Gość: Magdalena
IP: *.chello.pl
14.01.03, 10:07
Zastanawiacie się w Kujonie polskim czy dyrekcja pewnego gimnazjum postąpiła
słusznie nie powiadamiając policji o posiadaniu narkotyków a załatwiając
sprawe we własnym zakresie.
Moim zdaniem dobrze, że cokolwiek zrobiła. Niestety normą jest chowanie głowy
w piasek i udawanie, że w szkole problem narkotyków nie istnieje.
Moja córka chodziął do prywatnej, elitarnrj szkoły w Śródmieściu Warszawy.
Takiej do której trzeba się zapisywać na wiele lat wcześniej. W ubiegłym roku
w klasie córki 2 uczniów regularnie przychodziło na zajęcia "na haju". I nikt
nie reagował!Dyrektor udawał, że nie widzi, zmieniał temat rozmowy. Żadnych
akcji profilaktycznych nie było ( zresztą tudno żeby były gdyż szkoła nie
zatrudnia psychologa).Zabrałam córkę ze szkoły niech sie inni martwią!