misza_kazak
19.01.07, 09:57
Przestawiam swoje tlumaczenie artykulu z pisma eXile Russia od 01.2007 roku. W oryginale byla w jezyku angielskim ale w necie jest tylko jej rosyjska wersja:
www.inosmi.ru/translation/232030.html
Sprobuje przetlumaczyc na polski:
"2006 rok: Rok w ktorym Rosja uczyla Zachod rozumu"
Rosja: SPrawozdanie o ocenach i zachowaniu za 2006 rok szkolny
MInacy rok byl prawdziwym wodorazdelem - tak dla samej ROsji jak i dla jej krytykow. Teraz, jak bylo modnie mowic po 11 wrzesnia, "wszystko juz inaczej". Chociaz nie zupelnie tak, jak to sobie wyobrazal Zachod.
Po raz pierwszy od czasu, gdy Gorbaczew zaczal w panstwie swoja skazana na niepowodzenie Perestojke, Rosja wrescie wrocila do swojej uzasadnionej roli straszaka calego "bialego swiata". Dla wszystkich pewnych siebie i seksualnie zboczonych "misjonerow" z Zachodu ona znow zostala uzbrojona i bardzo niebezpiecza - strasznej do kolik we wszystkich miejscach. Dzis dla Zachodu Rosja - cos w rodzaju Bagsa Bunny, Tasman Devila i Puffa Daddy w jednym. Wg. wzelkich ocen, ona przewrocila "pewnosc siebie" - i tym zrobila najciezszy grzech, ktory tylko moze zrobic jakiekolwiek panstwo, ktora w procesie przewrocenia pewnosci siebie pewnie robi Zachodowi mooning
W swoim przednoworocznym numerze The eXile obraca sie na zeszly 2006 rok: Rok w ktorym ROsja uczyla Zachod rozumu. Kazde znaczne wydarzenie tego roku sprobowalismy przestawic jak szkolny kurs i wyszlo ze w tym roku Rosja po wszystkim dyscyplinam zostala "najlesza uczeniczka w klasie" - widzenie ktorej na deskie slawy bardzo wielu sie nie podoba.
Dyscyplina: Malowanie
Opis kursu: Pamietacie roznorakie "kolorowe" rewolucje, wala przechodzace po panstwom wchodniego bloku i ex-ZSRR w jeden moment przerabiajac kazde nieudolne, niedorobione panstwo, jakoby glosno meczace sie pod jarzmem ROsji, w szczesliwa prozachodna spolecznosc pomaranczowego, zoltego lub jakiegokolwiek innego rozoweego koloru? NO wiec w 2006 roku przyszla ROsja z wiadrem czarnej farby i... wlasnie, rosyjska "bliska zagranica" zrzucila bezmyslnie-kolorowa prozachodnia skure i wrocila do swego normalniego, powaznego prorosyjskiego stanu wszystkich odcieni szarego. Oto takie w rezultacie wyszli kolory:
- "Ukrainska pomaranczowa". Na wyborach 2006 kandydat od "partii wczorajszego dnia" Wiktor Janukowicz" zjadl bez problemow wszystkie prozachodnie sily. Najpierw zebral najwiekszy blok w Radzie, a potem wzial w ruki Rzad i przy okazji wystawil Juszczenko, pieszczotliwie obroconego neoliberalami w bohaterskie opakowanie, durniem, melkontentem i korupcjonerem, w niczym nie klamiac przy tym.
- "Kirgizska zolta" - Od "rewolucji tulpanow" zaczelo zle pachnac jeszcze w 2005 roku, od tego momentu jak pod wplywem dziekiej "oszskiej" bandy przyszlo sie odstapic "NPOsztkiej" bandzie. Jednak wlasnie w zeszlym roku zolty kolor zaczal zamieniac sie w szary. Sklonienie prezydenta Kirgizji w strone ROsji przyjal ksztalt zawalu: Kyrgyzstan zarzadal od USA podwyzszenie platy za rozlokowanie bazy lotniczej w Manasie, a teraz rzada wydania idioty, ktory zastrzelil miejscowego kierowce. Oprocz tego Bakajew szybko prowadzi panstwo w antizachodni alians Szanchajskiej Organizacji, gdzie na niego czeka zgadnijcie kto.
- "Uzbekska". U tego malego,ale zdrowego i energicznego narofu tez byla swoja polrewolucja, ale jej nawet nie zdarzyli dac kolor: pierwszym zostal prezydent Uzbekistana Islam Karimow, malujacy wszystko wokol w bardzo nasycony czerwony kolor. Po krwawej bani nastapila kolej tegoz samego prorosyjskiego szarego : Karimow, do zeszlego roku opiekany przez Waszyngton jako naj-naj lepszy przyjaciel USA w calym autorytarnym swiecie, zamknal amrykanska baze, wyrzucil z panstwa wszystkie wojska, wywiad i wszystkie pozarzadowe organizacje i zasiadl za stolkiem "szanchajskiej piatki". I to jest nie tylko piekny krok: najlepsze w nim to, ze buszowska administracja po rzezi w Andizanie jeszcze probowala zatuszowac wszystkie karimowskie sprawy i starannie robila pozory ze nic sie nie stalo. Ale Karimow juz zrozumial, odkad wiatr wieje, i pokazal Zachodowi palec.
- "Gruzinska" Tutaj juz rozami nie pachnie. A niby skad? Przeciez ROsja juz wyslala wszystkich gruzinskich gastarbajterow, zabronila import gruzinskich win i wody mineralnej i wstala w obronie zbuntowanych Pld. Osetii i Abchazii, zapewniajac tam szary kolor i zamrozenia konfliktow na wiele laty naprzod. Co teraz bedzie? A nic nie bedzie - ani NATO ani UE.
Ocena: 5+ : Rosja wyrwala z rak Zachodu 3 panstwa swej "bliskiej zagranicy". Czwarte przykladnie poluczyla po mordzie.
Dyscyplina: Geologia
Opisanie kursu: Byli kiedys wiesiole dni kiedy na Zachodzie mysleli ze ROsje mozna miec w dupe jak sie chce, przy czym tak, zeby ona przy tym za bezcen oddawala swoj resursy w imieniu (niepotrzebne skreslic) "swobody rynku", "Zbawienia od monopolii", "zachodnich technologii", "wolnosci handlu", "zwiekszenia effektywnosci", "zwiekszenia transparentnosci", Jesli wiecie jakas inna afere, ktora dzis w modzie wpiszcie ja w polu "inne". Ale przeoczyli: ruski dlaczegos zmadrzeli i zdecydowali ze lepiej bedzie zostawic owe barachlo sobie, i czym wiecej tym lepiej, tak ze zaczeli robic zeczy zupelnie niewyobrazalne: wyrzucac zachodnie koncerny z takich cieplych projektow jak "Sachalin-2". O rany, Rosja przeksztalca sie w czarna dziure dla takich bialych i pieknyczh exploatorow natury jak Shell (chroni swoje zloza w Nigerii przy pomocy uzbrojonych najemnikow), British Petroleum (niszczy Alaske), Exxon (juz zniszczyla Alaske), Total (francuska, i tego juz starczy) i innych.
Ocena: 5-. Rosja potrafila odebrac aktywy naftowe wartoscia w miliardy dolarow u najbardziej chytrych i agresywnych koncernow swiata. Jest to, jak sie okazalo, proste: trzeba tylko byc bardziej chytrym i agressywnym niz oni. Lepiej uzbroic sie tez nie zaszkodzi.
Dyscyplina: POdstawy panstwa i prawa
Opisanie kursu: W 1991 roku, gdy rozpadl sie ZSRR, do Rosji rzucili sie, wymachiwajac flagami, zachodnie misjonery, ktory wyzanczyli swoim swietym celem przyniesienie do dziekiej rosyjskiej kultury niejakej substancji, ktora oni mianowali "etyka". Tak-tak, przeciez Zachod jest przezroczysty, prawny i zasadniczo niekorupcyjny, a Rosja jest korumpowana od podstaw, i korupcja tutaj jest taka, ze nam, z naszym biednym zachiodnim rozumem, ja nigdy nie da sie zrozumiec... i nigdy nie osiagnac. A wiec, tej bajkie przyszedl koniec. Dawajcie razem, chorem, powiemy sierdeczne "Willkommen!" herru Gerhardtu Schroederu, ex-premieru Niemiec, ktory w tym roku sprzedal siebie - calkiem oficjalnie i otwarcie. Siedzac w fotelu premiera, Schroeder podpisal projekt budowy 5-miliardowego rurociagu w obejsci wiecznie niezadowolonej POlski, a gdy Schroedera z tego fotela wyrzucili, zmienil jego na inny, calkiem wysoceoplacalny i znajdujacy sie na czele konsorcium, budujacego ten sam rurociag. I tym samym pokazal, ze to Zachodowi trzeba pouczyc sie od Rosji, jak zajmowac sie korupcja otwarcie i bez dwulicowosci. To ostatnie nam od czegos z trudem sie daje.
Ocena: 5. Nawet gdyby ten kurs czytal sam Schroeder, uzywajac wylacznie pornoniemeckim, jemu w calosci wystarczylo by jednej frazy "Jaaa! Das ist fantastisch!"
Dyscyplina: Finansy i kredyt
OPisanie kursu: Wszystkie 90. lata zeszlego wieku Zachod probowal nauczyc ROsje zasadom gry na rynkach kapitala. Gdy w 1998 roku w ROsji byl kryzys, na Zachodzie wszyscy powiedzieli ze skutki beda straszne, i Zachod nigdy nie zwroci swoje pieniadze. Przeszlo dopiero w lata i zachodnie funfusze zaczeli pompowac kase w JUKOS,... ktory niedlugo zostal rozwalony, a potem wszystkie jego aktywy zabralo sobie panstwo. Na Zachodzie wszyscy powiedizeli, ze skutki bed straszen. Wtedy ROsja przeniosla aktywy, zdobyte na Jukosie, tedy-stamtad, dala skradzionemu inne imie "Rosneft'" i... hurra! Rosneft weszla grono najwiekszych naftowych koncernow w historii swiata. Tylko na sa