Dodaj do ulubionych

To dopiero paranoja:)))

25.07.06, 00:37
Sława!

Junta birmańska przenosi stolicę, bo boi się inwazji USA
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34193,3007357.html





Richard S. Ehrlich, Bangkok 09-11-2005, ostatnia aktualizacja 08-11-2005
21:56

Gdzie dokładnie mieści się nowa stolica Birmy? To tajemnica wojskowa

Wojskowa junta rządząca Birmą przenosi stolicę kraju z Rangunu do miasta
Pyinman w środku kraju. Dokładna lokalizacja nowej stolicy jest utajniona. Od
niedzieli z Rangunu wyjeżdża personel głównych ministerstw. Zagranicznych
ambasad i organizacji międzynarodowych junta z sobą nie zabiera.

Pogłoski o przeniesieniu stolicy z Rangunu krążyły od kilku miesięcy, ale
data była trzymana w tajemnicy. W niedzielę zachodni dyplomaci w Rangunie
zwrócili uwagę na niezwykły ruch w dzielnicy rządowej - jechały przez nią
kolumny ciężarówek.

Ewakuacja odbywała się w pośpiechu i przypominała raczej ucieczkę niż zmianę
siedziby władz. Urzędnikom nie pozwolono zabrać rodzin. Ci, którzy dotarli na
miejsce, dzwonią zdenerwowani do krewnych, opowiadając, że budynki mieszkalne
są dopiero w budowie, a żywności rozdano im na dwa dni. Powiedziano im, że
potem mają sobie radzić sami. Urzędnicy proszą krewnych o paczki, ale tych
nie można wysłać, bo nikt nie zna nowych adresów.

W poniedziałek reżimowy minister informacji, generał Kyaw Hsan, poinformował
dziennikarzy, że od teraz siedziba rządu znajduje się w odległości 30 km od
miasta Pyinman, w połowie drogi między Rangunem a drugim pod względem
wielkości miastem Birmy Mandalay. Tłumaczył przeprowadzkę
koniecznością "bardziej centralnej lokalizacji stolicy modernizującego się
kraju".

Analitycy uważają, że o wycofaniu się w głąb lądu zadecydowała jednak
strategia przetrwania reżimu. Jakieś światło na przyczyny decyzji o ewakuacji
rzucił reżimowy organ "Nowe Światło Myanmaru". Dziennik ujawnił szatański
plan USA, które chcą obalić juntę.

Z tego powodu generałowie nie czują się w Rangunie bezpieczni. Miasto leży
zbyt blisko morza. Nowa stolica znajduje się zaś w górzystej części kraju,
silnie obsadzonej przez wojsko i łatwiejszej do obrony. Jej budowę rozpoczęto
w 2001 r, po ataku Amerykanów na Afganistan, a przyśpieszono w 2003 r. po
ataku na Irak. Przy pomocy chińskich firm w nowej stolicy postawiono budynki,
lotnisko, elektrownię, szpital i pole golfowe, a także kompleks wojskowy z
bunkrami.

Rządy junty zaostrzyły się w 1990 r, kiedy ta przegrała wybory. Wojskowi nie
uznali wyniku i rozpędzili opozycję. Od trzech lat junta więzi przywódczynię
opozycji, noblistkę Suu Kyi. Z tego powodu Birma jest objęta sankcjami
międzynarodowymi.


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: To dopiero paranoja:))) 25.07.06, 00:38
      Sława!

      To nawet dobrze, bo teraz cały rezim mozna rozwalic jednym cruisem, bez strat w
      cywilach...
      :)))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka