PRZY
                                  ZAŁOZONEJ PRĘDKOSCI 200KM/H JAK KTOŚ NAPISAŁ...

                                  A CO JEST "NIEMOZLIWE" KTO SIE ZNA NA LOTNICTWIE TO WIE :D

                                  ZOBACZCIE Z JAK DOBRZE WIDAC SAMOLOTY UDERZAJACE W WWC . I TO NA JAKIEJ
                                  WYSOKOSCI!

                                  A TU BUDYNEK 3.4 KONDYGNACJENIECAŁE 10M I SAMOLOT BOING LECĄCY TUŻ NAD ZIEMIĄ Z
                                  PRĘDKOSCIĄ 200KM/H NIE ZOBACZONY PZREZ KAMERKĘ - JAKĄ ON MA DŁUGOŚĆ!? - JA WIEM
                                  ALE WY NIE WIECIE BO NIE CHCECIE WIEDZIEĆ !!! TAKA JEST PRAWDA.


                                  POSPRAWWDZAJCIE SOBIE I SIE ZASTANÓWCIE .... ZANIM COS PISZECIE... ZOBACZYCIE
                                  ZE TA AFERA SIE ROZWIĄŻE...


                                  • braat1 Re: 11.09...... 19.05.06, 14:50
                                    > a kolejna sprawa - dziwie się że tak "bogata"agencja ma kamery przemysłowe -
                                    > klatkowe.... tak na dobrą sprawę to jest zafadkowe że ORZYOADEK SPRAWIŁ ZE
                                    > TYLKO JEDNA KAMERA UCHWYCIŁA TO ZDARZENIE CZYZBY TAK MAŁO MIELI KAMER???

                                    Trzeba sprawdzic jakie tam sa kamery, ale chyba przyznasz ze nieprofesjonalnym
                                    jest, zakladanie za agencja powinna miec lepsze kamery. Powinna tez miec radar,
                                    obrone przeciwlotnicza i byc chroniona 10 metrowa sciana z betonu. Mowienie co
                                    byc powinno jest "dziwne".

                                    > TEN FILM NIC NIE POKAZUJE OPRÓCZ WYBUCHU !!!! I WMAWIANE SĄ INSYN\UACJE ZE TO
                                    > BYŁ BOING ...

                                    Wmawianie na podstawie filmu ze to nie byl B757 tez jest smieszne, ten film nic
                                    nie pokazuje oprocz wybuchu :) Dlatego ja wierze tym co tam byli i sporzadzili
                                    raport, a nie tym co na podstawie filmy i paru zdjec sa pewni, ze to nie byl
                                    samolot. Ciekawe co o tym mowia ludzie kotrzy tam pracowali, strazacy itp.??


                                    > SPARWDZIE JAKĄ WIELKOŚĆ MA TEN SAMOLOT <WYSKOŚĆ> I POLICZCIE SOBIE WYSO
                                    > KOSĆ
                                    > BUDYNKU ...

                                    Wysokosc samolotu w ogonie 13,7 metra, wysokosc budynku 24 metry, cos kolo
                                    polowe wysokosci samolotu to statecznik+kola, wiec samolot mogl spokojnie
                                    leciec na wysokosci 10m. Poza tym kto wie gdzie ten terrorysta celowal i jak
                                    dlugo lecial na tej wysokosci.

                                    > ZOBACZCIE Z JAK DOBRZE WIDAC SAMOLOTY UDERZAJACE W WWC . I TO NA JAKIEJ
                                    > WYSOKOSCI!

                                    ??zrob zdjecie samochodu przejezdzajacego ci przed nosem, a takiego co jedzie
                                    200m dalej, ktore ci ladniej wyjdzie?

                                    > ALE WY NIE WIECIE BO NIE CHCECIE WIEDZIEĆ !!! TAKA JEST PRAWDA.
                                    >
                                    >
                                    > POSPRAWWDZAJCIE SOBIE I SIE ZASTANÓWCIE .... ZANIM COS PISZECIE... ZOBACZYCIE
                                    > ZE TA AFERA SIE ROZWIĄŻE...

                                    Ja nie wiem jaka jest prawde, po prostu zakladam, ze ludzie ktorzy tam
                                    pracowali i badali ta sprawe wiedza to lepiej niz ktos kto sie opiera na marnej
                                    jakosci filmie i paru zdjeciach. Po prostu sa dla mnie bardziej wiarygodni.

                                    Ps. Ciagle nie masz argumentow na temat listy osob, ktor tam zginely, a takze
                                    co linie lotnicze zrobily z samolotem, przyjmujac ze sie tam nie rozbil??



    • mac.card Re: 11.09...... 28.04.06, 14:21
      Nie wzbudza mojego zaufania materiał, w którym czołowe napisy sugerują, że
      będzie to przekaz wyłącznie dokumentalny - w przeciwieństwie do propagandowych
      przekazów rządu USA. Po czym, już na samym wstępie, przed pokazaniem
      jakiegokolwiek dokumentu, jesteśmy poddani indoktrynacji mającej nas
      przygotować do właściwego odbioru. Właściwego - czyli zamierzonego przez
      twórców.

      Manipulacją jest informacja, że przekaz ten napotka trzy następujące reacje:
      niedowierzanie, agresję i akceptację. Informacja ta została podana w taki
      sposób, jakby reakcje te były zarezerwowane wyłacznie do tej sytuacji,
      wyłącznie dla tego filmu. Podana została w sposób sugerujący, że dwie pierwsze
      reakcje są niewłaściwe. A dlaczego miałyby być niewłaściwe? Ludzie reagują w
      ten sposób na każdą, podaną im wiadomość. Jedni w nią wierzą, inni nie, jeszcze
      inni obruszają się, posuwając się aż do agresji. Tak jest od zawsze. Przecież
      zabijanie posłańców niepomyślnych wieści to starożytny wynalazek.
      Myślę zresztą, że niedowierzanie (a nawet agresja) jak najbardziej
      odpowiadałoby twórcom, gdyby dotyczyło oficjalnych, rządowych przekazów.

      Krótko mówiąc - jest to film propagandowy, mający wytworzyć w odbiorcach
      określone przekonanie.
    • sopocianin Re: 11.09...... 28.04.06, 17:21
      Filmik jest zrobiony dla ociezalych umyslowo a zarazem podatnych na urabianie.
      Taka bardzo kiepska propaganda.
      Co do braku szatkow samolotu w ruinach - wystarczy wrzucic kawalek aluminium do
      oniska i popatrzec co sie z tym stanie...
      Nigdy nie myslalem, ze na forum Militaria, trzeba bedzie tak proste rzeczy
      tlumaczyc.
      • marek_101 Re: 11.09...... 28.04.06, 17:45
        > Filmik jest zrobiony dla ociezalych umyslowo a zarazem podatnych na urabianie.
        > Taka bardzo kiepska propaganda.
        > Co do braku szatkow samolotu w ruinach - wystarczy wrzucic kawalek aluminium
        do
        >
        > oniska i popatrzec co sie z tym stanie...
        > Nigdy nie myslalem, ze na forum Militaria, trzeba bedzie tak proste rzeczy
        > tlumaczyc.
        ty też do myślących geniuszy się nei zaliczasz, w poście wyżej kolega aso
        tweirdzi że ratownicy znaleźli ciała pasażerów tego samolotu. Znaczy to że
        cześć ciał przetrwała uderzenie a aluminiowo stalowy kadłub samolotu cały
        wyparował??? Tak według ciebie orle logiki wygląda tłumaczenie??
        No to gratuluję.
        • wojciech6j Re: 11.09...... 28.04.06, 20:38
          No i ten sprzęt w sąsiednich pokojach jak książki, komputery meble, które
          powinny wyparowac a są nietknięte. Chyba że to fotomontaż....
        • sopocianin Re: 11.09...... 29.04.06, 00:30
          moze geniuszem nie jestem, ale za to wiem ze aluminium bardzo dobrze sie pali.
          Jest to takze glowny skladnik termitu. Cialo ludzkie nie, bo woda jest
          niepalna. Ale ty o tym nie wiesz, bo na wagary sie chodzilo.
          • wallenrode Re: 11.09...... 29.04.06, 12:43
            samolot pasażerski ma zbiorniki paliwa - wiadomo - i to nie małe a glębokość
            wbicia wynosiła "mniejszą połowę samolotu" !!!!!!!!!!!! to gdzie tylna
            lotka!!!! :D chyba ze poleciała dalej :D

            jedno jest pewne jak piach na pustyni ze w pentagon nie uderzył żaden samolot
            pasażerski - aczkolwiek mógła to być mała avionetka...

            ci co wierzą w oficjalne informacje są bardzo naiwni ....

            • ubersztumperumper ...wszystkiemu winni są cykliści 29.04.06, 12:50
              Jakiś rozpędzony cyklista na kolarzówce przywalił w Pentagon ot cała tajemnica
              • mac.card Re: ...wszystkiemu winni są cykliści 29.04.06, 18:26
                ubersztumperumper napisał:

                > Jakiś rozpędzony cyklista na kolarzówce przywalił w Pentagon ot cała tajemnica

                I w dodatku był masonem wyznania mojżeszowego. Bo jak wiadomo, obok cyklistów,
                zawsze występują jeszcze Żydzi i masoni.

                Minister Dorn dodałby jeszcze zomowców i pijaków.

                Pozdrawiam :-)
                • wilczasty Re: ...wszystkiemu winni są cykliści 30.04.06, 08:37
                  www.youtube.com/watch?v=vpvXan6TtMo&search=plane
                • szymi_zalogovvany Re: ...wszystkiemu winni są cykliści 30.04.06, 08:42
                  całe zło na tym swiecie zawdzięczamy żydom...

                  do kiedy nie było israela był spokój na bliskim wschodzie a teraz ....

                  żydzi wciągnęli usa i część europy do wojny z arabami ...
                  • mac.card Re: ...wszystkiemu winni są cykliści 30.04.06, 12:43
                    szymi_zalogovvany napisał:

                    > całe zło na tym swiecie zawdzięczamy żydom...
                    >
                    > do kiedy nie było israela był spokój na bliskim wschodzie a teraz ....

                    Tak Szymi! Masz rację. Wojny Aleksandra Macedońskiego do przecież propaganda
                    Mosadu. Tak samo wojny krzyżowe. Turcja przecież wcale nie dokonała inwazji
                    Bałkanów i Europy i nigdy nie brałą udziału w I wojnie światowej. Przed
                    powstaniem Izraela Bliski Wschód był rajem.



                    > żydzi wciągnęli usa i część europy do wojny z arabami ...

                    To akurat zrobili cykliści ;-)

                    perso.wanadoo.fr/mike.werner/BlogPics/Bush%20Jr.jpg
                    gfx.dagbladet.no/pub/artikkel/4/42/428/428663/ipodbush280.jpg
    • wallenrode Re: 11.09...... 18.05.06, 00:11
      podbijam watek - dzis w tv była mowa o pentagonie i niby samolocie....
    • ignorant11 Całkowicie niewiarogodne 18.05.06, 05:21
      Sława!

      Juz nacznie wiecej realizmu ma ten filmik i scigających się samolotach.

      Swoją doga to forum zczyna schodzic na psy.

      Bo kiedyś powazna dyskusja z takim tateriałem pmozliwa była na aktualnosciach,
      ael nie na militariach..

      Ale jedno mnie calkowicie zaskakuje to to, co widać na zwolnionych zdjeciach
      samolotów uderzających w wieże.

      Toz one wchodzą w materiał budynku jak w wodę.

      Choc do tej pory wydawało mi sie, że nawet uderzając w wodę odłamia się
      skrzydła i odpadna...

      Ja znalazłem gdzies jeszcze bardziej zwariowana teorie slynnego w
      pewnych "profesora" Pajaka, który twierdził , że te demolke urządzili kosmici
      przy pomocy jakis super antylaserowych świdrów megaplazmowo-fotonowo-
      grawitronowych...
      :)))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • siasiek_siasiek Re: Całkowicie niewiarogodne 19.05.06, 00:34
        To co pisze Aso jest bardziej przekonywujące niż film.
        Oczywiście, dla Pentagonu bardziej wygodna byłaby wersja z samolotem, niż z
        rakietą, ale jak gościu dopiero po kilku latach doznaje objawienia i ujawnia
        spisek, to nie jest zbyt wiarygodny. W tych materiałach, które pokazuje nie ma
        przecież nic nowego.

        • wallenrode Re: Całkowicie niewiarogodne 19.05.06, 10:40
          tiaaa
    • wallenrode Re: 11.09...... 08.09.06, 14:36
      podbijam wątek
      • czescjacek Re: 11.09...... 08.09.06, 14:50
        ...ale ten wątek słusznie spoczywał na samym dnie archiwum!
        na przykład tutaj, po chłopsku opisane:

        www.popularmechanics.com/science/defense/1227842.html?page=1&c=y
        jak ktoś bardzo jest za spiskiem a nie włada angielskim to mogę przetłumaczyć
        fragmenty.
        • jaski Re: 11.09...... 09.09.06, 02:21
          Czy kto moze mi wytlumaczyc, jak osobnik, ktory nigdy za sterami nie siedzial
          mogl zejsc z podroznej, wybalansowac kolosa i leciec przez ponad dwie mile na
          wysokosci latarn(tak swiadkowie zeznali) a potem uderzyc w niewielki murek
          pentagonu??? As pilotazu???
          • cie778 Re: 11.09...... 09.09.06, 13:17
            jaski napisał:

            > Czy kto moze mi wytlumaczyc...

            Nie, to było tłumaczone już dziesiatki razy. "Use google Luke"

            jasiol
            ----
            Problem jest jednak taki, iż aby wyjaśnić dlaczego jakaś banialuka [...] jest
            bezsensowną bzdurą, trzeba sporej wiedzy i długiego wyjaśniania. A żeby
            wypowiedzieć taką banialukę, wystarczy mieć gadane i nie przejmować się faktami.
            [Paweł Poręba]
          • czescjacek Re: 11.09...... 09.09.06, 14:01
            niesamowite, prawda? a jednak mu się udało!
          • wallenrode Re: 11.09...... 09.09.06, 21:00
            i właśnie dlatego warto pomysleć że ktoś robi nas w konia.
            dla zwykłego człowieka który dostaje informacje nie zastanawia się nad nimi.

            przecież nie trzeba się interesować lotnictwem czy nawigacją by zrozumieć że
            taki wyczyn jest niemożliwy a dodatkowo samolot super wyparował niczym
            kamfora ...

            jak ktoś lubi być robiony w bambuko to kupił oficjalne informacje.

            a co z budynkiem obok WWT który się zawalił ??? chyba pod wpływem wrażenia?

            • czescjacek Re: 11.09...... 09.09.06, 22:10
              wszystko jest opisane w linku który podałem. jeśli to Cię nie przekona, to
              będzie znaczyło, że Twoje przekonania co do 9/11 są pozaracjonalne i tak czy
              siak będzie to koniec dyskusji (racjonalnej).
              • czescjacek Re: 11.09...... 09.09.06, 22:20
                albo inaczej: spróbuj poddać twierdzenia zawarte pod tamtym linkiem racjonalnej
                krytyce. kilka mało prawdopodobnych zdarzeń występujących w jakimś proponowanym
                ciągu zdarzeń nie jest jeszcze dowodem, że taki ciąg nie mógł zajść. chodzi o
                to, że taki ciąg (w tym przypadku oficjalny) pozostaje najbardziej wiarygodnym
                całościowo. mimo że teorie spiskowe w pojedynczych punktach mogą wyglądać na
                bardziej prawdopodobne, to łącznie nie tworzą spójnej teorii.
                • wallenrode Re: 11.09...... 09.09.06, 22:32
                  zaglądałem na tamtą stronę ale dokładnie nie czytałem zresztą nie znam aż tak
                  dobrze angielskiego... cóż znam radziecki i niemiecki lepiej ...

                  jedno wiem od pewnego czasu ,że w pentagon samolot nie uderzył , a co stało sie
                  z rejsem 96? czy jaki tam inny był numer który miał uderzyć s biały dom ?

                  Mam szacunek do USA i ich polityki <są wyjątki owszem> ale ktoś ICH kosztem
                  zaczyna kręcić <lobby z bliskiego wschodu? >

                  poczekajmy , ja zdania nie zmienię i nie zalezy mi na tym byś TY przynał mi
                  rację , chodzi o to by inni obejrzeli sobie ten krótki film i sami sie
                  zastanowili kto tu kogo w konia robi????

                  jezeli jesteś taki łaskawy to może w kilku zdaniach sterść ten artykuł.
                  • czescjacek Re: 11.09...... 09.09.06, 22:54
                    widzisz, oglądałem filmik i czytałem trochę o teoriach spiskowych dot. 9/11, jak
                    również o paru innych. no i wszystkie z nich się sypią, jak spojrzeć ogólniej,
                    zamiast na pojedyncze szczegóły: na zasadzie - komu miało to służyć, dlaczego
                    wszechpotężny spisek stosuje metody rodem z holyłudu, dlaczego eksperci uważają
                    oficjalne wyjaśnienia za wiarygodne, a dziur w całym doszukują się ludzie z małą
                    wiedzą. w tym akurat przypadku można się na najprostszy chłopski rozum
                    zastanowić: skoro "spiskowcy" władowali 2 samolotyw wieże, to po kiego grzyba
                    się mieli niby pie..ć z ładowaniem rakiety w pentagon? żeby łatwiej ich było
                    "zdemaskować"???
                    • wallenrode Re: 11.09...... 09.09.06, 23:24
                      a może wogóle nie było samolotu który uderzył w Pentagon a była to robota CIA ?

                      może ten samolot został zestrzelony i może ten co miał trafić w Biały Dom
                      również?

                      trzeba wziąć pod uwagę to że mogła to być robota tajnych służb CIA , Mosad ?

                      dlaczego te samoloty kótre uderzyły w WWT były ciemne/czarne ?

                      dlaczego pierwszy zawalił się budynek obok wież ?

                      skąd były wybuchy poniżej miejsc uderzeń samolotów - bomby ?

                      za dużo pytań jest po tym filmie...
                      • czescjacek Re: 11.09...... 09.09.06, 23:48
                        spróbuj przedstawić jakąś spójną teorię. bo ja juz widzę same luki.

                        na przykład: co się stało z tym samolotem pentagońskim i jego pasażerami+załogą?
                        po co CIA miałoby to robić? niby Mosad miałby jakąś perwersyjną korzyść -
                        zacieśnienie sojuszu z USA przeciw państwom arabskim - ale w takim razie czemu
                        odium spadło na osamę, a nie na syrię albo iran - bo inne kraje raczej izraelowi
                        nie zagrażają? zresztą izrael się teraz czuje dużo mniej bezpiecznie niż przed 9/11!

                        ja tam jak bym nie patrzył, tak widzę, że samoloty czarne nie były... a gdyby
                        były, to znowu: co się stało z "prawdziwymi"??

                        co do wtc 7, to się zawalił parę godzin po wieżach. oglądałem to na cnn zresztą
                        - w momencie, gdy waliły się wieże, wtc 7 jeszcze stało. gdyby się waliło,
                        byłoby widać.

                        wybuchy poniżej miejsc uderzeń - nie jarzę co pokazują w filmie, pewnie pył
                        wokół wież w czasie, gdy się waliły - to dość normalne zjawisko przy budynkach
                        walących się systemem "pancaking", a jak nie to pewnie szło o fireballe z paliwa
                        lotniczego.

                        pozdro!
                      • sycias Re: 11.09...... 10.09.06, 23:45
                        wallenrode - mis o bardzo malym rozumku...
                    • czescjacek Re: 11.09...... 09.09.06, 23:24
                      a co do artykułu, to służę streszczeniem. ograniczam się do części o samym
                      pentagonie, mój czas nie jest jednak nieograniczony :)

                      - istnieją dziesiątki zeznać świadków, którzy widzieli boeinga
                      - wielkość dziur: wg „konspiratystów” samolot o wymiarach 125x155 stóp powinien
                      zrobić większe dziury. wg oficjalnego raportu średnica dziury wyniosła 75 stóp
                      (ok. 3 metry). po ok. 20 minutach od uderzenia zawaliła się zewnętrzna ściana,
                      więc ocenę oparto na podst. uszkodzeń filarów nośnych. dziura jest mniejsza niż
                      rozpiętość skrzydeł samolotu, bo jedno się urwało uderzając o ziemię, a drugie –
                      uderzając o filar nośny. przy takich prędkościach ciała takie jak samolot
                      uderzając o coś zachowują się trochę jak płyny, więc co z niego zostało, złożyło
                      się wzdłuż kadłuba (tego akurat na tej stronie nie ma, to wiem z innej :) i
                      dlatego nie zostawiło śladu na ścianie. „Rozbijający się samolot nie zostawia
                      zarysu sylwetki w ścianie jak na kreskówkach”. śmieszna dziurka w pierścieniu C
                      miała 12 stóp i zrobiło ją urwane podwozie, a nie sam samolot (zdjęcie)
                      - okna które się nie rozbiły, mimo że były tuż obok miejsca uderzenia – to były
                      okna uderzenioodporne, więc nic dziwnego. zaprojektowano je tak, żeby wytrzymały
                      natychmiastowe uderzenie o sile większej niż huragan.
                      - brak wraku (chyba najczęstszy i najbardziej przekonujący zarzut) – Allyn E.
                      Kilsheimer, jeden z inżynierów, pomagający przy akcji ratunkowej twierdzi, że
                      widział elementy z oznaczeniami samolotu i znalazł czarną skrzynkę. „Miałem w
                      rękach strzępy mundurów załogi, a także części ich ciał.” (na zdjęciu kawał
                      samolotu widać)
                      - i jeszcze w tym samym temacie ze strony snopes: samolot dosłownie wleciał do
                      środka Pentagonu, więc całość wraku nie mogła zostać na zewnątrz! z tego, co
                      wleciało do środka, większość się spaliła – samolot miał przecież pełne baki.
                      dlatego widać tylko niewielkie ilości szczątków na trawniku. na stronie
                      www.abovetopsecret.com/pages/911_pentagon_757_plane_evidence.html
                      zresztą zdjęcia szczątków w środku – m.in. większych, metalowych części, które
                      się nie spaliły. jest też ichnia interpretacja zdjęć z kamery przemysłowej, ale
                      sami się zgadzają że ze względu na kiepską jakość, to akurat kiepski dowód. i są
                      zeznania świadków.


                      • zlorf_flanelostopy Re: 11.09...... 10.09.06, 21:31
                        www.prisonplanet.com/articles/july2006/010706casestudy.htm
                        Dokladna animacja uderzenia
                        ps. ...kiedys wierzono w czarownice, wilkolaki, strugi. A dzis...
            • daxnet Re: 11.09...... 11.09.06, 08:52
              wallenrode napisał:

              > przecież nie trzeba się interesować lotnictwem czy nawigacją by zrozumieć że
              > taki wyczyn jest niemożliwy a dodatkowo samolot super wyparował niczym
              > kamfora ...

              ponizej link do strony zwolenników teorii spiskowej...
              911research.wtc7.net/essays/pentagontrap.html
              ...o wypadku w Pentagonie. jezeli "you not english" to sobie znajdz w sieci
              tłumacza i przeczytaj najpierw dokładnie to co tam napisali. trochę powinno to
              zachwiać Twoimi przekonaniami.

              przypominam, że jest to artykuł ze strony ważnej dla ruchu "9/11 Truth Movement"
              i dodam, że mnie przekonał całkowicie co do tego czy to mógł być B757.

              szczerze mówiąc nigdy wczśniej nie wątpiłem w oficjalnie przekazywaną wersję
              wydarzeń, ale pewne wątpliwości zasiał we mnie film "United 93". porażająca była
              bezradność USAF i fatalna wymiana informacj cywilna kontrola lotów <-> wojsko.
              przez chwilę miałem nawet poczucie, ze to (choas po porwaniach) wyglądało na
              celowe działanie, ale trochę poczytałem w necie, przypomniałem sobie jak
              wyglądał świat przed atakami i mi przeszło...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka