Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
27.03.03, 14:19
Poniewaz uplynelo troche czasu mozna juz wyciagnac wiele wnioskow w
dziedzinie strategii.Przed wybuchem wojny Amerykanie zapewniali ze bedzie ona
krotka i latwa poniewaz armia Iraku ma tylko 1/3 sil z roku 1990.Wobec tego
zgromadzili tylko 235 tys z i 40 tys z WBr.Od razu mowie uwazalem ze dane USA
sa bledne.Ewidentnie przesadzili ilosc strat z poprzedniej wojny i obawialem
sie ze glupio natna sie na 2X silniejsza armie.Ale mozna sie bylo pocieszac
ze lotnictwo ze wspanialymi pociskami zalatwi sprawe.Tymczasem co sie okazalo
zaraz po ultimatum nastapil cieniutki atak na Bagdad i potem cisza.Wszyscy
byli zdumieni bo spodziewali sie ostrego ataku z powietrza.Znalezli sie nawet
tacy entuzjasci USA ze zaczeli tlumaczyc ze to taka wojna psychologiczna
czyli slabe ataki i oczekiwanie ze wojska Saddam sie poddadza ze wzgledu na
zalamanie psychiczne:o)))Oczywista naiwnosc.Dzis juz wiadomo ze wszystko bylo
obliczone tak,ze Turcja w ostatniej chwili wpusci USArmy i nastapi
atak.Tymczasem Turcja zawidola i plan wojny sie posypal.Nastapilo chwilowe
powiekszenie balaganu.Wreszcie gdy juz Amerykanie ochloneli ruszyla ofensywa
ale... LADOWA.A przeciez Amerykanie nie maja duzych sil ladowych!!!Wiec
wlasciwie plan byl bez sensu nalezalo od razu zgromadzic wiecej
wojsk.Oczywiscie w tej sytuacji nasuwala sie tylko jedna mozlwosc.Natarcie
wzdluz Eufratu.Tu trzeba spojrzec na mape.Jest tam szeroki pas pustyni
dogodny dla atakujacych a nie do obrony.Wiadomo ze armia Saddama schowa sie
za Eufrat.I tak tez bylo.Walki o Um-Kassr zaskoczyly aliantow ale ostatecznie
byly epizodem.Oczywiscie zdobywanie Basry nie wchodzi w gre ze wzgledu na
straty.Wiec nic dziwnego ze sie tam zatrzymali.Dalej jadac walki toczyly sie
o przeprawy na Eufracie.Bo Eufrat to glowna potezna przeszkoda.A wiec po
kolei Nassirija,Karbala i Nadzaf (w miare jak jechali po pustyni).Najwiekszym
zaskoczeniem bylo to ze Szyici nie powstaja a zolnierze Saddama nie
przechodza na strone Amerykanow.Ale to nic dziwne po zawodzie jaki im sprawil
ojciec po masakrach Saddama wola poczekac az Saddam na pewno padnie i ja im
sie nie dziwie.Oczywiscie takie rozciaganie frontu jest sluszne.Irak nie wie
z ktorej strony moga uderzyc.Ale po zdobyciu przepraw Amerykanie wreszcie
zrozumieli ze nie da rady posuwac sie na przod.Poniewaz powstajace dlugie
kolumny w kraju nieprzyjaciela wystawione sa na atak.I tu na lezy od razu
wjasnic organizacje USArmy.W USArmy panuje olbrzymi balagan i biurokracja.Na
15 tys zolnierzy dywizji na tylach znajduje sie 45 tys!!!A z tych 15 tys
tylko 7,5 tys walczy.Wiec pomyslmy jak to wszystko wyglada.7,5 tys z przodu
walczy a na tylach dlgim wezem ciagnie sie 52,5 tys czyli 7,5X wiecej
nierobow.Ktorch trzeba tez zaopatrzyc i chronic!!!Kierowcy skarzyli sie ze
nie moga jezdzic bo wyobrazcie sobie Irakijczycy strzelaja!!!Potwory!!!Czyli
z tych 235 tys to tylko sa 4 dywizje czyli 30 tys.!!!walczacych.Brytyjczycy
tez maja nie najlepsza organizacje ale z 40 tys maja 1 dywizje czyli na 7,5
tys walczacych 32,5 tys zaopatrujaczch tylko? 3i1/3 wiecej amerykanie 7 i
1/2.Czyli walczy tam tylko 5 dywizji 37,5 tys zolnierzy.Gdy Irak ma co
najmniej 20 czyli 150 tys.Sa to sily ewidentnie za male.I dlatego teraz
alianci utkneli.Linie zaopatrzenia sa wydluzone i slabe.Czekaja na
posilki.Teraz co do dowodztwa Iraku.Jest ono bardzo dobre.Stosuje dobra
strategie na wyczerpanie.Teraz jest wiadomosc z ostatniej chwili ze Gwardia
posuwa sie pod oslona burzy piaskowej na Nadzaf.Byloby to swietne
posuniecie.Poniewaz technika nie dziala i Amerykanie nie moga jej uzyc.Po
Nadzaf jest 1 dyw USA(zapewne)Gdyby Saddam uderzyl 4 dyw mogla by byc
kleska.Jest to dobre polozenie poniwaz wystarczy spojrzec na mape.Nadzaf jest
blisko Bagdadu wiec latwo sie wycofac.USArmy jest daleko od zaopatrzenia
ponadto burza.Mankamentem jest ze dowodzi syn Saddama.Jesli bedzie on tylko
pilnowal lojalnosci to nie zaszkodzi jesli natomiast bedzie sie mieszal w
walke a nie podejrzewam aby sie znal moze byc klopot.Ciekawe czy Irakijczycy
odwaza sie na smialy manewr i czy burza bedzie dluzej bo gdyby nagle ustala
to mogla by byc katastrfa.
PS.Co do tych dywizji to ktos tu pisal trzeba by sie dowiedziec ile ich jest.